17.11.11, 14:02

Uwaga na czwartą część "Zmierzchu"

Niebawem do kin wejdzie kolejna część sagi o wampirach „Zmierzch”. W fabule „Przed świtem” Bella i Edward, świeżo upieczeni małżonkowie, w trakcie swojego miesiąca miodowego odkrywają, że dziewczyna jest w ciąży. Film niesie ze sobą pewien prolajfowy przekaz, bo Bella, chociaż dowiaduje się, że ciąża stanowi zagrożenie dla jej życia, a Edward naciska na aborcję, decyduje się na urodzenie pół-człowieka, pół-wampira. Bella jednak chce urodzić dziecko, nawet kosztem swojego życia.

 

W społeczeństwie, które w dużej mierze akceptuje się aborcję na żądanie, nie mówiąc już o sytuacjach zagrożenia życia matki, przekaz filmu jawi się jako dość sugestywnie przemawiający za przerywaniem ciąży. Stąd głosy zaniepokojonych obrońców życia. Według nich, fabuła filmu toczy się wokół gry argumentami za aborcją w przypadku zagrożenia życia matki.

 

Dziecko Belli jest pół-człowiekiem, pół-wampirem, wzrastając w łonie matki może wyrządzić jej krzywdę. Stąd przewijająca się w filmie sugestia, wypowiadana pod adresem Belli: „płód jest niezgodny z twoim ciałem”. - To tworzy obraz poczętego dziecka jako potwora – komentuje dr Christine Schintgen. - W przypadku „Zmierzchu” jest tak nawet dosłownie, bo przecież jest dziwną, nienaturalną formą życia. Zdaniem Schintgen przekaz pro life jest bardzo powierzchowny i zdominowany przez argumenty przeciw życiu.

 

Dr Schintgen podkreśla, że przedstawiany w „Przed świtem” płód jawi się jako źródło grozy, jako forma obcego życia w ciele kobiety, która stanowi dla niej zagrożenie. - Oczywiście, żadna dziewczyna po obejrzeniu filmu nie stwierdzi, że nowi w sobie wampira. Chodzi raczej o pewne porównanie, siłę wyobraźni – zaznacza.

 

Heroiczność decyzji Belli jest równoważona przez intensywne wysiłki Edwarda, żeby zmusić ją do aborcji. Dr Schintgen uważa, że to wyjątkowo silne antyświadectwo, bowiem w poprzednich częściach „Zmierzchu” bohater wielokrotnie zapewniał o swoich tradycyjnych wartościach i mógł być postrzegany jako wzór czystości przedmałżeńskiej. Stąd niepokojący przekaz filmu, sprawiający wrażenie, że aborcja w sytuacji Belli byłaby czymś całkowicie naturalnym i uzasadnionym. Sama zaś ciąża jawi się jako niebezpieczeństwo niosące ze sobą realne ryzyko śmierci matki w sytuacji niedostępności aborcji.

 

Przeciwnicy filmu zwracają też uwagę, że para bohaterów „Zmierzchu” wprawdzie daje pozytywny przykład jeśli chodzi o czystość przedmałżeńską, ale później wykazują „niezdrową obsesję na punkcie seksu, ale w oderwaniu od jakiegokolwiek pragnienia posiadania dzieci”. 

 

