„Obrońcy” ofiar duchowieństwa dopuszczają się fałszerstw - zdjęcie
08.03.12, 09:02

„Obrońcy” ofiar duchowieństwa dopuszczają się fałszerstw

7

Organizacja ujawniła w opublikowanej na swej stronie informacji prasowej szczegóły toczącego się postępowanie przeciwko księdzu ze stanu Missouri.



W zeznaniu pozasądowym nakazanym przez sędziego prowadzącego sprawę, Clohessy zapytany, czy jego organizacja kiedykolwiek publikowała informacje prasowe zawierające fałszywe informacje odpowiedział wprost – „oczywiście”, po czym, za namową swych prawników, odmówił odpowiedzi na wiele pytań. Przyznał jednak, że nie ma odpowiedniego wykształcenia, pozwalającego mu formalnie być licencjonowanym doradcą, wspierającym ofiary gwałtu czy molestowania. Dodał, że nie jest pewny, czy inni pracownicy SNAP mają wymagane kwalifikacje w zakresie takiego doradztwa. Nie wiedział, czy stowarzyszenie płaciło w imieniu ofiar za pomoc licencjonowanych doradców. Nie potrafił podać definicji takich kluczowych terminów jak „syndrom traumy zgwałcenia”, „wyparta pamięć” czy opisać procedury zbierania dowodów w przypadku gwałtu.



Od dłuższego czasu organizacja SNAP jest krytykowana za to, że zamiast pomagać profesjonalnie ofiarom nadużyć seksualnych, zajmuje się przede wszystkim atakowaniem Kościoła katolickiego. Clohessy zawzięcie krytykował opublikowaną w 2002 roku przez episkopat amerykański Kartę Ochrony Dzieci i Młodzieży, formułującą normy postępowania diecezji w sprawie zarzutów seksualnego wykorzystywania nieletnich przez duchowieństwo. Domagał się pełnej transparentności w postępowaniu biskupów, jednak, jak podkreślał, jego stowarzyszenie powinno działać w oparciu o inne niż Kościół „standardy przejrzystości”. To właśnie SNAP domagała się postawienia Benedykta XVI przed Trybunałem w Hadze za „tuszowanie zbrodni przeciwko ludzkości”.

W najbliższym czasie sędzia ma zdecydować, czy Clohessy będzie musiał odnieść się do pytań, na które odmówił odpowiedzi podczas przesłuchania.

 

KAI

Komentarze (7):

anonim2012.03.8 17:34
<p>straszną głupotą bylo płacenie przez kości&oacute;ł \"odszkodowań\" \"ofiarom\" - za swoje zbrodnie powini płacić sami pedofile czy ludzie kt&oacute;rzy ich chronili - a nie kości&oacute;ł - wierni ofiarowywali kasę nie na płacenie za przestępstwa przestępc&oacute;w</p> <p>w kwestii pedofilii wazny jest syndrom fauszywych wspomnień - zainteresowanych tematem wdrukowywania fauszywych wspomnień przez niektorych terapeut&oacute;w pacjentom odsylam do mojego tekstu \"Syndrom fauszywych wspomnień\" </p>
anonim2012.03.8 17:42
<p>@Jan. Jak się już coś publikuje, to powinno być poprawnie. Lepiej poprawić tytuł tekstu na \"fa<strong>Ł</strong>szywych\". No chyba że to celowy zabieg :P</p>
anonim2012.03.8 18:15
<p>Ja też uważam, że każdy odpowiada za siebie w tych sprawach nie powinno być kapłańskiej solidarności. Jestem zwolennikiem karania także os&oacute;b, kt&oacute;re pomagają w ukrywaniu faktu molestowania zgodnie z regulacjami obowiązującymi w danym kraju.</p>
anonim2012.03.8 19:12
<p>Zgadzam się, że odpowiedzialność powinien ponosić przestępca a nie organizacja, do kt&oacute;rej należy. Podobie do odpowiedzialności pociągani powinni być r&oacute;wnież konkretni ludzie pomagający tuszować czy ukrywać zbrodnie. Co do transparentnowści: to czy ona nie będzie działać przeciwko ofiarom, kt&oacute;re często wstydzą się tego co je spotkało? Bo co do ujawniania twarzy i personali&oacute;w gwałciciela, pedofila i tede to jak najbardziej jestem za, bez względu na to czy to ksiądz, nauczyciel czy żołnierz i jak wysoko w hierarchi swojej organizacji się znajduje.</p>
anonim2012.03.8 19:44
<p>Salome: od najlepszych wzorc&oacute;w wprowadzających światowy ład i walczących o świetlaną przyszłość: Robespierre\'a, Dantona, Lenina, Stalina, Hitlera...</p>
anonim2012.03.8 22:53
<p>oczywiście zajadłym wrogom Chrystusa (a tym samym i wrogom założonego przez Niego Świętego Kościoła Katolickiego) chodzi jak zwykle od wiek&oacute;w o to samo- czyli o zniszczenie Kościoła Chrystusowego. Z pedofilią wśr&oacute;d duchownych jest tak samo jak niegdyś ze Świętą Inkwizycją kt&oacute;rej zarzuca się \"morze krwi\" i seryjnie stawianie stos&oacute;w. A fakty są takie że Święta Inkwizycja odpowiada za promil zarzucanych jej zbrodni tak jak teraz mamy do czynienia z psychozą że każdy ksiądz jest pedofilem lub sodomitą. Czarnę legende Inkwizycji wygenerowali protoplaści nazist&oacute;w,komunist&oacute;w, fundamentalist&oacute;w ateistycznych i działaczy sodomskich czyli tzw ojcowie oświecenia (nazwa tej epoki jest niezwykle trafna z tej racji że \"Niosący światłość\" to tłumaczenie imienia Lucyfera). Słynnym historycznym hohsztaplerem był np baron von Holbach czy Umberto Eco (ze swoim bluźnierczym \"dziełem\" - \"Imię r&oacute;ży\"). Także ataki na księży są jak najbardziej logiczne z tej racji że demona drażni to że mają oni moc odpuszczania grzech&oacute;w udzieloną im przez Zbawiciela. Dlatego właśnie księża wymagają szczeg&oacute;lnej opieki modlitewnej</p>
anonim2012.03.9 9:55
<p>To prawda, że księża potrzebują naszej modlitwy. Diabeł atakuje księży ( jeden z gł&oacute;wnych cel&oacute;w )&nbsp; r&oacute;wnież z powodu ich pozycji społecznej i ewentualnego oddziaływania na otoczenie swoim przykładem. Wiadomo, że zły przykład oddala, a dobry pociąga. Stąd pokusa według zasady: \"Kusić tą owcę, kt&oacute;ra ma dzwonek, a reszta p&oacute;jdzie za nią\".</p> <p>Działanie to dotyczy nie tylko chrześcijan, ale r&oacute;wnież sławnych ludzi, kt&oacute;rych przykładem możemy się budować lub naśladować ich negatywne zachowania ( narkotyki, skandale obyczajowe, itp.).</p>