Wampiryzm ma wiele wspólnego z satanizmem. "Nie chciałem seksu. Chciałem tylko krwi. Jej smak uzależnia” - zdjęcie
25.01.13, 15:35

Wampiryzm ma wiele wspólnego z satanizmem. "Nie chciałem seksu. Chciałem tylko krwi. Jej smak uzależnia”

32

W ostatnim numerze magazynu „Egzorcysta” mogliśmy znaleźć co najmniej kilka obszernych artykułów na temat okultyzmu i oswajania z nim dzieci już od najmłodszych lat. Małgorzata Więczkowska na tapetę wzięła, wydawać by się mogło, niewinne pisemko dla dziewczynek o „wdzięcznym” tytule „Witch”. Jak się okazuje  w 200. numerach, które dotej pory ukazały się w Polsce, kilkuletnie dzieci zostały zaznajomione z całym arsenałem magicznych praktyk. „Horoskop, grafologia, szklana kula, magia świec, spirytyzm, wróżenie z fusów, energia, joga, Halloween, szamani voodoo, sabat czarownic, Nostradamus, sennik, przesądy, magiczne słowo: OM, OMEN, driudzi – celtyccy magowie, żywioły, wróżenie z run, prana, zaklęcia, numerologia, chiromancja, amulet, talizman, alchemia, feng shui, jing-jang, grimoire – księga zaklęć (zawiera skrótową wiedzę astrologiczną, listy aniołów i demonów, zbiory zaklęć, wskazówki do wyrabiania talizmanów i przywoływania bytów duchowych i eterycznych), różdżka, szósty zmysł, pasjans, tarot, mandala, kryształy, telepatia, kadzidełka, oko Horusa, hektogram, runy wikingów, wyrocznia, kościana wyrocznia, tatuaż, kropla astralna, biała i czarna magia, totem, magiczne kamienie, astrologia, wahadełko, zaklinanie, medium, czakram” - wyliczała Więczkowska.

 

Egzorcyści, którzy w swojej posłudze duchowej spotkali się ze zniewolonymi dziećmi, nie mają wątpliwości co do tego, że takie, pozornie niewinne zabawy, mogą się tragicznie skończyć. Ks. Michał Olszewski pisał nawet o przypadkach opętanych dzieci.

 

Być może znaczna część kilkulatek, zaczytujących się w „Witch”, z czasem wyrośnie ze swoich dziecięcych fascynacji. Ale bardzo szybko popkultura zbombarduje je kolejną dawką oswajania z okultyzmem, wampiryzmem czy nawet satanizmem. Wystarczy przypomnieć sobie, jak wielką popularnością cieszyły się każde kolejne odcinki sagi o wampirach „Zmierzch”. Coraz częściej, dla fanów szeroko pojętego gotyku organizowane są specjalne festiwale, także w Polsce. Bernard B. Kwiatkowski opisuje odbywające się w Bolkowie na Dolnym Śląsku „Castle Party”. W jego relacji, impreza przyciąga tłumy stylizowanych na wampiry nastolatków, którzy przy wtórze jazgotliwej muzyki upijają się tanimi trunkami. „Ryki, przekleństwa w tłumie i teksty sławiące Szatana mieszają się znowu z brzękiem bitych butelek. Ludzie wokół nie wierzą zupełnie w to, co także w ich imieniu jest wykrzykiwane ze sceny? Czy to wszystko, to tylko emanacja umysłowego prostactwa i estetycznej impotencji? Błyski światła pozwalają zobaczyć niektóre twarze – nie są przyjazne, raczej pijane, obłąkane i zacięte” - bezlitośnie obnaża rzeczywistość „Castle Party” Kwiatkowski.

 

O "zwampiryzowanej" popkulturze szeroko pisze także Grzegorz Fels. Przesadza? Niekoniecznie. Wystarczy rzut okiem na piórniki, plecaki, zeszyty, torby i inne dziecięce gadżety, by dostrzec na nich trupie czaszki, szkielety czy twarze „hollywoodzkich” wapirów. Po raz kolejny ktoś powie - „to tylko gadżety, Szatan nie ma z tym nic wspólnego”. Fels pisze jednak, że przeszukując satanistyczne strony odnalazł bardzo wiele linków i odniesień do stron... wampirycznych. „Był to dla mnie pierwszy, niepokojący sygnał, że istnieją tu jakieś dziwne „mroczne” powiązania, o których większość ludzi nawet nie ma pojęcia” - podkreśla publicysta.

