Dokładnie 11 lat temu Rosja zaatakowała Gruzję - zdjęcie
08.08.19, 20:30Fot. ilustracyjne, volganet.ru via Wikipedia, CC 3.0

Dokładnie 11 lat temu Rosja zaatakowała Gruzję

10

8 sierpnia 2008 roku wojska rosyjskie liczące 30 tysęcy żołnierzy wkroczyły na terytorium dwóch gruzińskich prowincji – Południowej Osetii i Abchazji. W ciągu pięciu dni rosyjskie samoloty przeprowadziły ponad 100 ataków na gruzińskie obiekty infrastruktury. Rosyjskie wojska wkroczyły do etnicznych gruzińskich wiosek, zamykając wejścia i wyjścia. W tym samym czasie osetyjscy terroryści – sprzymierzeńcy Rosjan – podpalali domy i gruzińskie osiedla.

Konflikt zbrojny w Osetii Południowej rozpoczął się po tym, gdy separatysci z Południowej Osetii ostrzelali gruzińskie wioski, wtedy władze Gruzji ogłosiły zamiar przywrócenia porządku konstytucyjnego na całym terrytorium państwa. Po tym jak gruzińskie siły zbrojne usiłowały zatrzymać ekscesy na swoim terytorium, Kreml, pod wymyślonym pretekstem ochrony Osetyjczyków, wprowadził swoje wojska na terytorium suwerennego państwa.

Przypomnijmy, w sierpniu 2008 roku śp. Lech Kaczyński, przemawiając na demonstracji w Tbilisi w obliczu wojennej agresji ze strony Rosji ostrzegł:

Wiemy dobrze, że dziś Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze Państwa Bałtyckie, a później może i czas na mój kraj, na Polskę! Byliśmy głęboko przekonani, że przynależność do NATO i Unii zakończy okres rosyjskich apetytów. Okazało się, że nie, że to błąd”.

Z dzisiejszej perspektywy widać dobrze, jak słuszne były to słowa…

  ------

 

Wielu europejskich polityków wciąż się łudzą i naiwnie wierzą w możliwość „stopniowej normalizacji” stosunków z Rosją. Te iluzje są bardzo niebezpieczne, gdyż Moskwa rzuciła wyzwanie samemu istnieniu całej cywilizacji europejskiej.

Dla Moskwy dyplomacja była i będzie zawsze narzędziem manipulacji, oszustwa i uśpienia czujności przeciwnika. Jak to wyraził kiedyś Bismarck, „Umowa z Rosją nie jest warta papieru, na którym ją spisano”. Wszelkie „resety”, normalizacji i ocieplenia stosunków z Rosją będą tymczasowe. Strategicznie, Moskwa nigdy nie porzuca swoje niezdrowe ambicje i irracjonalne roszczenia …

Musimy uczciwie spojrzeć prawdzie w oczy, gdyż świat stoi w obliczu poważnego zagrożenia. Rosjanie idą na Zachód i cały świat musi się zjednoczyć, żeby ich powstrzymać … Trzeba zdać sobie sprawę, że Putin prowadzi nieogłoszoną wojnę przeciwko całej Europie i podjąć odpowiednie działania. Nie warto czekać, gdy dojdzie do gorącej fazy na terytorium NATO i UE. Zgodzić się na warunki Putina w sprawie Ukrainy, oznaczałoby oddać w ręce agresora kolejny strategicznie ważny przyczółek. Rosjanie postrzegają jakąkolwiek próbę podpisania kompromisowych umów jako oznakę słabości.

Nie ma żadnego powodu, aby mieć nadzieję na normalizację stosunków z Rosją bez obalenia i całkowitego demontażu rządzącego reżimu w Moskwie. Ograniczenie lub zniesienie sankcji wobec Rosji byłoby fatalnym błędem Europy. Normalizacja stosunków z nieszczerym, przebiegłym i zaciekłym agresorem jest niemożliwa choćby dlatego, że w perspektywie średnioterminowej, Moskwa nie zamierza rezygnować z agresji. Po wojnie w Gruzji świat zgodził się na „reset” i normalizację stosunków, jednak Rosja od pięciu lat szykowała się do wojny na Ukrainie. Kto następny?

