08.12.18, 15:25

Dla Rosji Kościół katolicki był, jest i będzie wrogiem

Ewa Kurek w swojej pracy „Rosji rozumem nie pojmiesz” stwierdziła, że nasz błąd w myśleniu „o Rosji i niemożność jej zrozumienia płynie stad, że nieustannie” błędnie przykładamy do Rosji nasze „doświadczenia i zachodnie wartości”. My Polacy błędnie postrzegamy rosyjskie prawosławie poprzez nasz dobre doświadczenia z katolicyzmem (który przez wieki bronił praw poddanych przez despotycznymi zakusami władzy, był instytucją kreacji kapitału społecznego i rozwoju nauki). W Rosji odmienne od katolicyzmu założenia ideowe prawosławia doprowadziły do tego, że cerkiew była instrumentem władzy służącym do zniewalania poddanych.

Patologicznemu ustrojowi politycznemu Rosji towarzyszyła patologiczna irracjonalna duchowość prawosławia głosząca niemożność poznania na drodze rozumu przymiotów Boga, oraz możliwość zlania się w jedno z Bogiem (przez modlitwę, bezmyślną medytacje, ćwiczenia oddechowe). Tą patologiczną irracjonalną duchowość od Rosjan skopiowali Żydzi w formie chasydyzmu, który odrzucał judaistyczną tradycje Księgi, i obiecywał zjednoczenie z Bogiem „poprzez taniec, śpiew i ekstatyczne modlitwy”. Podobnie jak prawosławny starzec tak i chasydzki cadyk nie musiał być mędrcem, wystarczy, że rzekomo widział przyszłość i rzekomo uzdrawiał . Prawosławny hezychazm i żydowski chasydyzm wytworzyły między Rosjanami a Żydami „bardzo ważną płaszczyznę wspólnoty religijnej i mentalnej”.

Przebóstwienie indywidualne w XIII wieku głosił Grzegorz Palamas, a XIV wieku przebóstwienie całego świata Filoteusz Kokkinos. Jego teorie stały się fundamentem dla rosyjskiego mesjanizmu, zgodnie z którym Rosja ma poprzez imperialistyczną ekspansje zbawić świat. Ten kulturowy konstrukt zaadaptowali komuniści, a dziś jest on ideowym fundamentem rosyjskiego imperializmu.

Wyrazem negacji wiedzy i rozumu w prawosławiu byli jurodiwi – uznawani przez prawosławnych za świętych mędrców szaleńcy, często chodzący nago, śpiący w śmietnikach, bluźniercy, którzy mieli uzdrawiać i przepowiadać przyszłość. Ta tradycja doprowadziła do sukcesu Rasputina.

Według jednego z ideologów Kremla Aleksandra Dugina „prawosławie i chrześcijaństwo to dwie rożne rzeczy (…) prawosławie nie jest religią, lecz tradycją, jest o wiele bliższe temu co nazywamy pogaństwem”. Zdaniem Ewy Kurek moskiewskie prawosławie to „ruski sekciarski produkt religijny”, to od XV wieku prawosławna forma wypełniona „treściami pogańskimi”.

Rosja w czasach caratu była krajem totalitarnym, izolującym się od całego świata, na czele którego stał car - tyran z absolutna władzą świecką i duchową. Car Piotr Wielkie, alkoholik, sadysta i bluźnierca uczynił cerkiew częścią rosyjskiej administracji – cerkiew zawsze błogosławiła rosyjskiemu imperializmowi. „Rosjanie do rangi sacrum podnieśli siebie samych i podbitą przez siebie ziemską przestrzeń”. Rosyjski mesjanizm do rangi sacrum podniósł zadawanie cierpień, przemoc, zbrodnie i podboje.

Sukces rewolucji komunistycznej w Rosji wynikał też z tego, że odmiennie od katolicyzmu (głoszącego indywidualne zbawienie), prawosławie głosiło zbawienie kolektywne – do tego kolektywizmu doskonale pasował Rosjanom komunizm. „Poza Rosją, komunizm wszystkim pozostałym narodom Europy Środkowo Wschodniej został narzucony”. W Rosji sami Rosjanie poparli rewolucje komunistyczną. Nie była ona dla nich zresztą rewolucyjną zmianą, chłopi za komuny tak jak za caratu nie mieli prawa własności ziemi – pod rządami cara starszyzna wsi co roku rozdzielała chłopom ziemie do uprawy, co powodowało, że wieśniacy nie dbali o używane grunty – rzeczywistość kołchozów nie była niczym nowym dla rosyjskich chłopów. Przez wieki (odmiennie niż w Polsce) kler był dla chłopów w Rosji wrogiem, było to powodem dla którego tak ochoczo wsparli Rosjanie ateistyczny komunistyczny terror.

