De Mattei: Zachód nienawidzi sam siebie - zdjęcie
12.04.15, 08:29fot. sxc hu

De Mattei: Zachód nienawidzi sam siebie

15

„Gwiazdy 148 nowych męczenników jaśnieją na firmamencie Kościoła” – pisze Roberto de Mattei na łamach „Corrispondenza Romana”. „Nie można litować się nad młodymi chrześcijanami, którzy padli ofiarą islamu w Niedzielę Palmową w Kenii – trzeba im zazdrościć, bo otrzymali olbrzymią łaskę męczeństwa” – pisze dalej historyk.

De Mattei wyjaśnia następnie, że ludzie ci stali się męczennikami, bo zginęli jako chrześcijanie z rąk żołnierzy Allaha. „Męczennikiem nie czyni sama w sobie okrutna śmierć, ale fakt, że była efektem nienawiści do wiary chrześcijańskiej. To nie sama śmierć czyni męczennikiem, mówi święty Augustyn, ale to, że ich cierpienie i śmierć zostały podporządkowane prawdzie. Nie wszystkie ofiary prześladowania można nazwać męczennikami, a jedynie te, które spotkała śmierć z rąk morderców nienawidzących ich wiary” – pisze de Mattei.

Historyk przypomina następnie, że męczennicy z uniwersytetu w Garissie dołączyli do niezliczonego legionu świadków naszej świętej wiary katolickiej, których zamordowano w ciągu dwóch ostatnich stuleci. De Mattei wskazuje następnie, że pierwszym ludobójstwem w czasach nowożytnych były mordy dokonane przez rewolucjonistów francuskich, które przyniosły nam setki błogosławionych i męczenników. Historyk dodaje do tego ofiary hiszpańskiej wojny domowej, po której beatyfikowano 1512 osób i kanonizowano 11 kolejnych. Autor wskazuje przy tym, że liczba ofiar anarchistów i komunistów idzie tak naprawdę w dziesiątki tysięcy.

„Musimy mieć odwagę nazwać zabójców po imieniu. Wciąż panuje milczenie w związku z wydarzeniami, które zachodzą od dłuższego już czasu: to systematyczne, światowe islamskie prześladowanie chrześcijan” – pisze de Mattei. I przypomina słowa, jakie odczytał Ojciec Święty Franciszek po wydarzeniach w Kenii: „W Twojej twarzy, oplutej i znieważonej, widzimy nasz grzech, w Tobie widzimy naszych braci i siostry, prześladowanych, ścinanych, krzyżowanych za wiarę w Ciebie – na naszych oczach i jakże często przy naszym milczącym współudziale”.

Historyk zwrócił następnie uwagę na apel Antonio Socciego, który wielokrotnie już gromił „milczący współudział” najwyższej hierarchii kościelnej. W „Libero” Soccio napisał: „Czekamy aż papież Franciszek ze swojego okna [w Watykanie], z całym swoim prestiżem, którym cieszy się w mediach, obudzi możnych tego świata, zmobilizuje swoją dyplomację i sprawi, że wszyscy usłyszą płacz, smutek i ból prześladowanych chrześcijan. Niech wskaże na nieustanne modlitwy z całego Kościoła, niech rozpocznie wielką humanitarną inicjatywę na rzecz prześladowanych chrześcijan”.

De Mattei pisze następnie, że toczy się dziś wojna przeciwko Jezusowi Chrystusowi i Jego Kościołowi – wojna w imię Koranu i sury, która nakazuje mordować muzułmanom niewiernych. „To nie wojna, którą wywołali chrześcijanie. To wojna, którą podjęto przeciwko nim. Dlaczego zachodnie rządy jej nie przeciwdziałają?” – pyta de Mattei. A odpowiedź, której udziela, wybrzmiewa niezwykle ponuro: „Powodem jest fakt, że Zachód żywi wobec własnych chrześcijańskich korzeni tę samą nienawiść, którą żywią prześladowcy”.

„Zachodni sekularyzm nie tylko sądzi, prześladuje i wyszydza tych, którzy bronią naturalnego chrześcijańskiego porządku rzeczy, ale praktykuje też masowe ludobójstwo” – pisze historyk. Przytacza następnie słowa francuskiego biskupa, msgr. Luca Ravela, który pisze, że współczesny zachodni chrześcijanin znajduje się między młotem a kowadłem, między islamem i sekularnym relatywizmem.

