Egzorcysta: Nie mam wątpliwości. Różaniec to największa moc przeciw złu  - zdjęcie
06.10.21, 18:36

Egzorcysta: Nie mam wątpliwości. Różaniec to największa moc przeciw złu

45

Egzorcysta, ksiądz Andrzej Trojanowski nie ma żadnych wątpliwości. Widział w praktyce jak ogromna jest moc tej modlitwy i jak bardzo szatan jej nienawidzi. Zobacz, dlaczego różaniec jest tak straszny dla demonów.

Komentarze (45):

Protestant2021.10.7 10:03
Nie mam wątpliwości, że różaniec jest bardzo niebezpieczny i może otwierać wrota złu!
Anonim2021.10.6 23:32
Wiara w te dyrdymały w XXI wieku to porażka rozumu. 🤢🤮
Grog2021.10.7 9:00
Szczęśliwie mamy takich tytanów intelektu jak ty, więc może uda nam się przetrwać.
Św. Maria Franciszka,2021.10.6 22:19
stygmatyczka - miała dar prorokowania i wizji mistycznych. ///// Anna Maria Gallo urodziła się w Neapolu 25 marca 1715 roku z małżeństwa kupca Franciszka Galli i Barbary Basinsin. Jeszcze przed jej narodzeniem dwóch ludzi przewidziało jej świętość: byli to franciszkanin, św. Jan Józef od Krzyża, i św. Franciszek de Geronimo. Jej ojciec był człowiekiem chciwym i porywczym, matka z kolei odznaczała się szczególną pobożnością i cierpliwością - zwłaszcza wobec męża, który nękał ją i jej córkę. Anna Maria nierzadko, z rozkazu ojca, pracowała do całkowitego niemal wyczerpania sił. W wieku 7 lat przyjęła Pierwszą Komunię św. - i od tamtego czasu każdego dnia, z nielicznymi wyjątkami, przystępowała do Stołu Pańskiego. Już jako mała dziewczynka marzyła, by nazywano ją Santarella. Kiedy miała 16 lat, ojciec próbował zmusić ją do małżeństwa z bogatym młodzieńcem. Anna Maria jednak odmówiła i 8 września 1731 wstąpiła do III Zakonu św. Franciszka, do klasztoru św. Piotra z Alkantary. Tam przyjęła imię Marii Franciszki od Pięciu Ran Pana Jezusa. Był to wyraz jej nabożeństwa do Maryi, św. Franciszka i męki Chrystusa Pana.
cd2021.10.6 22:20
Była stygmatyczką. W jej ciele odnawiały się bolesne rany, które znikały jednak w czasie modlitwy. Szczególnej boleści doświadczała w piątki, zwłaszcza w piątki Wielkiego Postu, kiedy to przeżywała w swoim ciele mękę Jezusa. Maria Franciszka cierpiała nie tylko z powodu ran w ciele, ale także za przyczyną licznych aktów pokuty, które nakładała na nią rodzina, współsiostry, a nawet spowiednicy, którzy w ten sposób chcieli wystawić na próbę jej świętość. Sama też nakładała na siebie dodatkowe umartwienia: ostre posty, noszenie włosiennicy pod ubraniem. Zyskała sławę jako doradczyni oraz kierowniczka duchowa kapłanów, sióstr zakonnych i pobożnych osób świeckich. Ostatnie 38 lat życia spędziła jako pustelnica w domu o. Jana Pessiriego, swojego kierownika duchowego. Podobnie jak św. Franciszek, szczególną czcią otaczała Dzieciątko Jezus i Eucharystię, a także Maryję Dziewicę. Miała dar prorokowania i wizji mistycznych. Maria Franciszka zmarła w opinii świętości 6 października 1791 roku w Neapolu. Pochowano ją w kościele jej zgromadzenia zakonnego pod wezwaniem św. Łukasza del Monte, gdzie znajduje się też ciało św. Jana Józefa od Krzyża. W jej pogrzebie uczestniczył wielki tłum wiernych, którzy, chcąc zdobyć relikwie za wszelką cenę, przypuścili szturm na kondukt pogrzebowy. Do interwencji zmuszony został korpus Straży Królewskiej. Za wstawiennictwem zmarłej miało dziać się wiele cudów. W jej parafialnym kościele do dziś stoi krzesło, na którym siadają kobiety pragnące potomstwa. Beatyfikował ją papież Grzegorz XVI w 1808 roku, a kanonizował Pius IX 29 czerwca 1867 r. Św. Maria Franciszka jest współpatronką Neapolu.
