Francja: polityczna wojna przeciwko mnichom - zdjęcie
19.02.14, 21:00Miasteczko Fontgombault (fot.Parisdreux/Wikipedia)

Francja: polityczna wojna przeciwko mnichom

18

Burmistrzem Fontgombault jest Jacques Tissier, katolik, który wszystkie posiedzenia lokalnej rady rozpoczyna od modlitwy. Chrześcijański charakter wioski drażni lewicowych zwolenników laicyzacji państwa. Chcą, by mnisi ze znajdującego się w Fontgombault opactwa benedyktyńskiego nie mogli brać udziału w głosowaniu.

Wrogość lewicy zaczęła się od wprowadzenia w 2013 roku we Francji „małżeństw” homoseksualnych. W listopadzie burmistrz Tissier powiedział w wywiadzie dla jednej z francuskich gazet: „Istnieje prawo naturalne, które jest ważniejsze od prawa ludzkiego”. W październiku lokalna rada na wniosek burmistrza podjęła decyzję, że cała administracja ustąpi z urzędu, jeżeli wspólnota zostanie zmuszona do zatwierdzenia jakiegoś „małżeństwa” homoseksualnego.

Tymczasem wiadomo, że burmistrz radzi się przeora opactwa benedyktynów przed podjęciem ważniejszych decyzji. Lewicowcy zaczęli wówczas żądać, by jakaś homoseksualna para pojechała specjalnie do Fontgombault wziąć „ślub”. Jak dotąd chętni się nie znaleźli.

30 marca odbędą się we Francji wybory samorządowe. Przeciwnicy katolików chcą odebrać mnichom prawo głosu, by w ten sposób doprowadzić do wyboru nowego burmistrza! Jeden z przywodców antykatolickiej akcji, Andre Antigny, napisał: „Mnisi mają w naszej społeczności polityczne  znaczenie już od zbyt długiego czasu. To musi się zmienić. Mamy dość katolickich sutann!”.

Antigny zwrócił się do sądu w Chateauroux o skreślenie mnichów z listy wyborców. Jak dotąd sąd skreślił z listy 10 zakonników, którzy mieszkają w innym opactwie, choć są zameldowani w Fontgombault. Antigny ma nadzieję, że uda mu się doprowadzić do kresu katolickich rządów”. „Mnisi przeszkadzają w laicyzacji naszej społeczności” – powiedział.

pac/katholisches.info

Komentarze (18):

