09.09.19, 15:47Zdj. Instagram/paiproducaoindependente (edytowane)

Brazylia: Młody gej zapłodnił własną matkę metodą in vitro. Urodziły się bliźnięta

45-letnia Brazylijka, Valdira das Neves urodziła bliźnięta. Ojcem jest... syn kobiety. Do zapłodnienia doszło metodą in vitro. 24-letni Marcelo das Neves Junior jest homoseksualistą. 

Valdira das Neves cztery lata temu zaszła w ciążę. Dziewczynka narodziła się w siódmym miesiącu ciąży i przeżyła zaledwie tydzień. Kobieta rozwiodła się z mężem. Ponad rok temu dorosły syn brazylijki, Marcelo wyznał, że jest gejem i bardzo chciałby zostać ojcem. Matka odpowiedziała, że również chciałaby ponownie urodzić dziecko. 

Oboje udali się do jednej z prywatnych klinik w Sao Paolo. Ginekolog dał 45-latce do zrozumienia, że oczywiście może ponownie zajść w ciążę, jednak pod warunkiem, że dojdzie do zapłodnienia metodą in vitro, zaś dawcą nasienia będzie dużo młodszy mężczyzna. Wybór padł na 24-letniego syna kobiety. 

3 września w szpitalu klinicznym Ribeirao Preto na świat przyszły bliźnięta: dziewczynka i chłopiec. Ojciec dzieci jest więc jednocześnie ich bratem, a matka- babcią... 

"Dzięki Bogu wszystko się udało, jest jak we śnie. To uczucie jest cudowne. Nigdy nie byliśmy tak szczęśliwi, jak teraz. Niech żyje miłość!"-mówiła chwilę po porodzie Valdira das Neves. Wraz z synem chętnie zresztą udziela się w mediach. 

yenn/Fakt24, Fronda.pl

Komentarze

Izabela2019.09.10 13:23
Szczęście do pożygu. Jak całe lgbt.
XXX2019.09.10 13:17
A może by tak Krzysztof Śmiszek zapłodniłby Robertę Biedroniową? Lub odwrotnie Robert Biedroń zapłodniłby Krzysztofinę Śmiszkową?
emerytowany wychowawca2019.09.10 10:32
"Jaka matka taka natka" - jak pod okiem takiej "mamusi" chłopak dorastał, to całe szczęście, że jest tylko gejem a nie zoofilem lub nekrofilem
M..2019.09.10 10:19
Biedne dzieci od razu skazane na genetyczne defekty.
02019.09.10 9:22
mthrfckr
Ziomek2019.09.10 8:43
Prawdziwy realny człowiek jest hetero i dąży do naturalnego stylu życia. Te wszelkie dziwne pomysły tzw. lewicy prędzej czy później same się wyeliminują.
qwerty2019.09.10 8:34
Dla czego ten artykul poprzedzony jest wpisem "Cywilizacja śmierci" skoro urodziły się dwa nowe byty.
katolik2019.09.10 6:59
CUdowna kobieta - gdyby była zakonnicą zostałaby świętą.
Darek2019.09.10 6:57
Ale brednie - już w tytule kłamstwo. Nikt nie zapłodnił własnej matki - zapłodnienie było pozaustrojowe - in vitro i przy użyciu jajeczka młodej dawczyni - tak to się kręci sensację - samymi kłamstwami. Cudowna sprawa że matka pomogła synowi w tej ciąży. A jej wnuki są z nią w tym samym stopniu spokrewnione jak w przypadku standardowych wnuków - nic nadzwyczajnego. Surogatki rodzą dzieci osobom które nie mogą urodzić same, albo nie chcą - w tym przypadku biologiczna matka dziecka jest anonimowa i gdyby nie poświęcenie tej dzielnej kobiety nie doczekałaby się wnuków w ogóle.
józef2019.09.10 12:20
darku nie znam cię ale pewnie jesteś śliczny...
leszczyna2019.09.11 9:47
A gdzie synowa tej pani matki surogatki? Poszła w siną dal? Kto będzie matką w metryce urodzenia bliźniaków: babcia czy, no właśnie, kto? A może Marcelo & Marcelo?
anonim2019.09.9 22:01
A kto to wie czy nie było przez słomkę a poprosili laborantkę tylko wypisać zaświadczenie na naturalnie zapłodnienie matki, by nie siedział za kazirodztwo.
Darek2019.09.10 7:15
Jakie kazirodztwo - biologiczną matką jest anonimowa dawczyni niespokrewniona z ojcem. Co wy palicie mości anonimie?
etyk katolicki2019.09.9 21:55
Dwa w jednym - jak w reklamie (Ale tu jest tragedia - dwa grzechy w jednym akcie zapłonienia, kazirodztwo i nienaturalne - laboratoryjne - poczęcie człowieka)
Maria Blaszczyk2019.09.9 22:31
Gdzie w tej historii widzisz kazirodztwo?
ZERR02019.09.10 2:24
W tym, że kobieta ma dziecko z własnym synem. Bo dla "surogatki", to dziecko które nosi i rodzi, jest - choc nie w pełni dla rozumu, ale w pełni dla podświadomości - jest jej dzieckiem. Dokładnie na takiej samej zasadzie na jakiej pewna liczba kobiet rodzi "własne" dzieci z obcych jajeczek, albo z cudzych "adoptowanych zarodków". Powstaje relacja między 2+1 osób, niemal identyczna z "klasyczną" relacją kazirodczą. Taki kazirodczy "biały związek". Ciekawe które z trojga pierwsze przetnie ten węzeł gordyjski kulką z parabelki. Ja obstawiam mamuśkę.
Cool2019.09.10 9:13
Mentalno emocjomalne! ... niedojrzałe i obrzydliwe! a twoim zdaniem to normalna zdrowa relacja matki z synem....?! ... zrzygałem sie!!!
02019.09.10 9:24
ale ty durna jestes az smutno
Darek2019.09.10 7:16
Kazirodztwa nie ma - matką biologiczna jest młoda kobieta. No i gdzie w Biblii masz niby napisane że in-vitro jest bee a np ciecie cesarskie już cacy?
Cool2019.09.10 9:35
.... trzeba mieć nieźle do łba nasrane, żeby porównywać in vitro z cesarką.
leszczyna2019.09.10 10:27
A zakaz zrzucania bomby atomowej na cywilów jest w Biblii? Zresztą, gdyby nawet było to napisane, i tak byś pewnie dołączył do internauty @Alberta, który Biblię uznaje za wytwór pijanych pastuchów sprzed 3500 lat, bo przecież nie uznałbyś jej za jakikolwiek autorytet.
Jahu2019.09.9 21:28
Homosiostwo jest tak "naturalne", że musiał wyciupciać własną matkę żeby mieć dzieci. i wy mówicie, że jesteście normalni? do czego się jeszcze posuniecie?
Maria Blaszczyk2019.09.9 21:45
Twoje fantazje są chore... Serio. Ja niby wiem, ze ludzie fantazjują na takie tematy, ale na ogół jednak zatrzymują to dla siebie.
Jahu2019.09.9 22:22
A ty o czym do mnie znowu bredzisz?
Maria Blaszczyk2019.09.9 22:30
Nie ja bredzę, tylko Ty rozsiewasz jakieś chore wizje "ciupciania własnej matki". Zapewne takie rzeczy się zdarzają, chociażby Edypowi tak jakoś wyszło - ale raczej nie gejom. I nie w tej historii.
Jahu2019.09.10 3:13
Chore to jest to, że syn zapładnia swoją mamę i to jeszcze oficjalnie pod okiem Państwa.. i dla Ciebie też nie mam dobrych wieści, bo Twoje widzenie świata i Twoje przekonania są równie chore jak tych ludzi.
Darek2019.09.10 7:17
Znów ktos tu leków nie wziął i fantazjuje.
Darek2019.09.10 7:41
Nie mogą być 2 Grzechy bo dziewczynka nie może się nazywać jak chłopiec - jak by je ojciec wołał? pomyślunku trochę. Poza tym Grzechu to nie jest zbyt popularne imię w tym kręgu kulturowym więc nie jest to absolutnie możliwe. No wystarczyło pomyśleć przed pisaniem głupoty. Yaaahoooo ;P Gratulacje dla ojca i cudownej babci!
Jahu2019.09.10 13:48
a Ty o czym do mnie bredzisz? no właśnie wystarczyło pomyśleć do kogo to chciałeś napisać..bo jestem przekonany, że chciałeś to napisać koledze niżej (etykowi katolickiemu)
Lublinianka2019.09.9 20:22
BOŻE!!!! Widzisz i nie grzmisz????!!!!!! Co za chorzy, zidiociali ludzie!!!! Syn zapładnia własną matkę, bo chce być tatusiem, skoro więc natura mu to uniemożliwia w sodomickim konkubinacie, to sobie machną in vitro. SODOMA i GOMORA!!!
