15.04.19, 12:45screenshot Youtube

Abp Marek Jędraszewski: Na krzyżu ukazała się cała potęga Jego miłosiernej miłości do nas

W Niedzielę Palmową, ulicami Nowej Huty przeszła trzynasta Nowohucka Droga Krzyżowa, której przewodniczył i głosił rozważania metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski. Tradycyjnie rozpoczęła się przy kościele Księży Pallotynów i przebiegała w stronę opactwa Cystersów w Mogile ulicami Bulwarową i Klasztorną. Wzięło w niej udział niemal trzy tysiące osób.

I stacja – Pan Jezus na śmierć skazany – zwróciła uwagę na to, że człowiek często w imię konformizmu i wygody opowiada się za kłamstwem i nie potrafi się mu sprzeciwić. Tymczasem jedynie Chrystus i jego prawda może go wyzwolić.

Wyzwala nas najpierw sam Chrystus, który powiedział o sobie, że jest prawdą. Wyzwala nas każde opowiedzenie się za prawdą w życiu indywidualnym, społecznym i narodowym – zwłaszcza wtedy, gdy dla obiektywnej prawdy jesteśmy gotowi narazić się innym.

II stacja – Pan Jezus zostaje obarczony krzyżem – nawiązywała do ewangelicznego opisu skazania Chrystusa, który przed drogą krzyżową zostaje poddawany torturom. Do takiej eskalacji i tryumfu zła dochodzi również, gdy człowiek trwa w ciężkim grzechu.

Uporczywe trwanie w grzechu rodzi kolejne grzechy. W sercu człowieka rosną złość i nienawiść. Coraz trudniej przychodzi mu prosić Boga i innych ludzi o przebaczenie. Coraz łatwiej stacza się na drogę prowadzącą ku zatraceniu.

III stacja – Pan Jezus upada pod krzyżem po raz pierwszy – odwoływała się do sceny kuszenia Jezusa przez szatana na pustyni. Chrystus jednoznacznie wskazuje jakimi wartościami powinien się w życiu kierować człowiek i daje przykład jak przezwyciężać upadki.

Pan Jezus upadł pod krzyżem, ale zaraz się z tego upadku podniósł. Tym samym pokazał nam, jak przezwyciężać nasze upadki, powstałe na skutek pożądliwości ciała.

IV stacja – Pan Jezus spotyka Matkę swą Bolesną – przywoływała postać Maryi, która świadoma tego że Chrystus jest samą Prawdą, była świadkiem rzucanych mu oszczerstw. Wiedziała, że zło może zwyciężyć tylko jej syn.

Bezradna, patrzyła na to widowisko kłamstwa i nienawiści, a jednocześnie wiedziała: jej Syn przechodzi przez to wszystko, aby to skumulowanie zła przezwyciężyć Bożą dobrocią, Bożym miłosierdziem. Bo właśnie na tym polega Odkupienie, którego Ona, Matka, z łaski Bożej jest Współuczestniczką.

V stacja – Szymon Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Panu Jezusowi – przybliżała postać Szymona z Cyreny, który został zmuszony do pomocy Jezusowi. Jednak gdy tylko napotkał Jego wzrok, zrozumiał że jest to dla niego chwila łaski. Przywołane zostały słowa św. Jana Pawła II, który mówił o tym, że brzemię należy dźwigać wspólnie i nie występować przeciw sobie. Z drugim człowiekiem należy szukać porozumienia, nie traktować go jak wroga.

– „Solidarność – to znaczy: jeden i drugi, a skoro brzemię, to brzemię niesione razem, we wspólnocie. A więc nigdy: jeden przeciw drugiemu. Jedni przeciw drugim. I nigdy «brzemię» dźwigane przez człowieka samotnie. Bez pomocy drugich. Nie może być walka silniejsza od solidarności.”

VI stacja – Weronika ociera Panu Jezusowi twarz – wskazywała na postać św. Weroniki. Kardynał Karol Wojtyła poświęcił jej swój poemat Odkupienie szuka twego kształtu, by wejść w niepokój wszystkich ludzi. Weronika dzięki zapatrzeniu w twarz Jezusa odkryła prawdę, że jest on Jednorodzonym Synem Boga.

