Były doradca Putina mówi, kiedy podjęto decyzję o ataku na Ukrainę - zdjęcie
02.01.15, 19:32Iłłarionow wyjaśnia kulisy decyzji o wojnie ukraińskiej (fot. Wikipedia)

Były doradca Putina mówi, kiedy podjęto decyzję o ataku na Ukrainę

6

Były doradca Włodzimierza Putina Andrzej Iłłarionow mówi, że rosyjski prezydent planował aneksję Krymu i atak na Ukrainę jeszcze przed zwycięstwem protestów na Majdanie. Jak podaje portal kresy24.pl powołując się na agencję „Bloomberg” oraz gazetę „Wiedomosti”, decyzja o inwazji na Krym miała zapaść podczas igrzysk Olimpijskich w Soczi w lutym 2014 roku.

To oznaczałoby, że Putin zdecydował o zajęciu półwyspu jeszcze przed ucieczką z kraju prezydenta Wiktora Janukowycza. Według Iłłarionowa w Soczi miało odbyć się tajne spotkanie Putina i jego najbliższych doradców, gdzie Putin pytał, czy rosyjska gospodarka wytrzyma finansowe skutki agresji.

Doradcy mieli zapewnić, że gospodarka przetrzyma ewentualne sankcje i samą wojnę. Wówczas Putin podjął decyzję o aneksji i ataku.

To wszystko oznacza, że zastosowanie krwawej przemocy na Majdanie oraz ucieczka Janukowycza mogły być działaniem zaplanowanym przez Rosję, by dać pretekst do inwazji.

bjad/kresy24.pl

Komentarze (6):

anonim2015.01.2 21:01
ruskich to szczerze nie cierpię
anonim2015.01.2 21:24
Jutro przeczytamy, że to Putin zorganizował Majdan i że czarne to białe i odwrotnie.
anonim2015.01.2 21:39
To żadna rewelacja. Jeśli Putin chce odbudować imperium rosyjskie, to tak czy inaczej musi zdobyć Ukrainę. Kijów jest niezbędny w jego imperium do utrzymania przy życiu kłamstwa o tym, że Rosja wywodzi się z Rusi Kijowskiej. Bez Kijowa Moskwa staje się tylko lennym księstwem Czyngis-Chana. A patrząc z drugiej strony, istnienie niepodległej Ukrainy jest gwarancją, że rosyjskie imperium nigdy się nie odrodzi.
anonim2015.01.2 22:13
Putin z doradcami nie przewidzieli, że Zachód przewidział, że Rosja ma w d... jakiekolwiek sankcje, więc zorganizował mocno promocyjne ceny ropy na świecie. I teraz ma Putin mały zonk... Inna sprawa, że Krym dla Rosji jest ważny jako baza rosyjskiej marynarki wojennej. Wbrew pozorom, Rosja ma względnie ograniczony dostęp do morza od strony swojego zachodu - z niezamarzających mórz - tylko Bałtyk, Morze Czarne, z których na otwarty ocean wiodą cieśniny kontrolowane de facto przez kraje NATO (cieśniny duńskie i Bosfor a dalej Gibratar i Kanał Sueski) no i na północy mają Murmańsk i bodaj Siewierodwińsk z których jest zasadniczo kawał drogi do jakiejkolwiek lepszej imprezy. Na Dalekim Wschodzie mają o wiele lepszy dostęp do Oceanu Spokojnego, Władywostok oddzielają od Pacyfiku cieśniny między wyspami Kurylskimi, obecnie kontrolowane przez Rosję (dlatego Rosja nie chce oddać Japonii tych kilku małych, bezwartościowych i bezludnych praktycznie wysepek i podpisać z Japonią traktatu pokojowego kończącego de facto II WŚ).
anonim2015.01.3 5:04
@Geoffrey Z tego tekstu wynika, że Majdan był Wł. Putinowi bardzo na rękę. A wniosek z tego, że to znakomity polityk, a wy banderowcy wyjątkowo durni jesteście.
anonim2015.01.3 10:37
Nie są to dla mnie żadne nowiny, choć oczywiście Putin mi się nie zwierza. Wystarczy uważnie oglądać rosyjska telewizję. A mniej więcej na dwa lata przed aneksją Krymu oglądałem w pierwszym programie rosyjskiej telewizji, debatę prowadzoną przez bardzo znanego w Rosji dziennikarza, na temat ... rozpadu Ukrainy. Występowało tam paru czynnych polityków i - oczywiście - Dugin. Takich programów było więcej a na ponad rok przez aneksją Putin zlecił przygotowanie planu budżetu państwa z uwzględnieniem spadku ceny ropy do 64 dolarów za baryłkę. Wtedy cena wynosiła ok 110 - 115 dolarów. Już wtedy mówiłem, ze Rosja będzie chciała podzielić Ukrainę, choć nie przypuszczałem, że to pójdzie tak szybko.