eMBe/LifeSiteNews

Komentarze

anonim2011.11.17 14:31
<p>A propos film&oacute;w to chciałbym m&oacute;c nie płacić abonamentu za TVP .Mam Canal + i myślę,że powinienem mieć wyb&oacute;r np zablokowane stacje telewizji publicznej.</p> <p>Opr&oacute;cz nachalnej propagandy i reklam nic tam nie ma.Więc czemu mam przymusowo płacić jakiś dodatkowy podatek?</p>
anonim2011.11.17 14:33
<p>Nie wierze wlasnym oczom: jaka k...wa czystosc przedmalzenska?! Kto sie dal na to nabrac?!</p> <p>Wybor dziewczyny juz w poprzednich czesciach byl jasny: chce zostac wampirem, woli byc wampirem niz czlowiekiem. Zdradza wiec swoja rase.</p> <p>To jasne opowiedzenie sie po stronie Zlego: wampirki bowiem tak maja, ze lubia ludziom wysysac krew. Trzeba byc opetanym aby chuc prowadzaca do takiego wyboru nazywac miloscia i czegos dobrego sie po czyms takim spodziewac.</p> <p>&nbsp;</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2011.11.17 14:33
<p>Nie wiem jak chorą trzeba mieć duszę, żeby rozprawiać o morderstwie nienarodzonego w kontekście matki wampirzycy, kt&oacute;ra nosi pod sercem p&oacute;ł-człowieka, p&oacute;ł-diabła? Odkąd wyrzuciłem telewizor z domu, nie mogę oglądać film&oacute;w fantastycznych. Większość z nich, jest dla mnie tak obca kulturowo, jak gotowane małpy i kropka na czole.</p>
anonim2011.11.17 14:56
<p><span \" : verdana,geneva; font-size: small; color: #000000;\">I po co takie newsy? </span></p>
anonim2011.11.17 15:01
<p>Ja też mam dosyć medi&oacute;w i wszelakiej kultury .Ostatnio w kinie byłam na\" Piratach z Karaib&oacute;w\" ot tak ,dla rozrywki, po tym jak zakonnica Penelope bawiła się świetnie z Jackiem Sparrow , ksiądza uwiodła syrena , a na koniec nieskalane źr&oacute;dło czegośtam zniszczyli bezduszni ,hiszpańscy katolicy odechciało mi się kina na długo.</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2011.11.17 15:20
<p>większość sf ostatnio zatrąca okultyzmem, eh, gdzie te czasy lemowskie...</p>
anonim2011.11.17 15:26
<p>@Piano</p> <p>Kto teraz Lema zrozumie, za bardzo pobudzał do myślenia. Wszyscy szukają łatwej rozrywki.</p>
anonim2011.11.17 15:49
<p>@Chłopzewsi - choć Lem dobrym agentem ub/sb był, to jednak jego powieści... te filozoficzne pytania... dzisiejsza pop-scifi ich nie stawia</p>
anonim2011.11.17 17:00
<p>Bedzie dziecko - skonczy sie idylla wiecznego zakochania,wszystkie nastolatki beda chwilowo zawiedzione. To dziecko musi sie urodzic,po to,zeby mozna bylo krecic kolejne czesci zlotego jaja jakim jest ta seria. I pewnie zarobi wiecej niz Harry Potter.</p>
anonim2011.11.17 17:08
Kiedyś czytałem trylogię fantasy, która promowała homoseksualizm (w tle pojawiały się biedni, dyskryminowani homoseksualiści, którzy stali się pretekstem do indoktrynacji czytelników) i w której bardzo dziwne rzeczy działy się z podziałem na magię białą i czarną (można rzec, że zostało to przedstawione dokładnie odwrotnie niż jest w rzeczywistości). Czytałem po kolei wszystkie części trylogii przez całą noc. Nad ranem zrobiłem sobie przerwę w czytaniu, żeby się pomodlić. To było coś niesamowitego, gdy zrobiłem znak krzyża i nagle zniknął dziwny ciężar, który od dłuższego czasu mi towarzyszył i zobaczyłem, że czytana przeze mnie książka jest potwornie płytka (a w dodatku jest propagandą). Lem... niektóre jego książki są dobrym materiałem do przemyśleń.
anonim2011.11.17 18:01
<p>@Częstochowski Poeta: p. Szymborska nigdy nie wyparła się swojej bazgraniny na cześć Stalina. Co więcej - pozostała w postawie służebnej nawet w stosunku do obecnej władzy. Lem nie był taki, a także publicznie m&oacute;wił, że wstydził się swojej młodzieńczej naiwności, Także w nie kt&oacute;rych książkach widać krytykę socjalizmu.</p>
anonim2011.11.17 18:18
<p>Znaczy co, satanistyczny film jest niedobry? Kto by pomyślał...</p>
anonim2011.11.17 18:43
<p>\"Bzdury\" Szymborskiej, jak Pan - bardzo częstochowski poeto - sugerujesz, to peany na cześć superzbrodniarza minionego wieku, etykietowanie zarzutem siania nienawiści zwolennik&oacute;w lustracji i podpis pod wyrokiem śmierci dla księży z krakowskiej Kurii? Nie przydajmy Pani Wisi cech boskich. Baba jest zwyczajnie trochę głupia i trochę sprytna. Nikt więcej.</p>
anonim2011.11.17 18:43
