Abp Jędraszewski: Nie damy się fali lewackiego hejtu - zdjęcie
19.04.19, 07:15fot. Joanna Adamik, Archidiecezja Krakowska

Abp Jędraszewski: Nie damy się fali lewackiego hejtu

61

Krakowski metropolita abp Marek Jędraszewski mówił w Wielki Piątek na Kalwarii Zebrzydowskiej o lewackich atakach na chrześcijaństwo. To naprawdę mądre i mocne słowa. Czytajmy!


,,Trwające już prawie dwa tysiące lat dzieje Kościoła są pełne podobnych procesów politycznych, które kolejni władcy tego świata wytaczają chrześcijanom [jak proces Jezusa - red.]. Schemat stosowanego przez nich szantażu pozostaje w swej istocie niezmienny i brzmi zawsze tak samo: jeśli jesteś wyznawcą Chrystusa i Jego Ewangelii, to znaczy, że jesteś wrogiem: cesarza, króla, jakiegoś innego władcy czy też jakiegoś wysokiego urzędnika państwowego'' - powiedział arcybiskup.

,,W minionym dwudziestym wieku szantaż ten brzmiał: jeśli jesteś wyznawcą Chrystusa i Jego Ewangelii, to znaczy, że jesteś wrogiem bolszewickiego pierwszego sekretarza partii komunistycznej lub niemieckiego Führera'' - dodał.

,,Natomiast obecnie, w wieku dwudziestym pierwszym, szantaż ten brzmi następująco: jeśli przyznajesz się publicznie do Chrystusa i chcesz wprowadzać do swego życia Jego nauczanie na temat powołanego do szczęśliwości wiecznej człowieka, znaczy to, że:

- należysz do Ciemnogrodu;

- jesteś wrogiem poprawności politycznej;

- nie uznajesz zasady tolerancji;

- nie znasz smaku prawdziwej wolności;

- jesteś fanatykiem;

- jesteś faszystą;

- jesteś przeciwnikiem Światowej Organizacji Zdrowia, zalecającej deprawację dzieci i pozbawianie ich niewinności już w wieku przedszkolnym;

- jesteś homofobem, walczącym z Kartą LGTB;

- walczysz z postępem ludzkości'' - stwierdził dalej.

,,Tak właśnie skonstruowany opis współczesnych napięć kulturowych jest pierwszym etapem kuszenia, jakiemu wszyscy jesteśmy codziennie poddawani. Drugi etap polega na zachęcie do tego, abyśmy się wewnętrznie określili, kim naprawdę jesteśmy. Chodzi o to, abyśmy stwierdzili: przecież wcale nie jesteśmy ani fanatykami ani faszystami, podobnie jak nie jesteśmy homofobami; wręcz przeciwnie: kochamy wszystkich ludzi i kochamy wolność, dzięki czemu jesteśmy tolerancyjni, przede wszystkim zaś zależy nam na postępie całej ludzkości. Stwierdziwszy to wszystko, zostajemy poddawani presji trzeciego etapu kuszenia. Nakłania on nas do wydania wyroku śmierci na Chrystusa i Jego Ewangelię. Sprowadza się to do przyjęcia, z jednej strony, takiego stylu myślenia i postępowania, jakby Go w ogóle nie było, a z drugiej strony do walki z wszelkimi zewnętrznymi, także symbolicznymi, przejawami Jego obecności we współczesnym świecie'' - mówił krakowski hierarcha.

,,O tym, że tak naprawdę jest, świadczy olbrzymia fala lewackiego hejtu i ogromny potok wprost niegodnych i pełnych pogardy słów, które rozlały się po całym świecie, także w Polsce, w odniesieniu do tych wszystkich osób, które się modlą i które chcą materialnie wspierać w dużej mierze strawioną kilka dni temu pożarem paryską katedrę Notre Dame'' - powiedział metropolita.