 

Fels opisuje pokrótce kulturę gotów, z której wywodzi się współczesny wampiryzm. Wprawdzie, polscy goci nie są jeszcze tak popularni, jak w Zachodniej Europie, to jednak starają się dostosować do „warunków europejskich”. Publicysta wylicza, że część przedmiotów do wampirycznych stylizacji sprowadzają właśnie z Niemiec, jeszcze inne – kupują przez internet. Fels na jednej z witryn znalazł nawet... śpioszki, oczywiście całe czarne, z groźnym misiem, trzymającym piłę tarczową, czy nietoperzem, pijącym krew z niemowlęcej butelki. Niektórzy zaopatrują się w łańcuchy w Castoramie, a czarne ubiory kupują w sklepach z żałobną odzieżą. Ale dziwaczny wygląd to naprawdę nic w porównaniu z tym, do czego niektórych fanów wampiryzmu zawiodły takie zabawy.

 

Publicysta przypomina o morderstwie, którego dokonano 28 czerwca 2011 roku w Niemczech. 26-letni mężczyzna, pseudonim „Wampir”, zabił w Austrii dwoje nastolatków, a następnie wypił ich krew i zjadł wnętrzności. „Nie chciałem seksu. Chciałem tylko krwi. Jej smak uzależnia” - napisał w zeznaniu. W 2002 roku wampiryczno-satanistyczne małżeństwo dokonało mordu na swoim przyjacielu, któremu para zadała 66 ciosów maczetą. Kobieta, zamiast dwóch przednich zębów miała wstawione zwierzęce kły, a jej szyja była pokryta licznymi bliznami, po ukąszeniach. Na procesie była cały czas w ciemnych okularach, a jej adwokat przekonywał, że kobieta nie może znieść widoku światła, w dzień śpi, a do życia budzi się nocą...


O tym, że zjawisko wampiryzmu jest coraz poważniejszym zagrożeniem, świadczy choćby fakt, że także w Polsce istnieją niezależne od siebie grupy wampiryczne (coś na kształt sekt), na czele których czasem stoi... Ojciec. Póki co, to niewielkie, zróżnicowane środowiska, które rozpadają się na mniejsze grupki. Spotykają się na festiwalach gotów albo innych, cyklicznych „mrocznych imprezach”. Do mediów nie przedostają się informacje, jakoby podczas takich zjazdów dochodziło do wampirycznych obrzędów picia krwi, ale już na przykład w Wielkiej Brytanii istnieje wampiryczne bractwo, liczące około trzech tysięcy członków. Raz w miesiącu spotykają się oni, by wzajemnie pić krew, bezpośrednio ze swoich ciał...

 

Marta Brzezińska

 

Najnowszy numer miesięcznika „Egzorcysta” można kupić TUTAJ

Komentarze (32):

