Dariusz Gawin: Już wzbiera rewolucyjna fala... - zdjęcie
30.01.20, 17:00

Dariusz Gawin: Już wzbiera rewolucyjna fala...

38

Już widać idee, które w normalnym życiu są ciągle rozproszone i zmieszane, a które wzbierają w rewolucyjną falę, której celem jest całkowita odmiana społeczeństw Zachodu – przekonuje Dariusz Gawin w felietonie "Neopurytanie w obronie planety" napisanym specjalnie dla Teologii Politycznej.

 

Każdy kto ogląda w telewizji sceny z pożarów w Australii rozumie, że globalne ocieplenie jest faktem. W Warszawie dzieci narzekają, że jeszcze ani razu tej zimy nie spadł śnieg. Mój syn, który ma dziewięć lat, nie pamięta białego Bożego Narodzenia (zdarzyło się wprawdzie za jego życia, ale był za mały, żeby je zapamiętać). Dyskusja o tym, czy to ocieplenie jest antropogeniczne, czyli zostało wywołane przez człowieka czy też ma bliżej jeszcze nie rozpoznane przyczyny naturalne, wydaje się wtórna wobec siły nagich faktów. Będzie to mieć konsekwencje dla każdej sfery życia – dla kultury, ekonomii oraz polityki. Bo obrazy płonącego buszu rodzą lęk, a lęk musi przerodzić się w żądanie zmian. I wszystko odbędzie się tak, jak zawsze w historii – w tej wielkiej fali lęku, słusznego gniewu i dobrej woli będzie też wiele ideologicznej przesady oraz ludzi, którzy idee zamienią w ideologie, a wątpliwości i wahania w surowe doktryny kreślone grubą linią.

Przedsmak tego już mamy w licznych wezwaniach do gwałtownego ograniczenia konsumpcji. Czasem jest to mniej poważne, jak wtedy gdy jakaś celebrytka wzywa do przelewania na konta fundacji ratujących Australię równowartości sumy jaką wyda się na nagłych, kompulsywnych zakupach (jakkolwiek by to idiotycznie brzmiało, fakt prawdziwy – ledwo kilka dni temu nasza rodzima gwiazdka mediów społecznościowych pobiegła do sklepu i wydała sześćset złotych na kosmetyki, a następnie wpłaciła na rzecz Australii sto pięćdziesiąt euro). Ale są też pomysły bardziej serio – kilka osób publicznie deklarowało (chciałoby się napisać – ślubowało), że nie kupi w 2020 roku ani jednego nowego ubrania, po to aby ograniczyć konsumpcję. Innym przykładem jest przybierająca na sile akcja propagująca świadomą rezygnację z latania samolotami. Rzecz zaczęła się w Szwecji, gdzie radykalni obrońcy planety ukuli termin „flygskam”, czyli „wstyd z powodu latania samolotem”. Chodzi o „ślad węglowy”, czyli o to, że lecący na dalekich trasach samolot pasażerski produkuje bardzo dużo dwutlenku węgla, głównej przyczyny ocieplenia. Sprawa zyskała rozgłos, gdy Greta Thunberg wybrała podróż na sesję ONZ jachtem, a nie rejsowym samolotem.

Kilka dni temu w „Guardianie” ukazał się reportaż autorstwa dziennikarza, który zdecydował się na nietypową, trzytygodniową podróż z Niemiec do Kanady: najpierw zwykłym frachtowcem przez ocean (większość statków tego rodzaju ma pojedyncze kabiny dla komercyjnych pasażerów), a potem już w Kanadzie pociągiem (jego punktem docelowym był Vancouver). Autor był dumny, że w ten sposób mógł przenieść swoją walkę z globalnym ociepleniem na wyższy poziom – w Mediolanie, gdzie mieszka, jeździ rowerem do pracy, stara się ograniczyć marnotrawstwo żywności (hasło „zero waste” nie pada, ale można się domyślić, że chodzi właśnie o nie), do minimum ogranicza zakupy nowych ubrań.

