Papież prosi o tolerancję, a muzułmanie śmieją się mu w twarz - zdjęcie
28.11.14, 19:11Papież prosi o szacunek, a muzułmanie śmieją mu się w twarz (fot. Wikipedia)

Papież prosi o tolerancję, a muzułmanie śmieją się mu w twarz

11

Papież apeluje w Turcji o szacunek dla chrześcijan, a muzułmanie robią sobie z nas żarty. Tak można w skrócie opisać przemówienie tureckiego prezydenta Recepa Tajjipa Erdogana, które wygłosił w związku z wizytą Ojca Świętego Franciszka w swoim kraju.

W momencie, gdy to chrześcijanie są najbardziej prześladowaną grupą religijną na całym świecie, turecki prezydent ośmiela się w obecności prezydenta atakować Zachód za… prześladowania muzułmanów! Erdogan oskarżył naszą cywilizacją wprost o „islamofobię” oraz utożsamianie islamu z terroryzmem, które „rodzi poczucie krzywdy” i „rani miliony muzułmanów na świecie”.

Rozumiem, że prezydent Turcji to prezydent Turcji i dba przede wszystkim o własne interesy. Byłoby jednak nie od rzeczy, gdyby w obecności Wikariusza Chrystusa Erdogan choć lekko uderzył się w pierś i przyznał: my, muzułmanie jako całość, robimy zbyt mało, by walczyć z fundamentalizmem!

Bo oskarżenie zachodu – a ze względu na wizytę papieża – także i chrześcijaństwa o „islamofobię” to po prostu ponury żart. Fanatyczni mordercy motywowani literalnie odczytywanym Koranem i nakazami szariatu to nie fantastyka, ale smutna codzienność dla tysięcy chrześcijan na całym świecie: w Afryce, niemal jak długa i szeroka, na Bliskim i Dalekim Wschodzie, a coraz częściej także w Europie czy innych częściach tak zwanego zachodu.

Nie jest tak, że fundamentaliści to jakaś kropla w morzu normalnego, umiarkowanego islamu. Ekstremizm to nie tylko dziesiątki tysięcy pogańskich morderców z Państwa Islamskiego czy separatyści z nigeryjskiego Boko Haram. To także – a może przede wszystkim – z zasady wroga wobec Chrystusa wykładnia islamu, która obowiązuje w wielu wielkich muzułmańskich krajach. To Pakistan, w którym co chwilę fanatyczny tłum bestialsko morduje chrześcijan, nie oszczędzając kobiet i dzieci. To Arabia Saudyjska, gdzie zakazane jest posiadanie krzyży czy Biblii. To Somalia, gdzie skazuje się na śmierć kobietę w ciąży za rzekome porzucenie islamu –a przecież te przykłady to tylko czubek góry lodowej.

Przecież nawet Turcja, choć przyjmuje papieża, to musi wysłuchać z jego strony wielu uzasadnionych zarzutów o prześladowania i dyskryminację katolików i innych chrześcijan. Nie – fundamentalizm muzułmański to nie kropla w morzu. To mniejszościowy, ale bardzo silny i prężny kierunek  islamu.

Dopóki sami muzułmanie się od niego radykalnie nie odetną, o żadnym dialogu nie może być mowy. Chyba, że chcemy by wyglądał tak, jak miało to miejsce na początku czerwca w Watykanie, gdy zaproszony przez papieża na wspólną modlitwę imam prosił Boga zwycięstwo nad niewiernymi. 

Paweł Chmielewski

Komentarze (11):