Od wieków dla rosyjskiego prawosławia (będącego instrumentem polityki Rosji) wrogiem jest Kościół katolicki. W 1054 miała miejsce schizma wschodnia. Rozpoczęła się ona od tego, że papież Leon IX zabronił w południowej Italii wschodnich obrządków, w odwecie cesarz bizantyjski zabronił zachodnich obrządków na swoim terytorium. Doprowadziło to wzajemnych ekskomunik. W 1439 roku Unia Florencka (zakładająca prymat papieża) była próbą zjednoczenia chrześcijan – Moskwa ją odrzuciła bo celem Moskwy była ekspansja i Moskwa potrzebowała ze strony prawosławia propagandowego wsparcia dla swojego imperializmu. W 1453 roku upadł Konstantynopol. W 1547 Iwan Groźny koronował się na pierwszego cara. A w 1589 roku Moskwa uznała się za patriarchat.

Ciosem dla rosyjskiego imperializmu była w 1596 Unia Brzeska. Wtedy to „Kościół prawosławny w Rzeczpospolitej uznał jurysdykcje papieską (…) przyjął dogmaty Kościoła Katolickiego i zachował swoją” liturgie. Podobnie kościoły grekokatolickie związane z Rzymem powstały na Słowacji, Węgrzech i w Rumunii.

Niestety w 1633 część prawosławnych stworzyła w Rzeczpospolitej swoją cerkiew poprzez Kijów podległą Moskwie co umożliwiło Moskwie ingerencje w sprawy polskie i dla Rosji stało się pretekstem do rozbiorów Polski.

Cywilizacyjnie odmienna od Rosji wspólnota kulturowa zachodniej Europy ukształtowała się w X i XI wieku. Poprzedziły ja chrzty Francji i Irlandii w V wieku, Szkocji, Hiszpanii i Brytanii w VI, Niemiec w VII, Chorwacji, Czech, Węgier, Polski i Danii w X wieku. W 999 roku „w Islandii zgromadzenie wolnych mężów drogą głosowania zdecydowało się na przyjęcie chrześcijaństwa jako oficjalnej religii”. W XI wieku chrzest przyjęły Szwecja i Norwegia.

Głęboki kryzys kościoła w X wieku, wyrażający się w patologiach obyczajowych, demoralizacji papieży i w symonii (czyli kupowaniu godności kościelnych) został powstrzymany reformą zakonów na wzór klasztoru Benedyktynów w Cluny (w Burgundii). Papież Leon IX zniósł inwestyturę świecką czyli „nadawanie godności kościelnych przez świeckich feudałów), kupowanie godności kościelnych i wprowadził wybór papieża przez kardynałów. Wyzwoliło to Kościół od zależności od świeckiej władzy. Za pontyfikatu Grzegorza VII uznano, że władza papieska jest ważniejsza od władzy świeckiej, a papież może zwolnić poddanych od posłuszeństwa wobec władcy. Doprowadziło to do konfliktu papieża z cesarzem Niemiec, który chciał zachować władze nad Kościołem. Polska w tym konflikcie poparła papieża Grzegorza VII, ojciec święty obłożył klątwą niemieckiego cesarza a ten się przed nim ukorzył w Canossie. Dzięki Grzegorzowi VII w Europie ukształtowała się zasada, że część życia społecznego jest poza kontrolą władzy cywilnej. Korzystając z tego katolickiego wzoru w Europie powstały liczne organizacje społeczne, które stały się fundamentem społeczeństwa obywatelskiego, samoorganizacji społecznej – zjawisk nie obecnych w Rosji, w wyniku traktowania wiary jako instrumentu władzy.

Brak katolickiego kapitału społecznego wynikający z dominacji prawosławia sprawia, że Rosjanie nie są zainteresowani tym by być wolnymi, w chamski sposób dążą do narzucenia terroru władzy, likwidacji samorządności, postawy obywatelskiej.

Wielowiekowa nienawiść Rosjan do katolicyzmu, wynika z tego, że katolicyzm jest ideą propagująca wolność indywidualną, odpowiedzialność i rozum. Wiarą propagująca idee indywidualnego zbawienia. Idee sprzeczne z rosyjskim podporządkowaniem się władzy, brakiem logiki i odpowiedzialności. Rosja nienawidzi też papiestwa za obronę praw katolickich narodów zniewolonych przez Rosję. W konsekwencji dziś promowana przez Moskwę rosyjska tożsamość to kolektywizm a nie indywidualizm. Dla Rosi państwo jest wszystkim a jednostka niczym. W tej rosyjskiej nienawiści Rosjanie wychowywani są od wieków, nie zależnie czy są poddanymi cara, bolszewików czy Putina.

Jan Bodakowski