Maria Blaszczyk2019.09.9 21:11
Nikt w tej historii nie zapłodnił własnej matki. A moze opowiesz nam coś więcej o in vitro w Sodomie i Gomorze, bo przyznaję, ze jest to dla mnie nowa informacja.
Jarek2019.09.9 21:20
@ Lublinianka Nie wzywaj nadaremnie. Po Wieży Babel, Bóg przestał karać ludzi, obiecał to po przymierzu z Noem. Może trochę lektury Pisma Św. zamiast pisać sloganami. Tylko mi nie pisz, że 10 przykazań było wcześniej.
abcd2019.09.9 20:20
Jeśli kochasz swoje dzieci, protestuj przeciwko homopropagandzie. P e d e r a ś c i i lesbijki dzieci nie mają, zatem muszą sięgnąć po TWOJE dziecko. Czy zrówność TOBIE też odebrała rozum? Jeśli kochasz swoje dzieci, powiedz NIE homopropagandzie. Czytaj więcej na "henryk dabrowski pl" http://henryk-dabrowski.pl/index.php?title=Je%C5%9Bli_kochasz_swoje_dzieci,_protestuj_przeciwko_homopropagandzie
Maria Blaszczyk2019.09.9 21:12
To nie jest moje dziecko. Ani Twoje. Tylko pana Marcelo. Więc nie opowiadaj głupot.
Darek2019.09.10 7:19
Ale serio - to nie moje dziecko! Marcelo to nie ja. No a nawet jakby było moje to co ma do tego intymne pożycie obcych mi osób, czy nawet nie obcych? Stuknijcie się w ten katolicki łeb!
MJ2019.09.9 20:19
Agnieszka Dz. 9.9.19 17:43 Może nie mam racji,ale dla mnie relacje matka-syn w tej rodzinie są bardzo zaburzone. Synowi zachciało się mieć dziecko ( ewidentnie zachcianka, bo przecież nie nagły przypływ instynktu) matka chętnie spełnia jego zachciankę użyczając swojego ciała. Oboje pozują do zdjęć jak szczęśliwi rodzice. Jednak nie jestem aż tak nowoczesna i tolerancyjna i myślę, że te maleństwa, w tym układzie, na dzień dobry mają zafundowane emocjonalne problemy. Obym się myliła. Agnicha będą z Ciebie ludzie. lgtb dodać już swoje zachowanie doprowadziło do takiej aberracji, że nawet lewaki, które próbują myśleć nie są w stanie zaakceptować tych wynaturzeń. Może i człowiekowi wszystko wolno, ale nie wolno mu wszystkiego czynić.
Jan2019.09.9 18:53
Zgroza. Przecież to kazirodztwo, To musi być bujda . Nie jestem, w stanie w to uwierzyć, Troje ludzi z lekarzem na czele to uczynili. Cierpliwość naszego Stwórcy............. Nie kuśmy losu.
Palindrom2019.09.9 19:06
Stwórca swoje zrobił na Golgocie. Poprawki dla "nowoczesnych", "postępowych" i "oświeconych" nie będzie.
Maria Blaszczyk2019.09.9 21:13
W którym miejscu jest to kazirodztwo? NAciągacie pojęcia tak, że w ogóle już nawet nie leżą w pobliżu swoich znaczeń...
ZERR02019.09.9 21:57
To jest kazirodztwo - bo kazirodztwo to nie "tylko" spółkowanie czy też zapładnianie w najbliższym pokrewieństwie. Kazirodztwo to zasadniczo wchodzenie w relacje typowe dla związków "partnerskich".
Maria Blaszczyk2019.09.9 22:32
A ta definicja to z...?
ZERR02019.09.9 23:29
Z logiki. Kazirodztwo, jak i wszelkie inne rodzaje związków to zasadniczo relacje plus czyny, wzajemnie z siebie wynikające.
Darek2019.09.10 7:25
No przy takiej logice to cud że w ogóle pisać potrafisz.
ZERR02019.09.10 10:12
Cierpisz na typowe dla wlewaków spłaszczenie rozumowania do zredukowanego biologizmu.
Darek2019.09.10 7:37
Padłem - no sprawdzisz się w kabarecie. Kazirodztwo jako wchodzenie w relacje typowe dla związków "partnerskich" to mógłby być tytuł skeczu. Powinieneś więcej pisać z takimi pomysłami! Zacne.
ZERR02019.09.10 10:10
jesteś po prostu głupcem
leszczyna2019.09.10 20:35
Naciąganie pojęć to nazywanie przygarnięcia psa czy kota "adopcją". Kto to wymyślił i dokonuje uczłowieczania zwierzęcia? Skoro pies jest "adoptowany", to będzie dziedziczył majątek po swoim rodzicu? Naciąganie pojęć to nazywanie związku homoseksualistów "małżeństwem". Nawet wtedy, gdy określano ich jako "paidikos" i "kinaidos", nikt nie wpadł na pomysł, by nadawać im prawa męża i żony.
Maria Blaszczyk2019.09.11 13:48
O ile mogę się zgodzić w sprawie kotów - o tyle nie w sprawie małżeństw. Bo tu chodzi o związek identyczny z małżeństwem w naszym współczesnym rozumieniu, w naszej częsci świata - podczas kiedy adopcja dziecka a kota to jednak co innego. Małżeństwo w czasach antycznych oznaczało zupełnie co innego niż obecnie. Dlatego nikt na to nie wpadł. Od tego czasu małżeństwo zmieniło znaczenie kilkakrotnie, do tego oznacza zupełnie inne rzeczy w różnych kulturach. Zapewne - zgaduję - jeśli jesteś mężatką, to masz ślub wzięty w kościele, z przysięgą, że do śmierci itd. Ale ja jestem mężatką również. Nic takiego nie przysięgałam. Na moim ślubie nie było sukni - wyszłam za mąż w spódnicy i bluzce z india shopu, za łącznie 120 zł - ale to było barddzo, bardzo dawno temu. Miałam dziesięcioro gości - moi rodzice, teściowa, rodzeństwo, partnerka szwagra i dziewczyna mojego brata. Nigdy nie obiecywałam niczego "do śmierci". Nie mam też, na przykład, wspólnoty majątkowej. I jest oczywiste dla wszystkich, że pozostanę w tym związku tak długo, jak zechcę - i ani dnia dłużej. To jest zupełnie niepodobne do małżeństwa sakramentalnego. I inne od poligamicznego małżeństwa w islamie. I inne od dynastycznego małżeństwa królowej Elżbiety Windsor. I inne od pokazowego małżeństwa - to moje podejrzenia, a nie fakty, ale wiadomo, że takie rzeczy się zdarzają - pana prezydenta Trumpa. A jednak nikt nie twierdzi, że moje małżeństwo, to nie małżeństwo. Choć są to zupełnie rózne rzeczy, oparte na róznych podstawach, o zupełnie róznych skutkach. Więc zupełnie nie wiem,, czemu akurat fakt, że dwie osoby mają tę samą płeć, miało je szczególnie naciągać.
leszczyna2019.09.11 14:21
To, co opisujesz, to moim zdaniem nie zmiana znaczenia pojęcia małżeństwa, ale jego atrybutów, np. prawnej wspólnoty majątkowej z mocy prawa albo liczby osób, które je zawierają. Natomiast różnica płci była od zarania dziejów wyznacznikiem tego związku: mężczyzna i kobieta, a nie ta sama płeć. Po prostu, małżeństwo tworzyło podstawową strukturę społeczną, w której rodziły się i były wychowywane dzieci, najcenniejszy skarb społeczny (np. dlatego w Rzymie dzieci nosiły togi bramowane jak najwyżsi urzędnicy). Matrimonium to wyraz pochodzący od "mater - matka, rodzicielka", najważniejsza osoba przy ognisku domowym. A "femina-opiekunka, żywicielka", stąd "kobieta" filar "familii- wspólnoty życia", stąd "rodziny". Małżeństwo sakramentalne to sprawa wyznaniowa, natomiast rola kreacji nowego pokolenia to sprawa ustrojowo-społeczna, prawna i biologiczna. Związek osób tej samej płci uderza w tę podstawową funkcję małżeństwa i moim zdaniem jest ciosem w cywilizację opartą na prawie rzymskim i całym dziedzictwie kulturowym Śródziemnomorza i nie tylko. Owszem, nazwać małżeństwem można różne relacje, choćby klub kolegów z pracy albo koło gospodyń miejskich ;), ale to nie to. Zwyczajnie.
leszczyna2019.09.9 18:46
"W tym szaleństwie jest metoda" - to już kolejny taki przypadek, tylko może więcej nagłośniony. 27 lipca 2019 - Kolumbia: https://www.wprost.pl/swiat/10234768/27-latka-urodzila-dziecko-swojego-brata-ktory-jest-geje 3 kwietnia 2019 - USA, Nebraska: https://viva.pl/ludzie/newsy/61-letnia-matka-urodzila-dziecko-synowi-gejowi-i-jego-partnerowi-j 11 marca 2015 - Wielka Brytania: https://www.se.pl/wiadomosci/swiat/matka-urodzila-synowi-syna-bo-ten-jest-gejem-aa-gSUP-3e Najwyraźniej matki gejów robią za surogatki dostarczając macic jako środowiska rozpłodowego tam, gdzie płodność jest z natury wykluczona przez homoseksualizm mężczyzn. Nie darmo w tym roku w Paryżu "równościowcy" nieśli hasło ON DETRUIRA VOTRE SOCIETE - Zniszczy się wasze społeczeństwo. Niszczenie zaczyna się od różnych, w tym homoseksualnych kontaminacji in vitro, do prowadzi do rozbijania naturalnych struktur rodzinnych.
