Na marginesie sprawy ks. Charamsy: Benedykt XVI do polskich kapłanów w roku 2006 - zdjęcie
05.10.15, 21:21

Na marginesie sprawy ks. Charamsy: Benedykt XVI do polskich kapłanów w roku 2006

6

To tak w ramach dyskusji na przykładzie ks. Charamsy!

A mówił papież Benedykt do polskich księży w 2006:

"Aby przeciwstawić się pokusom relatywizmu i permisywizmu nie jest wcale konieczne, aby kapłan był zorientowany we wszystkich aktualnych, zmiennych trendach; wierni oczekują od niego, że będzie raczej świadkiem odwiecznej mądrości, płynącej z objawionego Słowa. Dbanie o jakość osobistej modlitwy oraz o dobrą formację teologiczną owocuje w życiu. Życie pod wpływem totalitaryzmów mogło zrodzić nieuświadomioną tendencję do ukrywania się pod zewnętrzną maską, a w konsekwencji do ulegania jakiejś formie hipokryzji. Oczywiste jest, że to nie służy autentyczności braterskich relacji i może prowadzić do przesadnej koncentracji na sobie samych. W rzeczywistości osiąga się dojrzałość uczuciową, gdy serce lgnie do Boga. Chrystus potrzebuje kapłanów, którzy będą dojrzali, męscy, zdolni do praktykowania duchowego ojcostwa. Aby to nastąpiło, trzeba rzetelności wobec siebie, otwartości wobec kierownika duchowego i ufności w miłosierdzie Boże".

mod

Komentarze (6):

anonim2015.10.5 21:41
@e-migrant Widzisz, nawet twoja wypowidź jest jasnym dowodem na twoją biedę.
anonim2015.10.5 23:51
Zastanawiam się jak tacy kapłani jak ks.Charamsy nie wyrobieni duchowo, zajmują wysokie stanowiska w Watykanie. Czy kluczem wyboru mają być, tylko wykształcenie i zdolności. A gdzie wierność ewangelii, Jezusowi czy nauce kościołowi. Jakimi kryteriami na wysokie stanowiska, kierują się hierarchowie.
anonim2015.10.6 2:14
My, Wielki Wódz Apaczów, jako, że na ogół nieomylni jesteśmy, odkryliśmy właśnie iż Kopernik się mylił. Aby was w niepewności nie trzymać i o prawdziwości słów naszych przekonać dowód onego twierdzienia w krynicy mądrości wszelkiej, czyli na stronie Wielkiego Wodza Apaczów https://wielkiwodz.wordpress.com/2015/10/05/kopernik-sie-mylil/ umieściliśmy abyście onże dowód przeczytawszy podziw dla mądrości naszej jeszcze bardziej powiększyć mogli.
anonim2015.10.6 2:51
"wierni oczekują od niego, że będzie raczej świadkiem odwiecznej mądrości, płynącej z objawionego Słowa" O to chodzi. My, owieczki, pragniemy słyszeć wezwania do opamiętania, gdy zbłądzimy. A niektóre wersje "katolicyzmu" uważają, że każdy może sobie bimbać. Ano, niech sobie bimba.
anonim2015.10.6 2:57
Kochany Benedetto.... pomodlcie sie za niego
anonim2015.10.6 8:32
Wodzu... Za dużo wody ognistej, za dużo... I noc zarwana...