,,Tymczasem nam, rozważającym tutaj, w Kalwarii Zebrzydowskiej, w dzisiejszy Wielki Piątek 2019 roku misterium iniquitatis – tajemnicę zła, jakie przed wiekami przed sądem Piłata dotknęło Pana Jezusa, który nazwał się Prawdą (por. J 14, 6), pozostaje jedno wielkie przeświadczenie: tylko prawda może nas wyzwolić (por. 8, 32). I o tę bezwzględną wierność ewangelicznej prawdzie prosimy dziś Pana, który dla nas umarł i zmartwychwstał. Prosimy Go, abyśmy dzięki Niemu nie ulegli kuszeniu ze strony współczesnego swiata i abyśmy każdego dnia naszego życia mogli być prawdziwie wolnymi ludźmi'' - zakończył abp Marek Jędraszewski.

 

***

 

CAŁY TEKST HOMILII ARCYBISKUPA

Wielki Piątek 2019

Kalwaria Zebrzydowska

 

 

Polityczne i kulturowe kuszenie współczesnego świata

 

„Był to dzień Przygotowania Paschy, około godziny szóstej. [Piłat] rzekł do Żydów: «Oto król wasz!». A oni krzyczeli: «Precz! Precz! Ukrzyżuj Go!» Piłat rzekł do nich: «Czyż króla waszego mam ukrzyżować?». Odpowiedzieli arcykapłani: «Poza Cezarem nie mamy króla». Wtedy więc wydał Go im, aby Go ukrzyżowano” (J 19, 14-16).

To, co swój finał znalazło na sądzie przed Piłatem, zaczęło się jednak dużo wcześniej. Walka z Panem Jezusem ze strony arcykapłanów, uczonych w Piśmie i faryzeuszów trwała niemal od samych początków Jego nauczania. Nie chcieli słuchać Jego słów jako prawdy o Bogu pełnym miłosierdzia. Jeśli przybywali na miejsca, w których nauczał, to jedynie po to, aby Go pochwycić na słowie i oskarżyć. Na dokonane przez Niego cuda patrzyli jako skutek Jego współpracy z Belzebubem, władcą złych duchów. Mówiąc dzisiejszym językiem, w pełni świadomie tworzyli wokół Niego czarny pijar. Chodziło o psychologiczne „przygotowanie terenu”. Chodziło o to, aby w chwili Jego aresztowania nikt z ludzi, nawet najbardziej Mu bliskich, podziwiających mądrość Jego nauczania i zafascynowanych Jego cudami, nie stanął w Jego obronie. Żeby pozostał sam, opuszczony przez wszystkich.

Kluczowym momentem stał się cud wskrzeszenia Łazarza. On to stał się bezpośrednim powodem tego, że na Jezusa wydano zaocznie wyrok śmierci. Jak podaje św. Jan Ewangelista, „niektórzy z [Żydów] udali się do faryzeuszów i donieśli im, co Jezus uczynił. Wobec tego arcykapłani i faryzeusze zwołali Wysoką Radę i rzekli: «Cóż my robimy wobec tego, że ten człowiek czyni wiele znaków? Jeżeli Go tak pozostawimy, to wszyscy uwierzą w Niego, i przyjdą Rzymianie, i zniszczą nasze miejsce święte i nasz naród»” (J 11, 46-48).

Niepokój arcykapłanów i faryzeuszów miał więc charakter czysto polityczny. Żaden z nich – a byli to przecież ówcześni duchowi przywódcy narodu izraelskiego – nie postawił sobie pytania na temat tego, na co Pan Jezus chciał poprzez ten cud wskazać. Nikt z nich nie chciał wyciągnąć wniosku, że oto sam Bóg udzieloną Jezusowi mocą dokonywania cudów pragnie potwierdzić, że Jezus jest naprawdę Jego Synem. Dokonywane przez Niego cuda bynajmniej nie rodziły w arcykapłanach i faryzeuszach radości, że oto upragniony i wyczekiwany przez całe wieki Mesjasz jest pośród nich. Przeciwnie, cuda sprawiane przez Pana Jezusa rodziły poczucie zagrożenia i lęku, że synowie Izraela „uwierzą w Niego i [że, w konsekwencji,] przyjdą Rzymianie i zniszczą” świątynię jerozolimską i cały naród.