Podróż przez Atlantyk zajęła w małej, ale wygodnej kajucie dwa tygodnie. Wraz z nim na ten rodzaj redukcji własnego „śladu węglowego” zdecydowało się jeszcze dwóch pasażerów, Niemiec i Holender. Czas spędzali na grach towarzyskich, rozmowach i kontemplacji morskich widoków – w kabinach nie było telewizorów, a smartphony nie są raczej zbyt przydatne na środku oceanu. Było to tak wciągające, że nawet nie zauważali monotonii serwowanych posiłków. Życie bez pozornych przyjemności dostarczało prawdziwego luksusu – zanurzenia się w niespiesznym rytmie dnia i smakowania całkowitej odmiany życia. W Halifax autor przesiadł się do pociągu, w którym spędził następnych kilka dni oglądając wspaniałe pejzaże kanadyjskiej dzikiej przyrody, zanim dotarł w końcu do Vancouver. Tam mógł dokonać, w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku, podsumowania tej wielkie przygody: gdyby zdecydował się na lot z Frankfurtu do Vancouver jego indywidualna emisja dwutlenku węgla wyniosłaby 1,3 tony. Tymczasem podróż statkiem i pociągiem dała w sumie wynik 209,5 kilograma CO2.

Morał z tej historii nie polega na tym, że czeka nas w ekspresowym tempie powrót epoki transatlantyków. Większość ludzi wciąż woli dostać się z Europy do Vancouver szybciej niż w trzy tygodnie. A jednak w tym reportażu, jak w soczewce widać idee, które w normalnym życiu są ciągle rozproszone i zmieszane, a które wzbierają w rewolucyjną falę, której celem jest całkowita odmiana społeczeństw Zachodu.

Współczesny nowoczesny świat wspiera się na fundamencie wolnego rynku, którego nie ma bez masowej konsumpcji. „Wzrost” gospodarczy ciągle „wzrasta” – zbyt przyzwyczailiśmy się do tego faktu, żeby dostrzec jego niesamowitość i stawiać pytania o cel tego wiecznego ruchu, bo trąciłoby to metafizyką. Na co dzień wystarczy nam prostsza odpowiedź – celem wzrostu gospodarczego jest ciągły wzrost poziomu życia, czyli poziomu konsumpcji. Innymi słowy, szczęście leży w obietnicy demokratyzacji hedonizmu. Przyjemności wczoraj zarezerwowane dla nielicznych muszą jutro być dostępne dla wszystkich.

Ktoś, kto liczy skrupulatnie – w poczuciu osobistej odpowiedzialności za planetę – ile te przyjemności produkują dwutlenku węgla, wywraca cały system do góry nogami. Widzę w tym zapowiedź nowego człowieka, który już nie jest hedonistą, lecz kimś, kto odmawia sobie przyjemności i wygód, ponieważ znajduje upodobanie w samokontroli oraz introspekcji; człowieka, który rozpasaniu przeciwstawia surowe, moralne obyczaje, który zamiast beztroski głosi konieczność stałej koncentracji i skupienia na najważniejszym celu, jakim jest walka o ocalenie świata. Jednym słowem, człowieka, który przypomina dawnych Purytanów.

Oczywiście, nie ma już dziś mowy o wierze w Boga, ale czyż u wielu żarliwych wielbicieli Grety Thunberg nie widać wiary w konieczność surowego oczyszczenia zepsutego społeczeństwa? Czy nie widać poczucia moralnej wyższości płynącego z wiary w ekologiczną predestynację? Czy – oczywiście u niektórych – nie widać skłonności do nadmiernego zacietrzewienia, zrodzonego z wiary w zbliżający się Dzień Sądu? Każdy, kto zajrzy do książek o historii Anglii i Ameryki w XVII wieku, przekona się że w tych poglądach zawarty jest wielki potencjał polityczny. Naturalnie, gdybym powiedział, że czeka nas nowa cromwellowska rewolucja, grubo bym przesadził (w końcu nikt dzisiaj nie będzie dekapitował króla). Ale że czeka nas jakaś rewolucja, to pewne.