Po 11 ...2021.10.6 22:11
Podobno największa moc ma mocz JP2. No i co się dziwisz?
Św. Maria Franciszka,2021.10.6 21:58
stygmatyczka - miała dar prorokowania i wizji mistycznych. ///// Anna Maria Gallo urodziła się w Neapolu 25 marca 1715 roku z małżeństwa kupca Franciszka Galli i Barbary Basinsin. Jeszcze przed jej narodzeniem dwóch ludzi przewidziało jej świętość: byli to franciszkanin, św. Jan Józef od Krzyża, i św. Franciszek de Geronimo. Jej ojciec był człowiekiem chciwym i porywczym, matka z kolei odznaczała się szczególną pobożnością i cierpliwością - zwłaszcza wobec męża, który nękał ją i jej córkę. Anna Maria nierzadko, z rozkazu ojca, pracowała do całkowitego niemal wyczerpania sił. W wieku 7 lat przyjęła Pierwszą Komunię św. - i od tamtego czasu każdego dnia, z nielicznymi wyjątkami, przystępowała do Stołu Pańskiego. Już jako mała dziewczynka marzyła, by nazywano ją Santarella. Kiedy miała 16 lat, ojciec próbował zmusić ją do małżeństwa z bogatym młodzieńcem. Anna Maria jednak odmówiła i 8 września 1731 wstąpiła do III Zakonu św. Franciszka, do klasztoru św. Piotra z Alkantary. Tam przyjęła imię Marii Franciszki od Pięciu Ran Pana Jezusa. Był to wyraz jej nabożeństwa do Maryi, św. Franciszka i męki Chrystusa Pana.
cd2021.10.6 21:59
Była stygmatyczką. W jej ciele odnawiały się bolesne rany, które znikały jednak w czasie modlitwy. Szczególnej boleści doświadczała w piątki, zwłaszcza w piątki Wielkiego Postu, kiedy to przeżywała w swoim ciele mękę Jezusa. Maria Franciszka cierpiała nie tylko z powodu ran w ciele, ale także za przyczyną licznych aktów pokuty, które nakładała na nią rodzina, współsiostry, a nawet spowiednicy, którzy w ten sposób chcieli wystawić na próbę jej świętość. Sama też nakładała na siebie dodatkowe umartwienia: ostre posty, noszenie włosiennicy pod ubraniem. Zyskała sławę jako doradczyni oraz kierowniczka duchowa kapłanów, sióstr zakonnych i pobożnych osób świeckich. Ostatnie 38 lat życia spędziła jako pustelnica w domu o. Jana Pessiriego, swojego kierownika duchowego. Podobnie jak św. Franciszek, szczególną czcią otaczała Dzieciątko Jezus i Eucharystię, a także Maryję Dziewicę. Miała dar prorokowania i wizji mistycznych. Maria Franciszka zmarła w opinii świętości 6 października 1791 roku w Neapolu. Pochowano ją w kościele jej zgromadzenia zakonnego pod wezwaniem św. Łukasza del Monte, gdzie znajduje się też ciało św. Jana Józefa od Krzyża. W jej pogrzebie uczestniczył wielki tłum wiernych, którzy, chcąc zdobyć relikwie za wszelką cenę, przypuścili szturm na kondukt pogrzebowy. Do interwencji zmuszony został korpus Straży Królewskiej. Za wstawiennictwem zmarłej miało dziać się wiele cudów. W jej parafialnym kościele do dziś stoi krzesło, na którym siadają kobiety pragnące potomstwa. Beatyfikował ją papież Grzegorz XVI w 1808 roku, a kanonizował Pius IX 29 czerwca 1867 r. Św. Maria Franciszka jest współpatronką Neapolu.
rebeliant2021.10.6 21:51
Grunt, że ofiary gwałtów obaliły tego bałwana Jezusa Chrystusa. To też oddaję im pokłon i składam do nich swoje modlitwy. Oto Słowo Moje, które gładzi słowo boże.