Niepokoje Wysokiej Rady przeciął w pewnym momencie arcykapłan Kajfasz, stosując również całkowicie polityczne rozumowanie: „Wy nic nie rozumiecie i nie bierzecie tego pod uwagę, że lepiej jest dla was, gdy jeden człowiek umrze za lud, niż miałby zginąć cały naród” (J 11, 49a-50). Wobec takiego postawienia sprawy rachunek zysków i strat stał się dla członków Wysokiej Rady w pełni oczywisty. Jak pisze św. Jan, „tego więc dnia postanowili Go zabić” (J 11, 53). To był pierwszy wyrok na Niego.

Pan Jezus był tego wszystkiego świadom. Co więcej, jednoznacznie osądził postawę Żydów, którzy nie chcieli uznać Jego cudów, a przewrotnie odrzucając ich religijny wymiar, wybrali drogę czysto politycznych kalkulacji i rozumowań. Powiedział więc w Wieczerniku do Apostołów: „Gdybym nie dokonał wśród nich dzieł, których nikt inny nie dokonał, nie mieliby grzechu. Teraz jednak widzieli je, a jednak znienawidzili i Mnie, i Ojca mego. Ale to się stało, aby się wypełniło słowo napisane w ich Prawie: Nienawidzili Mnie bez powodu” (J 15, 24-25).

Ta nienawiść w skali dotychczas niespotykanej doszła do głosu w chwili, kiedy Pan Jezus stanął przed sądem Kajfasza. Najpierw postanowiono posłużyć się kłamstwem jako podstawą do wydania wyroku skazującego. Jak pisze św. Mateusz, „arcykapłani i cała Wysoka Rada szukali fałszywego świadectwa przeciw Jezusowi, aby Go zgładzić. Lecz nie znaleźli, jakkolwiek występowało wielu fałszywych świadków. W końcu stanęli dwaj i zeznali: «On powiedział: "Mogę zburzyć przybytek Boży i w ciągu trzech dni go odbudować"». Wtedy powstał najwyższy kapłan i rzekł do Niego: «Nic nie odpowiadasz na to, co oni zeznają przeciwko Tobie?». Lecz Jezus milczał” (Mt 26, 59-63a).

Gdy więc nie udało się postawić zarzutów na podstawie zeznań fałszywych świadków, Kajfasz postawił sprawę na poziomie stricte religijnym. „Rzekł [więc] do [Jezusa]: «Poprzysięgam Cię na Boga żywego, powiedz nam: Czy Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży?»” (Mt 26, 63b). W tej sytuacji Pan Jezus musiał dać pełne świadectwo o sobie, mimo że doskonale wiedział, jaka będzie reakcja Kajfasza. Przecież arcykapłan z góry odrzucał to, że jest On Mesjaszem i w absolutny sposób wątpił w Jego Boskie pochodzenie. Po prostu w Niego nie wierzył. Odrzucał zatem argumentację, którą Chrystus przedstawił Apostołom: „Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie – wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła!” (J 14, 11). Kajfasz nie chciał uznać nadprzyrodzonego charakteru tych Jezusowych dzieł i dlatego na wyznanie Pana Jezusa, że jest Mesjaszem, Synem Bożym, teatralnym gestem „rozdarł swoje szaty i rzekł: «Zbluźnił. Na cóż nam jeszcze potrzeba świadków? Oto teraz słyszeliście bluźnierstwo. Co wam się zdaje?»” (Mt 26, 65-66a). Członkowie Wysokiej Rady jednogłośnie odpowiedzieli: „Winien jest śmierci” (Mt 26, 66b). W ten sposób zapadł na Jezusa już drugi z kolei wyrok.

