Rządzący wyraźnie boją się kandydatury Andrzeja Dudy - zdjęcie
07.12.14, 18:45Andrzej Duda (fot. Telewizja Republika/YouTube)

Rządzący wyraźnie boją się kandydatury Andrzeja Dudy

12

1. Wczoraj Rada Polityczna Prawa i Sprawiedliwości na wniosek prezesa Jarosława Kaczyńskiego podjęła uchwałę o wysunięciu kandydatury Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich w 2015 roku.

Mimo tego, że ogłoszenie tej kandydatury nastąpiło już blisko miesiąc temu podczas obchodów Święta Niepodległości w Krakowie 11 listopada, potwierdzenie tej decyzji wymagało uchwały Rady Politycznej.

Uchwała została przyjęta jednogłośnie przez aklamację w podniosłym nastroju, kandydat uzyskał więc jednoznaczne wsparcie od wszystkich posłów i senatorów, a także wielu działaczy samorządowych Prawa i Sprawiedliwości (taki właśnie jest skład ponad 200 osobowej Rady Politycznej).

2. Dziękując za rekomendację, Andrzej Duda wygłosił parominutowe przemówienie programowe.

Mówił, że chciałby być kontynuatorem prezydentury śp. Lecha Kaczyńskiego i przypomniał jego ważne słowa wypowiedziane w 2009 roku „będę robił wszystko, aby nasz kraj szedł nadal drogą demokracji, aby państwo polskie było silne, aby chroniło słabszych, aby wszyscy obywatele byli traktowani równo”.

Obiecał ciężką pracę w kampanii wyborczej i stwierdził, „że w jej trakcie uda mu się przekonać Polaków, że Polska potrzebuje takiej zmiany, którą jest nowa prezydentura - prezydentura nowej jakości, korzystająca z konstytucyjnych uprawnień, prerogatyw, prezydentura w granicach Konstytucji, a także właściwym rozumieniem współdziałania, w tym także współpracy z rządem”.

Zapewnił, „że jego prezydentura będzie aktywna zarówno w sprawach międzynarodowych jak i krajowych i uzasadnił, ze wynika to z niezwykle mocnego mandatu prezydenta wybieranego przez naród”.

W związku z tym mocnym mandatem „jego podstawowym obowiązkiem będzie dbanie o interesy obywateli, bez jakiegokolwiek wykluczania, pomijania jakichkolwiek grup społecznych”.

3. Ale w mediach elektronicznych tak dyspozycyjnych wobec obecnej władzy wczoraj wieczorem nawet pół zdania z tego ważnego krótkiego wystąpienia Andrzeja Dudy, się nie przedarło.

Dużo za to było o kandydaturze Ryszarda Kalisza, który miał wystartować w wyborach przy poparciu SLD ale jak się okazało ostatecznie nie uzyskał on poparcia swojego dawnego środowiska, było o starcie Janusza Palikota i o tym, że PSL ogłosi swojego kandydata po 15 stycznia następnego roku (albo i nie ogłosi bo część działaczy chce poprzeć obecnego prezydenta Bronisława Komorowskiego już w pierwszej turze).

Widać, że zaprzyjaźnione z rządzącymi media, będą się starały przemilczać merytoryczne wystąpienia Andrzeja Dudy, ponieważ ich zestawienie z pustosłowiem obecnego lokatora Belwederu, mogłoby się okazać zabójcze dla tego ostatniego.

4. Co więcej swoisty nacisk na PSL aby swojego kandydata nie wystawiało, bardzo słaba kandydatura Janusza Palikota (choć zdecydowanie lepszy wynik mogłaby osiągnąć coraz lepiej rozpoznawalna Barbara Nowacka), zamieszanie z kandydatem w SLD (odmówili kandydowania Olejniczak i Piekarska, a kandydowanie Kalisza zablokowali prominentni politycy SLD), to wszystko jak się wydaje dzieje się nie bez udziału najbliższego otoczenia prezydenta Komorowskiego.

Ci ludzie bowiem zdają sobie sprawę, że jeżeli Bronisław Komorowski nie wygra w pierwszej turze (co nachalnie sugerują usłużni dziennikarze i politolodzy), to w drugiej wzrosną niepomiernie szanse Andrzeja Dudy.

Młody (zaledwie 40-letni), dobrze wykształcony (doktor nauk prawnych), wyjątkowo dobry mówca, posługujący się piękną polszczyzną, znający języki obce i mający doświadczenie w służbie publicznej (wiceminister sprawiedliwości, minister w Kancelarii Prezydenta), to zupełne przeciwieństwo obecnego prezydenta Bronisława Komorowskiego.

