W Wielkiej Brytanii w ostatnich miesiącach ogromne emocje budziły podejmowane przez wydawnictwa próby ocenzurowania klasycznych powieści, które zostały ocenione jako niepasujące do „współczesnej wrażliwości”. Próbowano ingerować w treść dzieł Iana Fleminga, Agathy Christie czy Roalda Dahla. W Polsce również nie brakowało podobnych ataków na klasyki literatury, czego przykładem była burza wokół „W pustyni i w puszczy” Henryka Sienkiewicza. Poza próbami ocenzurowania niektórych pozycji, środowiska lewicowe próbują też przywłaszczyć sobie inne, aby wykorzystać je do promowania swojej ideologii. Zdaje się, że taką próbę postanowił podjąć Uniwersytet Jagielloński. Tym razem ofiarą stała się „Ania z Zielonego Wzgórza” Lucy Maud Montgomery.

- „Czy Ania z Zielonego Wzgórza była lesbijką? Recepcje i interpretacje powieści L. M. Montgomery”

- to tytuł zapowiedzianego na 20 kwietnia referatu prof. Piotra Oczki.

Sam prelegent zapewnia, że celem tytułu referatu jest przede wszystkim zachęcenie czytelników do sięgania po powieści Montgomery.

- „Jeśli tytuł [prelekcji] sprawi, że czytelniczki i czytelnicy sięgną do powieści Montgomery ponownie, zdaniem prelegenta cel został osiągnięty”

- tłumaczy Uniwersytet Jagielloński.