Polak Ateista Dumny Gej2019.09.9 18:49
Nie fantazjuj, matka użyczyła macicy z celów stricte ekonomicznych. Wynajęcie surogatki kosztuje niemałe pieniądze, a ona swojemu synowi zrobiła to za darmo. Piękny szlachetny gest. Też bym się uceszył, gdyby moja mama zaoferowała mi i mojemu mężowi takie wsparcie.
leszczyna2019.09.9 20:00
Ty piszesz (do Agnieszki Dz.): "Podejrzewam, że chodzi o kasę jak w wielu tego typu przypadkach. Koszt wynajęcia surogatki to kilkadziesiąt tysięcy dolarów, a matka robi to za darmo." The Sun pisze: "kobieta przekonała lekarza, że nie ma w tym nic złego, że są spokrewnieni. Valdira chciała za jednym razem spełnić najskrytsze marzenie swoje i syna." Więc jak było? Wiesz więcej?
Polak Ateista Dumny Gej2019.09.10 10:35
To co zacytowałaś nie neguje tego co napisałem. Dla mnie to oczywiste, że ludzie korzystają z matek jako surogatek w celu zaoszczędzenia pieniędzy. Interesuję się tematem surogacji, wiem ile to kosztuje, obserwuję coraz częstsze przypadki korzystania z usług matek. Powody mogą być również inne, ale nie ulega wątpliwości, że są to także powody finansowe.
Polak Ateista Dumny Gej2019.09.10 10:48
Dodatkowo poza aspektem finansowym w grę wchodzi również gwarancja dochowania umowy. Były przypadki, kiedy surogatka się wycofywała już po zapłodnieniu, albo po urodzeniu dziecka nie chciała go oddać. Matka geja w roli surogatki jest o wiele większą gwarancją bezpieczeństwa aniżeli obca kobieta.
Darek2019.09.10 7:21
No a co niby w tym złego ze ludzie sobie pomagają i poświęcają się dla innych bo nie kumam?
leszczyna2019.09.10 10:16
Jeżeli ktoś określa się jako gej i swoje pożądanie kieruje do innych mężczyzn, to powinien przyjąć tego konsekwencje, czyli nie rościć sobie prawa do potomstwa i nie wysługiwać się własną matką do osiągania celu niezgodnego z jego homoseksualizmem. Z kolei ta kobieta po śmierci córki i rozwodzie powinna wejść w normalną relację z mężczyzną, a nie udostępniać swoje łono, z którego wydała syna Marcela, do płodzenia dzieci tego syna i jakiejś anonimowej kobiety. Społeczeństwo ludzkie to nie stado hodowlane, no chyba że właśnie o to chodzi, by naturalne relacje zastąpić sztuczną hodowlą.
Polak Ateista Dumny Gej2019.09.10 10:32
Homoseksualność to nie bezpłodność, nie ma zatem "konsekwencji" braku dzieci. Prawo do prokreacji przysługuje konstytucyjnie każdemu obywatelowi bez względu na orientację. A nie tylko tym, którym pozwala ideologia leszczyny. Ludzie mają dzieci w różnych konfiguracjach, nie tylko związkach m+k uświęconych katolickim ślubem. Ludzie mają dzieci w pojedynkę, związkach nieformalnych, z banku spermy, in vitro, surgacja, po związkach poprzednich, zmarłych partnerach. Dzieci są też wychowywane przez babcie i pociotki, w końcu przez pary i osoby homo oraz biseksualne. Społeczeństwo jest różnorodne nie takie jak chciałaby utopijna ideologia leszczyny.
leszczyna2019.09.10 20:28
Żaden człowiek nie ma dzieci w pojedynkę, bo do tanga trzeba dwojga. Jak ktoś chce mieć potomstwo, niech się o nie postara zgodnie z biologią ludzkiego rozrodu i sprawa załatwiona. Pokaż dwóch gejów albo dwie lesbijki oraz ICH potomstwo, a wtedy uznam, że homoseksualność jest prawidłowym płciowym zachowaniem człowieka.
Palindrom2019.09.9 18:40
"Dzięki Bogu wszystko się udało, jest jak we śnie. To uczucie jest cudowne. Nigdy nie byliśmy tak szczęśliwi, jak teraz. Niech żyje miłość!" — ciekawe, co żądza i egoizm mają wspólnego z miłością, a tym bardziej z Bogiem? Jedynym łącznikiem, który przychodzi mi do głowy, jest Golgota; tam, na Chrystusowym krzyżu, żądza i egoizm spotkały się ipso facto z miłością i Bogiem.
Wojtek Polak 2019.09.9 18:27
to się nazywa postęp w rozumowaniu idiotów lewackich.ma być legalizacja wszelkiej ohydy wynaturzenia.dla lewaków już nic nie jest i nie może istnieć jako coś normalnego naturalnego jak Pan Bóg przykazał. oni muszą we wszystkim majstrować a jak coś nie wyjdzie to zamordować{aborcja}.
Mejer2019.09.9 18:15
Sodomia
Darek2019.09.10 7:14
A to jego matka była kozą czy jak? Chyba ktoś tu artykułu nie przeczytał. Zresztą sodomia in-vitro raczej nie jest możliwa, bo przestałaby być sodomią :) Zdrowych nóg życzę!
Lech Keller-Krawczyk dumny Żyd i pedał2019.09.9 18:07
Halo, nazywam się Lech Keller-Krawczyk (spolszczone żydowskie -Sznajder) mam lat 70 plus jestem Żydem i homoseksualistą. Szkoły się rozpoczęły, a ja mam podstawówkę nr. 133 (W-wa). Krótki spacer od domu. Kupuje kilka batoników czekoladowych dla chłopaczyków. Co za przyjemność posiedzieć tam i popatrzeć na te młode ciałka chłopczykow. Nie wiem jak o było z moimi starymi, wtedy nie było in vitro, a ja mam skosnawe oczka i mały wzrost. Udawałem Tatara, ale w końcu na starość jestem tym kim naprawdę jestem. Starym pedałem bez rodziny, przyjaciół, znajomych. Jeżeli ktoś wątpi, że to nie ja, oto mój email: [email protected]
sodomia i gomoria 2019.09.9 17:46
Wspólna macica, nawet dla pedalow. A tak się te czarownice zarzekały na marszach szmat, że macice są tylko ich
Maria Blaszczyk2019.09.9 21:19
Akurat na "marszach szmat" nie chodziło jakoś szczególnie o macice - tylko o całość. Serio, coś pomyliłyście, sodomio i gomorio. Ale tu pani nie udostępniła macicy "pedałom", tylko zdecydowała się - najprawdopodobniej zupełnie autonomicznie - zajść w ciążę. O to właśnie chodzi z tym prawem do decydowania o swojej macicy.
Sebastian Lorenc2019.09.9 17:43
Może nie mam racji,ale dla mnie relacje matka-syn w tej rodzinie są bardzo zaburzone. Synowi zachciało się mieć dziecko ( ewidentnie zachcianka, bo przecież nie nagły przypływ instynktu) matka chętnie spełnia jego zachciankę użyczając swojego ciała. Oboje pozują do zdjęć jak szczęśliwi rodzice. Jednak nie jestem aż tak nowoczesna i tolerancyjna i myślę, że te maleństwa, w tym układzie, na dzień dobry mają zafundowane emocjonalne problemy. Obym się myliła.
Polak Ateista Dumny Gej2019.09.9 18:00
Nic nie wiesz o ich relacji. Podejrzewam, że chodzi o kasę jak w wielu tego typu przypadkach. Koszt wynajęcia surogatki to kilkadziesiąt tysięcy dolarów, a matka robi to za darmo. Mieli płakać do zdjęcia? Ludzie się na zdjęciach uśmiechają, przynajmniej normalni.