Św. Maria Franciszka,2021.10.6 21:50
stygmatyczka - miała dar prorokowania i wizji mistycznych. ///// Anna Maria Gallo urodziła się w Neapolu 25 marca 1715 roku z małżeństwa kupca Franciszka Galli i Barbary Basinsin. Jeszcze przed jej narodzeniem dwóch ludzi przewidziało jej świętość: byli to franciszkanin, św. Jan Józef od Krzyża, i św. Franciszek de Geronimo. Jej ojciec był człowiekiem chciwym i porywczym, matka z kolei odznaczała się szczególną pobożnością i cierpliwością - zwłaszcza wobec męża, który nękał ją i jej córkę. Anna Maria nierzadko, z rozkazu ojca, pracowała do całkowitego niemal wyczerpania sił. W wieku 7 lat przyjęła Pierwszą Komunię św. - i od tamtego czasu każdego dnia, z nielicznymi wyjątkami, przystępowała do Stołu Pańskiego. Już jako mała dziewczynka marzyła, by nazywano ją Santarella. Kiedy miała 16 lat, ojciec próbował zmusić ją do małżeństwa z bogatym młodzieńcem. Anna Maria jednak odmówiła i 8 września 1731 wstąpiła do III Zakonu św. Franciszka, do klasztoru św. Piotra z Alkantary. Tam przyjęła imię Marii Franciszki od Pięciu Ran Pana Jezusa. Był to wyraz jej nabożeństwa do Maryi, św. Franciszka i męki Chrystusa Pana.
cd2021.10.6 21:50
Była stygmatyczką. W jej ciele odnawiały się bolesne rany, które znikały jednak w czasie modlitwy. Szczególnej boleści doświadczała w piątki, zwłaszcza w piątki Wielkiego Postu, kiedy to przeżywała w swoim ciele mękę Jezusa. Maria Franciszka cierpiała nie tylko z powodu ran w ciele, ale także za przyczyną licznych aktów pokuty, które nakładała na nią rodzina, współsiostry, a nawet spowiednicy, którzy w ten sposób chcieli wystawić na próbę jej świętość. Sama też nakładała na siebie dodatkowe umartwienia: ostre posty, noszenie włosiennicy pod ubraniem. Zyskała sławę jako doradczyni oraz kierowniczka duchowa kapłanów, sióstr zakonnych i pobożnych osób świeckich. Ostatnie 38 lat życia spędziła jako pustelnica w domu o. Jana Pessiriego, swojego kierownika duchowego. Podobnie jak św. Franciszek, szczególną czcią otaczała Dzieciątko Jezus i Eucharystię, a także Maryję Dziewicę. Miała dar prorokowania i wizji mistycznych. Maria Franciszka zmarła w opinii świętości 6 października 1791 roku w Neapolu. Pochowano ją w kościele jej zgromadzenia zakonnego pod wezwaniem św. Łukasza del Monte, gdzie znajduje się też ciało św. Jana Józefa od Krzyża. W jej pogrzebie uczestniczył wielki tłum wiernych, którzy, chcąc zdobyć relikwie za wszelką cenę, przypuścili szturm na kondukt pogrzebowy. Do interwencji zmuszony został korpus Straży Królewskiej. Za wstawiennictwem zmarłej miało dziać się wiele cudów. W jej parafialnym kościele do dziś stoi krzesło, na którym siadają kobiety pragnące potomstwa. Beatyfikował ją papież Grzegorz XVI w 1808 roku, a kanonizował Pius IX 29 czerwca 1867 r. Św. Maria Franciszka jest współpatronką Neapolu.
rebeliant2021.10.6 21:46
Największe zło to nie dysponować wszechmocą, a tą swoją "miłość" to niech ten oszust schowa sobie w swoich pełnych pychy podstępach.