anonim2013.01.25 16:09
Kiedy ktoś próbuje mówić o tym, że popkultura w jakiejkolwiek odsłonie (bo wszyscy wiemy, że moda zmienia się co kilka lat) jest groźna i jeszcze próbuje wmówić to innym, wtedy to właśnie trzeba poważnie zastanowić się nad zdrowiem psychicznym takiej osoby ;) Przykłady podane w tym "artykule" to dewiacje. Kiedy publicyści wreszcie zrozumieją, że nie sposób budować argumentów na statystycznych outlier'ach wtedy może doczekamy się prawdziwego dziennikarstwa. Ale to taki trochę krzyk w próżnię, bo tak jak "mroczne dewiacje" znajdziemy w popkulturze, tak i wśród dziennikarzy zawsze będzie istniał odsetek "świrów" szukających grozy na granicach.
anonim2013.01.25 16:12
Wampiry te tu to nic przy pijawkach w Brukseli.
anonim2013.01.25 16:23
Oto lista wampirów którzy utrzymują się z naszej krwawicy. José Manuel Barroso (przewodniczący), Wielka Brytania Catherine Ashton (Wysoki przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa, Pierwsza wiceprzewodnicząca), Luksemburg Viviane Reding (sprawiedliwość, wiceprzewodnicząca), Hiszpania Joaquín Almunia (konkurencja, wiceprzewodniczący), Estonia Siim Kallas (transport, wiceprzewodniczący), Holandia Neelie Kroes (agenda cyfrowa, wiceprzewodnicząca), Włochy Antonio Tajani (przemysł i przedsiębiorczość, wiceprzewodniczący), Słowacja Maroš Šefčovič (administracja, wiceprzewodniczący), Słowenia Janez Potočnik (ochrona środowiska), Finlandia Olli Rehn (sprawy gospodarcze i walutowe), Łotwa Andris Piebalgs (rozwój), Francja Michel Barnier (rynek wewnętrzny i usługi), Cypr Androulla Vassiliou (edukacja, kultura, wielojęzyczność i młodzież), Litwa Algirdas Šemeta (podatki i cła, audyt i zwalczanie nadużyć finansowych), Belgia Karel De Gucht (handel), Malta John Dalli (zdrowie i ochrona konsumenta), Irlandia Máire Geoghegan-Quinn (badania, innowacje i nauka), Polska Janusz Lewandowski (budżet), Grecja Maria Damanaki (gospodarka morska i rybołówstwo), Niemcy Günther Oettinger (energia), Austria Johannes Hahn (polityka regionalna), Dania Connie Hedegaard (klimat), Czechy Štefan Füle (rozszerzenie UE), Węgry László Andor (zatrudnienie i sprawy społeczne), Szwecja Cecilia Malmström (sprawy wewnętrzne), Bułgaria Kristalina Georgieva (współpraca międzynarodowa, pomoc humanitarna i reagowanie kryzysowe) Rumunia Dacian Cioloş (rolnictwo i rozwój obszarów wiejskich).
anonim2013.01.25 16:48
Napisałem którzy a nie które aby podkreślić człowieczeństwo wampirów i wampirek.
anonim2013.01.25 16:57
Wypadało by może napisać też, że Zmierzch to generalnie pośmiewisko w internecie, a nie skupiać się na jakiejś garstce dziwaków.
anonim2013.01.25 17:09
@Przecietniak Ta garstka na której się skupiam to nie dziwacy.Ale masz rację ,trzeba zbić dyskusję na boczny tor.
anonim2013.01.25 17:21
@bond Chodziło mi tylko o artykuł ;)
anonim2013.01.25 17:24
Czemu Fronda nie pisze nic o UFO.Wielu sławnych celebrytów wierzy w kosmitów.Jak dla mnie to zboczenie jest.
anonim2013.01.25 17:31
wychowalam się na W.I.T.C.H, polecam wszystkim rodzicom małych dziewczynek;) przygody czarodziejek są naprawdę ambitnie napisane, postacie świetnie stworzone, a komiks uczy, że przyjaźń, miłość i rodzina są najważniejsze, że czasem trzeba się poświęcić dla kogoś innego, że uczciwość jest wielką zaletą...każda kilkulatka chce być księżniczką/czarodziejką. no sorry. w kopciuszku też nie bylo mowy o Bogu, to źle?:> Ps Nie kojarzę nikogo upitego na Castle'u...Jak ktoś wydaje blisko 400zł na karnet, noclegi i dojazd to nie po to, żeby się upić, tylko żeby posłuchać alternatywnej muzy;)