Sebastian Lorenc2019.09.9 18:16
Normalnie, to mama z synem nie robi sobie fotek jak zakochani czekający na dziecko. I masz rację nic nie wiem o ich relacjach, ale nie są to relacje matka-syn.
Polak Ateista Dumny Gej2019.09.9 18:21
Skoro już wiesz, że nic nie wiesz to czemu dalej brniesz w fantazjowanie nt. ich relacji? Jesteś po prostu przeciwna takim metodom powoływania dzieci na świat i zapewne rodzicielstwu LGBT. Ale ja mam to w duupie, oni to mają w duupie i generalnie nikogo to nie obchodzi. To naturalna i normalne, że zarówno przyszły ojciec jak i babcia się cieszą. Być może dla ciebie decyzja o potomstwie (jeśli je masz) była kwestią kaprysu. To nie powód, żeby oceniać innych swoją miarką.
Sebastian Lorenc2019.09.9 18:28
Nie szukaj sobie wrogów, czy przeciwników tam gdzie ich nie ma i pohamuj się od wycieczek osobistych w moją stronę, bo tak jak ja o Tobie, Ty o mnie też nic nie wiesz.
Polak Ateista Dumny Gej2019.09.9 18:39
Odnoszę się do twoich fantazji nt. rzeczonej rodziny, a ty znów próbujesz przenieść dyskusję na mnie. Nie o mnie jest tu rozmowa. Nie traktuję cię jako sojuszniczkę, Uzbzdurałaś sobie własne zasdy sprzyjania, które mają niewiele wspólnego z ruchem emancypacyjnym LGBT w Polsce. Społeczność LGBT walczy o pełną równość, nie połowiczną.
Sebastian Lorenc2019.09.9 18:45
A traktuj sobie mnie jak chcesz, nawet jak śmiertelnego wroga. Ja też jestem wolnym człowiekiem i jeśli coś mi się nie podoba, czegoś nie akceptuję, to o tym mówię, nie udaję wbrew sobie, że wszystko jest ok. I jeszcze jedno, ja ani słowem nie powiedziałam o orientacji tego faceta, bo w tym przypadku nie ma to znaczenia, Ty nawet ten przypadek łączysz z ruchem LGBT.
Polak Ateista Dumny Gej2019.09.9 18:59
Niczego ci nie zabraniam, jedynie cię uświadamiam, że twoja działalność na frondzie nie ma wiele wspólnego z celami emancypacyjnymi społeczności LGBT. Możesz się kreować na kogo chcesz, lecz jeśli przy tej okazji będziesz zgrywać wielką sojuszniczkę LGBT wtedy wkroczę ja popsuć ci szyki i wyprowadzić z błędu. Wszędzie gdzie zauważę tego typu niedorzeczności. Nie ma znaczenia, czy potępiasz tego typu rodzicielstwo bez względu na orientację. Robisz to przy okazji w dyskusjach nt. LGBT, co oznacza, że działasz na szkodę świadomie lub nie.
Sebastian Lorenc2019.09.9 19:05
Mam się bać tego wkraczania? ;)
Polak Ateista Dumny Gej2019.09.9 19:44
Może lepiej zacznij się bać swoich nadinterpretacji manipulacji forsowanych przez frondę. Nie po raz pierwszy w geście sprzeciwu dopowiadasz sobie własną historyjkę do czegoś, aby usprawiedliwić swój sprzeciw. To jest dziecinne i nieuczciwe.
J.P2019.09.9 20:52
Ty fronde traktujesz na poważnie i uważasz że toczysz tu jakiś realny bój?
ZERR02019.09.9 21:51
Uświadomic sobie możesz co najwyżej własną końcówkę, kaleko. Jesteś żywym dowodem na to, że tacy jak ty powinni [...] [...] w [...], [...] [...] i [...] Pozostaje mi zyczyć ci wszystkiego najpodlejszego.
Wojtek Polak 2019.09.9 18:41
za to ty pedałek uważający się za wszechwiedzącego. takie chore przypadki nazywasz szczęściem i szczęściem dziecka. ty lepiej schowaj się we własny odbyt.z A.DZ. bardzo rzadko się zgadzam ale tu ma 100% racji. a to że wszystko masz w duupie to wiadomo od dawna ty nawet myślisz duupą.
Polak Ateista Dumny Gej2019.09.9 18:46
Gdyby nie doszło do skutku tego "chorego przypadku" dziecka w ogóle nie byłoby na świecie, nie zostałoby spłodzone. Oj wojtusiu polaczku jesteś głupszy niż ustawa przewiduje.
Cool2019.09.9 19:17
No i co z tego, że w ogóle nie byłoby spłodzone? ... zostałeś ekstremistą pro-life?! durny geju :-))
J.P2019.09.9 22:05
Niestety muszę się z Tobą zgodzić. Czynię to w żalu ponieważ cię nie lubię..
Cool2019.09.10 10:33
Dziękuję! I vice versa :-)
Pokręć2019.09.9 18:49
Dokładnie tak samo, jakby owe dzieci były "dziećmi" pary gejów. Albo lesbijek.
Jarek2019.09.9 20:13
A pamiętacie Edypa z lektury szkolnej. Klasyka. Nie jest to jakaś nowość. Zaburzone relacje to pewne.
Maria Blaszczyk2019.09.9 21:17
A ja wcale nie wiem. Może być tak jak piszesz. Ale może być tak, jak oni to relacjonują. Że dwie osoby miały bardzo silne pragnienia i po prostu się to złożyło w całość. Do tego nie wiem, jak możesz nazwać pragnienie, by mieć dziecko, zachcianką. Przecież mnóstwo gejów ma dzieci, również biologiczne, często bez związku - nawet chwilowgo z ich matkami, tylko na podstawie umowy - i są dla nich nie gorszymi ojcami niż ktokolwiek inny.
Sebastian Lorenc2019.09.9 21:28
Maria, ja w ogóle nie odnoszę się do orientacji tego chłopaka. Nigdzie nie ma mowy o jego partnerze, nie wynika z treści, że taki istnieje. Czy to naturalne, że młody chłopak zwierza się matce, że chce mieć dziecko, a ta proponuje, że je urodzi? Marysia, potrafisz wytłumaczyć chyba wszystko, ja nie. Może dlatego, że sama mam synów, tym bardziej ta sytuacja jest dla mnie nie do zaakceptowania. Ale dzieci już są, więc niech rosną zdrowo.
Maria Blaszczyk2019.09.9 22:40
Wyobrażam sobie, ze każde z nich czegoś bardzo chciało - matka być w ciąży, on mieć dziecko. I to się po prostu złożyło. Oczywiście, może być zupełnie inaczej. To może być jakiś chory układ, z zupełnym zaburzeniem relacji - ale tego nie wiemy. Nie wiem, czy wszystko potrafię wytłumaczyć, ale mam spore zaufanie do ludzi. Wiem, że często potrafią znaleźć rozwiązania życiowych problemów, ktore dla nich działają - chociaż nie wpisują się w sztywne normy tego, co zwyczajne. A w tej historii przecież jeszcze byli lekarze, pielęgniarki itd. - sporo osób, które - prawdopodobnie - by zareagowały, gdyby miały poczucie, że tu jest coś nie tak.
Cool2019.09.10 9:30
Wam się wydaje, że wszystko wam się należy i że wszystko wam wolno! Dla swojego poczucia szczęscia bez mrugnięcia okiem gotowe jesteście zniszczyć cudze życie lub nawet zabić. WASZA WOLNOŚĆ PONAD WSZYSTKO I WSZYSTKICH!
leszczyna2019.09.10 10:03
Przykłady Josefa Mengele`go albo "późnego abortera" amerykańskiego Kermita Gosnella (Amerykański sąd: Lekarz przeprowadzający późne aborcje ... wyborcza.pl/1,75399,13906757,Amerykanski_sad...) pokazują, że lekarz jako taki nie jest gwarantem ani etyki zawodowej ani prawa ani bezpieczeństwa dla pacjenta. Tacy lekarze robią swoje bynajmniej nie czując, że coś jest nie tak.
sara miriam2019.09.9 22:52
Co to ? wymiękasz lewaczko?
anonim2019.09.10 11:25
Kocham Cię
hallo mendy blogowe2019.09.9 17:39
GDZIE W POLSCE JESTEŚ PEDALE ??? Putinowskie q ...., trolle na polskich blogach są wszędzie. Tu najlepszym dowodem jest "polski gej" i nie tylko on. W jakim miescie jesteś "polski geju"? No powiedz, napisz. Tego nie zrobisz bo się boisz, że ktoś o szczegóły zapyta. 𝐍𝐢𝐞 𝐦𝐚 𝐭𝐞𝐣-𝐭𝐲𝐜𝐡 𝐬𝐮𝐤 𝐰 𝐏𝐨𝐥𝐬𝐜𝐞! Nie dajcie się nabrać na ta sowiecka sukę !!! Suki nie mają nic wspólnego z Polską !!! Łże suka kremlowska, oni tak jak cerkiew ruska sa 𝐚𝐠𝐞𝐧𝐭𝐚𝐦𝐢 𝐅𝐒𝐁 - 𝐆𝐑𝐔. GDZIE W POLSCE JESTEŚ PEDALE ???