My też pytamy dzisiaj siebie o źródło, które nadało tak niezwykły kształt postaci Weroniki. Rozważając jej czyn na krzyżowej drodze Pana Jezusa, odpowiadamy: tym źródłem jest pragnienie zapatrzenia się w Miłość, która nas zbawiła i odkupiła.

VII stacja – Pan Jezus upada pod krzyżem po raz drugi – wyjaśniała, że pożądliwość oczu prowadzi do pragnień, które należy zdecydowanie odepchnąć. Takiego kuszenia doświadczył Pan Jezus, gdy szatan postawił Go na narożniku świątyni i zachęcał by rzucił się w dół. Chrystus zdecydowanie odrzucił jego słowa, powołując się na Pismo. Podczas drogi krzyżowej podniósł się z kolejnego upadku, by pełnić wolę Ojca.

Dla nas natomiast ciągle aktualnymi pozostają słowa św. Jana Ewangelisty: „Świat zaś przemija, a z nim jego pożądliwość; kto zaś wypełnia wolę Bożą, ten trwa na wieki”

VIII stacja – Pan Jezus spotyka płaczące niewiasty jerozolimskie – tłumaczyła, że płacz jerozolimskich niewiast jest znakiem sprzeciwu wobec zła świata. Jest także wyzwaniem dla nas, abyśmy byli wrażliwi na nieszczęścia innych.

Przecież jako chrześcijanie, wezwani do miłości bliźniego, czujemy się stróżami i opiekunami każdego, kto wyciąga ku nam proszącą dłoń, każdego, kto kieruje ku nam błagalne spojrzenie.

IX stacja – Pan Jezus upada pod krzyżem po raz trzeci – mówiła o grzechu pychy. W rozważaniu zostały przywołane słowa Ojca Świętego Franciszka, skierowane do przewodniczących Konferencji Episkopatu, które wskazywały na nadużycia władzy wynikające z pychy szatana, który zapanował nad sercami ludzi. Jezus podnosi się z kolejnego upadku, by zbawić świat.

Jako zwycięski Baranek, który „trwa na wieki”, zachęca nas, byśmy kroczyli wytyczoną przez Niego drogą: „Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych”

X stacja – Pan Jezus z szat obnażony – rozważała ile spośród zebranych na Golgocie osób uszanowało godność Chrystusa. Jezus wzywa nas do poszanowania innych i obrony wartości chrześcijańskich. Nawołuje, by chronić zwłaszcza niewinne dzieci.

Obnażony na szczycie Golgoty Chrystus nieustannie wzywa świat do czystości spojrzeń, myśli i czynów. Wzywa do tego w imię poszanowania godności każdej osoby ludzkiej. W imię prawa do zachowania własnej intymności.

XI stacja – Pan Jezus przybity do krzyża – nawiązała do początków działalności Chrystusa, gdy Zbawiciel zbierał apostołów, by następnie dać im moc uzdrawiania. Głoszenie Dobrej Nowiny nie zostało przerwane nawet wtedy, gdy Jezus został przybity do krzyża. Święty Paweł podkreślał w swoim liście do Tymoteusza, że nic nie może pozbawić Kościoła determinacji w głoszeniu Ewangelii.

Przybicie Pana Jezusa do krzyża bynajmniej nie przerwało Jego zbawczego dzieła wobec świata. Co więcej, właśnie na krzyżu ukazała się cała potęga Jego miłosiernej miłości do nas.

XII stacja – Pan Jezus umiera na krzyżu – to rozważanie o tym w jaki sposób Jezus spełnił wolę swego Ojca. Chrystus całym swym życiem wskazał, ze Bóg jest miłością i wciąż przyciąga wiernych do swego przebitego serca, które jest otoczone przez Kościół szczególną czcią.

Dzisiaj, przy XII Stacji nowohuckiej Drogi Krzyżowej, znów słyszymy słowa: Oto Serce! Oto Boże Serce, które umiłowało każdą i każdego z nas. Oto Serce, które ciągle i z najwyższą pokorą czeka na naszą miłość.