Jednakże ten wyrok domagał się zatwierdzenia ze strony rzymskiego prokuratora, którym w tamtym czasie był Poncjusz Piłat. Gdy już po wstępnym przesłuchaniu Piłat się zorientował, że Jezus jest niewinny, a przez to niesłusznie oskarżany, arcykapłani i cała Wysoka Rada zastosowali wobec niego polityczny szantaż: „Jeżeli Go uwolnisz, nie jesteś przyjacielem Cezara. Każdy, kto się czyni królem, sprzeciwia się Cezarowi” (J 19, 12). Prokuratorowi rzymskiemu, który wątpił w istnienie obiektywnej prawdy, domagającej się obrony aż po narażenie się innym, pozostało już tylko to, co do historii ludzkości przeszło jako Piłatowe umycie rąk. Jak podaje św. Mateusz, „Piłat widząc, że nic nie osiąga, a wzburzenie raczej wzrasta, wziął wodę i umył ręce wobec tłumu, mówiąc: «Nie jestem winny krwi tego Sprawiedliwego. To wasza rzecz»” (Mt 27, 24). Następnie „uwolnił im Barabasza, a Jezusa kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie” (Mt 27, 26). To był trzeci, ostateczny wyrok – tym razem ze strony ówczesnej władzy politycznej – jaki zapadł na Jezusa: okrutna śmierć przez ukrzyżowanie.

Trwające już prawie dwa tysiące lat dzieje Kościoła są pełne podobnych procesów politycznych, które kolejni władcy tego świata wytaczają chrześcijanom. Schemat stosowanego przez nich szantażu pozostaje w swej istocie niezmienny i brzmi zawsze tak samo: jeśli jesteś wyznawcą Chrystusa i Jego Ewangelii, to znaczy, że jesteś wrogiem: cesarza, króla, jakiegoś innego władcy czy też jakiegoś wysokiego urzędnika państwowego.

W minionym dwudziestym wieku szantaż ten brzmiał: jeśli jesteś wyznawcą Chrystusa i Jego Ewangelii, to znaczy, że jesteś wrogiem bolszewickiego pierwszego sekretarza partii komunistycznej lub niemieckiego Führera.

Natomiast obecnie, w wieku dwudziestym pierwszym, szantaż ten brzmi następująco: jeśli przyznajesz się publicznie do Chrystusa i chcesz wprowadzać do swego życia Jego nauczanie na temat powołanego do szczęśliwości wiecznej człowieka, znaczy to, że:

- należysz do Ciemnogrodu;

- jesteś wrogiem poprawności politycznej;

- nie uznajesz zasady tolerancji;

- nie znasz smaku prawdziwej wolności;

- jesteś fanatykiem;

- jesteś faszystą;

- jesteś przeciwnikiem Światowej Organizacji Zdrowia, zalecającej deprawację dzieci i pozbawianie ich niewinności już w wieku przedszkolnym;

- jesteś homofobem, walczącym z Kartą LGTB;

- walczysz z postępem ludzkości.

 

Tak właśnie skonstruowany opis współczesnych napięć kulturowych jest pierwszym etapem kuszenia, jakiemu wszyscy jesteśmy codziennie poddawani. Drugi etap polega na zachęcie do tego, abyśmy się wewnętrznie określili, kim naprawdę jesteśmy. Chodzi o to, abyśmy stwierdzili: przecież wcale nie jesteśmy ani fanatykami ani faszystami, podobnie jak nie jesteśmy homofobami; wręcz przeciwnie: kochamy wszystkich ludzi i kochamy wolność, dzięki czemu jesteśmy tolerancyjni, przede wszystkim zaś zależy nam na postępie całej ludzkości. Stwierdziwszy to wszystko, zostajemy poddawani presji trzeciego etapu kuszenia. Nakłania on nas do wydania wyroku śmierci na Chrystusa i Jego Ewangelię. Sprowadza się to do przyjęcia, z jednej strony, takiego stylu myślenia i postępowania, jakby Go w ogóle nie było, a z drugiej strony do walki z wszelkimi zewnętrznymi, także symbolicznymi, przejawami Jego obecności we współczesnym świecie.

O tym, że tak naprawdę jest, świadczy olbrzymia fala lewackiego hejtu i ogromny potok wprost niegodnych i pełnych pogardy słów, które rozlały się po całym świecie, także w Polsce, w odniesieniu do tych wszystkich osób, które się modlą i które chcą materialnie wspierać w dużej mierze strawioną kilka dni temu pożarem paryską katedrę Notre Dame.