anonim2014.02.19 21:35
Trzymjacie się Tradycyjni Benedyktyni! Niech Maryja was Chroni!
anonim2014.02.19 22:33
A może niech najpierw lewicowi zwolennicy laicyzacji nie mogą brać udziału w głosowaniu - dla przykładu niech zaczną od siebie...
anonim2014.02.19 23:23
Nie martwcie się 10 lat i będziecie Francuzi mieli szariat. Będziecie zadowoleni.
anonim2014.02.20 1:13
Ot demokracja w pełnej odsłonie! Kalemu ukraść krowę to źle. Ale Kali ukraść krowę - dobrze! Demokracja jest wg. lewicy największym błogosławieństwem dla ludzkości, niepodważalnym dobrodziejstwem nowego społeczeństwa i "prawo-człowieczym" sztandarem postępu. Niechby ktoś tylko spróbował nieśmiało podważyć któryś z demokratycznych "dogmatów"! A co, gdy wyborcy demokratycznie zagłosują nie tak, jak lewica by tego chciała? Tym gorzej dla demokracji!
anonim2014.02.20 1:18
znowu lewactwo, zboki i inne popieprzeńce walczą z Kościołem - to śmieszy, bo i tak przegrają. Z Miriam żaden demon nie wygra - zabawne jest patrzeć na och konwulsje.
anonim2014.02.20 1:24
Tak to jest z tymi wszystkimi piewcami laickości, obrońcami "uciśnionych" mniejszości, usta pełne demokratycznych frazesów, a gdy przychodzi co do czego, to tylnymi drzwiami, od kuchni, niepostrzeżenie, bez debaty. Demokrację pojmują tak: jeśli masz poglądy zbliżone do nas, to jesteś w pełni demokratyczny, a jeśli nie, to będą biegać do sądów, aby skreślili cię z list wyborczych. Żałosne.
anonim2014.02.20 2:36
No cóż... Ewangeliczne: "Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami." (Mk 9,40) zamienili na rozszerzoną wersję Sir Francis Bacona: "Ten, kto nie jest z nami, jest przeciw nam. Kto nie jest przeciw nam, jest z nami." A jak jest przeciwko, to wróg, a wroga ideowego lewicy należy tępić. Tak to jest, jak się kompletnie nie rozumie przesłania Jezusa Chrystusa i przyjmuje "świecką" wersję Jego słów.
anonim2014.02.20 7:05
Ongiś region Wandea też drażnił rewolucjonistów... Wiwat Chrystus Król!
anonim2014.02.20 7:21
#Tomcat-do łopaty -a nie do forum
anonim2014.02.20 7:46
@Tomcat: nauki Chrystusa były rewolucyjne dla ówczesnego świata. Jednak nie zostawił nam On przesłania, że buntować się mamy przeciw wszystkiemu. Zostawił nam jednak konkretną naukę. Natomiast bunt dla buntu przeciw buntowi opartemu na buncie jest domeną głupków i niedojrzałych emocjonalnie.
anonim2014.02.20 8:25
Mnisi są obywatelami państwa-mają prawa takie sam jak każdy inny człowiek,ci lewacy są faszystami(czerwonymi)
anonim2014.02.20 9:01
"Tymczasem wiadomo, że burmistrz radzi się przeora opactwa benedyktynów przed podjęciem ważniejszych decyzji" - burmistrz decyduje czy opat, demokracja wg szamanów? Latający Potwór, Bóg i Allah z Wami oraz inne bóstwa:)
anonim2014.02.20 9:38
Pełny odlot lewaków.
anonim2014.02.20 10:11
A prawo do pójścia do urny to też według was wcinanie się do polityki?,phi no i co z tego że zasięga porad przeora?,porad można zasięgać od tęczowej mafii,biznesu proaborcyjnego a od duchownych nie można-hipokryzja
anonim2014.02.20 10:48
@Twardowski: Szanowny Panie, to że ktoś się radzi, jeszcze nie znaczy, że jest marionetką. Gdyby kontaktował się z miejscowym odpowiednikiem "krytyki politycznej", to wtedy byłoby to nazwane konsultacjami społecznymi i nie sprawiałoby tyle kontrowersji? Jasne, może się komuś nie podobać wpływ opcji chrześcijańskiej, ale uciekanie się do odbierania im możliwości głosu jest klasycznym przykładem zamordzymu, który dla draki nazywany jest wolnością (laicką). To jakby nazwać łódź podwodną samolotem. Tylko że to nie zmieni jej zastosowania i nie sprawi, że zacznie latać.
anonim2014.02.20 16:00
Panie @Twardowski... Siedź Pan na Księżycu i nie doradzaj Waść, czym ma się zajmować jakiś mer francuski na Ziemi... Skoro wioska liczy raptem 258 osób, to z kim ten mer ma choćby z nudów rozmawiać po godzinach pracy? Wiele osób do wyboru nie ma. Czy z racji swego stanowiska powinien zerwać wszystkie kontakty towarzyskie, aby nie być posądzony o "klientyzm"? Poza tym porównywanie opata benedyktyńskiego m.in. do: "gangsterów" jest bezczelnym nadużyciem z Pana strony. Nie rozumiem natomiast dlaczego kontakty towarzyskie mera z pozostałymi osobami miały od razu świadczyć o nagannym "klientyzmie"? Może mądrych przedstawicieli lewicy, z którymi warto byłoby spędzić wieczór przy lampce wina i podyskutować, we Francji nie ma?
anonim2014.02.21 2:40
Czy odebranie mnichom prawo głosu, nie jest przejawem jawnej dyskryminacji, ze względu na religię? Przecież prawo wyborcze jest prawem obywatelskim. Od odbierania takich praw pewnym grupom ludzi rozpoczyna się dyktatura.
anonim2014.02.21 9:33
@Tomcat Widze, że głowe masz twardo ciosaną - skoro nie rozumiesz tak prostych faktów, jak myślisz dlaczego diabły siedzą w piekle, aby Bogu się w NIEBIE nie wymądrzały, tam będziesz jak tak dalej będziesz rozumował Bo pierwszą panną głupią tj nieroztropną (jak zmieniona aby głupców nie drażnić) jest przecież Lucyfer Jaśniejący (Iz. 14,12-15; Sura 113,1) czczony jako pan i bóg przez wszystkich bezbożników który z powodu podobnej głupoty został strącony z tronu jaki zamierzał wznieść na krańcach północy , w otchań bez granic w ciemności bezgranic Arymana - jak głosi Zaratustra