Moda na homoseksualizm. Powiedzmy stanowcze NIE dla homopropagandy! - zdjęcie
27.02.13, 18:08

Moda na homoseksualizm. Powiedzmy stanowcze NIE dla homopropagandy!

58

Obecne prawo niemieckie pozwala homoseksualistom zawierać związki partnerskie, które mają prawo np. dziedziczyć. Podobnie jak np. we Francji lobby homoseksualne chce coraz większych uprawnień dla swojej antyrozrodczości. Czego tak naprawdę chcą osoby homoseksualne (trzeba dodać nie wszystkie, bo istnieje wielu homoseksualistów, którzy traktują swój pociąg seksualny jako coś nieuporządkowanego, czyli jako chorobę)? Podobnie jak we Francji, geje i lesbijki chcą mieć możliwość adopcji dzieci. Innymi słowy chcą zniszczyć i wyrugować poza społeczeństwo jedyną instytucję, która ma do tego prawo: małżeństwa heteroseksualne (czyli zdrowe i normalne grupy społeczne).

"Z sondażu Forsa dla telewizji RTL oraz "Stern" wynika, że 74 proc. Niemców popiera pomysł, by osoby tej samej płci mogły zawierać małżeństwa. Sprzeciwia się temu 23 proc. ankietowanych, 3 proc. nie miało zdania" - podaje Wprost.

Co ciekawe, podobnie jak w Wielkiej Brytanii konserwatyści tak i większość (64 proc.) wyborców chadeckiej koalicji CDU/CSU popiera całkowite zrównanie praw osób homoseksualnych i heteroseksualnych, w tym przyznanie gejom prawa do zawierania małżeństw. Świadczy to o tym, że ideologia homoseksualna uczyniła w umysłach naszych zachodnich sąsiadów szkodę na miarę marksizmu. Zaczarowani ową ideologią "konserwatyści" podejmują coraz niebezpieczniejsze kroki w kierunku unicestwienia rodziny heteroseksualnej, która jest jedyną instytucją uprawnioną do ochrony przez państwo. Dlaczego? Gdyż rodzina heteroseksualna stanowi o przyszłości danego narodu!

Czy Angela Merkel pójdzie w ślady swojego kolegi Davida Camerona i ustąpi homolobby?

A jak jest w Polsce, nieciekawie! Niedługo rusza akcja plakatowa Kampanii Przeciwko Homofobii pt. "Rodzice odważcie się mówić". W większych miastach Polski zobaczymy uśmiechniętego rodzica (przeważnie jednego) z synem bądź córką homoseksualistą i napisy różnej treści, np: "syn nauczył mnie, jak ważne jest być sobą. Władysław, ojciec geja”. Chrońmy więc oczy naszych dzieci przed ową promocją nienormalności. Epatowanie swoimi łóżkowymi fantazjami nie powinno mieć miejsca w przestrzeni publicznej. Powiedzmy stanowczo NIE dla propagandy homoseksualnej!

 

Sebastian Moryń
Źródła: Wprost, Stuttgarter Zeitung

Komentarze (58):