Tymczasem nam, rozważającym tutaj, w Kalwarii Zebrzydowskiej, w dzisiejszy Wielki Piątek 2019 roku misterium iniquitatis – tajemnicę zła, jakie przed wiekami przed sądem Piłata dotknęło Pana Jezusa, który nazwał się Prawdą (por. J 14, 6), pozostaje jedno wielkie przeświadczenie: tylko prawda może nas wyzwolić (por. 8, 32). I o tę bezwzględną wierność ewangelicznej prawdzie prosimy dziś Pana, który dla nas umarł i zmartwychwstał. Prosimy Go, abyśmy dzięki Niemu nie ulegli kuszeniu ze strony współczesnego swiata i abyśmy każdego dnia naszego życia mogli być prawdziwie wolnymi ludźmi.

 

 

bsw

Komentarze (61):

bogdanus2019.04.20 7:47
Godna postawa Apostoła. Franciszek ma miałkie i dwuznaczne kazania, nie wzmacnia serc wiernych. powinien uczyć się od abp. Jędraszewskiego. Usłyszałem kilka słów a jaka otucha, wiara wchodzi w serce. Bóg zapłać.
greg2019.04.20 3:15
Jak to dobrze, że mamy metropolitę, który nie pisuje do "Tygodnika Powszechnego".
Ambroży2019.04.20 7:21
Pełna zgoda, Abp Jędraszewski osiągnął taki poziom doskonałości, że wszyscy jesteśmy przy Nim lewakami, a już szczególnie TP i obecny Ojciec Święty.
Jarek2019.04.19 19:49
Czcigodny Księże Arcybiskupie. mam problem i bardzo proszę Księdza o radę i o pomoc. Otóż mam poglądy nie zawsze zgodne z obecnie rządzącymi w naszym Kraju. Doświadczam fali prawicowego hejtu,poniżania i pogardy również ze strony duchownych Kościoła Rzymskokatolickiego. Prym wiodą tutaj Rydzyk i Jędraszewski. Nie mogę tego pojąć,w naszym Kraju gdzie 99,95% to Katolicy to niepojęte. Nigdzie w Biblii nie znalazłem ani jednego przykładu,żeby Pan Jezus tak traktował innych ludzi i grzeszników i jeszcze imputował,że to w imię Boga. Ekscelencjo co mam robić?
bogdanus2019.04.20 7:54
Jeżeli nie podpuszczasz, to masz problem zgodności między sercem a umysłem. Miałem podobny problem i wiem ze Jezus pomaga zrozumieć Módl się o zrozumienie prawdy.
Teresa2019.04.19 17:17
Księże Biskupie ,cudowne kazanie, Bóg zapłać Ambona niech przypomina i napomina nas katolików
gocha2019.04.19 13:31
Oj tam, jego wspaniałości coś się pomerdało. Jaki może być hejt w kraju, gdzie 99,99 % ludu jest katowyznawcami. Niby kto hejtuje? Kosmici? LOL
athos2019.04.19 14:42
Skąd masz takie dane? Poważnie wierzy w Boga mniej niż 50%. Inni w większości są ochrzczeni, może byli do Pierwszej Komunii, ale potem odeszli od chrześcijaństwa, a nawet jeśli wprost nie zerwali z Kościołem, to zachowują się tak jakby Boga i Jego Kościoła nie było. Te różne paskudne wpisy na katolickich stronach wypisują wojujący ateiści, osobiści wrogowie Pana Boga.
taki se moher2019.04.19 12:29
Karol - człowiek, który podtarł się jeżem - Znowu Dumny gej się pojawil i marzy mu się. Jeszcze cię nie zamknęli złodzieju?
Karol - człowiek, który podtarł się jeżem2019.04.19 12:13
Pocałuj mnie w dup-ę, klecho!
To\305\233 Toś2019.04.19 16:33
Zastanów się bracie, co piszesz,i abyś w tej ostatniej godzinie dostał łaskę zbawienia. szczęść Boże
sct2019.04.19 11:55
Bardzo dobre kazanie!