„Z jednej strony są zadeklarowani i zidentyfikowani przeciwnicy: terroryści bomb, mściciele proroka; z drugiej strony są niezadeklarowani, ale dobrze znani przeciwnicy: terroryści myśli, promotorzy sekularyzmu i czciciele Republiki. W którym obozie należy umieścić chrześcijan? Nie chcemy, by muzułmanie wzięli nas jako zakładników. Nie chcemy też jednak, by wzięli nas jako zakładników konformiści. Islamska ideologia zamordowała we Francji 17 osób. Ale ideologia konformistów przynosi co roku 200 tysięcy ofiar w łonach ich matek. Aborcja zamierzona jako fundamentalne ‘prawo’ jest bronią masowej zagłady” – pisał biskup.

„Nienawiść, jaką Zachód żywi wobec Kościoła i cywilizacji chrześcijańskiej jest nienawiścią wobec własnej duszy i tożsamości” – pisze de Mattei i przypomina mocne słowa Benedykta XVI: „Nienawiść Zachodu do samego siebie może być postrzegana wyłącznie jako coś patologicznego”. Choć zachód jest otwarty na inne, obce wartości, to, jak pisał Benedykt XVI, „nie kocha już sam siebie; widzi tylko to, co w jego historii jest wstydliwe i destrukcyjne, podczas gdy nie jest już w stanie dostrzec tego, co jest wzniosłe i czyste”.

„Dziś Zachód odrzuca wartości, na których zbudowana jest jego tożsamość i wybiera po prostu destrukcyjne dziedzictwo oświecenia, marksizmu i freudyzmu. Teoria gender reprezentuje ostatnie intelektualne stadium oderwania umysłu od rzeczywistości, co przemienia się w patologiczną nienawiść do samej ludzkiej natury” – pisze dalej historyk. „Wyrazem ducha samozniszczenia jest Andreas Lubitz, który rozbił w Alpach airbusa z 150 pasażerami. Samobójstwo jest ekstremalnym, ale spójnym wyrazem Zachodu pogrążonego w depresji: stanu umysłu, gdy dusza pogrąża się w nicości, po utracie wszelkich powodów do życia. Gdy ogłosi się już absolutny relatywizm, człowiek może spełnić się tylko w śmierci” – czytamy dalej na łamach „Corrispondenza Romana”.

Roberto de Mattei stwierdza na końcu, że depresja apostatów chrześcijaństwa koresponduje z egzaltacją fanatyków Allaha. „Równowaga na świecie została zachwiana, gdy odwrócono się od zasad chrześcijańskich. Ten sam nadprzyrodzony impuls kieruje ludobójczą furią islamu i samobójczym nihilizmem Zachodu. Książę ciemności, nie mogąc uczynić samego siebie Bogiem, chce zniszczyć wszystko, co pochodzi od Boga i wszystko, co wskazuje na chrześcijańską cywilizację. Bez [uwzględnienia] tej diabelskiej trucizny trudno jest zrozumieć to, co dzieje się w świecie. A bez anielskiej interwencji jest rzeczą niemożliwą toczyć bitwę, która swój pierwszy akt miała w momencie Stworzenia, gdy anielski front został rozdzielony na dwie siły, wiecznie w opozycji, poprzez całą historię stworzonego świata” – pisze historyk.

Przypomina na koniec, że w orędziu fatimskim widzimy Naszą Panią „poprzedzoną przez aniołów i w ich towarzystwie. A ci, którzy czytali Trzecią Tajemnicę, pamiętają tragiczną wizję wielkiego krzyża, u którego stóp zabity jest także papież. „Pomiędzy dwoma ramionami krzyża byli dwaj aniołowie, każdy z kryształowym aspersorium w ręku, do których zbierali krew męczenników i zraszali nią dusze, które kierowały się ku Bogu”.

