Brzeziński: W dzisiejszych czasach nie istnieją prywatne rozmowy - zdjęcie
30.10.13, 19:10fot. dpawatts/Morgue File

Brzeziński: W dzisiejszych czasach nie istnieją prywatne rozmowy

3

"Wychodzę z założenia, że właściwie w dzisiejszych czasach nie ma prywatnych rozmów telefonicznych, nie ma osobistego e-maila, który nie jest dostępny prawie wszystkim, nie jest wykluczone, że nie ma własnych domów, w których można być osobą prywatną – powiedział w specjalnym wywiadzie dla TVP Zbigniew Brzeziński odnosząc się do afery podsłuchowej z udziałem USA.

Powiedział również: "Żyjemy w wieku, w którym właściwie wszystko, co mówimy do siebie, do najbliższych jest prawdopodobnie dostępne dla kogokolwiek, kto się tym poważnie interesuje. Wychodzę z założenia, że właściwie w dzisiejszych czasach nie ma prywatnych rozmów telefonicznych, nie ma osobistego e-maila, który nie jest dostępny prawie wszystkim, nie jest wykluczone, że nie ma własnych domów, w których można być osobą prywatną".

Sm/TvpInfo

Komentarze (3):

anonim2013.10.30 19:46
To skandal! Powinniśmy po tej wypowiedzi Brzezińskiego apelować do naszych rządów o wyjaśnienia i zaprzeczenie temu. A jeśli okaże się prawdą to postawić rządy w stan oskarżenia przed trybunałem lub obalić rządy które się czegoś takiego dopuściły - to wbrew wszystkim zasadom, konstytucji i prawom człowieka. Brzeziński przed sadem powinien stanąć pierwszy - skoro twierdzi, że coś wie, poza tym... sam nawoływał do totalnej inwigilacji w swoich książkach...
anonim2013.10.30 19:51
@Grund Kolego ty i reszta świata dopiero budzicie się ze snu dzień dobry
anonim2013.10.30 22:45
@Grund: Ajwaj... Przecież to było OCZYWISTE, od dawna. Kto głupi, ten będzie podsłuchiwany. Kto ma olej w głowie, wiadomości, które chce zachowac prywatne - będzie szyfrował. I od razu mówię, a znam sie na tym - jak się zastosuje odpowiedni algorytm szyfrujący, to wszystkie służby świata - oficjalne i nieoficjalne klękają. To, że taka NSA, czy Mossad mają środki na złamanie każdego szyfru - to legenda miejska. Owszem, złamią takie gadery-poluki, czy nawet Enigmę, ale już mocne PGP, czy AES 256 bitowy ich rozwala (i tak będzie w najbliższej przyszłości). Prawda jest taka, że dobrze użyte PGP powoduje, że takie służby głuchną, i to bardzo skutecznie. A np. na szczeblu "gorącej linii" Waszyngton - Moskwa uzywa się szyfru, ktorego niemożnośc złamania jest dowiedziona matematycznie. Co najzabawniejsze, ten szyfr jest... bardzo prosty. Serio. To najprostszy szyfr na świecie. Pod warunkiem, że ma się bezpieczny sposób generacji liczb losowych, np. poprzez pomiar jakiegoś losowego zjawiska fizycznego. Paranoicy mogą sobie sami napisać program do szyfrowania, jak nie chcą uzywać ogólnodostepnych. I wtedy mogą nawet w mailach wymyślać osobom z najwyższych kręgów władzy od "matołów", czy "analfabetów" i są bezpieczni. A do pisania i szyfrowania maili mogą używać komputera, który NIGDY nie będzie podpięty do żadnej sieci. Tylko szyfr wynikowy na pendrivie przenosić do komputera z siecią. Elementarz, ale, jak widzicie, szary Kowalski może spokojnie pogrywać z (wydawałoby się) najmocniejszymi.