ks. emeryt krakowski2019.04.19 11:18
Wygłosił tam wspaniałe kazanie abp M.Jędraszewski. Ukazał stan obecnego świata. Jeśli diagnoza jest dobrze postawiona to jej możliwość leczenia. Mamy godnego następce św. Stanisława i św. K. Wojtyły w Krakowie. Lewactwo dostanie szału po tym kazaniu.
Angelus2019.04.19 14:02
Chyba kolki ze śmiechu.
Hanys2019.04.19 11:04
Dziękuję. Przynajmniej jeden Biskup w Polsce jest inteligentny i odważny. Na dodatek mówi prawdę.
anonim2019.04.19 10:18
Katolicy mają pełną świadomość, że odpowiedzą indywidualnie za wszystko co czynią ( Sąd Ostateczny). Stąd fundamentalna rola wolności w naszej religii.
athos2019.04.19 8:52
@ Realista Nie jesteś realistą, wierzysz w przesądy, które podsuwają ci niektórzy laiccy publicyści. Owszem, jeśli po słowach abp Jędraszewskiego ktoś chce odejść, niech odchodzi. Jeśli komuś słowa prawdy przeszkadzają, niech z nich rezygnuje. Każdy jest wolny. Te słowa biskupa mogą zaboleć tego, kto nie wierzy w Boga, w Jezusa Chrystusa i Jego Ewangelię, ale nie zrywa całkiem z Kościołem, no bo chce mieć np. ślub kościelny (to taka ładna uroczystość), albo Pierwsza Komunia (no bo wszystkie dzieci idą, to moje też). To jest hipokryzja, która musi sobie uświadomić, że taką jest. Ksiądz Arcybiskup Jędraszewski mówi do tych, którzy na poważnie wierzą Bogu, Chrystusowi i Ewangelii. A zarazem wzywa tych, którzy żyją w hipokryzji i z nieczystym sumieniem, aby się tego pozbyli, i szczerze uwierzyli Bogu i w te prawdy Boże, które Kościół od wieków głosi. Tylko tyle.
Realista2019.04.19 19:40
@athos Pewnie za przesądy można uznać humanizm, liberalizm, tolerancję, to nie są prawa naukowe, tylko wymysły człowieka. Idąc tym tropem faktycznie wierzę w przesądy. Po tych słowach Jędraszewskiego nikt pewnie nie przestanie chodzić do kościoła, ale ileś osób przeczyta i otworzy oczy ze zdziwienia. Pewnie po raz kolejny. I będzie stwierdzać, że jej poglądy coraz mniej się zgadzają z tym co mówi kościół. Zacznie się powoli oddalać od religii i kościoła. A dla dzieci takiej osoby kościół będzie już najzupełniej obojętną, archaiczną instytucją. To się już dzieje i efekty w postaci laicyzacji młodszego pokolenia są doskonale widoczne.
athos2019.04.19 21:09
Odchodzenie pewnej grupy ludzi od Kościoła nie jest żadną miarą prawdy. Prawdą jest Chrystus, a Jego dziełem jest Kościół, w którym się głosi NIESKAŻONĄ naukę. Humanizm, liberalizm, tolerancja o tyle są ważne, o ile tę naukę szanują, na ile zaś jej nie szanują, są szkodliwymi przesądami, które podlegają krytyce.
Realista2019.04.20 7:11
Historia ludzkości widziała juz sporo kościołów i religii, po ktorych nie zostało nic albo zostały mity, ponieważ odeszła z nich pewna duza grupa ludzi. I pewnie przedstawiciele tych religii tez byli przekonani o ich prawdziwości. Pozostała część Twojej wypowiedzi wchodzi już w religijne dogmaty, więc jako ateista ją pomijam. Wychodzę z założenia, że każdy ma prawo wierzyć w co tylko chce dopóki nie próbuje tym ograniczać innej osoby, która nie podziela tej wiary.
