10 zapomnianych polskich naukowców, bez których świat wyglądałby zupełnie inaczej - zdjęcie
20.06.15, 16:34

10 zapomnianych polskich naukowców, bez których świat wyglądałby zupełnie inaczej

6

Gdy myślimy o polskich naukowcach, zwykle do głowy przychodzi nam zaledwie kilka nazwisk: Maria Skłodowska-Curie, Mikołaj Kopernik, Jan Heweliusz. Czasem przypomni się nam jeszcze wynalazca lampy naftowej Ignacy Łukasiewicz i deszyfranci Enigmy. Okazuje się, że to niejedyne osiągnięcia naszych rodaków.

Jan Czochralski (1885-1953)

Trudno sobie dziś wyobrazić świat bez komputerów, telewizji, smartfonów i reszty urządzeń elektronicznych, których użytkowanie stało się nawykiem współczesnego człowieka. Do tych dobrodziejstw techniki mamy dostęp właśnie dzięki Polakowi – Jan Czochralski w 1916 roku odkrył metodę pomiaru szybkości krystalizacji metali, zwaną metodą Czochralskiego, służącą obecnie do otrzymywania monokryształów, będących podstawą produkcji mikroprocesorów. Naukowiec, który mimo braku matury stał się jednym z najważniejszych wynalazców naszych czasów, na trop swego odkrycia natrafił ponoć przypadkiem – podczas robienia notatek w laboratorium niechcący zanurzył stalówkę pióra w tyglu z roztopioną cyną, w wyniku czego powstał pręcik zestalonego metalu, czyli kryształ cyny. Odkrycie było największym osiągnięciem badacza, jednak miał on na koncie więcej sukcesów - stworzył m.in. stop bezłożyskowy (metal B), który doprowadził do rewolucji w kolejnictwie, a także proszek na katar i płyn do trwałej ondulacji.

Jan Szczepanik (1872-1926)

Okazuje się, że telewizja również została wynaleziona przez Polaka. W 1897 r. Jan Szczepanik stworzył telektroskop – urządzenie umożliwiające przesyłanie na odległość ruchomego, kolorowego obrazu wraz z dźwiękiem. W pierwszym filmie naukowiec uwiecznił operację jamy brzusznej w szpitalu Langbeck-Virchov. Opracował on też system barwnego tkactwa służącego do kopiowania wzorów tkanin, system barwnego filmu, kolorową fotografię, film dźwiękowy i (we współpracy z Kazimierzem Żegleniem) kamizelkę kuloodporną, dzięki której król Hiszpanii Alfons XIII przeżył zamach na swoje życie. Naukowiec miał na koncie ponad 50 wynalazków i kilkaset pomysłów technicznych. Co zadziwiające, był on samoukiem. Zdobył światową sławę, nazywano go polskim Edisonem lub da Vincim, a w swych artykułach opisał go nawet Mark Twain, z którym łączyła go przyjaźń.

Jacek Karpiński (1927-2010)

Ten wybitny naukowiec stworzył pierwszy na świecie komputer personalny – minikomputer K-202, wyprzedzający konkurentów o około 10 lat. W 1969 roku, kiedy w Polsce niepodzielnie królowały komputery zajmujące całe pomieszczenie, wynalazca zaprojektował urządzenie rozmiaru walizki, dużo szybsze (nawet od powstałych kilka lat później pierwszych IBM PC), bardziej wydajne i wielozadaniowe niż tego typu produkty. Zainteresowali się nim angielscy inwestorzy, którzy zgodzili się nawet na jego produkcję w Polsce – Karpiński nie chciał bowiem (z pobudek patriotycznych) zgodzić się na przeniesienie jej za granicę. Zablokowały ją jednak komunistyczne władze, które popierały ponoć twórców Odry 1240. Nie wspierano go także z powodów ideologicznych – uczestniczył on w Powstaniu Warszawskim, był członkiem AK, po wojnie prześladowało go UB.