anonim2013.01.25 17:38
Kora,Nergal i Doda powinny zagrać w filmie razem. To by była bajka.
anonim2013.01.25 17:53
@Marysia Jeśli drukowany to nie znam bo nie kupuję niestety czasopism. Przyszło mi do głowy aby nakłoniać bractwo wampiryczne do honorowego krwiodawstwa i szpikodawstwa.
anonim2013.01.25 18:45
Bardzo niebezpieczna subkultura. Pamiętam przypadek 10 letniej Magdy z Bytomia, która popełniła samobójstwo. Dziewczynka była zafascynowana postacią Witcha z kreskówek. Na pokazanych zdjęciach z miejsca samobójstwa, zwrócił moją uwagę pentagram wyrysowany przez dzieczynkę na ścianie.
anonim2013.01.25 19:41
Tak tak... "nie mają wątpliwości co do tego, że takie, pozornie niewinne zabawy, mogą się tragicznie skończyć." Ja, tak przykładowo, nie mam wątpliwości że tragicznie może się skończyć wieczorny spacer, bo przecież może mnie ktoś napaść albo może mnie potrącić samochód. Czy jak będę miał syna, to zabronie mu wieczornych spacerów? Wszystko z umiarem, ludzie...
anonim2013.01.25 20:00
@Iga297 A pamiętasz że jej matka była alkoholiczką i ciągle robiła biby w domu i dziewczynka nie potrafiła sobie z tym poradzić? To że uciekała w taki, a nie inny świat fantazji, nie spowodował samobójstwa chyba.
anonim2013.01.25 21:44
Bajka ta miała tytuł "Hellsing" a nie "witch" jak napisałam wcześniej. Magda była zafascynowana postacią Hellsinga. Prawdą jest, że wychowywała się w patologicznej rodzinie ale jestem przekonana, że wpływ na to co zrobiła miała nie tylko jej rodzina ale również demoniczne treści wypływające z "bajki" którą oglądała, która przekonuje, że śmierć jest czymś dobrym, a diabeł to fajny kolega.
anonim2013.01.25 22:21
@Iga297 Problemem może też być to, że wierzyła w życie po śmierci, nie trzeba chyba mówić kto szerzy takie niczym nie poparte poglądy.
anonim2013.01.25 23:05
@Iga297 jeśli masz na myśli tego "Hellsinga", o którym myślę to hmm...tam nie było diabłów..."Hellsing" nie przekonuje również, że śmierć jest dobra...a co najważniejsze - nie ma tam postaci, która nazywa się Hellsing xD pomijam już fakt, że to manga dla dorosłych.
anonim2013.01.26 0:21
Tak się zastanawiam. Skoro picie krwi uzależnia i jest przejawem satanizmu, to dlaczego księża podczas mszy piją krew Chrystusa?
anonim2013.01.26 0:33
"Wówczas wielu zachwieje się w wierze; będą się wzajemnie wydawać i jedni drugich nienawidzić. Powstanie wielu fałszywych proroków i wielu w błąd wprowadzą; a ponieważ wzmoże się nieprawość, oziębnie miłość wielu. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony." Więc może skończmy z nazywaniem diabłami swych bliźnich? No, chyba że za szczyt chrześcijaństwa ktoś chce uznać płonące stosy i palenie czarownic? Dziś nawet Kościół po cichu przyznaje, że to była pomyłka...
anonim2013.01.26 9:05
zetka googlaj: stosy kłamstw o inkwizycji ziemkiewicz
anonim2013.01.26 10:08
Spożywanie cudzej krwi raczej nikomu nie wyjdzie na zdrowie. Nastoletnim wampirkom proponuję raczej poprosić mamę by ugotowała im czerninę.
anonim2013.01.26 11:11