Realista2019.04.19 8:18
Między innymi dzięki takim błyskotliwym postaciom jak Jędraszewski Polska jest jednym z najszybciej laicyzujących się państw:) Ale oczywiscie zdaniem Jędraszewskiego taka wypowiedź to pewnie lewacki hejt... Kościół zawsze mial problem zeby nadążyć za rzeczywistością, ale nigdy jeszcze rzeczywistość tak szybko nie oddała sie od kościoła. Tym razem moze nie dogonić.
Mors2019.04.19 8:39
To zapie...aj!
antylewak zdumiony głupotą lewaka2019.04.19 8:59
To pokazuje jak ograniczonym intelektualnie lewackim idiotą jesteś. Bełkot który wydałeś umacnia mnie jeszcze bardziej w przekonaniu, że lewactwo totalnie nie łapie co proponuje Chrystus i Kościół. Nie ośmieszaj się przygłupie swoim bełkotem
Realista2019.04.19 17:03
Uwielbiam chrześcijańską mowę miłości:)
AGNIESZKA TO ZYDOWSKA WYWLOKA2019.04.19 7:45
Dla wielu wierzących ludzi Wielki Piątek jest dniem wyjątkowym. Dzień Ukrzyżowania to dzień zadumy, rachunku sumienia. Oprócz postu ludzie powstrzymuja się wtedy od kłótni, konfliktów. Starają się nikomu nie ubliżac, nie ranić. Tak przeżywali ten dzień moi dziadkowie, rodowici Francuzi z tego lewackiego Paryża. Ale Ksiądz Jędraszewski albo nie zna tego zwyczaju, albo nie zależy mu na uszanowaniu tego dnia. Dalej stara się dzielić i jątrzyć.Szkoda.
Igła2019.04.19 8:18
Prawda boli!?
AGNIESZKA TO ZYDOWSKA WYWLOKA2019.04.19 8:26
Prawda? Nigdy w życiu nie usłyszałam tylu wyzwisk, obelg, gróźb i z złych życzeń, co tu na Frondzie, od wzorowych katolików, takich co wyznania wiary i Bóg nie schodzą im z ust. Niestety taka jest prawda.
Karol2019.04.19 8:38
"Wzruszyła mnie twoja opowieść"!!!Hahahahahaaa!!!
AGNIESZKA TO ZYDOWSKA WYWLOKA2019.04.19 8:41
To dziwne. Nie miała być wzruszająca.
henio2019.04.19 11:19
Kobieto, ty nie wiesz, co to jest prawda. Nie rozumiesz tego słowa.
Agnieszka2019.04.19 12:29
A Ty mnie znasz na tyle, żeby stwierdzić co ja wiem i jaka jestem?
kira2019.04.19 15:08
Pani Agnieszko - niech Pani da spokój......szkoda czasu i atłasu......
ela pawlowska2019.04.19 19:57
To wytłumacz co to jest prawda, bo też nie wiem.
Andrzej2019.04.19 8:29
Jak możesz mówić o jątrzeniu. Tak naprawdę to lewackie środowiska cały czas jątrzą na katolików i chcą demoralizować nasze dzieci. Ksiądz Biskup nikomu nie ubliżał tylko pokazał jak jest naprawdę. Dobrze, że jest odważny. Milczenie na zło jest jego aprobatą. Chrystus też pokazywał błędy ówcześnie panującym i też jątrzył? Był Bogiem. Więc zastanów się co piszesz, bo tak naprawdę to ty ubliżasz Biskupowi, bo boisz się prawdy.
AGNIESZKA TO ZYDOWSKA WYWLOKA2019.04.19 8:40
Piszę prawdę i zalewa mnie za to fala prawackiego hejtu.❤
Sebix2019.04.19 10:21
Tylko proszę nie utonąć :) - musiałem to napisać :) Nic Panią nie zalewa tylko ludzie mają po prostu inne zdanie. Pozdrawiam
AGNIESZKA TO ZYDOWSKA WYWLOKA2019.04.19 10:26
Inne zdanie to nic złego. Trzeba sie różnić. Gorzej jak pisze taki Patriota jak poniżej...
ZERR02019.04.19 10:50