„Tak, jak było u samych początków chrześcijaństwa, krew chrześcijan jest ziarnem odrodzenia w historii i zwycięstwa w wieczności” – kończy historyk.

pac

Komentarze (15):

anonim2015.04.12 8:57
nie jest TAK źle! W Polsce, na przykład, n i e m a l żaden ważniejszy polityk ATEISTA czy NIE lub osoba publiczna NIE potrafi ani żyć ani umrzeć (ani zdobyć władzy) BEZ Kościoła Katolickiego. Wymieniam po nazwisku (pierwsi z brzegu! - proszę o kontynuację przez uczestników forum) Komorowski Gieremek Mazowiecki Jaruzelski Oleksy Michnik (ostatnio nawracający się) Tusk (śluby wyborcze z małżonką) Palikot Żakowski Leszczyński ... wszyscy ci pseudo-ateiści z listy (obok farbowanych katolików czy chrześcijan) żyją i działają jedynie dlatego, że obchodzą się z tradycją katolicką jak z chcą. ... Marzy mi się w Polsce ateizm z prawdziwego zdarzenia. Ludzie z krwi i kości a nie osoby letnie i nijakie bądź prostackie i wulgarne (Hartman, Środa, Płatek, Szczuka itp. - co skądinąd pokazuje, że wykształcenie i klasa to nie jedno i to samo). Polscy ateiści to cienizna. Zwykli niedoanalitycznieni fideiści bez polotu i bez swady. To brak prawdziwego ateizmu nam zagraża. Mądry ateizm jest bliżej mądrego katolicyzmu niż ateizm Millera (SLD), Weroniki-Hemoroidys, arbitra, piogala, zibiegoxx, existenZ'a i ich akolitów. Nie mają ani pomysłu ani argumentu. Jedyne, co mają, to tupet i słowo obelżywe. Traktujmy ich z pobłażaniem i miłosiernie. Tak jak na to zasługują. Są bowiem nie czym innym a jedynie humorem kontekstowym - jak sami o sobie mówią prywatnie. BEką. xD
anonim2015.04.12 9:21
@m.o.S, maży Ci się ateizm katolicki, taki sam potworek jak za komuny była demokracja socjalistyczna.
anonim2015.04.12 9:24
*marzy - oczywiście
anonim2015.04.12 9:34
Jedyny pozytywny przykład ateisty jaki przychodzi mi na myśl to profesor Bogusław Wolniewicz. śp. Alfred Tarski był wspaniałym ateistą nominalistą. śp. Stanisław Leśniewski takoż. śp. Profesor Tadeusz Kotarbiński. GDzie dzisiaj są ATEIŚCI z klasą? Nie widzę. ... :-(
anonim2015.04.12 9:53
Polski ateizm współczesny to fideistyczny ruch sekciarsko- koteryjny. Jego hasło to "kasa misu, kasa". I tyle. ...
anonim2015.04.12 10:00
ha, ha, ha ha, ha, ha ha, ha, ha, ha etc
anonim2015.04.12 14:22
a jaki ma sens dyskutowania, czy więcej jest ateistów z klasą czy wierzących? Wierzący chrześcijanin nie odczuwa potrzeby imponowania otoczeniu swoim wychowaniem, bo wie, że jest to czcza próżność. Zupełnie inaczej sprawa przedstawia się z ateistami. Dla nich pozory zewnętrzne to często najważniejsza wartość w życiu, bo w przeciwieństwie do chrześcijanina, któremu wystarcza świadomość bycia dzieckiem Bożym, ateista musi sam sobie stworzyć środowisko, w którym jest akceptowany. Częsta próżność tych wysiłków prowadzi do frustracji, co objawia się np. agresją i nienawiścią do innych, często spotykaną na różnych forach internetowych, także tutaj, nespa?
anonim2015.04.12 15:11
==GDzie dzisiaj są ATEIŚCI z klasą?== Pewnie tam, gdzie katolicy z klasą. Bingo! Trzeba pokazać się w kościele na w święto Miłosierdzia Bożego! Poza tym są wybory - dlatego trzeba bywać w kościele często i ufnie deklarując swoją przemianę - jak Red Adam Michnik et consortes na Święta Wielkiej NOcy.
anonim2015.04.12 15:16
Bardzo dobry artykuł.
anonim2015.04.12 15:38