anonim2013.02.27 18:24
No, coż, dziecko może przyjśc na świat kalekie, chore, opóźnione w rozwoju albo może zostać pedałem. Dopust Boży i to wszystko. Bóg pedalstwa nie lubi do tego stopnia, że niszczy je razem z ludźmi. Sodoma i Gomora to pokazała dobitnie. Mniej Boga boli smierć człowieka niż patrzenie, jak wytryskuje w odbyt koledze albo zwierzęciu - w co tam chora fantazja podpowie. Sodomia jest obrzydlistwem i koniec. Tak jak Słońce jest gwiazdą i nic tego nie zmieni. Słońce nie zgaśnie od nazywania go Księżycem.
anonim2013.02.27 18:33
... mają takie same genitalia...
anonim2013.02.27 18:54
Dlaczego homo propaganda niszczy moją wrażliwość hetero. Dlaczego my mamy podporządkować się homo i mówić, że homo jest piękne jak tak nie czujemy. Pod fałszywymi hasłami mówicie, że nas musicie uświadomić. Nagonka i propaganda ogólnopolska niszczy i molestuje naszą naturę. Posłużę się waszym wytrychem, "Jest to mowa nienawiści względem milionów kobiet i mężczyzn hetero".
anonim2013.02.27 18:58
bogdanusn, strasznie musisz mieć niepewne poczucie tożsamości seksualnej, skoro homoseksualiści niszczą twóją wrażliwość hetero. Co, zaczynają Ci się chłopcy podobać? Działa ta ich propaganda?
anonim2013.02.27 18:59
"Z sondażu Forsa dla telewizji RTL oraz "Stern" wynika, że 74 proc. Niemców popiera pomysł, by osoby tej samej płci mogły zawierać małżeństwa. Sprzeciwia się temu 23 proc. ankietowanych, 3 proc. nie miało zdania" - podaje Wprost. *** Coś mi się to wydaje mało prawdopodobne. Na moje rozeznanie ktoś tutaj kit wciska. Może Wprost, a może Forsa. Na początek należało by zapytać, o których Niemców chodzi? Osoby posiadające obywatelstwo Niemieckie, pochodzenie niemieckie, czy mieszkające w Niemczech? O ile na terenie dawnej NRD mieszkają Niemcy, to już w dawnej RFN rdzennych Niemców nie ma więcej niż 70%. Przy tym - "postępowi" to grupa ludzi młodych, jakiś procent znajdziemy wśród 50-60% latków. Niemcy jednak żyją co najmniej do 80 l., a w tej grupie występuje zdecydowana większość konserwatystów przywiązanych do zdrowych wartości. To tak ogólnie. Teraz popatrzmy na szczegóły. Mieszkańcy wsi i mniejszych miast są w co najmniej 95% konserwatywni. "Postępowi" zamieszkują duże aglomeracje. Dobrze by też było wziąć pod uwagę społeczność muzułmańską, jest liczna i nie akceptuje nawet partnerskich związków homoseksualnych. W dużych miastach, za ok 20 lat muzułmanie będą stanowili zdecydowaną większość. Już teraz, w Landach zachodnich, w przedszkolach i szkołach podstawowych nauczyciele nie odważą się na wciskanie kitu, że dwóch panów i dziecko to rodzina. Biorąc pod uwagę zrobiony sondaż i realia jakie tutaj widzę, wychodziło by, że Niemcy z pochodzenia w 100% popierają zawieranie "małżeństw" homoseksualnych - co jest wierutną bzdurą. Patrząc na środowisko polityków (jako osobnej grupy społecznej) i tam nie będzie 74% poparcia dla "małżeństw" homoseksualnych, co najwyżej moglibyśmy powiedzieć o akceptacji tego co mamy obecnie, czyli związków partnerskich. PS: Zarówno Stern, jak i RTL skupia środowisko laickiej lewicy.
anonim2013.02.27 19:06
Mnie tak zastanawia od dłuższego czasu zastanawia, co takiego niezwykłego ma w sobie normalne małżeństwo, że trzeba podpinać się pod jego nazwy i tradycje jakie wokół niego zostały zapoczątkowane. Nazewnictwo mąż/żona bynajmniej do homoseksualnego "małżeństwa" nie pasuje, tak samo dwie kobiety w białych sukniach, czy aby na pewno nic nie zostało przegapione? Skoro mamy do czynienia z inna relacją to ktoś w końcu o to powinien zadbać. Pomijam już że dążenia do tego by pomiędzy duetem pendrive i wejście USB, a duetem pendrive i pendrive nie było kompletnie żadnej różnicy jest problemem bardziej psychiatryczny niż politycznym :D
anonim2013.02.27 19:08
