Papież Franciszek - wódz, czy atrapa - zdjęcie
14.03.13, 20:26Fot. za Wikimedia

Papież Franciszek - wódz, czy atrapa

12

Współczesny Kościół potrzebuje odbudowy jak jeszcze nigdy dotąd, zwłaszcza Kościół europejski (nigdy nie lubiłem tego podziału, Kościół jest przecież tylko jeden – Chrystusowy, jednak w tym wypadku to podkreślenie jest konieczne), trawiony przez ruchy modernistyczne, lobby homoseksualne i hierarchów lawirujących pomiędzy Rzymem a światem, nie potrafiących przyjąć jednoznacznego stanowiska. Przyglądając się postaci kardynała Bergoglio, dziś już papieża Franciszka, mam niemal pewność, że podoła on temu zadaniu.

Franciszku! Idź i odbuduj mój Kościół! - woła Bóg do swojego namiestnika, który bez zbędnego ociągania przyjmuje rozkaz i idzie. A my wszyscy za nim, bo boże zawołanie także do nas jest skierowane. Królewski nakaz wydany głównodowodzącemu jest rozkazem dla całej armii – nikt, kto nie chce zyskać miana dezertera i krzywoprzysięzcy nie ma prawa się z niego wykpić. To my jesteśmy Kościołem, bez nas nawet najlepszy papież nie zdziała nic, będzie jedynie śmiesznym facecikiem w białych szatach, który pokazuje się w oknie jako turystyczna atrakcja. To od nas zależy, czy papież Franciszek będzie wodzem prowadzącym armię, czy tylko jednym z punktów programu w ofercie biura turystycznego, atrapą mającą bawić wakacyjnych globtroterów...

Alexander Degrejt

Komentarze (12):

anonim2013.03.14 20:46
+
anonim2013.03.14 20:48
Pełna zgoda Aleksandrze !!!
anonim2013.03.14 21:00
papież Jan Paweł tez wywołał euforie gdy zostal wybrany ..cokolwiek nie powiedziec Polacy bardzo szybko zapomnieli co mówił a skoro dzisiaj jest jak jest to wielu tzw wierzacych zwyczajnie ZDRADZIŁO albo przeniewierzyło sie Papa to ciagle człowiek ..my mamy SŁUCHAĆ TEGO CO MÓWI CODZIENNIE ZYWY JEZUS W SŁOWIE ...a i tak sporo z wierzacych zwyczajnie nic z tego sobie nie robi SŁABO WYPEŁNIAMY SLOWO SAMEGO JEZUSA i przestańcie zasłaniac sie papiezem czy słaboscią jakiejkolwiek czastki Koscioła.
anonim2013.03.14 21:17
Hiac napisał(a): Mar 14, 2013, 9 po południu papież Jan Paweł tez wywołał euforie gdy zostal wybrany ..cokolwiek nie powiedziec Polacy bardzo szybko zapomnieli co mówił *** Jan Paweł II mówił jednak trudnym językiem, papież Franciszek mówi prosto, tak, że jego słowa zapadają w duszę. Minęło już kilka godzin, a jestem w stanie powtórzyć jego homilię. Mam nadzieję, że ta mówiona podczas ingresu też będzie w podobnym stylu.
anonim2013.03.14 21:26
łatwo tłumaczymy się ...prostota jest piękna i porywa autentycznie.mimo wszystko nie zgodze sie ze słowa WYMAGAJCiE od SiEBIE nawet gdyby inni nie wymagali ...sa takie trudne do zapamietania iwcielenia w zycie... moge przytoczyc wiele innych
anonim2013.03.14 21:45
" trawiony przez ruchy modernistyczne" można jaśniej?
anonim2013.03.14 23:01
Te ruchy modernistyczne to jakiś bełkot, autorowi chodzi zapewne o posoborowe katolickie ruchy i wspólnoty. Lecz się facet.
anonim2013.03.14 23:33
"Jan Paweł II mówił jednak trudnym językiem" Chińszczyzną do nas nie mówił; gdy do nas mówił, to mówił po polsku. Kiedy do nas mówił, to mówił doskonale. Niepotrzebnie był tylko całuśny.
anonim2013.03.14 23:34
@Klaro, czy ta homilia jest gdzieś do odsłuchania w internecie?
anonim2013.03.15 1:20
@Edgar Tu jest homilia papieża: http://gosc.pl/doc/1486404.Budowac-wedrowac-wyznawac
anonim2013.03.15 10:09
jeszcze nie wiemy jak papiez franz sie rozwija w vatikanie nie bedzie latwo
anonim2013.03.15 13:34
Co to są "ruchy modernistyczne"? Konkretnie. Czy rozumie Pan przez to towarzystwo opisane przez Św. Piusa X w "Pascendi Dominici Gregis"? Bo chciałbym przypomnieć, że ten opis dotyczy m.in. Jana XXIII, Pawła VI, Jana Pawła II, Benedykta XVI, i wielu innych dzisiejszych autorytetów Każdy z nich przyczynił się do rozwoju "ruchów modernistycznych", a niektórzy nawet stali na ich czele. Jakieś wnioski? Jak rozumieć zdanie: "hierarchów lawirujących pomiędzy Rzymem a światem, nie potrafiących przyjąć jednoznacznego stanowiska". To znów dotyczy się m.in. wszystkich papieży począwszy od Jana XXIII wzwyż. Więc jak? Zauważacie zło Vaticanum II? Nie wierzę:) Sobór był dobry, tylko ludzie są źli. Komuniści też tak mówili o swojej ideologii:)