Włodzimierz Iszczuk Redaktor naczelny portalu Jagiellonia.org i czasopisma „Głos Polonii”

Jagiellonia.org

Komentarze (10):

Marcin №2019.08.9 9:18
Fronda, i jej "Nowa historia świata" ;) ... no i oczywiście , wieczne czekanie, na Rosyjska napaśc na Polskę ;P ...wy, Fronda?... chyba się wręcz modlicie o jakąś nową wojnę, co? Idioci, do entej potęgi, tfu
Polak2019.08.9 7:04
Korekta, 11 lat temu Gruzja dokonała inwazji na Abchazję, Rosja wkroczyła w obronie napadniętego, zresztą na prośbę Abchazji. A z dzisiejszej perspektywy widać tylko jak bardzo zamordowany przez swojego brata Lech był kukiełką bez znaczenia.
kalinka2019.08.8 21:40
agent CIA ścigany obecnie listem gończym w Gruzji Saakaszwili atakuje w nocy miasto Cchinwali , w wyniku tego bandyckiego bombardowanie ginie ponad 700 osób, w wyniku nasilenia akcji zbrojnej przez Gruzinów następuje atak na wojska rosyjskie , na odpowiedź nie trzeba było długo czekać tym bardziej, że Gruzini chcieli zając strategiczny tunel, akcja wojsk specjalnych rosyjskich była tak błyskotliwa, że udało się pojmać instruktorów wojskowych z USA i Izraela, obłąkaniec Saakaszwili postanowił wdać się w pełną wojnę z Rosją, w wyniku tej inwestycji CIA Rosja w 5 dni całkowicie rozbiła armię gruzińską, nikt w CIA i Unii ni spodziewał się, że Rosjanom zajmie to tylko 5 dni i ich czołgi stanęły prawie u wrót stolicy Gruzji , panika jaka wtedy ogarnęła USA, Unię i NATO spowodowała, że wysłano do Moskwy przedstawiciela w osobie prezydenta Francji (z nikim innym Putin by wtedy nie rozmawiał) aby ubłagał Putina aby zatrzymał ofensywę na Stolicę Gruzji, zaoferowano Rosji wtedy dużą pomoc gospodarcza, gdy już było wiadomo, że Sarkozy załatwił sprawę z Putinem i wojska Rosyjskie powstrzymały dalszą ofensywę należało te klęskę USA przekuć w sukces i wysłano tam Kaczyńskiego z 3 nic nie znaczącymi prezydentami aby stworzyć mit , że to Kaczyński powstrzymał Putina i całą armię rosyjska, w tym czasie NATO prowadziły rozmowę stowarzyszeniowe z Gruzją i zostały one z powody tej wojny zerwane , Unia uznała za agresora Gruzję (ciekawe dlaczego w PIS ta kwestia jest totalnie przemilczana) i uznano, że Rosja podjęła nie współmierne środki co do sytuacji, podczas lotu do Gruzji pilot rządowego Tupolewa otrzymał informację o niebezpieczeństwie w okolicy lotniska i podjął decyzję o zmianie lotniska, za to pisowski aparatczyk Karski (to ten co po pijaku szalał na Cyprze) z mównicy sejmowej wykrzykiwał jak on pilota ukarze za to , że nie słuchał Kaczyńskiego i nie wykonał jego polecenia, ten sam pilot leciał z tym samym Kaczyńskim do Smoleńska i tam też zapewne wymuszono na nim lądowanie i u wiadomo jak to się skończyło
Konfederata2019.08.9 8:00
10/10. Pisowcy i Fronda łżą jak zwykle.
Mr. Nobody2019.08.9 11:33
Gruzja napadła na Osetię brzmi tak samo absurdalnie jak Polska napadła na Szląsk, co? W 1994 Rosja napadła na Czeczenię, zrównała Grozny z ziemią, co? Czy rosyjskie faszyści mają moralne prawo na bęłkot o działaniach gruzińskiej armii na terytorium własnego państwa. Przypomanam, konflikt zbrojny w Osetii Południowej rozpoczął się po tym, gdy separatysci z Południowej Osetii ostrzelali gruzińskie wioski, wtedy władze Gruzji ogłosiły zamiar przywrócenia porządku konstytucyjnego na całym terrytorium państwa. Po tym jak gruzińskie siły zbrojne usiłowały zatrzymać ekscesy na swoim terytorium, Kreml, pod wymyślonym pretekstem ochrony Osetyjczyków, wprowadził swoje wojska na terytorium suwerennego państwa.
oficer LWP2019.08.9 22:48
to ci coś mówi - Cchinwali
JanP2019.08.8 20:40
"Dokładnie 11 lat temu Rosja zaatakowała Gruzję" Pierwsze słyszę. O ile mi wiadomo, to oficjalnie wojnę rozpoczęła Gruzja atakując Osetię Południową. A agent CIA Saszkacokwili był za głupi, aby przewidzieć skutki swojej decyzji.
ardo2019.08.9 6:42
Rosja zawsze się broni i eksterminuje wolne narody.
lolek kremowka2019.08.8 20:40
Tak. Ale pojechał tam nasz Jarosław i tupnął krótką nóżką krzycząc: spieprzeć dziady! i Rosjanie się wystraszyli i uciekli. Bo nasz Jarosław - poseł to jest taki, że jak powie drugiej najważniejszej osobie w państwie: masz się podać do dymisji! to ze spuszczoną głowąTje Aviator się do dymisji podaje. Tak...
ardo2019.08.9 6:40
Da Wania. Napij się więcej.