Widziałam zdjęcia. Jakże przykro mi patrzeć na Władysława Kowalskiego, dobrego aktora, i jego syna! Czy ten chłopak nie ma żadnych talentów, żeby ojciec mógł nim się pochwalić? Może jest świetnym studentem? Może znakomitym sportowcem? Może ma szczególne walory serca i pomaga bliźnim? Czemu ma być napiętnowany zboczeniem?! Ja protestuję!
anonim2013.02.27 19:09
@Denisowicz Już ty się nie martw o moją tożsamość seksualną. Naucz się czytać ze zrozumieniem.
anonim2013.02.27 19:14
No tak bo Bóg w końcu kocha cię od naturalnego poczęcia aż po moment w którym ... ujawnisz, że jesteś homoseksualistą. Oj Frondo według ostatnich badań w amerykańskim społeczeństwie 3% osób deklaruje się jako homoseksualiści. I to te 3% ma zniszczyć naszą cywilizację? Nie bądźmy śmieszni.
anonim2013.02.27 19:17
"konserwatyści tak i większość (64 proc.) wyborców chadeckiej koalicji CDU/CSU popiera całkowite zrównanie praw osób homoseksualnych i heteroseksualnych, w tym przyznanie gejom prawa do zawierania małżeństw. " *** Też mało prawdopodobne, bo wśród polityków tutejszej chadecji nie ma zgody na adopcję obcych dzieci i co chyba ważniejsze (dla polityków oczywiście) na wspólne rozliczenie podatku dochodowego i możliwość dziedziczenia świadczeń rentowych. To ostatnie jest poniekąd zrozumiałe. W Niemczech, podobnie jak innych krajach są problemy z zabezpieczeniem rentowym (brakuje środków), a wdowa, wdowiec ma prawo do renty po zmarłym współmałżonku/ce w wysokości 65% rentowego uposażenia, czyli np. kobieta, wdowa która nabyła prawa do renty otrzymuje 100% swojego uposażenia plus 65% uposażenia męża. PS: To co tutaj nazywamy rentą, jest odpowiednikiem polskiej emerytury.
anonim2013.02.27 19:19
Mnie interesuje jedno co Fronda rozumie przez modę na homoseksualizm. Tzn, że co homoseksualizm jest modny jak powiedzmy granatowe jeansy więc ponieważ, według Frondy, homoseksualizm jest w modzie to raptem ludzie pod wpływem tej jak to piszecie homopropagandy pomyślą sobie ok, rzucę żonę, zostawię dziecko i teraz będę gejem bo to takie modne?
anonim2013.02.27 19:20
Widzę że czołowy manipulant w formie:D " Dlatego każdemu przeciwnikowi cudzego szczęścia" Ja jestem przeciwnikiem stawiania równości pomiędzy "komórka jajowa i plemnikiem" i "plemnik i plemnik", więc do chyba nie do mnie. Inn a sprawa że przeciwnikiem cudzego szczęścia być raczej ciężko, gdyż obiektywne kryteria szczęścia zwyczajnie nie istnieją. "na początek proponuję próbę zrozumienia tego, że orientacja determinuje to kogo kochamy, z kim chcemy tworzyć związek." Pozdro dla wszystkich wyznawczyń feminizmu lesbijskiego, którym homoseksualizm podyktowała ideologia i wszystkich "homorodziców" (oksymoron) którzy mają dziecko z poprzedniego hetero związku:)
anonim2013.02.27 19:22
"Chrońmy więc oczy naszych dzieci przed taką promocją nienormalności i zwykłego nieszczęścia tych ludzi, którzy zamiast zachowywać swoją łóżkową fantazję obarczają nią niewinnych ludzi i każą akceptować nienaturalne zachowania. Krótko i na temat!!! Popieram!!!
anonim2013.02.27 19:26
"Oddychają tym samym powietrzem, piją tą samą wodę, patrzą na te same gwiazdy, na ten sam Księżyc i na to samo Słońce co i my" I co z tego??? Co to ma do rzeczy??, Homoseksualizm jest dewiacją i nie zmienia to patrzenie na księżyc i gwiazdy. Ponadto, my, hetero nie obnosimy się z tym, że lubimy stosunki heteroseksualne, takie czy inne i nie zmuszamy innych, by się z naszymi fantazjami zgadzali!!
anonim2013.02.27 19:31