" Dla nich pozory zewnętrzne to często najważniejsza wartość w życiu, bo w przeciwieństwie do chrześcijanina, któremu wystarcza świadomość bycia dzieckiem Bożym, ateista musi sam sobie stworzyć środowisko, w którym jest akceptowany." Właśnie! Ateista jest, zgodnie ze swoją tezą wyjściową, UWOLNIONY od obowiązku samo-ogłupienia (jak oni by to pewnie ujęli) wymaganego w przypadku wierzącego. To zaś, ZWROTNIE, powinno dawać rezultat w postaci dużo lepszej analityki myślenia (czysta ekonomia myśli -w ujęciu ateistycznym) i prowadzić do lepszych wyników rozwojowych u osób o skłonności ateistycznej (wyborze ateistycznym) w sferze intelektualnej. TYMCZASEM, nie obserwujemy takiego zjawiska na forum publicznym. Na forum publicznym, ateiści, którzy dysponują ogromną swobodą wyrażania siebie samych, r z e k o m o relatywnie większą niż ludzie o poglądach fideistycznych czy teistycznych (co stwierdzają lub podnoszą sami często w swoich wypowiedziach - silicet według stereotypu ateistycznego) - jawią się jako ograniczeni intelektualnie i przyziemni ciułacze pieniądza lub zawistnicy cudzego posiadania nie znoszący, egoiści których cierpienie na widok zadowolonego z siebie chrześcijanina wywołuje wzrost ciśnienia, wyrzut insuliny z trzustki ogólny chaos w organizmie. Reakcje typowe dla, pożal się Boże, zwierzęcia NIE człowieka. Jeżeli teza ateistyczna jest słuszna, to powinni brylować w innym wymiarze niż prostactwo. Tymczasem, empiria zdaje się przemawiać z czymś przeciwnym. . T a k i widzę sens rozmowy o jakości i stanie polskiego ateizmu w dniu Miłosierdzia Bożego. ...
anonim2015.04.12 16:22
O! Podziękowania dla @robokopo jakkolwiek do poglądów @robokopo jest mi daleko to jego link który podesłał przedstawia Żydówkę ateistkę która próbuje zmieniać Europę. To jest, dla mnie, przykład ateizmu z klasą. Tymczasem w Polsce, rzekomo podobna inicjatywa związana z ujęciem poznawczym gender zamieniana jest w inwazję państwa na obywateli i wspieraną przez ministerstwo edukacji, kojarzona z polowaniem z nagonką oraz z fideistyczną uliczną krucjatą ateistyczną PRZEZ SAMYCH INICJATORÓW! Podobnie ma się kwestia praw osób homoseksualnych. NIKT im praw odmawiać nie tylko nie może ale i nie ma prawa! Nawet moralnego. Tymczasem - copy & paste z jak wyżej tj.- tymczasem w Polsce, rzekomo podobna do innych poza granicami inicjatywa związana z ujęciem praw mniejszości seksualnych zamieniana jest w inwazję państwa na obywateli i wspieraną przez ministerstwo edukacji, kojarzona z polowaniem z ideologiczną nagonką oraz z fideistyczną uliczną krucjatą ateistyczną PRZEZ SAMYCH INICJATORÓW! Przykład światłego ateizmu od @robokopo - za chwilę. Link jest szczególnie wartościowy bo pokazuje styl debaty i o t w a r t o ś ć z jaką jest prowadzona! Nikt nie udaje, że Żydzi nie chcą zmieniać Europy! Przeciwnie! Chcą! Ateistyczni Żydzi chcą ją zmieniać w kierunku większej zdolności przetrwania. ergo ateistyczni Żydzi uważają, że Europa NIE przetrwa bez zmian! ONI się tego obawiają! I słusznie. Ja też bym się na ich i moim miejscu obawiał. . xD https://www.youtube.com/watch?v=MFE0qAiofMQ
anonim2015.04.12 16:51
Następny przykład wspaniałego ateizmu, znów europejski, z tego samego źródła na youtube. Ta Pani też nie wygląda mi na osobę konfesyjną ale ma klasę której życzył bym każdemu z katolików - mam na myśli styl wypowiedzi. Posłuchajcie! https://www.youtube.com/watch?v=PiodZctX2TY
anonim2015.04.12 19:37
+++
anonim2015.04.12 22:31
http://www.ivrp.pl/viewtopic.php?t=15391
anonim2015.04.14 16:52
Tak jak przy upadku cywilizacji zachodu (upadek Rzymu) nadzieja w witalnym chrześcijaństwie. Ateiści chcą popełnić rozszerzone samobójstwo wciągając przemocą prawną chrześcijan w swoją upadającą cywilizacje śmierci, ale to im się znowu nie uda :)