JS2019.09.9 17:35
To będzie nieszczęśliwy człowiek (:-( Wyrządzili ogromną krzywdę nowemu ludzkiemu istnieniu. Pozdr.
Polak Ateista Dumny Gej2019.09.9 18:07
Jak można wyrządzić krzywdę nowemu ludzkiemu istnieniu powołując je do życia? Gdyby tego nie zrobił, nie byłoby nowego ludzkiego istnienia. Logika głupcze!
JS2019.09.9 18:23
Głupoty szukaj człowieku najpierw u siebie. Masz krótki wzrok, wąskie horyzonty myślenia i uważasz siebie za mędrca. Pozdr.
Polak Ateista Dumny Gej2019.09.9 18:35
Nie pluj się tylko używaj argumentów, albo nie trać mojego cennego czasu, którego poświęcam na uczenie cię podstaw logiki.
JS2019.09.9 18:46
Tracisz swój cenny czas siedząc tu i wypisując niedorzeczności naukowe. Nie trać czasu na science-fiction a szukaj Prawdy. Pozdr.
Polak Ateista Dumny Gej2019.09.9 18:55
Paradne wierzący w bajki odsyła mnie do "prawdy" :D
JS2019.09.9 19:02
Człowieku, nie wiesz jak bardzo masz zainfekowany umysł. W bajki z mchu i paproci itp.,wierzyłem jak byłem małym chłopcem. Pozdr.
Polak Ateista Dumny Gej2019.09.9 19:41
Pisząc o "Prawdzie" przez duże P nadal wierzysz w bajki. Są to bajki z mchu i paproci.
KRYSTYNA 2019.09.9 19:54
Keller, zamilcz starcze ! Nawet bez nicku wiem, że to ty! Używasz jedne słowo, które nikt jego tu nie używa ! Ja wiem o które chodzi,a ty zgadniesz? Jesteś stary chłoptaś, dalej sam pisz do siebie iodpowiadaj sobie ! NAPISZ ZA CO CI ZAMKNĘLI KONTO W " POLITYKA .PL" ! ?? jA WIEM, CIEKAWE CZY NIE STCHÓRZYSZ I NAPISZESZ PRAWDĘ !?
Darek2019.09.10 7:10
A Ty to jakiś nazista - rodzic wyrządza krzywdę dziecku ofiarując mu najpiękniejszy dar w postaci życia? Ty tak serio? I to tylko dlatego że Ci się nie podobają zwyczaje seksualne tego rodzica? Cudownie że matka ofiarowała swoje poświecenie by pomóc wnukom i synowi.
Polak Ateista Dumny Gej2019.09.9 17:14
Gratulacje! Oby wychował dzieci w szczęściu i miłości :)
Palindrom2019.09.9 18:45
Sądzisz, że ktoś tym oszołomom odbierze te dzieci? Byłoby dobrze…
Michał Pasierb 2019.09.9 17:10
Przerażające....
Ja 2019.09.9 17:08
Żal dziecka!!! POTWORNE!! Oby NIGDY!! się nie dowiedziało.
Maria Blaszczyk2019.09.9 21:21
Czego ma się nie dowiedzieć?
ZERR02019.09.9 21:58
Że jest PRODUKTEM sprokurowanym w parszywych i zboczonych kazirodczych relacjach. To juz nawet nie zezwierzęcenie człowieka. To jego pełne uprzedmiotowienie.
Maria Blaszczyk2019.09.9 22:28
Co Wy z tym "kazirodztwem"? Tu nie ma żadnego kazirodztwa. I gdzie jest jakieś uprzedmiotowienie? Troje ludzi się na coś umówiło. Zrobili to - mam nadzieję - z dobrych przyczyn. Za dobre uznaję takie, gdzie celem jest urodzenie dziecka po to, by je kochać. Jakim produktem? Dzieci powstają zawsze jako "produkt". Zdaje się, że oboje mamy w tej kwestii spore doświadczenie. Plemnik, komórka jajowa, miesiące inkubowania w organizmie kobiety. I na koniec dziecko jako produkt tych zabiegów. Tylko tu to powstanie wspomogła medycyna.
zatroskany2019.09.9 22:58
Chodzisz w ciemności Mario
ZERR02019.09.9 23:24
Zrobienie człowieka tak jak się robi szafkę na buty na zamówianie jest jego skrajnym uprzedmiotowieniam. Przyczyny i umowa nie ma tu nic do rzeczy. Człowiek, dziecko jest produktem który się zamawia w fabryce, sory, w manufakturze. Pyk! i za niespełna 10 miesięcy kurier dostarcza bobaska. Jak młotowiertarkę albo 2 litry odrdzewiacza.
violencja2019.09.9 17:05
Obrzydliwe, biedne dzieci , zagubi się ich tożsamość.
Polak Ateista Dumny Gej2019.09.9 17:13
Gdyby nie opisana metoda dzieci w ogóle by nie było i dopiero byłoby biednie
violencja2019.09.9 23:51
Dzieci nie mają tożsamości i dlatego są biedne , będzie je wychowywała babka i ojciec , którzy są rodzicami . Tato będzie tatusiem , a matka będzie matko -babcią w jednej osobie -prościej już nie można napisać. Poza tym jest jeszcze inny dramat . Dzieci zostały poczęte nie w pięknym akcie kobiety i mężczyzny ,ale sztucznie , kazirodczo. Tych dzieci jest więcej z tej pary.W in vitro powstaje o wiele więcej zarodków ludzkich.Część jest zamrażana lub wylewana do ścieków. Co z tymi zamrożonymi? Nie wiemy jakie wady genetyczne posiadają dzieci kazirodcze/odsuńmy teraz na bok orientacje seksualne ok?zajmijmy się medycyną/.Dzieco matki i syna zawsze będzie gorsze genetycznie.Nie ma to znaczenia , ze nie było aktu miłosnego , ale nastąpiło połączenie komórek rozrodczych syna i matki i powstał genotyp kazirodczy
Polak Ateista Dumny Gej2019.09.10 9:18
Może najpierw się nieco doinformuj, a dopiero później wypowiadaj? Matka geja nie jest matką dzieci, a jedynie inkubatorem dla płodu. Komórka jajowa innej kobiety została zapłodniona nasieniem geja poza organizmem matki geja, a dopiero potem wszczepiona do jej macicy. Nie jest więc matką dziecka. Będzie tylko i aż babcią, tak jak byłaby, gdyby gej zapłodnił jakąś kobietę innymi metodami bez użyczenia macicy swojej matki. Nie rozumiesz co oznacza kazirodztwo. Jest to miłość romantyczno-seksualna między członkami rodziny, z czego rodzą się dzieci. Jeszcze raz - nie ma miłości między gejem a jego matką na podłożu seksualno-romantycznym. Nie ma też z tego dziecka, bo matka geja nie jest matką jego dziecka. Zarodek ludzki to nie jest dziecko, ani nawet człowiek. To zarodek ludzki i nic więcej. To twoja prywatna filozoficzna sprawa, że sobie to nazywasz dzieckiem człowiekiem. Nie ma to jednak nic wspólnego z nauką. Jeszcze raz, bo już komu innemu to odpisywałem - gdyby pójść twoją logiką tych dzieci w ogóle by nie było. Nie zostałyby poczęte i nie urodziłyby się. A ty się "umartwiasz" nad ich teraźniejszym losem... Ciekawe co byś im powiedziała jak dorosną? Że w ogóle nie powinny przyjść na świat, bo ich tatuś gej nie powinien mieć prawa do rozmnażania? Twoje myślenie to utopia w czystej postaci.
leszczyna2019.09.10 20:17
A wg nauki to od kiedy zaczyna się człowiek? Każdy ma prawo do rozmnażania. Potrzeba do tego mężczyzny i kobiety oraz połączenia ich komórek rozrodczych, bardzo proste. Jak dotąd chyba w żadnym kraju nie trzeba mieć zezwolenia na płodzenie potomstwa, każdy robi to "we własnym zakresie".