w komentarzach chyba same goty bo jak słucham ze wszystko można z umiarem .. jasne satanizm z umiarem , pedofilia z umiarem , mordowanie z umiarem. perwersja z umiarem, głupota na całego.Problem w tym ze nmaterialisci odrzucaja całkowicie sfere duchową w zyciu no i dla nich taka zabawa w ich oczach jesttylko zabawą , niestety sfera duchowa istnieje czy w nią wierzysz czy nie i działa odpowiedz sobie palancie jeden z drugim jaka sfera duchowa działa na castle party gdzie przebierasz sie za diabła wampira jestes rządny krwi i perwersji no pomysl bo moze okazac sie ze to kolejna przebierka szatana w jego sportowe ciuszki zebys łyknął jego błyskotki jak bocian kluchy .
anonim2013.01.26 11:14
@Nicpon3000 "niestety sfera duchowa istnieje czy w nią wierzysz czy nie i działa odpowiedz sobie palancie jeden z drugim" - Ty w nią wierzysz, jeżeli istnieje to byłyby dowody, wyluzuj trochę.
anonim2013.01.26 14:02
Bajka ta miała tytuł "Hellsing" a nie "witch" jak napisałam wcześniej. Magda była zafascynowana postacią Hellsinga. Prawdą jest, że wychowywała się w patologicznej rodzinie ale jestem przekonana, że wpływ na to co zrobiła miała nie tylko jej rodzina ale również demoniczne treści wypływające z "bajki" którą oglądała, która przekonuje, że śmierć jest czymś dobrym, a diabeł to fajny kolega. ----------------------------------------------------------------------------------- Diabłów w Hellsingu nie było, a śmierć cóż mało efektowna, bolesna i nieodwracalna. Raczej trudno uznać to anime za zachęcające do samobójstwa. Ale w umyśle straumatyzowanym wszystko może zaindukować jakąś psychozę.
anonim2013.01.27 1:31
Jestem gotką od 13 r. życia, lat mam obecnie 23, jestem teistką bezwyznaniową, mam światopogląd konserwatywny, a od wszelakiej rozpusty mi daleko jak mojemu kotu (tak, mam dwa koty i ich nie zjadłam!) do fizyki kwantowej. Ale i tak JESTĘ SZATANĘ! Nie ma to jak kiedy ktoś wie coś lepiej o mnie niż ja sama, kocham to po prostu... @Fascination, zgadzam się z Tobą.
anonim2013.01.27 8:25
Tak sobie czytam i czytam te wymysły i w głowie mojej (wg. JE Marty Brzezińskiej- SZATANISTYCZNEJ) nie mieści się, jakie takie cuda wianki wycinanki z marmoladą w tle można pisać. Siedzę sobie w gotyku od lat wielu, jak moja pisząca powyżej małżonka i jakoś nie zauważyłem w mojej bezwyznaniowej, acz wierzącej w byt wyższy osobie objawów opętania, wpływu złego ducha, szatana, bractw wampirycznych etc. Ale oczywiście autorka tegoż oto twórczego traktatu wie lepiej ode mnie, co uznaję, wyznaję i czczę ode mnie. Łaaaał, Cthulhu sam wie, skąd ma takie informacje. I oczywiście przytacza na poparcie swych tez przypadki wręcz skrajne, związane raczej z brakiem homologacji umysłowej u niektórych osobników, niż całokształt zjawiska i zainteresowania tematyką... jak wspomniałem- jestem gotem, interesuję się wieloma dziedzinami, mam żonę, zwierzaki (żywe, biegają sobie radośnie po domu), pracuję, uczę się i planuję przyszłość. Tak Pani Marto, wstąpimy rodzinnie do towarzystwa wampirycznego, odprawimy sobie orgię, schlejem się tanim krwistym trunkiem do nieprzytomności, a nasze przyszłe dziecko złożymy w ofierze dla Lorda Ciemności. A przy okazji może kilka kościółków podpalim, jak w leśnej Norwegii- ot, cieplej będzie i ognisko ładne, a tradycja z 1993r., zapoczątkowana przez Varga Vikernesa (muzyk BM- to już w ogóle czysty szatan i zło) podtrzymana będzie ;) Bo pani wie, że tak zrobimy. ... Wróżka po prostu! I to katolicka! Z dyspensą władz kościelnych! Kocham wręcz takich ludzi... Poprę również w całej mierze wypowiedź Fascination- słusznie prawi (polać mu krwią sikającą z żyły szyjnej! A nie, przepraszam, to żyła, więc nie sika... Najwyżej spływa... Ale i tak ;) ), dobrze, że są ludzie myślący logicznie w tejże materii.