Św. Maria Franciszka,2021.10.6 21:34
stygmatyczka - miała dar prorokowania i wizji mistycznych. ///// Anna Maria Gallo urodziła się w Neapolu 25 marca 1715 roku z małżeństwa kupca Franciszka Galli i Barbary Basinsin. Jeszcze przed jej narodzeniem dwóch ludzi przewidziało jej świętość: byli to franciszkanin, św. Jan Józef od Krzyża, i św. Franciszek de Geronimo. Jej ojciec był człowiekiem chciwym i porywczym, matka z kolei odznaczała się szczególną pobożnością i cierpliwością - zwłaszcza wobec męża, który nękał ją i jej córkę. Anna Maria nierzadko, z rozkazu ojca, pracowała do całkowitego niemal wyczerpania sił. W wieku 7 lat przyjęła Pierwszą Komunię św. - i od tamtego czasu każdego dnia, z nielicznymi wyjątkami, przystępowała do Stołu Pańskiego. Już jako mała dziewczynka marzyła, by nazywano ją Santarella. Kiedy miała 16 lat, ojciec próbował zmusić ją do małżeństwa z bogatym młodzieńcem. Anna Maria jednak odmówiła i 8 września 1731 wstąpiła do III Zakonu św. Franciszka, do klasztoru św. Piotra z Alkantary. Tam przyjęła imię Marii Franciszki od Pięciu Ran Pana Jezusa. Był to wyraz jej nabożeństwa do Maryi, św. Franciszka i męki Chrystusa Pana.
cd2021.10.6 21:35
Była stygmatyczką. W jej ciele odnawiały się bolesne rany, które znikały jednak w czasie modlitwy. Szczególnej boleści doświadczała w piątki, zwłaszcza w piątki Wielkiego Postu, kiedy to przeżywała w swoim ciele mękę Jezusa. Maria Franciszka cierpiała nie tylko z powodu ran w ciele, ale także za przyczyną licznych aktów pokuty, które nakładała na nią rodzina, współsiostry, a nawet spowiednicy, którzy w ten sposób chcieli wystawić na próbę jej świętość. Sama też nakładała na siebie dodatkowe umartwienia: ostre posty, noszenie włosiennicy pod ubraniem. Zyskała sławę jako doradczyni oraz kierowniczka duchowa kapłanów, sióstr zakonnych i pobożnych osób świeckich. Ostatnie 38 lat życia spędziła jako pustelnica w domu o. Jana Pessiriego, swojego kierownika duchowego. Podobnie jak św. Franciszek, szczególną czcią otaczała Dzieciątko Jezus i Eucharystię, a także Maryję Dziewicę. Miała dar prorokowania i wizji mistycznych. Maria Franciszka zmarła w opinii świętości 6 października 1791 roku w Neapolu. Pochowano ją w kościele jej zgromadzenia zakonnego pod wezwaniem św. Łukasza del Monte, gdzie znajduje się też ciało św. Jana Józefa od Krzyża. W jej pogrzebie uczestniczył wielki tłum wiernych, którzy, chcąc zdobyć relikwie za wszelką cenę, przypuścili szturm na kondukt pogrzebowy. Do interwencji zmuszony został korpus Straży Królewskiej. Za wstawiennictwem zmarłej miało dziać się wiele cudów. W jej parafialnym kościele do dziś stoi krzesło, na którym siadają kobiety pragnące potomstwa. Beatyfikował ją papież Grzegorz XVI w 1808 roku, a kanonizował Pius IX 29 czerwca 1867 r. Św. Maria Franciszka jest współpatronką Neapolu.