violencja2019.09.10 21:32
To jest/nadal tak sądzę / zaburzanie tożsamości dzieci.Człowiek wie od kogo pochodzi , zna rodziców , wiem o dziadkach , pradziadkach , wujkach , ciotkach itp. Tu jest to wszystko zaburzone , nie wiem czy matka była inkubatorem , czy dała swoje jajeczko , to z artykułu nie wynika. Wywnioskować można , że ci ludzie myślą tylko o swoich potrzebach. Absurd i niemoralność . Zacytuję kogoś mądrego , kogoś , z kim się utożsamiam:" Pierwsza fundamentalna sprzeczność: pragnienie dziecka przez mężczyznę przy jednoczesnej niechęci do kobiet prowadzi do kazirodczej relacji i posłużenia się niemoralną metodą, przez którą miliony ludzi trzymane są w chłodniach i nie pozwala im się urodzić." I jeszcze jedno ojciec Knabit powiedział , że nie ma nic przeciwko temu aby geje miały dzieci.Nic.Pod warunkiem , że nie użyją żadnej ,choćby najmiejszej ,cząsteczki kobiecego ciała do tego. I jeszcze dodam , że to kobieta jest stworzona do opieki nad niemowlętami , ma do tego wielkie predyspozycje .Natomiast mężczyzna jest stworzony do opieki nad kobietą i dziećmi , do zdobywania pożywienia , obrony, ochrony.Tak ustanowił Bóg , a wy to wszystko chcecie odwrócić , a to się nie da.W parze jest niby on i ona / a jednak.....Hehe/. I ta on co jest łona wzoruje się na kobietach , próbuje być w jakiś sposób kobietą , poprzez zainteresowania , sposób bycia , zajęcia. Jest to w oczach normalnych ludzi ośmieszanie się. Nigdy on nie będzie kobieta , ani ja mężczyzną. Pełno gejów można spotkać w sklepach internetowych z kosmetykami. Grzecznie milczę, ale.... Facet nie jest w stanie wstawać do niemowlęcia , a zwłaszcza do bliżniaków.
Mefisto2019.09.9 17:04
Kto idzie na wywiadówke?: mój ojciec, brat i wójek :D
Michał Pasierb 2019.09.9 17:11
raczej wujek xD
Lublinianka2019.09.9 20:09
Jaki wujek, debilu, jak te dzieci zrobiono w probówce z jego plemników!!!! Biologii w szkole nie miałeś, idioto??? Dla ciebie zabawne jest igranie z ludzkim życiem i manipulowanie zdrowiem tych kruszynek dla ZACHCIANEK ich babki i ojco-brata????!!!!! Kretyńskie lewactwo!!!!!!
Maria Blaszczyk2019.09.9 21:44
No i pan Michał Pasierb został zwymyślany od "kretyńskiego lewactwa". Prawactwo to jednak inny rodzaj ludzi...
Sebastian Lorenc2019.09.9 22:01
Pan Michał tylko poprawił błąd intelektualisto. On i leszczyna to jedyni prawicowcy-katolicy, na tym forum, ktorzy mają kulturę i klasę. No wiesz, coś czego Tobie brakuje.
prima2019.09.9 17:15
Homo - niewiadomo.......
Maria Blaszczyk2019.09.9 16:51
"Brazylia: Młody gej zapłodnił własną matkę metodą in vitro. Urodziły się bliźnięta". No nie. Młody gej nikogo nie zapłodnił - do zapłodnienia doszło in vitro. Pozaustrojowo. Matka młodego geja była tylko surogatką - o tyle nietypową, że urodziła własne wnuki, ale nie ona była dawczynią komórki jajowej.
Cool2019.09.9 17:33
A nie przeszło ci przez ten chory łeb, jakie życie będą miały te dzieci? ... ... macie w doopie ich przyszłe problemy emocjonalne, ich problemy z tożsamościa, czy akceptacją społeczną? Liczy się tylko wasza potrzeba udowodnienia, że wam wszystko wolno! ... Nie zdziwię się jeśli te dzieci w przyszłości popełnią samobójstwo lub mordestwo na swoich wyrodnych "RODZICACH" "
Maria Blaszczyk2019.09.9 21:09
A niby czemu miałoby się tak stać? Zupełnie nie rozumiem... Dzieci popełniają samobójstwa z różnych powodów. Katolicka Polska ze swoimi tradyzyjnymi bronionymi przed LGBT rodzinami, jest w scisłej europejskiej czołówce w tej dyscyplinie. Czy możesz mi wyjaśnić, w czym dopatrujesz się tu obciążenia? W jaki sposób ta sytuacja zagraża zaspokojeniu potrzeb emocjonalnych tych bliźniąt? Gdzie dopatrujesz się tu problemów z tożsamością? Bo ja nie widzę tych zagrożeń.
ZERR02019.09.10 3:28
Polska jest może i w czołówce, ale nie poprzez swój katolicyzm a poprzez planowe wykańczanie narodu przez socjalistyczne bydło z sejmu i rządu. Głównym celem do wymordowania sa mężczyźni - i to im "stworzono warunki" do popełnianmia samobójstw. Kobiety sa od tej plagi wolne - w przeciwnieństwie do krajów zachodnich, Polki nie popełniają samobójstw.
Darek2019.09.10 7:34
Chory łeb to ma ten kto takie pierdoły wypisuje. Nie jest to modelowa rodzina ale maj prawo do życia i do szczęścia a Tobie nic do tego. Zajmij si≥ę swoimi dziećmi i wnukami!
Cool2019.09.10 9:03
Nikt nie ma prawa do szczęœścia kosztem innej osoby! ...i pilnuj swojej doopy cioto!
ja nie mogę 2019.09.9 17:43
Kobieto, czy ty masz jakieś fircumdyrdum, ty to uważasz za normalne? To nie jest założenie przewodu paliwowego z mercedesa do bmw, ani trwała ondulacja u fryzjera, tylko eksperymenty na żywych ludziach, to po prostu jest kazirodztwo ! Druga sprawa, jak możesz kobietę traktować tak przedmiotowo, jak jakiś dystrybutor do rodzenia dzieci, przecież to uprzedmiotowienie kobiety, dyskryminacja, seksizm, patriarchat, szowinizm i cholera wie co jeszcze
Maria Blaszczyk2019.09.9 21:24
Nie, to nie jest kazirodztwo. Nie odpowiada to żadnej funkcjonującej definicji kazirodztwa. Spróbuj znaleźć jakąkolwiek, która pasuje choć trochę. A ja tej kobiety nijak nie traktuje. Ta kobieta podjęła decyzję - i ja jej decyzję szanuję. Otóż my kobiety rodzimy czasem dzieci. Jeśli robimy to z własnej nieprzymuszonej woli - nie ma mowy o takich rzeczach jak "uprzedmiotowienie kobiety, dyskryminacja, seksizm, patriarchat, szowinizm i cholera wie co jeszcze"
Palindrom2019.09.9 19:00
Wiesz, że rozumujesz nie swoim rozumem? Ciekawe, czy choć wiesz czyim?
leszczyna2019.09.9 20:52
"Myśl o ponownym zostaniu matką nie dawała 45-latce spokoju. Gdy lekarz powiedział jej, że rozwiązaniem mogłoby być znalezienie ojca młodszego, niż jej mąż, wpadła na szalony pomysł. Syn-ojciec-brat w jednym Marcelo od pewnego czasu marzył o tym, by zostać tatą. Niestety, było to niemal niemożliwe z bardzo prostego powodu - mężczyzna jest homoseksualistą. Teraz jednak, dzięki swojej własnej, rodzonej mamie, został tatą bliźniąt. I ich bratem. " Więcej: https://www.planeta.pl/Wiadomosci/Swiat/Brazylia.-45-latka-urodzila-blizniaki.-Ojcem-jest-jej-syn Gdzie tu między nimi obca dawczyni?
Maria Blaszczyk2019.09.9 21:28
Każdy prawie artykuł pisze o anonimowej dawczyni. To, ze jakiś portalik o nazwie planeta ten fakt przemilcza, to chyba nie moja wina, jak sądzisz? https://www.mirror.co.uk/news/world-news/woman-45-gives-birth-grandchildren-19569462
leszczyna2019.09.9 21:54
Sądzę, że to nie Twoja wina, jak piszesz, ale nierzetelnych dziennikarzy.
gonić zboków, bo nam zrobią to samo 2019.09.9 16:49
czyli ten pedał jest ojcem własnych braci ??? to jest tak chore, że nie wiadomo czy się śmiać, czy płakać
Maria Blaszczyk2019.09.9 16:52
Nie. Po pierwsze urodził się jeden chłopiec - i jedna dziewczynka. Ale to nie byli jego bracia, żadne z nich.
anonim2019.09.9 20:24
Co za glupoty piszesz kobieto .
prima2019.09.9 17:13
On zapłacze jak jego dzieci-rodzeństwo zwrócą się przeciwko niemu. Na pewno nie będzie to obojętne prawom natury.