anonim2013.01.27 15:20
Bardzo przedni artykul. Przeczytalem go swojej rodzinie. Wzielislismy do serca przytoczone tutaj rady i uwagi oraz zauwazylismy podobienstwo tresci sagii zmierzch do serialu telewizyjnego My Little Pony: Friendship is Magic, gdzie wystepuja jednorozce, pegazy, alikorny, przy czym niektore potrafia uzywac magii i czarow. Bardzo prosilibysmy pana redaktora o zlustrowanie tegoz tematu. Dziekujemy.
anonim2013.01.27 21:00
Castle Party przyciąga tłumy stylizowanych na wampiry nastolatków? Na każdym festiwalu znajdą się tacy, którzy prowokują do rozruby. Jednak w odóżnieniu od Woodstock, Castle przyciąga głównie dorosłych, niektórzy, tacy jak ja :))), to już weterani. Jeżdżę tom od ładnych paru lat i żadnych poważniejszych incydentów z udziałem "przebierańców" nie kojarzę.
anonim2013.01.29 21:33
Oglądałam Zmierzch ale jakąś wielka fanka tego filmu nie jestem obejrzałam kilka odcinków ale jakoś szczególnie do nich nie wracam i jest ze mną wszystko ok
anonim2013.01.30 13:04
Trochę się namęczyłam, żeby ochronić dziecko przed wpływem tego filmu i tej książki... Wiele osób pozwala zagłębiać się w to dzieciom, ja nie!! Może mieć to fatalne skutki więc sprawdzajcie, co czytają wasze pociechy!!!!
anonim2013.01.30 16:14
@Iga297 Więc po pierwsze, mamy do czynienia z zaniedbywaną 12 latką, być może o słabej psychice, odosobnionej, która bez wątpienia czytała tytuł krwawy, przeznaczony dla dorosłych, takim właśnie jest Hellsing. "ale również demoniczne treści wypływające z "bajki" którą oglądała" Z pewnością Hellsing nie jest przeznaczony dla dzieci, pełno w nim przemocy i krwi. Uciekała więc w zabobony, rysowała pentagramy, wierzyła w nieistniejącą postać, fikcyjną, uciekała w świat który wolała od rzeczywistego, mimo że nie istniał, ale nie ma to znaczenia dla wierzącego. Nikt nigdy nie narysował dla niej wyraźnej linii pomiędzy fikcją a rzeczywistością, 12 lat to zresztą za mało na takie działania. Wniosek? Wszystkie demoniczne/zabobonne treści powinny być zakazane dla dzieci, włącznie z innymi wierzeniami. Nie tylko mangi pokroju Hellsinga, ale również Stary Testament i inne księgi religijne pełne przemocy powinno powierzać się ludziom dorosłym. "która przekonuje, że śmierć jest czymś dobrym" Zależy dla kogo. Książka jest wręcz epopeją przemocy skierowaną w zło, które jest w niej pojmowane relatywnie. Tzn. istnieją strony konfliktu, każda rzecz jasna ma się za dobro, jedyne. Domyślam się że to dlatego dziewczynka uznała, pisząc na ścianie obok pentagramu swoje słowa, że Bóg potępi pewnych ludzi, mając być może na myśli właśnie swoich najbliższych. Matce postawiono zarzut maltretowania psychicznego dziewczynki; jest czymś oczywistym, że dziewczynka poszukiwała dla siebie świata, w którym jednocześnie byłaby bezpieczna, oraz mogłaby się zemścić na matce. Samobójstwo nie było jednak tego wynikiem, jego podstawową przyczyną było zaniedbanie, wręcz maltretowanie. Chociaż kto wie, złamanie psychiki i Hellsing to mieszanka która może wywołać psychozę, jak sugeruje Dzięcioł. Nie czytałem, nie wiem czy pojawiają się wątki samobójstwa, albo takie, które pozwalałyby dziewczynce "usprawiedliwiać" swoje samobójstwo przed Bogiem. Co zaś generalne tyczy się Zmierzchu, obie strony są niewarte funta kłaków - zarówno sam Zmierzch, jak i teologowie którzy go krytykują.
anonim2013.07.11 16:51
w życiu się tak nie ubawiłam, jak czytając te bzdury z fronda.pl :))