Oprócz minikomputera badacz wynalazł też maszynę przewidującą długoterminową prognozę pogody i urządzenie analizujące równania różniczkowe. Po paśmie niepowodzeń w realizacji swoich projektów zajął się hodowlą trzody chlewnej. Postanowił w końcu wyjechać do Szwajcarii, gdzie zaprojektował sterowanego głosem robota i PenReadera – skaner do wczytywania tekstu. Z powodów finansowych nie udało się jednak zrealizować żadnego z tych pomysłów. W 1990 roku wrócił do Polski, został doradcą ds. informatyki ministrów Andrzeja Olechowskiego i Leszka Balcerowicza. Pod koniec życia zajmował się projektem programu do rozpoznawania i zapisywania mowy.

Stanisław Ulam (1909-1984)

Został członkiem lwowskiej szkoły matematycznej po tym, jak jego niezwykły talent zauważył prof. Kuratowski, który postanowił wprowadzić go do prowadzonej przez siebie grupy. Wraz ze Stefanem Banachem, Stanisławem Mazurem i innymi wybitnymi matematykami spędzał długie godziny nad rozwiązaniem danego problemu matematycznego w kawiarni Szkockiej (ponoć jedno ze spotkań miało trwać aż 17 godzin z przerwami na posiłki). Po uzyskaniu tytułu doktora matematyki na Politechnice Lwowskiej zaczął podróżować po Europie – wygłaszał tam wykłady i obracał się w środowisku naukowym. W 1935 roku zaproponowano mu stypendium w Princeton, rok później rozpoczął pracę na Uniwersytecie Harvarda. Przed wojną na stałe osiedlił się w Stanach Zjednoczonych.

Nie mając szansy na aktywne uczestnictwo w działaniach wojennych, chciał włożyć swój wkład w technologiczne wspieranie zwycięstwa aliantów. W 1943 roku trafił do ośrodka badań jądrowych w Los Alamos, gdzie zaangażował się w ściśle tajny Projekt Manhattan – wraz z grupą innych uczonych zajmował się konstruowaniem bomby wodorowej (termojądrowej). Udowodnił błędność pierwotnego pomysłu na zbudowanie bomby, wprowadzonego przez Edvarda Tellera, i wraz z nim opracował potem ostateczny mechanizm działania broni – tzw. „urządzenie Tellera-Ulama”. Miał ponadto na koncie osiągnięcia z dziedziny topologii, teorii miary, mnogości, prawdopodobieństwa i procesów gałązkowych, jego prace (napisał ich ponad 150) stały się przyczynkiem do rozwoju wielu dziedzin nauki. Należał do naukowego komitetu doradczego prezydenta Kennedy’ego oraz komitetów NASA i Air Force.

Józef Hofmann (1876-1957)

Był jednym z najwybitniejszych światowych pianistów, już jako kilkulatek koncertował w wielu krajach europejskich i w Stanach Zjednoczonych. Dzięki pomocy Thomasa Edisona jako pierwszy profesjonalny muzyk w 1887 roku mógł nagrać swoje utwory – zapisał swoją grę na wałku woskowym. Zostanie jednak zapamiętany nie tylko z powodu swego niepowtarzalnego talentu artystycznego, lecz także osiągnięć technicznych – zaprojektował ponad 70 wynalazków. Wiele z nich było przeznaczonych dla muzyków grających na fortepianie, jednak skonstruował też kilka przedmiotów, bez których trudno byłoby się dziś obejść. Stworzył resory i wycieraczki samochodowe (miały być podobno wzorowane na metronomie), amortyzator, a także spinacz.