Darek2019.09.10 7:06
Nie nie jest ojcem braci - jest ojcem swoich dzieci - aż tyle. Jego matka została jedynie i aż surogatką - piękna sprawa - poświęcenie matki dla syna i wnucząt.
Rumcajs2019.09.9 16:45
Niejaki Robert Biedroń mógłby tak zapłodnić niejaka Spurek koleżanke z wiosenki
JS2019.09.9 16:39
Nauka potrafi wiele rzeczy tylko czy zbawi nas od tych co inspirują ludzi nauki do takich eksperymentów mających sprowokować Boga, Tego Który jest autorem kodu życia ? Po potopie na wyniosłej czarnej górze, która stała tam gdzie jest teraz Morze Czarne usadowiły się demony. Miały pewnie wysoką wiedzę, bo potrafiły tworzyć chimery, hybrydy ludzi i zwierząt. Ale tej góry już tam nie ma i demonów też. Możecie śmiać sie ze mnie ale mity greckie wcale nie są mitami. Pozdr.
Stan2019.09.9 17:52
W pismach mistyczki Katarzyny Emmerich też jest o tym mowa więc nie są to zupełne mity. Ta wyspa/góra, ktora zniknęła w Morzu Czarnym to... Atlantyda. Atlanci to demony, stąd też pochodzi pierscień Atlantów. Po zapadnięciu się wyspy morze zaczęło mieć ciemny kolor dletego się nazywa Morze czarne.
Darek2019.09.10 7:32
Wyspa a nie góra po pierwsze, po drugie nie tak do końca zniknęła bo można nadal ją oglądać i nie na Morzu czarnym tylko ma Saharze a dziś się to nazywa Okiem Sahary. Pierścień Atlantów to zwykły przekręt marketingowy - dałeś się nabrać. Ani nie pochodzi on z Atlantydy ani z Egiptu a tym bardziej starożytnych bo wymyślono go w 1972 roku czyli ponad 5 tysięcy lat po zalaniu Atlantydy przez ocean.
Bronek2019.09.9 16:35
Deprawacja na całego.
katolik2019.09.10 7:05
Poświęcenie matki dla syna i wnuków uważasz za deprawację? W jakim my świecie żyjemy że taki relatywizm moralny w imię w sumie nie wiadomo czego panuje.
Ziomek2019.09.10 8:43
Poświecenie matki? Ta matka to wariatka.
JS2019.09.9 16:33
Niedaleko jesteśmy od zakończenia smutnej historii rodzaju ludzkiego. Szansa zbawienia została dana wszystkim. Ilu skorzystało ??? Pozdr.
Jarek2019.09.9 19:41
@ JS mój ulubieniec. Brazylia przecież to kraj katolicki. Piłkarze uznawani są za wzór! Żegnają się wchodząc na murawę. Nawet niektórzy Polacy zapożyczyli całowanie się w rękę po znaku krzyża. A tu masz babo placek. JS, ciesz się, że wg Ciebie wykorzystałeś swoją szansę! Czyżbyś nigdy nie zgrzeszył? Podziwiam.
leszczyna2019.09.9 19:48
"Ten lud czci mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie" - nieraz te słowa z Izajasza się sprawdzają, tym razem też, niestety.
ZERR02019.09.9 23:37
Nawet w katolickim państwie znajdziesz 2% zwyrodnialców. 209 milionów, 160 mln dorosłych, 2% zwyroli to 3,2 miliona psychopatów, zboczeńców i degenaratów. Jakby tak zagonić ich na kupkę, powstanie spore Sin City.
STOP PEDOFILII2019.09.9 16:30
Czy ktoś jeszcze ma wątpliwości, że LGBT+P to zupełnie normalni ludzie?
Alicja2019.09.9 16:45
Nie wyrokuję kto jest normalny, a kto nie. Pewne jest jednak, że ideologia LGBTQ .... służy tylko jednemu - unicestwieniu rodzaju ludzkiego. Niestety. Najgorsze, że osobom, którym ta ideologia śmierci odebrała możliwość myślenia i rozumienia - choćby byli w sercu najlepsi - nie da się niczego wytłumaczyć. Można się tylko za nich modlić. I za nas wszystkich.
Maria Blaszczyk2019.09.9 16:53
Ale w jaki sposób urodzenie się tych dzieci spowoduje unicestwienie rodzaju ludzkiego?
ZERR02019.09.9 22:10
Przez stopniowe (ale szybkie) niszczenie relacji międzyludzkich. Wystąpi typowe sprzężenie zwrotne dodatnie - które z definicji musi zniszczyć układ - no chyba że wystąpią jakieś bardzo silne przeciwne sprzężenia zwrotne ujemne. Bardzo silne, o mocy pogromów. Chcecie doprowadzić do tego, że geje będą gromieni? Ja tam nie chcę, to z katolickiego punktu widzenia nie do zaakceptowania, ale to co wyprawiają zboczeńcy musi do tego doprowadzić, czy nam się to podoba czy nie podoba. To będzie wasza wina.
Cool2019.09.9 17:18
cyt: " Nie wyrokuję kto jest normalny, a kto nie' Bzdura! Bazując na takiej narracji lewactwo, zwalcza każdą normalnością! ... a normy społeczne to kwintesencja człowieczeństwa, godząc się więc na nienormalność tolerujesz zło!!!
Chory Portier2019.09.9 16:22
Nawet dzielnicowego, w końcu też geja, zatkało. Ale z czasem coś wymyśli, nie wątpię. Czekamy!
katolik2019.09.10 7:02
A co tutaj może zatkać - moze tylko kłąmliwy tytuł rodem z super expressu czy pudelka. Bo biologiczną matką dziecka jest młoda anonimowa dawczyni jajeczka, do zapłodnienia doszło in-vitro a surogatki były fenomenem lata temu - dziwne że jeszcze to kogoś emocjonuje. A no tak, zapomniałbym o co ta afera - przecież ojciec dziecka jest gejem.
leszczyna2019.09.10 9:47
Skoro jest gejem, powinien honorowo przyjąć konsekwencje swojej życiowej postawy zorientowanej na mężczyznę i nie dążyć do rodzicielstwa, której w jego sytuacji jest poza naturalnym biegiem rzeczy. Poza tym nie, nie tylko o gejostwo chodzi. Ale o relację matka - syn, która wyklucza "usługi maciczne". Ta kobieta jest równie zaburzona co ten mężczyzna.
MJ2019.09.9 16:21
Za oceanem już wprowadzają w życie teorie "prof" Hartmana. Klasyczne kazirodztwo. Tak się kończą lewackie pomysły.
Maria Blaszczyk2019.09.9 16:49
No nie. Klasyczne kazirodztwo to jednak co innego. Mniej więcej jak w naszym artykule 201 k.k.: Kto dopuszcza się obcowania płciowego w stosunku do wstępnego, zstępnego, przysposobionego, przysposabiającego, brata lub siostry... No więc tu nic takiego nie miało miejsca. Nie jest też kazirodztwem w jakimkolwiek innym sensie, ponieważ pani Valdira das Neves nie jest dawczynią komórek jajowych - te pochodziły od dawczyni.
leszczyna2019.09.9 18:30
Skąd informacja, że jajeczko pochodziło od obcej kobiety? Jak podał The Sun, "kobieta przekonała lekarza, że nie ma w tym nic złego, że są spokrewnieni. Valdira chciała za jednym razem spełnić najskrytsze marzenie swoje i syna." https://www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/brazylia-45-letnia-valdira-das-neves-urodzila-bliznieta
Maria Blaszczyk2019.09.9 21:07
Chociażby z tego "The Sun"... https://www.thesun.co.uk/news/9873448/mum-gives-birth-to-own-grandchildren-so-gay-son-could-become-dad/ W częśći pod śródtytułem 'DREAM COME TRUE' w trzecim akapicie masz napisane jak byk: "Marcelo's sperm was used to inseminate an egg from a younger donor and then placed inside his mother's womb." I nawet masz wyjaśnienie, czarno na białym, ginekologa: "In these cases, in addition to the supportive belly, which may be the mother or sister, aunt and cousin, daughter or niece, it is necessary to resort to an anonymous donor egg bank," he told thathi.com."
leszczyna2019.09.9 21:49
Dzięki za kontakt do oryginału. Polska prasa nie podaje porządnie informacji, zarówno "Fakt", jak "Planeta", z której cytat zamieściłam dalej pod Twoim postem. Niemniej kobieta jest matką zarówno Marcelo, jak i jego dzieci. On jest genetycznym ojcem, ona niegenetyczną biologiczną matką. To układ patologiczny, mimo że nie było między nimi kazirodczych stosunków. Prezentują się jak para kobieta-mężczyzna, to nie jest normalna rodzinna relacja.