Jeżeli dojdzie do ich debat w II turze, nie mam najmniejszych wątpliwości, że Andrzej Duda będzie o niebo lepszy od obecnego lokatora Belwederu.

To dlatego tak bardzo rządzący boją się kandydatury Andrzeja Dudy i zrobią wszystko aby ją „zamilczeć”.

To się jednak im nie uda.

Zbigniew Kuźmiuk/Salon24.pl

Komentarze (12):

anonim2014.12.7 19:19
Bardzo dobra i ciekawa kandydatura. Zrównoważony polityk młodego pokolenia PiS
anonim2014.12.7 19:24
Dzisiaj w "info" były jeszcze lepsze "numery",w których pokazywano na przemian pobite kobiety i J.Kaczyńskiego.Oby nie było tak,że jeszcze dowiemy się,że A.Duda bije swoją żonę.Tego rodzaju manipulacja została kiedyś zastosowana wobec niejakiego S.Tymińskiego,który w 1990 roku w drugiej turze wyborów prezydenckich zmierzył się z L.Wałęsą.
anonim2014.12.7 20:31
Młode pokolenie, ciekawa postać, może mało znana, klasa wyżej od obecnego prezydenta PO. Ale trzeba zejść na ziemie, rządowe media wybiórcza, tvn i inne media na polecenie PO będą tak kręcić i mącić, aż coś ukręcą. PO władzy nie odda.
anonim2014.12.7 20:33
Profesor Gliński się skończył?
anonim2014.12.7 20:33
A z czego jest znany przeciętnemu obywatelowi taki Duda? Niestety tylko z tego że został wystawiony przez PiS do tego konkursu popularności. Bronek jest znany z tego że jest prezydentem ( tego że był ministrem obrony gdy chłopcy z wsi kręcili tam największe lody nikt już nie pamięta ) więc na starcie ma lepszą pozycję. Z reszta podobnie jest w przypadku konkursów popularności zwanych wyborami prezydentów miast. Oczywistym jest że ktoś kto jest prezydentem jest bardziej znany i popularny niż ktoś kto się o to stanowisko ubiega. A to są główne kryteria wyboru którymi kieruje się demokratyczny motłoch który o ekonomii, kwestiach światopoglądowych czy polityce międzynarodowej nie ma pojęcia bo za sprawy pierwszej wagi uważa święty spokój ( czyli brak kłótni wśród polityków ) i ciepłą wodę w kranie. Bronek który unika konfliktów i stawania po jakiejś stronie jest tu idealnym kandydatem dla beztroskich idiotów stanowiących ten "naród".
anonim2014.12.7 20:42
Kolejny kandytat tej partii z logo " mierny,bierny ale wierny "
anonim2014.12.7 21:15
Bardzo lubię tego człowieka. Widać, słychać jak się go ogląda, że wie co mówi, że nie wymyśla bzdur, że ma kręgosłup moralny, że nie pała nienawiścią do przeciwników politycznych, ale że kieruje się realizmem i daje konkretne argumenty, Bardzo bym chciała, żeby ten pan znaczył coś więcej w naszym kraju. Bardzo pokorny, z poczuciem własnej wartości człowiek. Oby więcej takich.
anonim2014.12.7 21:20
@ Nowakowska Ty pewnie jesteś jeszcze większą przekupką, bo tylko takim podoba się Bronek-gajowy-gawędziarz;)
anonim2014.12.7 21:54
Pan Duda jest obecnie nikim. Kampania wyborcza PiS będzie polegała na pokazaniu, że pan Duda mimo wszystko kimś jest. PO takich problemów nie będzie miało...
anonim2014.12.8 0:10
co widać i czuć po komentarzach.
anonim2014.12.8 7:30
Gdyby prezes swoich poprzednich kandydatów (Gliński, Gliński i Gliński) traktował naprawdę poważnie, to może teraz ktoś by się Dudą zainteresował. Ale ludzie przywykli, że kandydatów prezesa nie warto traktować serio. Żale, że o Palikocie, Nowackiej, Kaliszu, Piekarskiej czy Olejniczaku piszą a o Dudzie mniej, są nietrafione: tamte osoby wiele lat działały na formum publicznym i są rozpoznawalne, a Duda był zwykłym urzędnikiem i nikt o nim przedtem nie słyszał.
anonim2014.12.9 11:09
Zgadzam się, gdy dojdzie do II tury Jędrek rozwali Bronka że nie będzie czego zbierać.