XIII stacja – Pan Jezus zdjęty z krzyża – przywołuje postać Józefa z Arymatei, który oddał ciało martwego Jezusa w ręce Maryi. Matka Boża przez swe wielkie cierpienie stała się Współodkupicielką i przedłużeniem tajemnicy boskiego miłosierdzia.

Odtąd wierny lud Boży codziennie prosi Ją, Matkę miłosierdzia, słowami: „Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi, teraz i w godzinę śmierci naszej”. W tej modlitwie, zanoszonej do Niej, Patronki Dobrej Śmierci, upatruje dla siebie nadziei na czas godziny ostatniej, a zarazem ostatecznej.

XIV stacja – Pan Jezus złożony do grobu – zwracała uwagę na to, że zwykle złożenie kogoś do grobu oznacza zamknięcie jego historii. Historia Chrystusa potoczyła się zupełnie inaczej, a jego pusty grób stał się fundamentem wiary.

Odtąd wszyscy, którzy na wzór Apostołów uwierzyli, pełni nadziei zdążają do kresu swojej ziemskiej pielgrzymki.

Arcybiskup podziękował wszystkim zgromadzonym za wspólne podążanie za krzyżem Jezusa. Przypomniał, że zbliżający się Wielki Tydzień ma przybliżyć wiernych do przeżywania Paschy. – Życzę Wam moi drodzy paschalnej radości i tej nadziei, którą daje nam Zmartwychwstały Pan. (…) Niech pokój, pojednanie, miłosierdzie i zatroskanie o wspólne dobro przezwyciężą to, co staje się ciężarem dla wielu z nas – powiedział. Na zakończenie metropolita krakowski pobłogosławił wszystkich zebranych relikwiami Krzyża Świętego.

Droga krzyżowa ulicami Nowej Huty odbyła się po raz trzynasty. Nabożeństwo to wpisało się już w tradycje nowohuckie. Nawiązuje ono do wydarzeń z 1960 roku, gdy mieszkańcy stanęli przeciw władzy komunistycznej w obronie krzyża na os. Teatralnym, który miał być usunięty.

Justyna Tyrka | Archidiecezja Krakowska

 

