13.11.14, 18:37fot. You Tube

Tusk potrafił wylatać w jeden weekend tyle, ile kosztuje mercedes

Nie milkną echa tzw. afery samolotowej z udziałem byłych już posłów PiS (Hofman, Kamiński). Oczywiście to aferka w porównaniu np. z aferą podsłuchową, której bohaterowie (Sienkiewicz, Sikorski i inni) nie ponieśli żadnej odpowiedzialności, ba, dostali nawet awans. Ale trudno, takie standardy panują w klubie PO i PSL. Inna Polska, inna mentalność, szkoda tylko, że to właśnie ona rządzi.

Tygodnik "Newsweek" natomiast przypomina powietrzne wojaże byłego Premiera, Słońca Peru Donalda Tuska. Tusk tak ukochał latanie, że korzystał z rządowego samolotu prawie non-stop. Okazuje się, że w ostatnim roku aż piędziesiąt razy Donald Tusk korzystał z samolotu na trasie Warszawa-Gdańsk; Gdańsk-Warszawa. Trzeba było zagrać w piłkę nożną z kolegami w Gdańsku, hop do samolotu i już jest Pan "były Premier" na lotnisku im. Lecha Wałęsy. Po meczu szybko do samolotu i powrót do ciężkiej pracy.

Jak się okazało, były takie weekendy, gdzie lot (piątek-poniedziałek) kosztował tyle co nowy Mercedes Klasy C. Odpowiedź współpracownika Tuska, cytowana w tygdniku "Newsweek" jest naprawdę śmieszna: "Premier uważa, że rządowy samolot mu się należy. Dlatego nie ma problemu z tym, żeby kręcić się w tę i z powrotem".

Cóż, teraz już wiemy dlaczego Tusk uciekł do Strasburga.

mark/Newsweek

Komentarze

anonim2014.11.13 18:55
To niech każdy polityk lata do domciu, do żonki, do krówek, świnek, na polowanie, to nie będzie kombinował jak zakosić kasę!
anonim2014.11.13 20:40
również Donald T. jest podejrzany o sfinansowanie z kasy państwowej dla córki mieszkania lecz to mediom sprzyjającym dla obecnej władzy umyka bo przecież Donald teraz jest ważna dla Merkel figurą w Brukseli.
anonim2014.11.13 20:43
w oświadczeniu majątkowym Donald T. nie ujawnił ponad 200 tysięcy złotych przeznaczonych na jego wyjściowe kreacje to również przemilczano bo dotyczy wspaniałego gangstera Donalda którym Polakom życie odbiera.
anonim2014.11.13 21:39
Obrona hochsztaplera wszelkimi głupimi tłumaczeniami. Szkodnik naciagnał państwo na straty, żeby wozić swoją pupę. Albo się pracuje, albo udaje, że pracuje, a całymi dniami gra z koleżkami w piłkę.
anonim2014.11.13 23:59
Cóż fanaberie niemieckiego namiestnika za naszą kasę.
anonim2014.11.14 9:44
No nie wiem jak to jest z tym "należało mu się". Bo jeżeli ma służbowe mieszkanie w Warszawie to nie bardzo . Coś mi się wydaje że albo służbowe mieszkanie albo co dwa tygodnie podróż do domu.
anonim2014.11.14 10:35
Tusk powinien dostać wpierdo...
anonim2014.11.14 12:21
@Elzata- Czyli mam rozumieć, że latanie samolotem z Warszawy do Gdańska tylko po to, żeby poharatać sobie w gałę z kumplami jest w porządku? Tak na marginesie to jak ,,Fronda" śmie się czepiać naszego umiłowanego nadprezydenta Unijki Jewropiejskiej?!!!!! Przecież każde dziecko wie, że jemu wszystko się należy za wkład do wiecznego pióra!!!- DDD
anonim2014.11.14 13:54
uczciwy człowiek, latał za podatników pieniądze na weekend do domu samolotem, brawo a w kampanii wyborczej opowiadał jak to każdy publiczny grosz będzie oglądał z dwóch stron zanim wyda, pewnie obejrzał ...