Maria Blaszczyk2019.09.9 22:23
Nie jest na pewno "standardowa". Ale nie wiem, czy patologiczna. Serio. Ja tego nie wiem. Nie mam pojęcia, skąd ta pewność. Są kobietą i mężczyzną, szczęśliwymi, bo udaje im się sprawić by coś, czego każde z nich pragnęło, stało się ciałem. Ja nie mam w sobie takiej łatwości szafowania osądami. Jestem terapeutką rodzin. I widywałam "standardowe" rodziny z takimi pokładami patologii, że wszystko było nie tak. I bardzo niestandardowe układy, które spełniały wszystkie funkcje rodziny.
leszczyna2019.09.9 23:34
Niewątpliwie są kobietą i mężczyzną i samo w sobie to dobrze, że robią coś, czego pragną. Ale właśnie co jest tym czymś? Dziecko jest naturalnym skutkiem stosunku mężczyzny i kobiety, a powinno jeszcze być wynikiem ich miłości. Czy małżeństwa, to osobna rzecz. Ale właśnie relacja seksualna jest tu pierwotna, życiodajna, i dlatego akurat zestawienie matka - syn czy siostra - brat, nie mąż - żona czy partner - partnerka, wypada z kręgu "zainteresowanych". Bo nie mogą pełnić ról partnerstwa seksualnego i rodzicielstwa. Dlatego np. babcia i dziadek, sami w relacji małżeńskiej lub analogicznej, mogą adoptować dziecko, ale czy brat i siostra mogą? Twoje doświadczenie z terapii jak najbardziej wskazuje na życiowe problemy. Samo bycie typową rodziną nie gwarantuje, że wszystko tam będzie wspaniale. Z drugiej strony subiektywne poczucie szczęścia nie wskazuje, że wszystko jest dobrze. Literacki przykład "Króla Edypa": Jokasta i Edyp byli zgodnym, wielodzietnym, kochającym się małżeństwem. Ale jednak kazirodczym. Czy mamy więc akceptować kazirodztwo jako takie?
Maria Blaszczyk2019.09.10 12:04
No więc nie. Mam przyjaciół, ktorzy długo nie mogli zajść w ciążę. Ich dziecko nie jest naturalnym skutkiem ich stosunku. Nie ma w tym nic gorszego niż w moich dzieciach, będących naturalnym skutkiem. Element miłości jest dla mnie w ogóle nie do końca zrozumiały, wiele razy pisałam, że nie ogarniam koncepcji miłości romantycznej, ale to bez znaczenia. Otóż świat nie wygląda tak, że dzieci są owocem miłości. Tak się zdarza, ale trudno nawet powiedzieć, jak często. Nawet w zamożnych, chroniących prawa kobiet krajach zachodnich w XXI wieku każdy z nas zna dzieci-skutki przypadku i dzieci-skutki zgwałcenia. A przecież jesteśmy wyjątkowi pod tym względem.U nas to są wyjątki. Gdzie indziej tak nie jest. Subiektywne poczucie szczęścia jest ważne, choć oczywiście euforia z powodu osiągnięcia jakiegoś celu to co innego niż stworzenie warunków zapewniających wszystkim - ze szczególnym wskazaniem na dziecko - właściwych warunków. Ja nie widzę tu aspektu seksualnego. To rzeczywiście byłoby niepokojące, ale procedura in vitro jest tak nieerotyczna, że w ogóle nie pojawia mi się takie skojarzenie. Stąd zdumiały mnie te uwagi o kazirodztwie - jest to kosztowna pod względem finansowym i obciążenia dla kobiety droga przez mękę. Nie ma nic wspólnego z seksem. Ale dobrze, wyobraźmy sobie sytuację następującą. Kobieta adoptuje dziecko. Mamy nienaturalne zupełnie rodzicielstwo i do tego - dziecko poczęte bez miłości, najprawdopodobniej. Kobieta ta mieszka ze swoją matką. Razem wychowują to dziecko. Czy ta sytuacja jest z definicji patologiczna? Czy jest tu jakiś aspekt seksualny? No nie. Mogą stworzyć dobrą, funkcjonalną rodzinę. Oczywiście, że może się tu pojawić kupa patologii. Ale wcale nie musi. Dzieci i seks nie są ze sobą ściśle powiązane. Ludzie wychowują cudze dzieci i to nie wpływa na funkcjonalność rodzin. Sytuację z bratem i siostrą masz w "Ani z Zielonego Wzgórza". Nikt nigdy się na nią nie oburzał.
leszczyna2019.09.10 16:44
Chyba we wszystkim się z Tobą zgadzam, Mario. Napisałam, że dziecko powinno być wynikiem miłości mężczyzny i kobiety, wiem, że niestety nie zawsze jest i nie jest to jakiś szczególnie odosobniony przypadek. Jeśli chodzi o in vitro jako takie, to uważam, że powinno być stosowane w ściśle określonych sytuacjach, a jest wokół niego masa nadużyć i problemów. Oczywiście, że dziecko poczęte in vitro jako człowiek jest tak samo ważne i wartościowe jak to poczęte in vivo. A miłość romantyczna to osobny temat, akurat nie o taką miłość chodzi w przysiędze małżeńskiej. Ale to też odrębny temat. Znam przykład "Ani z Zielonego Wzgórza", wg dzisiejszych kryteriów Maryla i Mateusz byliby zapewne rodziną zastępczą, bo w naszym prawie wspólnej adopcji mogą dokonać tylko małżonkowie. Jeżeli akt urodzenia dzieci z Brazylii będzie podawał jako rodziców Marcela, bo to z jego nasienia poczęte dzieci, i jego matkę jako matkę dzieci, bo z jej łona się urodziły, to mamy urzędowo potwierdzone kazirodztwo: matka i syn będa figurować jako rodzice bliźniaków. Dla mnie cała ta sytuacja jest nienormalna, widzę tam parę problemów, ale to tematy na osobne, niełatwe dyskusje. Póki co, dziękuję za obecną.
Maria Blaszczyk2019.09.11 13:35
Nie wiem, czy tak jest, bo te uregulowania są różne w różnych krajach. Tam, gdzie surogacja jest legalna - wiem, jak jest w krajach europejskich - nie wpisuje się kobiety, która urodziła, jako matki. Ale nie mam pojęcia, jak jest w Brazylii, a nie znam portugalskiego, po angielsku jakoś nie umiem wygooglać. Ale bez przesady. Papiery nie są aż tak ważne. Znana mi jest para, która ma dzieci, a pani od wielu lat nie zdołała się rozwieść z wcześniejszym mężem. Ciągle były pilniejsze wydatki, oboje wyjeżdżali itd. I od wielu lat nie są w stanie rozwiązać problemu jakim jest to, że jej dzieci są z automatu przypisywane jej mężowi. W żaden sposób nie wpływa to na funkcjonowanie tej rodziny, a że relacje miedzy stronami są dobre, nikt się nie obawia jakiejś tragedii... To nie oznacza, że ta pani pozostaje w związku z tym mężem. Dla jasności - ja sama bym tak nie umiała, muszę mieć porządek w papierach. Z tego upodobania do porządku wyszłam nawet, wbrew przekonaniom, za mąż.
anonim2019.09.9 20:21
Mario przestań pisać glupoty ,jest to nienormalne i tyle .
Maria Blaszczyk2019.09.9 21:42
Co jest nienormalne? In vitro? Osiem milionów ludzi urodziło się dzięki tej metodzie... To kiedy stanie się ona normalna? To, że matka robi wielką rzecz dla swojego syna? No cóż, matki na ogół kochają swoje dzieci i są w stanie wiele dla nich zrobić.
ZERR02019.09.9 23:34
Konsekwencje zaistnienia tych '8 milionów' poznaja przyszło pokolenia, i z całą pewnościa będa to konsekwencje fatalne. Czysta biologia...
leszczyna2019.09.10 9:43
Prawidłowość zjawiska nie ma związku z częstotliwością jego występowania, tak ogólnie rzecz biorąc. Np. duża ilość dzieci z próchnicą zębów nie czyni próchnicy prawidłowością. Ona nadal jest chorobą, którą trzeba leczyć, tyle że rozpowszechnioną w danej populacji.
stahu2019.09.9 17:16
jakie kończą? ... oni dopiero zaczynają , już kozy na paradach ....prowadzają , To Twoja wyobraźnia jest hmm... uboga .
Polak Ateista Dumny Gej2019.09.9 18:27
śmiało pochwal się swoimi wszystkimi heteryckimi zboczeniami
Polak Ateista Dumny Gej2019.09.9 18:08
Jest mi obojętne w jaki sposób będziesz zapylał swoją starą. Możesz użyć nawet kubeczka i pipetki.
Nauka głupcze2019.09.9 16:20
Jakie to szczęście, że kolejne zapłodnienia bratowej następowały w sposób naturalny, w sposób akceptowany przez Kościół i bez pośrednictwa metody in vitro.