Dariusz Gawin

Teologia Polityczna Co Tydzień

Komentarze (38):

Bolek2020.01.31 17:11
Ocieplenie klimatu ma miejsce i będzie do pewnego czasu postępowało, lecz CO2 i inne gazy cieplarniane nie mają nic d rzeczy. Obecnie decydującym czynnykyem, który powoduje ocieplenie klimatu, to jest znaczne obniżenie w ciągu kilkudziesięciu lat magnetyzmu ziemskiego .Atmosferę ziemską od przestrzeni międzyplanetarnej oddziela ją obszar oddziaływania pola magnetycznego Ziemi, zwany magnetosferą, wewnątrz tego obszaru znajdują się pasy radiacji (Van Allena pasy). Zarówno atmosfera, jak i pole magnetyczne ochraniają powierzchnię Ziemi: atmosfera — osłabiając wpadające doń promieniowanie kosmiczne i krótkofalowe promieniowanie słoneczne. Stężenia CO2 na ziemi w minionych okresach , miały wielokrotnie dziesięciokrotnie większe stężenia i w tych to okresach, były zlodowacenia, ale i też cieplejsze okresy. Niepokojącym w ostatnich latach jest przyspieszający spadek magnetyzmu ziemskiego. Ludzie na naszej planecie muszą się przygotować na całkowity czasowy zanik pola magnetycznego, bo wchodzimy w okres przebiegunowania.
anonim2020.01.31 16:58
Ale odkrył Hamerykę . Ja o tym pisałam jakieś 8 lat temu w GW . Chyba zerżnął ode mnie , gdyż nawet słowa takie same jak moje . Przeczytał , utknęły mu w głowie i uważa je pewnie za własne przemyślenia .
Jerzy2020.01.31 11:07
Ciekawe kto i jak liczy ten boski ślad węglowy??????
Ateistyczna Kretynizacja Polski2020.01.31 15:53
Św. Greta. Ma wizje.
Andrzej2020.01.31 9:52
Polecam: https://www.youtube.com/watch?v=f-wGvl1_I4w https://www.youtube.com/watch?v=5HjiFuHI_X8
STANISLAW2020.01.31 9:11
Jest coś w tym. Dla mnie obraz dzisiejszej ludzkości, zwłaszcza krajów tzw. Zachodu, jawi się jak połączenie wielkiego gardziela z kliszką stolcową, nawet bez pośrednictwa żołądka; bo pożera już to, czego wcale nie potrzebuje!
Asia2020.01.30 22:09
Wytłumaczcie mi proszę drogie frondziaki dlaczego udajecie, że nie widzicie, że klimat się zmienia ? Przecież to fakt, tu nie ma z czym dyskutować. Są pomiary meto, itd. Co jest tutaj dla was problemem ? Naprawdę nie wiem i pytam zupełnie poważnie. Nie pytam o przyczyny zmian klimatu tylko o sam fakt, że tak jest. Co jest złego w tym, że się stwierdza fakt ? Amen.
Andrzej2020.01.31 10:06
Polecam: https://www.youtube.com/watch?v=f-wGvl1_I4w https://www.youtube.com/watch?v=5HjiFuHI_X8
Reytan2020.01.31 15:41
Jak rozmawiac z idiotka ?
BieS2020.02.13 21:21
Amen to jest w pacierzu a ty mi nie wyglądasz abyś się modlił. Nawet gdyby była zmiana jak twierdzisz to i tak nie mamy na to wpływu a za dużo się ostatnio ujawnia, wszelkiej maści znawców smartfonowych, którzy zatracili wszelkie zasady moralne i ekscytują się podpowiedziami tzw ekspertów i brną w jakieś utopijne idee a tu może będzie koniec świata jak było w zapowiedziach i klops - wszyscy według zasług.
HTTP2020.01.30 21:51
Czyżby tym razem męskie wcielenie Grety?