[koniec_strony]

Napoleon Cybulski (1854-1919)

Twórca endokrynologii. Jego największym osiągnięciem było odkrycie adrenaliny – razem ze swym uczniem Władysławem Szymonowiczem wyizolował wydzielinę z nadnerczy, którą pierwotnie nazwano nadnerczyną. Medycyna zawdzięcza Cybulskiemu także rozwój innych gałęzi wiedzy – skonstruował urządzenie do pomiaru szybkości przepływu krwi w tętnicach (fotohemotachometr), zaobserwował (wraz z Adolfem Beckiem) elektryczną aktywność mózgu, badał zależność między jej natężeniem a poziomem zmęczenia czy znieczuleniem. Doświadczenia stały się podstawą rozwoju elektroencefalografii, dziś wykorzystuje się je m.in. do diagnozy padaczki i guzów mózgu. Wziął pod lupę także elektrofizjologię mięśni i nerwów. W 1910 roku jako pierwszy Polak otrzymał zapis elektrycznej pracy serca. Zajmował się również hipnotyzmem. Opublikował ok. 100 prac. Był trzykrotnie nominowany do Nagrody Nobla – w latach 1911, 1914 i 1918.

Hilary Koprowski (1916-2013)

Stworzył pierwszą na świecie doustną szczepionkę przeciw wirusowi polio, który wywołuje chorobę Heinego-Medina. W 1950 roku przeprowadzono pierwsze udane jednostkowe szczepienie, niedługo potem wypróbowano tę metodę na skalę kraju – najpierw w Kongu Belgijskim, następnie w Rwandzie, Polsce i Chorwacji. W latach 50. wybuchła epidemia tej choroby – w czasie największego nasilenia zachorowań w 1958 roku zapadło na nią w Polsce aż 6 tys. dzieci. Rok później, dzięki ofiarowaniu przez Koprowskiego 9 milionów szczepionek, wyprodukowanych przez firmę farmaceutyczną Wyeth, udało się niemal całkowicie zahamować rozwój choroby w Polsce, a następnie, wskutek kolejnych szczepień, w całej Europie. Koprowski był autorem ponad 850 prac naukowych, podejmował badania dotyczące wirusologii i immunologii, m.in. zastosowania immunoterapii w leczeniu nowotworów. Doprowadził do stworzenia Fundacji im. Koprowskich, wspierającej młodych polskich naukowców, a także wspomagającej rozwój nauki i współpracy polsko-amerykańskiej. Wszechstronnie uzdolniony, zajmował się także muzyką i literaturą.

Kazimierz Funk

Podczas badań nad czynnikiem wywołującym chorobę beri-beri w 1912 roku badacz wyizolował z otrębów ryżowych związek, który okazał się później pierwszą witaminą – B1. Nadał mu nazwę pochodzącą od łacińskich słów „vita”, oznaczające życie, i „amine”, określające związki zawierające azot. Jest uznawany za twórcę witaminologii, w późniejszych latach leczył chorych na awitaminozę. Jego odkrycie miało wpływ na wiele gałęzi nauki, m.in. onkologię czy diabetologię, a także na zmianę patrzenia na reguły zdrowego odżywiania. Był nominowany do Nagrody Nobla. Zajmował się także badaniami nad hormonami i nowotworami.

Kazimierz Prószyński (1875-1945)

Jeszcze przed opatentowaniem kinematografu przez braci Lumiere, bo już w 1894 roku, Prószyński skonstruował pleograf – aparat służący do wyświetlania filmów i robienia zdjęć. Urządzenie wykonywało ok. 50 fotografii na sekundę – podobne urządzenia działały z szybkością 16 albo 25 ujęć na sekundę. Naukowiec postanowił udoskonalić swój wynalazek, jednak w czasie prac nad ulepszeniem jego działania okazało się, że w wyścigu o patent ubiegli go wspomniani bracia Lumiere, którzy do tej pory znani są jako ojcowie kina. Prószyński nie porzucił jednak prób usprawniania istniejących mechanizmów kinematograficznych – opracował system umożliwiający usunięcie migania i drgań. Eksperymentował też z przesyłaniem obrazu na odległość – w 1898 r. zaprojektował tzw. telefot, mający być prototypem telewizji. Z powodu swojej złożonej budowy wynalazek nie odniósł sukcesu.

