19.01.18, 12:20

Bardzo przykre słowa Romana Polko o Antonim Macierewiczu

Generał Roman Polko, były dowódca GROM, przed wyborami w roku 2015 był zdecydowanym krytykiem rządów Platformy Obywatelskiej. Nie krył swojego poparcia dla Prawa i Sprawiedliwości i jeszcze w początkowym okresie sprawowania władzy przez obóz ,,dobrej zmiany'' pozostawał pełen nadziei. Wkrótce jednak zaczął krytykować szefa MON Antoniego Macierewicza za rozmaite działania. Dziś Roman Polko posuwa się do tego, że w rozmowie z portalem Tomasza Lisa NaTemat.pl oskarża Antoniego Macierewicza o ,,rozbijanie armii'' i ,,niszczenie morale żołnierzy''.


,,Właściwie do samego końca kariery Antoniego Macierewicza w MON jego obietnice brzmiały świetnie. Problem w tym, że mieliśmy do czynienia z niesamowitą rozbieżnością słów i czynów, dodatkowo okraszoną tropieniem ruskich agentów w szeregach dowództwa Wojska Polskiego'' - skarży się generał Polko. Jak dodaje, okazało się, iż ,,decyzyjność [Macierewicza - red.] to za mało'', bo zabrakło ,,obliczalności, dyplomatycznego negocjowania, szacunku dla podwładnych''. ,,Przyznam, że zatęskniłem za ciepłą wodą w kranie'' - ocenia Polko.


I nie szczędzi następnie bardzo mocnych słów: ,,To przede wszystkim czas rozbijania armii. Utrzymywania nieefektywnego systemu dowodzenia, braku kluczowych zakupów, niszczenia morale żołnierzy. Wojsko zostało w tym czasie upolitycznione, doprowadzono w nim do podziałów. Otwarty konflikt MON z prezydentem spowodował, że żołnierze nie wiedzą dziś, czy mają być bardziej posłuszni Zwierzchnikowi Sił Zbrojnych czy ministrowi'' - powiedział.


Wśród swoich zarzutów Polko wymienia odbieranie dowódcom realnego wpływu na poczynania ich podwładnych, preferowanie Żandarmerii Wojskowej nad inne formacje, usuwanie doświadczonych dowódców sprawdzonych w Iraku i Afganistanie.

Trzeba powiedzieć jedno: to bardzo przykre słowa. Nie tylko dlatego, że generał krytykuje ministra Macierewicza za wiele spraw, które miały przecież swoje uzasadnienie. Roman Polko zdaje się w ogóle nie dostrzegać jednoznacznie pozytywnych efektów pracy ministra Macierewicza, a tych można wymieniać naprawdę bardzo wiele. Taka jednostronność, w dodatku wyrażana w tak wyraziście zaangażowanym po stronie ancien regime'u medium, musi budzić głębokie rozczarowanie postawą zasłużonego dla Polski generała. Szkoda!

mod