sa2020.01.30 21:30
Jeśli człowiek odrzuci Boga to stworzy sobie idola: obrona klimatu gromadzenie pieniędzy czy coś innego
To idzie fala2020.01.30 20:17
Gawin pajacu pisowski. Szumowino. https://www.youtube.com/watch?v=rSnfe_6r3Xg Srasz w gacie?
Noelek2020.01.30 19:59
A kto powiedział ,ze człowiek musi na Ziemi żyć nieskończenie. Planeta Ziemia doskonale sobie ze wszystkim radziła i poradzi. To oczywiste. Ale nie człowiek ! O proszę jak to lewactwo portkami trzęsie ze strachu. To dobrze ! Nareszcie czegoś się boją i są żałośni !!!
wszystko przez ten ulatniający się metan2020.01.30 19:54
PancerScheisse Jak wygląda proces robienia "aryjczyka" z żyda? Szabes jutro, pamiętaj o świeczkach. Kup je a nie kradnij z cmentarza.
dyzio752020.01.30 19:17
To wszystko już było i zostało pięknie opisane w „Faraonie”. Nie można wyraźniej przedstawić kwestii ocieplenia. Tam też pokazano jak ci co maja wiedzę ogłupiają ciemnotę. Wspaniała książka i taka aktualna.
Mirek2020.01.30 18:44
To nie jest żadne ocieplenie klimatu tylko taki mamy cykl klimatyczny , który nie zależy absolutnie od człowieka . Planeta Ziemia w układzie słonecznym jest tak mała że nie ma i mieć nie może wpływu na klimat . Tzw. ocieplenie klimatu to bzdury wyssane z brudnych paluchów cwaniaków którzy chcą sobie nabić kabzę kosztem najbiedniejszych .
Pat2020.01.30 18:21
Statek był żaglowy a pociąg na wodór.Co za głupstwa.
Sano2020.01.30 18:15
Bóg dał ludziom jedzenie więc możemy jeść ale jak jemy za dużo to się rozchorujemy, nadwaga, cukrzyca itp. Więc można jeść ale z umiarem nie obżerać się ( grzech obżarstwo). Tak samo jest z korzystaniem z zasobów naturalnych ziemi, możemy z nich korzystać ale powinniśmy robić to rozsądnie i z umiarem. A nie truć i eksploatować planety ile się da. To proste dla średniomyslącego człowieka ale dla przeciętnego wyborcy PIS to nie do pomyślenia. Śmieci można wywozić do lasu bo las jest duży a śmieci mało?
BieS2020.02.13 21:06
Chyba nie jesteś jednym z tych meneli co śmieci wynoszą do lasu. Często ich spotykam w lesie i ci nie są wyborcami PiS a raczej PO. Twierdzę to po tym, że w każdych wyborach osadzeni w aresztach i więzieniach głosują w 80-90 % na tę POrażkę. To jest też narybek KOD-u. Mam przeświadczenie graniczące z pewnością, że mówisz językiem totalniactwa bo to język pokrętny z odwracaniem pojęć.
PancerCrystal2020.01.30 18:10
Tak, wzbiera rewolucyjna fala. Nareszcie. Coraz mniej ludzi wierzy w faceta chodzącego po wodzie. Polacy już nie chcą płacić miliardów na indoktrynację swoich dzieci i wypasione emeryturki urzędników państwa watykańskiego, dla niepoznaki nazywanych księdzami i biskupami. Za te pieiądze można leczyć polskie dzieci i otworzyć setki przedszkoli i wiele więcej! Dość rozkradania Polski przez Państwo Watykańskie! Kto za?
Reytan2020.01.31 15:45
Skad sie biora tacy idioci jak ty,przyszliscie zza Uralu,to teraz wracajcie.