Jego największym osiągnięciem stało się opracowanie pierwszej ręcznej kamery filmowej – aeroskopu, którą stworzył w 1909 roku. Wynalazek spowodował rewolucję w świecie kina – dużo lżejsza, przenośna kamera znacznie poszerzyła możliwości jej operatora, pozwalała na wykonywanie ujęć w dowolnym miejscu i czasie. Z pomocą urządzenia uwieczniano chociażby działania z czasów I wojny światowej. Prószyński stworzył również autolektora służącego do nagrywania tekstów dla osób niewidomych, a także kinofon – pierwsze urządzenie pozwalające na równoczesne odtwarzanie dźwięku i obrazu. Wynalazca zginął 13 marca 1945 roku w niemieckim obozie koncentracyjnym Mauthausen-Gusen.

Kazimierz Siemienowicz (ok. 1600-1651)

Jego praca „Artis Magnae Artilleriae pars prima” („Wielkiej sztuki artylerii część pierwsza”) z 1650 roku była podstawowym podręcznikiem sztuki wojennej przez kolejne dwa wieki. W swym dziele, przetłumaczonym na kilka języków, Siemienowicz zebrał całą znaną ówcześnie wiedzę dotyczącą artylerii, poruszył jednak także niezwykle nowatorskie, jak na tamte czasy, tematy i opisał techniki, do których doszedł poprzez własne eksperymenty.

Prawdopodobnie jako pierwszy człowiek na świecie opracował projekt budowy rakiety (także wielostopniowej i wielogłowicowej) oraz baterii rakiet, przedstawił także możliwość wykorzystania używanych obecnie skrzydeł w kształcie litery delta. Praca, która stała się bodźcem do rozwoju artylerii, ukazała się w języku polskim dopiero w 1963 roku. Naukowiec przygotowywał prawdopodobnie drugą część swego opus magnum, jednak ślady po nim zaginęły razem z jego twórcą. Nie wiadomo, co działo się z nim po 1651 r., niektóre źródła wskazują na to, że został zamordowany przez grupę pirotechników, bojących się o ujawnienie ich tajemnic zawodowych.

Agnieszka Woch

Tekst ukazał się na łamach portalu www.histmag.org

Komentarze (6):

anonim2015.06.20 20:26
Ulam zasłynął z tego, że pracował nad bomba tomową ale wybitniejszym matematykiem od niego był Stefan Banach. W świecie matematycznym i wtedy i dzisiaj uchodzi on za geniusza.
anonim2015.06.20 21:07
Ulala, faktycznie należy przypominać te nazwiska.
anonim2015.06.20 22:48
@Grzegorz Banach faktycznie był wielkim matematykiem, ale "zapomniany" to on raczej nie jest. Połowa twierdzeń analizy funkcjonalnej nosi jego nazwisko :) Toteż i artykuł jest nie o nim.
anonim2015.06.21 0:28
Mamy potencjał. Przykro patrzeć jak nisko dzisiaj upadliśmy wisząc u zachodnich klamek, żebrząc o "dotacje" i bezkrytycznie łykając każdą ideologiczną bzdurę.
anonim2015.06.21 13:05
warto też wspomnieć o Stefan Drzewiecki https://pl.wikipedia.org/wiki/Stefan_Drzewiecki Tadeusz Sendzimir https://pl.wikipedia.org/wiki/Tadeusz_Sendzimir https://pl.wikipedia.org/wiki/Antoni_Patek https://pl.wikipedia.org/wiki/Witold_Zglenicki https://pl.wikipedia.org/wiki/Stefan_Bry%C5%82a albo https://pl.wikipedia.org/wiki/Zdzis%C5%82aw_Starostecki czy https://pl.wikipedia.org/wiki/Mieczys%C5%82aw_Bekker
anonim2015.06.22 17:39
Odkrycia fizyczne, gdyby nie ten, to tamten prędzej czy później, no, raczej później, by to odkrył, wymyślił. Ale "Pana Tadeusza" to TYLKO Adam Mickiewicz mógł napisać. "Salto" TYLKO Tadeusz Konwicki nakręcił. O Janie Szczepaniku czytywałem, szczawikiem będąc, w "Horyzontach Techniki".