08.11.15, 12:44

Niemcy: "My jesteśmy narodem, nie imigranci"

W Berlinie odbyła się w sobotę bardzo duża demonstracja zorganizowana przez prawicową partię Alternatywa dla Niemiec (AfD). Ugrupowanie organizuje od dłuższego czasu demonstracje pod pewnym względem konkurencyjne dla PEGID-y. Tym razem w Berlinie przeciwko polityce imigracyjnej Angeli Merkel protestowało około 5000 osób.

AfD to młode jeszcze ugrupowanie, aktualnie nieobecne w Bundestagu (choć w Parlamencie Europejskim już tak). W ostatnim czasie sondaże wskazują na coraz większą popularność AfD. Parita zyskuje dzięki kryzysowi imigracyjnemu, bo bardzo wyraźnie sprzeciwia się polityce otwartych granic i wzywa do zamknięcia tychże. Zdaniem AfD Niemcy nie mogą przyjmować setek tysięcy całkowicie obcych sobie kulturowo imigrantów.

Niemcom ta retoryka odpowiada coraz bardziej. Obecnie na AfD chciałoby głosować ok. 7 proc. społeczeństwa, co oznacza, że w razie wyborów AfD znalazłaby się w Bundestagu. Stanowiłoby to spore zagrożenie dla CDU/CSU, stwarzając możliwość odpływu prawicowego elektoratu od tej koalicji.

Na berlińskiej demonstracji przewodnicząca AfD Frauke Petry mówila, że niemiecka polityka imigracyjna doprowadziłą do "całkowitego załamania państwa prawa". Frauke pokazała Merkel czerwoną kartkę - kartki takie rozdano większości demonstrantów. Manifestacja odbywała się bowiem pod hasłem: "Azyl ma granice - czerwona kartka dla Merkel".

Jeden z czołowych polityków AfD Alexander Gauland odwołał się do głośnych słów Wiktora Orbana, zarzucając Angeli Merkel "moralny imperializm" wobec innych państw Unii Europejskiej. Berlin narzuca bowiem całej Europie politykę, której kontynent w wielu przypadkach nie chce. Gaulad nie wahał się też porównać obecnej sytuacji Niemiec z rzymskim Imperium, niszczonym przez "hordy barbarzyńców".

Niemiecka policja musiała podczas demonstracji interweniować. Jednak nie przeciwko zwolennikom AfD, a przeciwko lewakom, którzy wyzywali maszerujących od "rasistów" i próbowali zatrzymać marsz w imię "tolerancji" i "otwartości". Jak zawsze lewica wykazywała się znaczną agresją.

hkw

Komentarze

anonim2015.11.8 13:26
Budzą się. Ale dla nich jest już za późno. My cały czas jeszcze możemy uratować się przed islamską inwazją. Natomiast eurokołchoz na czele z niemiecką makrelą za wszelką cenę chce nas pociągnąć w przepaść za sobą.
anonim2015.11.8 15:34
Niestety Putin podszywa się teraz pod prawicę, chce skanalizować ją.
anonim2015.11.8 16:54
@observer1920 Kilkanaście milionów Polaków dobrowolnie wybrało tą drogę i ta liczba zdaje się zwiększać z dnia na dzień.
anonim2015.11.8 17:23
@Observer1920 Nie tylko Niemcy ale i Rosja poleci w przepaść piekielną " 38. Strącenie Krwaworudej bestii i czarnego orła w przepaść + Zaufanie Bogu może sprawić że, gdy Polska będzie posłuszna woli Bożej, to wtedy stanie się tak. – „Oczami duszy widziałam Matkę Najświętszą Niepokalaną, ubraną w suknię koloru jasnofioletowego i ciemniejszy płaszcz, też fioletowy. Matka Najświętsza trzymała w dłoni piękną koronę złotą z diamentami. Na niskich postumentach siedziały dwa orły, jeden biały miał skrzydła i nogi krwią broczące, a drugi czarny bardzo i dumnie trzymał zadartą głowę. Był w złotych butach z ostrogami, nie mógł stać spokojnie, tylko przestępował z nogi na nogę. U dołu postumentu orła białego leżały tłumy ludzi odzianych w białe szaty z krwawą plamą w okolicy serca. U stóp orła czarnego widziałam sztandary, huragan i liczne grupy dzikich wojsk, liczny sprzęd wojenny, dziwną broń, hardość ludzi, dzikie nawoływania, krzyki, rozkazy. Potem ujrzałam jak spłynął z góry błękitny szal i stworzył jak gdyby ścianę między tymi orłami. Wokoło orła białego powstała dziwna luka. Około tej luki zaczęła tarzać się krwaworuda bestia, podobna do upiornego gada, drapieżnego dinożaura. Jednak nie mogła ona przybliżyć się do postumentu, na którym siedział biały orzeł. Wtem powstał duży blask i Anioł ognisty, bardzo duży strącił bestię-gada w przepaść. Matka Najświętsza dała złotą koronę wielkiemu Aniołowi i coś szybko powiedziała, czego ja nie mogłam zrozumieć. Anioł podszedł i włożył na małą, kształtną głowę orła białego koronę. Spadły dwa miecze pod stopy orła, a on stanął obiema nogami na mieczach, a nad głową jego pojawiły się słowa: - Przekuj miecze na lemiesze, bo chleb z twojej ziemi ma nakarmić całą zgłodniały świat. Teraz zobaczyłam czarnego orła poćwiartowanego na bardzo drobne kawałki, które to wielki Anioł ognisty cisnął tam, gdzie strącił gada-bestię. Cisza stała się wielka, i ci, co leżeli u stóp postumentu, wszyscy wstali z wielką radością i śpiewali: Hosanna, Hosanna Bogu Najświętszemu, Jemu cześć i chwała, a narodom wszystkim wielki pokój. Amen. Matka Najświętsza stała teraz w szacie śnieżnobiałej, w koronie na głowie, z Dzieciątkiem Bożym, które miało około siedmiu lat, też w koronie na głowie i białej szacie. W jednej dłoni trzymało Dzieciątko Krzyż złoty w drugiej ukoronowanego Orła Białego 78. / J.R
anonim2015.11.8 19:25
Ta makrela to już długo nie pociągnie. już ma 400 pozwów o zdradę.A jeszcze chwila i sama zacznie płoty stawiać.
anonim2015.11.8 20:47
Niemcy " ...................................." jw. to czas przeszły i przyszły !