PancerCrystal2020.01.31 17:12
Reytan. Naprawdę myślisz że ktoś kto protestuje przeciwko rozkradaniu Polski musi pochodzić zza Uralu? Zapewniam Cię że bardzo się mylisz.
Ateistyczna Kretynizacja Polski2020.01.31 15:50
Obudź się! Zessrałeś się!
PancerCrystal2020.01.31 17:09
Świetne. A argumenty merytoryczne na mój wpis jakieś masz? Czy tylko te twoje srranie?
ed2020.01.31 22:39
A kiedy już pociechy wypasione za zaoszczędzone pieniądze na KK /KK utrzymuje się z dobrowolnych ofiar wiernych/ dorosną to w ziemskim raju Marksa i Engelsa zorganizuje im się piękną eutanazję taką, że KL Auschwitz będzie miał na noc. Oczywiści zgonie z państwem prawa i ratując planetę przed CO2
BieS2020.02.13 19:52
Chyba już wiesz kto za - po łapkach w dół. Czy jeszcze masz jakieś pytania?
anonim2020.01.30 18:09
OPANIA TO STARY ZYDOWSKI ABDERYTA DUREN
Leszek 2020.01.30 17:27
Synagoga Szatana chce wszystko kontrolowac, miec prawo do zagladniecia w odbyt. Chodzi tylko o to aby zniewolic ludzi i to bez wzgledu na poglady polityczne. Likwidacja gotowki i pelna kontrola nad ludzmi. Zastapienie jedzenia naturalnego , jedzeniem sztucznym. Jak sie zestarzejesz uspia cie, abys nie generowal kosztow. I w takim pomysle uczestnicza wszystkie dotychczasowe partie polityczne. To widac golym okiem, trzeba byc imbecylem aby tego nie widziec. Dosc zadow zydokomuny. Pora na pobutke nie butke parszywa.
anonim2020.01.31 20:41
Ale pobutka głosuje w Sejmie razem z lewactwem! wstrzymanie się od głosu jest na korzyść KO i reszty lewicy.
Po 11 NIE BADZ OBOJETNY2020.01.30 17:12
Bzdury. Człowiek dostał od Boga wyraźną zgodę na pozyskiwanie dla swego dobra wszystkiego co potrzebuje z tzw. "natury". Węgla, ropy naftowej, roślin, zwierząt. A ponieważ Bóg kocha człowieka, to zadba by jego środowisko życia pozostało dla niego przyjazne. To ziemia jest dla człowieka, nie człowiek dla ziemi.
Dam2020.01.30 18:02
Myślenie dziecka, które nie chce sprzątać pokoju, bo ten samemu się "magicznie" posprząta po tym, jak pójdzie spać.
Po 11 NIE BADZ OBOJETNY2020.01.30 18:47
Myślenie dziecka charakteryzuje się m.in. nieumiejętnością odróżnienia sarkazmu od poważnego wpisu, łosiu ...
Dam2020.01.31 14:00
To przepraszam. Zadziałało Prawo Poego. Ale sam powiedz, czy nie spodziewałbyś się takiego wpisu tutaj całkiem na poważnie?
Po 11 NIE BADZ OBOJETNY2020.01.31 18:38
Oczywiście, że się spodziewałem czegoś w tym stylu. Ale ja tak poprzeginałem, że myślałem że śmierdzi jajami na odległość. Duży szacun za kulturalną odpowiedź (takich na frądlu raczej się nie spodziewam)
Patriota2020.01.31 14:22
Bóg został wymyślony przez ludzi, więc nie chrzań.
Reytan2020.01.31 15:39
Jestes idiota genetycznym,czyli mutantem
Ateistyczna Kretynizacja Polski2020.01.31 15:49
Niedorozwój szyszynki i płata czołowego nie upoważnia do wypisywania takich bzdur. Założenie, że to czego nie rozumiesz nie istnieje, jest typowe dla problemów z płatem czołowym.