Anonim2021.10.6 21:09
Ministerstwo Sprawiedliwości nawet w czasie pandemii, gdy słychać o nim nieco mniej, nie daje o sobie zapomnieć. A wszystko za sprawą informacji takich jak ta: o wyłonieniu zwycięzcy konkursu na utworzenie sieci centr wsparcia dla ofiar przestępstw. Spośród 11 zgłoszonych ofert wybrano tę złożoną przez fundację Profeto.pl, prowadzoną przez byłego egzorcystę, znanego z baaardzo niekonwencjonalnych metod działania. Ksiądz wygrał między innymi z Fundacją Dajemy Dzieciom Siłę. Ksiądz Michał Olszewski zasłynął historią o egzorcyzmie odprawianym z udziałem salcesonu, ale Oko.Press przypomina też kilka innych jego ekscentrycznych praktyk. „Dzięki historii o salcesonie ks. Michał Olszewski szybko stał się bodaj najbardziej rozpoznawalnym egzorcystą w Polsce. Później jeszcze wiele razy był bohaterem mediów, kiedy opowiadał o niewyjaśnionych zdarzeniach, które towarzyszą mu w codziennej pracy. Jak twierdził, dostawał na przykład SMS-y od szatana z numeru 666, uleczył chore kolano stułą, wypędzał z dzieci „duchy Harry’ego Pottera”, a diabeł ściągał go siłą z łóżka za nogę”, pisze portal. I podkreśla, że dziś ksiądz porzucił pracę egzorcysty i specjalizuje się w nowoczesnych formach ewangelizacji. „Pomagamy sprawiedliwie”. Dlatego rząd da nawet 50 mln zł byłemu egzorcyście (znanym z tego że SMS-ował z szatanem) by pomagał ofiarom przestępstw - https://bezprawnik.pl/fundusz-sprawiedliwosci/
Kto pyta?2021.10.6 20:36
Może lepsza jest Pyralgina? Najmocniejszy środek przeciwbólowy dostępny bez recepty.
rebeliant2021.10.6 21:44
Daj już spokój bo nasi ojcowie pustyni zakupią zapas w czopkach i znowu będzie afera z zabawą w chowanego.
Młot na prawicę2021.10.6 20:27
Poznałem dzisiaj dziewicę. Używa dezodorantu Ouxymenas. Warto podtrzymać znajomość?
Młot na prawicę2021.10.6 20:48
ale tylko z Viagrą!
Egzorcysta2021.10.6 20:20
Ogólnie to tanie mydełka kupuję w Lidlu. Owocowe już po 0,99 zł za 100 g. Trochę droższe, ale z olejem lnianym i kokosowym, są w Rossmannie: po 2,49 zł za 90 g.
Młot na posoborowie2021.10.6 20:18
Ks. Trojanowski przypomina o RZECZY OCZYWISTEJ dla każdego Katolika. Jednakże warto zauważyć , że NIE ZAUWAŻA lub uważa za nie istotne , że po II Soborze Watykańskim nie tylko podmieniono nam Kościół Katolicki na GLOBALNY WIELORELIGIJNY "Neokościół" ze zmienioną NAUKĄ , liturgią a także ze zmienionymi modlitwami / formułami modlitw / egzorcyzmów co czyni posługę "wybrakowaną" i przez wielu uważaną za wątpliwą. Jest to prawdziwa tragedia. Tym bardziej , że od wielu posoborowych hierarchów [np. x.Sorso] da się słyszeć "pomruki" , że zły to taki konstrukt myślowy. Nic dziwnego, że obecni neoprezbiterzy zajmują się wszystkim (włącznie z ekonomią i ekologią) i nie widzą jawnych i powszechnych MANIFESTACJI złego. Przypominając od czasu do czasu o Tradycji na "dowód" łączności (ciągłości) z przeszłością. To jak jest z tym ROZEZNAWANIEM ? Do Pana Boga należy MOC, POTĘGA i PANOWANIE .