<p>Nie mogę, co za bełkot ten artykuł. Czy ludziom nie mieści się w głowie że filmy, książki, utwory muzyczne, nie opowiadają się po jednej czy drugiej stronie barykady? One po prostu są, służą ludziom jako źr&oacute;dło rozrywki! Wprowadzanie światopoglądu w rozrywkę jest chore - bo co, ciągnijmy to dalej i powiedzmy że zwierzątka ze Stumilowego Lasu to banda pedał&oacute;w, bo Kubuś Puchatek chodzi bez spodni, a w og&oacute;le to tam wszystko niemoralne i propaguje się niekatolicki model rodziny, bo mama Kangurzyca wychowuje swoje dziecko bez ojca?</p>
anonim2011.11.17 18:51
<p>Gdy abortuje się dzieci należy rodzić wampiry... Rosemary, mama baby, poszła nawet dalej. A tak na poważnie, kto ogląda takie ameryckie pierdoły?</p>
anonim2011.11.17 19:41
<p><span \" : verdana, geneva; color: #000000; font-size: small;\">\"że nowi w sobie wampira</span>\"</p>
anonim2011.11.17 20:18
<p>Ale jak się głębiej nad tym zastanowić, to jak to jest z chrześcijańskiego punktu widzenia? Zał&oacute;żmy że wampiry istnieją. Jeśli istnieją, to przyjmujemy że są sługami diabła. Sługa diabła płodzi dziecko z ludzką kobietą. Czy abortowanie p&oacute;ł-diabelstwa byłoby złe?</p>
anonim2011.11.17 21:40
<p>Jaks - a dlaczego nie? Nigdy nigdzie wampiry nie były efektem ewolucji (bo to właśnie implikuje stwierdzenie że są wyżej w łańcuch), za wampirami zawsze stały jakieś ciemne, szatańskie siły.</p>
anonim2011.11.17 21:45
<p>Warto patrzeć na produkty kultury od strony światopoglądowej i ideologicznej bo można zobaczyć wiele rzeczy kt&oacute;re nie przygotowanemu odbiorcy mogą umknąć. Nie mam wątpliwości że dzisiejsza kultura, szczeg&oacute;lnie ta masowa jest narzędziem walki ideologicznej. Proszę przejrzeć sobie choćby pobieżnie np literaturę dla dzieci i młodzieży co tam się wciska i jakie poglądy się usiłuje kształtować. Proszę zauważyć np powtarzający się schemat przekazywany dzieciom:głupi, źli, śmieszni dorośli , rodzice, nauczyciele kontra pomysłowe fajne sympatyczne dzieciaki, świat dorosłych przedstawiany jako zacofany, opresyjny, w opozycji do świata dzieci pełnego wolności ,fantazji, zabawy. Potem się dziwimy, że dzieci i młodzież mają gdzieś wszelkie autorytety.</p>
anonim2011.11.17 22:40
<p>A kim przepraszam jest ta \"<span \" : verdana,geneva; font-size: small; color: #000000;\">dr Christine Schintgen</span>\"? Bo jak dla mnie, takie mądrości interpretacyjne to każdy gimnazjalista może napisać. Cud&oacute;w warsztatu i erudycji się w każdym razie nie dopatrzyłem i zdejmuje mnie obawa, że pojawia się ona tu tylko po to, żeby dowartościować te durnoty w oczach maluczkich. Ja nawet nie widzę w artykule, doktorem czego jest ta pani! Może filologii staroperskiej a może dendrologii! Droga Redakcjo, proszę o trochę więcej staranności i szacunku dla czytelnika!</p>
anonim2011.11.17 23:09
<p> <p>Widzę, że fakt iż LEM był zdeklarowanym ateistą nie przeszkadza niekt&oacute;rym się tutaj na niego powoływać... jego książki owszem były FILOZOFICZNE, dalekie od uznania istnienia Boga jako takiego i całej masy innych dogmat&oacute;w związanych z wiarą. Ale by to wiedzieć trzeba przeczytać coś więcej niż \"Bajki robot&oacute;w\"...</p> <p>C&oacute;ż powyższy art. ma na celu? Czy \"Zmierzch\" to jest element jakiejkolwiek kultury? Bo ktoś tu pisał o tym, że ma jej dość na podstawie obejrzenia r&oacute;wnie dennych \"Pirat&oacute;w z Karaib&oacute;w\". Czy to jest wg. kogokolwiek choć odrobinę związane z kulturą inną niż masowa papka dla inteligentnych inaczej?</p> </p>
anonim2011.11.18 0:45
<p>Do momentu przeczytania tego artykułu odwiedziałem frondę, by pośmiać się z zacietrzewienia i naiwności większości zamieszczanych tu tekst&oacute;w. Teraz widzę, że zbyt duża dawka tych wszytskich bzdur nie służy mojemu zdrowiu. Miłego trwania w tym waszym bogo-ojczyźnianym rpg.</p>
anonim2011.11.18 5:46
<p>@Vea: \"jego (Lema) książki były (...) dalekie od uznania istnienia Boga\". Doprawdy? A czym jest Solaris?&nbsp;</p>
anonim2011.11.18 5:47
<p>@Heather: miłego powrotu do \"życia\" w Matriksie!&nbsp;</p>
anonim2011.11.18 10:11
<p>No jakaś kultura to jest może masowa ale ... Nie ukrywam ,że na film zostałam zaproszona i nie miałam wpływu na wyb&oacute;r.Wcześniejsze&nbsp; części tego masowca nie były aż tak ewidentnie antykościelne. Dla dzieci jest to na pewno wstęp do kultury \"wyższej\"&gt;sierakowski w teatrze nie wr&oacute;ży jednak nic dobrego.To młode pokolenie może w przyszlości będzie miało narzucony repertuar politpoprwany ,goli aktorzy biegający po scenie ku chwale \"kobiet z brodą\" i pana Biedronia.I ja niestety tych gniot&oacute;w nie będę mogła , na użytek własny, wpisać pod hasłem kultura</p>
anonim2011.11.18 10:25
<p>Heather miłego trwania w naiwności.</p>