Komentarze

Gnostyk2019.04.15 17:39
Zbawić może wyłącznie Gnoza a wasi kapłani was zwodzą. Jedyna droga ku zbawieniu wiedzie poprzez rozpoznanie swojej istoty oraz nabycie wiedzy o sobie samym i świecie. Jak powiedział Jezus "Gdy wasi przywódcy powiedzą wam: to królestwo jest w niebie, wtedy ptaki niebieskie będą pierwsze przed wami. Gdy powiedzą wam, że ono jest w morzu, wtedy ryby będą pierwsze przed wami. Ale królestwo jest tym, co jest w was i tym, co jest poza wami. Skoro poznacie samych siebie, wtedy będziecie poznani i będziecie wiedzieć, że jesteście synami Ojca żywego. Jeśli zaś nie poznacie siebie, wtedy istniejecie w nędzy i sami jesteście nędzą"
andrzejhahn32019.04.15 15:53
jedraszewski ty masz tak bardzo zryty beret ze nawet najlepszy psychiatra tobie juz nie pomoze
Gnostyk2019.04.15 14:37
Krzyż jest symbolem niedoskonałości człowieka oraz zła tego świata! Żydzi pod wpływem złego demiurga spowodowali ukrzyżowanie Jezusa ...więc krzyż jest symbolem porażki rodzaju ludzkiego na drodze ku Prawdziwemu Bogu!!
Grzegorz2019.04.15 13:49
Też lubię się kąpać we Krwi
marianl2019.04.15 13:39
Jest Wielki Tydzień.Proszę wszystkich katolików o powstrzymanie się od odpowiedzi na obraźliwe komentarze.Proponuję modlitwę w ciszy i skupieniu.
Polak Ateista Dumny Gej2019.04.15 14:24
Tydzień wielki, bo wielka zbiórka na pomoc dla Mikołaja! Wpłacasz Marian, czy skąpisz? Mówie ci lepiej wpłacaj dla Mikołaja, niż na tacę złodziejowi :)
Marian2019.04.15 15:14
"Dumny",ja czytalem ze to jakis przekret
marianl2019.04.15 16:04
Nie mam zaufania dla takich spontanicznych akcji które nie zostały zweryfikowane.
Polak Ateista Dumny Gej2019.04.15 16:44
Akcja jest zweryfikowana, portal zbiórkowy poważany tam nie ma żadnych oszustw. Wpłacaj Marian dusigroszu Mikołajowi a nie na tacę!
Gnostyk2019.04.15 13:29
Prawdziwy Bóg zlitował się na ludźmi i posłał jednego ze swoich Eonów by wstąpił w syna Marii i przekazał ludziom wiedzę o tym jak uwolnić się spod wpływu zła. Jednak Żydzi będący pod wpływem niezbyt dobrego demiurga wydali na Jezusa wyrok śmierci. Na skutek tego na krzyżu umarł wyłacznie syn Marii Jezus a Eon jako, że z natury nieśmietelny powrócił do Prawdziwego Boga. To, że na krzyżu dokonało się jakieś zbawienie czy coś to jest zwyczajnie nieprawda. Eon-Chrustus nie mógł umrzeć. Natomiast śmierć zwykłego człowieka Jezusa nie mogła nikogo zbawić bo niby jak ??
Polak Ateista Dumny Gej2019.04.15 13:24
Trwa zbiórka dla Mikołaja wyrzuconego z domu przez matkę katoliczkę i ojczyma jednocześnie oprawcę Mikołaja. Chrześcijańscy zwyrodnialcy wyrzucili z domu 18-letniego syna z powodu orientacji seksualnej. Powiedz STOP katopropagandzie! Ludzie dobrej woli wpłacili dla Mikołaja już 10116zł! - - -> https://zrzutka.pl/mikolajowi-na-start "Pewne małżeństwo, które przeczytało o Mikołaju na Facebooku, zaoferowało mu pokój w wynajmowanym przez siebie mieszkaniu na Powiślu za kwotę na tyle niską, że Mikołaja stać jest na to by uzyskać upragnioną niezależność. Renta po ojcu i alimenty o które będzie występował wystarczą w tej sytuacji na to, by dopóki się uczy mógł żyć godnie. Dla Mikołaja jest to bardzo ważne". Mikołaj jest również ofiarą ponad 10-letniej przemocy domowej ze strony ojczyma, na co była milcząca zgoda jego matki. Padł też ofiarą wielu innych nadużyć. Na co zostaną przeznaczone pieniądze? Pokój Mikołaja jest pusty, jest potrzeba zakupienia podstawowych rzeczy, potrzebne są także środki, by do czasu przyznania alimentów Mikołaj mógł jakoś funkcjonować."
Polak Ateista Dumny Gej2019.04.15 13:23
Odnoszę wrażenie, że Jędraszewski gdyby tyko mógł zrobiłby Jezusowi laskę i to z połykiem
Grzegorz2019.04.15 13:52
Rozumiem że to taka metafora
Polak Ateista Dumny Gej2019.04.15 15:28
Sądzę, że zrobiłby to dosłownie
zatroskany2019.04.15 13:02
Dziękuję Ci Boże za Arcybiskupa Marka Jędraszewskiego , niech Bóg błogosławi Jemu i jego dziełu...
szcze na PiS2019.04.15 13:00
Postawa polskiego kościoła w temacie pedofilii jest identyczna jak postawa PiSiego rządu w temacie Jedwabnego i innych przypadków antysemityzmu wśród Polaków!
Marian2019.04.15 13:03
Jak jestes taki pewny co stalo sie w Jedwabnem to dlaczego blokujecie ekschumacje tego zydowskiego scierwa
szcze na PiS2019.04.15 13:23
do> Marian zapytaj się Dudy albo Kaczyńskiego lub Morawieckiego czemu blokują ekshumacje...
Marian2019.04.15 13:52
Oni to blokuja na zyczenie strony zydowskiej
Albert2019.04.15 13:00
Zawsze mnie fascynowało, że katolicy kogoś, kto nakazał swojego syna przybić do krzyża i pozwolił mu zdechnąć mu w nieprawdopodobnych męczarniach nazywają MIŁOSIERNYM. Spoko. Nie mam więcej pytań.
Grzegorz2019.04.15 13:51
Za grzechy synu za grzechy
Albert2019.04.15 14:13
Czyje?