anonim2014.11.28 19:42
I to by było na tyle w kwestii sensu podlizywania się tym psubratom saraceńskim. Normalny polityk wydałby pozwolenie na budowę meczetu w kraju europejskim tylko wtedy, jeśli w Arabii Saudyjskiej zostanie wybudowany kościół a chrześcijanie będą mieli takie same swobody w wyznawaniu swojej religii jak muzułmanie w Europie. No, ale głupota na lewackim myśleniu jedzie.
anonim2014.11.28 19:47
Islomofobia? Ile meczetów powstaje? Kup szynke. Ciśnij w muzułmanina. I po kłopocie. Nie będzie zbawiony. Buahahahahahahahahahahahaha
anonim2014.11.28 20:50
Morderstwa Państwa Islamskiego i brak mocnego potępienia tych praktyk przez imamów na całym świecie są źródłem niechęci do islamu, czego nie zauważył prezydent Turcji.
anonim2014.11.29 0:30
oni szydzą ze słabości i pokory , tam liczy się siła, przemoc i strach- wtedy masz szacunek dlatego nigdy nie będzie pełnego porozumienia
anonim2014.11.29 7:23
Złośliwie napiszę, To mycie nóg muzułmanom nie pomogło? Niestety większość hierarchii K.K. jest nijaka. Smutne.
anonim2014.11.29 7:40
"Papież apeluje w Turcji o szacunek dla chrześcijan, a muzułmanie robią sobie z nas żarty" Przecież to normalne. Jeśli Kościół stoi na stanowisku kajacza i przepraszacza za wszystko, to kto go będzie szanował?
anonim2014.11.29 9:36
Plus napisał: "Morderstwa Państwa Islamskiego i brak mocnego potępienia tych praktyk przez imamów na całym świecie ..." To nie jest prawdą - zbrodnicze działanie Państwa Islamskiego zostało zdecydowanie potępione przez muzułmańskie autorytety. Nawet władze Arabii Saudyjskiej zwalczają owych terrorystów.
anonim2014.11.29 9:50
Umieszczona tutaj notatka jest wredną manipulacją, słowa prezydenta Turcji zostały przez p. przekłamane3. Tak naprawdę to Erdoğan podzielił poglądy papieża w takich kwestiach, jak terroryzm czy hegemonia pieniądza. Wskazując na wzrost islamofobii w świecie, prezydent wezwał do przezwyciężania wzajemnych uprzedzeń między chrześcijanami i muzułmanami i nieoceniania ludzi jedynie na podstawie wyznawanej przez nich wiary. Z mocą podkreślił, że „nie ma naszego poparcia” ten, kto nadużywa religii do uzasadniania przemocy i szerzenia nienawiści. Wskazał, że zubożałe masy w świecie muzułmańskim, doświadczające niesprawiedliwości, stają się podatne na wykorzystanie przez takie ekstremistyczne ugrupowania jak Państwo Islamskie w Iraku i Syrii oraz Boko Haram w Nigerii. Jednocześnie wyraził ubolewanie, że wspólnota międzynarodowa toleruje „państwowy terroryzm”, jakiego dopuszcza się w Syrii jej prezydent Baszar al-Asad. Na koniec wyraził przekonanie, że wizyta Franciszka w Turcji wywrze pozytywny wpływ na świat islamski, pomagając zburzyć wiele uprzedzeń. Czyli: - Turcja nie popiera nadużywania religii do szerzenia nienawiści i przemocy, - prezydent prosi, aby nie wrzucać do jednej szufladki wszystkich muzułmanów, - tłumaczył, że terroryści uzyskują poparcie niektórych wyznawców islamu, bo ludność jest tam uboga i bez perspektyw na przyszłość, - wyraził ubolewanie, że Zachód toleruje rządy satrapy, Baszar al-Asad'a. Co do ostatniego, to "przyganiał kocioł garnkowi", bo tenże prezydent nie pospieszył na pomoc mordowanym bestialsko Kurdom, wręcz przeciwnie, z jego polecenia miasto kurdyjskie zostało zaatakowane. Niestety papież, jeśli nawet o tym wie, to nie mógł na ten temat nic powiedzieć. Poza tym - Franciszek nie powiedział nic ponad to, co wcześniej mówił w Turcji Benedykt XVI.
anonim2014.11.29 11:31
Niech Turcy pamiętają o Wiedniu 1683r.
anonim2014.11.29 16:09
--->Klara nie wypisuj debilizmow!!!! pogoogluj newsy z tego tygodnia, to zobaczysz fakty, a nie belkot propagandowy Ankary; uwlaczasz rozsadkowi wypisujac bzdety;
anonim2014.11.30 0:52
DarthKrtek --->Klara nie wypisuj debilizmow!!!! pogoogluj newsy z tego tygodnia, to zobaczysz fakty, a nie belkot propagandowy Ankary; uwlaczasz rozsadkowi wypisujac bzdety; *** Jeszcze raz - autor notki podaje totalne bzdury; bezczelnie manipuluje wypowiedziami tureckiego prezydenta. "Erdoğan stwierdził, że jego rozmowa z Franciszkiem, dotycząca problemów globalnych i regionalnych, była bardzo owocna. Podzielił w niej poglądy papieża w takich kwestiach, jak terroryzm czy hegemonia pieniądza. Wskazując na wzrost islamofobii w świecie, prezydent wezwał do przezwyciężania wzajemnych uprzedzeń między chrześcijanami i muzułmanami i nieoceniania ludzi jedynie na podstawie wyznawanej przez nich wiary. Z mocą podkreślił, że „nie ma naszego poparcia” ten, kto nadużywa religii do uzasadniania przemocy i szerzenia nienawiści. Wyraził przekonanie, że wizyta Franciszka w Turcji wywrze pozytywny wpływ na świat islamski, pomagając zburzyć wiele uprzedzeń." http://ekai.pl/wydarzenia/temat_dnia/x84300/papiez-spotkal-sie-z-wladzami-turcji/ Proponuję opanować sztukę czytania ze zrozumieniem i właściwej interpretacji zasłyszanego (przeczytanego) tekstu.