Ach, ci Wolacy2021.10.6 20:22
O, witamy Annbis z forum frondy w komentarzach na stronie głównej.
a ile jest 2+2?2021.10.6 20:14
Trole od Grzesika liczą skwarki. Jak wrzucisz 2, a potem jeszcze 2 , to będziesz miał cztery skwarki w zupie. _____________________________________________________________________________________________________ Graficznie cztery to ●●●●
mocna ekstremistka antyaborcyjna2021.10.6 19:53
Muszę porozmawiać z Teofilą Bepko. Ale zabrali nam forum frondy.
Albert2021.10.6 19:25
Nie mam wątpliwości. Egzorcysta to zwykły oszust.
Ty Heniek,2021.10.6 19:31
a ile jest 2+2?
Ty Looper2021.10.6 19:45
W jakim systemie liczbowym? ______________________________________________________________________________________________________ W systemie czwórkowym 2+2=10
Jarek (mocny kaczysta z Żoliborza)2021.10.6 19:48
Aha. A w trójkowym 11. W systemie dwójkowym cyfra 2 nie występuje.
Masz racje Heniu,2021.10.6 19:50
w nagrodę dostaniesz pachnące mydełko zrobione na czysto żydowskim tłuszczu. Poczujesz zapachy domowe.
☆☆☆☆☆ ☆☆☆2021.10.6 20:17
Ale ma dwie racje czy jedną rację? Powiedzmy, że na obiad.
Bezwyzwaniowy2021.10.6 19:24
Różaniec mniej groźny, bez niego można wejść do autobusu czy sklepu, a bez maski ścigają, chociaż skuteczność zbliżona. Bez chrztu wpuszczają m. in. do Watykanu, a bez uszczypnięcia nie. Wróć kleruchu do koryta, lepszy złodziej niż bandyta?
Hehe2021.10.6 19:24
Tylko zasraniec odmawia różaniec! :)
To stara induska tradycja2021.10.6 19:19
Mala czyli buddyjski różaniec wykonana jest z drzewa Rudraksha, w ciemnym kolorze. ________________________________________________________________________________________________ To tradycyjne, indyjskie drzewo, które według legendy pochodzi z łez spełnienia medytującego, hinduskiego bóstwa Shiva. Mala ta jest tradycyjnym naszyjnikem medytacyjnym w Indiach, oraz według wierzących zapenia ochronę noszącemu.
Bezwyznaniowy2021.10.6 19:27
Buddyści modlą się do Sziwy? To chyba jakiś mały odłam.
Nie wiem, czy odgania Złego2021.10.6 19:16
Ale mantrowanie, czy wielokrotne powtarzanie tych samych formułek, wprowadza w pewien rodzaj transu, uspokaja i odgania natrętne myśli.
Hanys Lubuski2021.10.6 19:12
Różaniec został zapożyczony ze Wschodu. I to dalekiego, nie bliskiego. Buddyści mają sznur modlitewny zwany mala. Podobnie hinduiści.
Padre Canalio2021.10.6 18:59
To raczej największa moc przeciwko rozumowi... 🤔
Po 11 ...2021.10.6 18:52
If there's something strange, In your neighborhood Who you gonna call? Exorcists! If there's something weird, And it don't look good Who you gonna call? Exorcists!
With greetings: Your nightmare!2021.10.6 19:09
https://www.youtube.com/watch?v=YSvS4LY26Yg
Watch out for these, GHOTS!2021.10.6 19:10
https://www.youtube.com/watch?v=qxobXvNyzcA
JPIII2021.10.6 18:47
Tak, klepanie paciorków ma wielką moc.
Dominik pomocnik egzorcysty2021.10.6 18:42
A nie salceson czosnkowy?
Po 11 ...2021.10.6 18:41
To czemu na granicy rozkładają druty, a nie różańce?
https://imgur.com/XD7nIAc2021.10.6 19:11
To się nazywa GRANICA! Pięknie, wkomponowana architektonicznie, no i te kolory. Humanitarna, bez drutu kolczastego. A wieżyczkach dzielni pryszczaci, wielu z nadwagą chłopcy i dziewczynki z dywizji im. Yitzhak Shamir.
Skoro jest Fronda oraz środa2021.10.6 18:40
to i musi być LOLcontent!