sebix raczy żartować wyzwiska i groźby nie są "innym zdaniem" tylko spełnieniem marzeń lewactwa o głupich prawicowcach radzę mieć to na uwadze
AGNIESZKA TO ZYDOWSKA WYWLOKA2019.04.19 10:56
Oczywiście, o niczym innym nie marzę tylko o groźbach.
ZERR02019.04.19 11:40
Przeciez to nie do ciebie, tylko do lewackich ideologów. Takich pyskujących fizoli prawckich można uniewaznić jednym pstryknięciem palców. Nie wspominając już o tym, że tacy raczej odstręczają niż przyciągają 'zwykłego wyborcę'.
Patriota2019.04.19 8:44
Zamknij jadaczkę lewacki wycieruchu. Chcesz z liścia?
ZERR02019.04.19 10:42
nie ma to jak autodemaskacja patrjoto
Jarema Szyc2019.04.19 21:09
pani aguniu, pani jest kwiatuszkiem frondowym. dobra, śliczną duszyczką do tego delikatną dlatego tak wielu złych ludzi postanawia się na pani powyżywać. Tak nie można. Obserwowałem pania i pani wpisy.Teraz postanowilem reagować. Ma pani mnie po swojej stronie.
wiktor2019.04.19 7:45
Papież swoje a ten swoje. Nawet w Wielkanoc.
Hanys2019.04.19 11:06
żebyś ty przynajmniej wiedział co na to papież ...
Angelus2019.04.19 13:59
Ja wiem! Papież to facet w białej sukience zamiast czarnej jak jego koledzy.
Paweł2019.04.19 7:36
Powtarza się jak co roku przed Wielkanocą, że diabły się wściekają, bo wiedzą, że dni parę nastąpi ich kompletna porażka. Ta wściekłość udziela się również im ziemskim pomocnikom - ludziom będących pod władzą szatana. Stąd co roku obserwujemy rozmaite "zjawiska paranormalne" - typu zamachy itp oraz pospolite ujadanie w komentarzach.
Tomek2019.04.19 7:31
Ja to bym tak podsumował. Jeśli Świat cię wychwala - zszedłeś z dobrej drogi. Jeśli Świat Cię opluwa - ciesz się, bo kroczysz droga właściwą!
Klapaucjusz2019.04.19 17:45
Hitler i Stalin wznoszą kciuki - nareszcie ktoś ich docenił!
Tymoteusz2019.04.19 7:29
No nie mógł się dziadyga nawet w wielki tydzień pohamować. Nic stary bałwan z ofiary hippisa Jezusa nie pojął.
Igła2019.04.19 8:16
Bardzo boli!?
Tymoteusz2019.04.19 8:32
Jezusa, jak słucha Jedraszewskiego - na pewno.
Igła2019.04.19 8:56
Bluźnisz cwaniaku jak każdy wykształcony wypierdek neomarksistowski.Tfuj!!!
Sebix2019.04.19 10:27
Nie słuchaj.
henio2019.04.19 11:16
Jesteś bezczelny. Nie bluźnij.
JP22019.04.19 7:27
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24677692,dolnoslaskie-ksiadz-wjechal-do-kosciola-na-osiolku-internauci.html#a=167&c=159&t=5&g=a&s=BoxNewsMT
Cipak2019.04.19 7:26
No cóż - Jędraszewski jest kłamcą pospolitym!!! To on i jemu podobni szczują swoich wiernych na ateistów - którzy oczekują tylko i wyłącznie - aby każdy wierzył w co tylko chce - ale ZA SWOJE i DLA SIEBIE !!!! Innych oczekiwań NIE MA !!!!
antylewak2019.04.19 8:57
a co ty głupawy lewacki kundlu możesz wiedzieć? Twój móżdżek nie jest w stanie objąć pewnych prawd
Sebix2019.04.19 10:26
Pokaż człowieku swoją tolerancję i uszanowanie wolności słowa. No bo Pan chyba należy do tych nowoczesnych inteligentnych i tolerancyjnych, prawda?
Cipak2019.04.19 10:41
Napisz człowieku o co ci chodzi.
henio2019.04.19 11:13
A nie umiesz czytać? Człowieku?