Tak naprawdę, to gejowskiemu lobby nie chodzi wcale o to, żeby homiki mogły zakładać szczęśliwe rodziny, spokojnie wychowujące dzieci. Celem nowej ideologii jest rozbicie wszystkich konserwatywnych struktur, a przede wszystkim spostonowanie wartości rodziny. Philippe Ariño, 32-letni francuski antropolog, eseista, dziennikarz,w swojej książce pt. „Rzeczywistość homoseksualizmu” ujawnia szerokiej publiczności kulisy tzw. subkultury gejowskiej. Odnosząc się do projektu ustawy (obiecanej wiosną przez prezydenta Hollande’a) umożliwiającej parom homoseksualnym zawieranie małżeństw i adopcję dzieci - zwraca uwagę, że ten projekt jest… głęboko homofobiczny. Jego dwa najważniejsze argumenty wywodzą się z dość prostych konstatacji. Po pierwsze, politycy, czy społeczeństwo „przyjazne gejom” oferuje im coś, co nie ma dlań już niemal żadnej wartości, ani specjalnego sensu, jeśli wziąć pod uwagę zbanalizowanie rozwodów i powszechność zdrad. Daje to, czego w aktualnym momencie historycznym już nie chce lub nie traktuje poważnie. Po drugie, projektowana ustawa homofobicznie nie uznaje specyfiki i szczególności par homoseksualnych, różnicy ich natury w stosunku do par hetero. Każe natomiast wierzyć, że pary gejowskie będą mogły małpować rodziny hetero (mężczyzna+kobieta+dziecko) dzięki legislacji, co jest naiwnym i niebezpiecznym błędem.
anonim2013.02.27 19:34
tomchan napisał(a): [ usuńcie ten komentarz! ]Lut 27, 2013, 7:07 po południu @Klara Szkoda, że nie jesteś taka dociekliwa przy innych wpisach. Stawiam dolary przeciw orzechom, że gdyby z sondażu wynikało, że nie ma aprobaty dla takich małżeństw, wzięłabyś to na wiarę. *** Ja nie tyle patrzę na rzekome sondaże, co doskonale zdaję sobie sprawę z otaczającej mnie rzeczywistości. A rzeczywistość ta pokazuje, że przywołany tutaj sondaż jest zwyczajnym wciskaniem kitu.
anonim2013.02.27 19:34
A tak w ogóle to co z poligamistami? Zgodnie z tą logiką im przecież też odmawia się prawa do szczęścia. Czemu nikt o nich się nie troszczy? A co z ludźmi praktykującymi jak to się nazywało... miłość międzypokoleniową? Przecież w starożytności i średniowieczu można było poślubić 12-letnie dziecko. Zresztą jakie dziecko w tym wieku nie było już się dzieckiem. Wszyscy mają w pamięci jeszcze stanowisko APA z 1998 roku, dopiero pod naciskiem zacofanego pełnego fobii społeczeństwa wymuszono na tej organizacji przeredagowanie swojego stanowiska. I dlaczego nastolatkowi odmawia się prawa do decydowania o sobie, nie wspominając już jak bardzo opresyjni i zaborczy rodzice potrafią namieszać w jego życiu. Oni mogą być wyjęci spod szczęścia? Dlaczego w tym wypadku nikt już nad nimi nie zapłacze? Mamy żywe przykłady potwierdzające tezy z artykułu, propaganda i brainwashing zawsze robi swoje. Typowa czerwona strategia znana z historii ---> znaleźć biednych i ciemiężonych ---> uaktywnić ich ----> wpędzić w społeczeństwo w poczucie ----> dojść do władzy. A inni jeszcze biedniejsi i jeszcze bardziej ciemiężeni? A kto by się tym przejmował, będą potrzebni to wtedy ich wykorzystamy.
anonim2013.02.27 19:40
Tawadros napisał(a): Lut 27, 2013, 7:17 po południu kobiety mają prawo głosu, a ludzie homo takie same prawa jak hetero. *** Ależ - homoseksualiści co najmniej w Niemczech i z tego co wiem, również w Polsce mają te same prawa jak osoby heteroseksualne. Nie mają natomiast pewnych przywilejów zarezerwowanych dla małżeństw heteroseksualnych, co jest zrozumiałe, bo instytucja małżeńska gwarantuje przetrwanie danego narodu. Co do ulg podatkowych, których domagają się homiki, równie dobrze można by postulować zniesienie podatków, bo tylko wtedy można by mówić o równości wszystkich obywateli danego kraju. Było by bowiem wysoce niesprawiedliwe, aby homiki miały przywileje niedostępne singlom na przykład.
anonim2013.02.27 19:44
@Fascination jak masz mi coś do powiedzenia to napisz to od razu, bo nie mam czasu i ochoty na zabawę w pojedyncze zdania, o głupich pytaniach juz nie wpsominajac Co więcej wielu mężczyzn ma kochanki albo kochanków, których przecież też kochają. Z tego co "naucza" mnie oświecony świat szczęście bez regulacji prawnej nie jest możliwe, tymczasem art. 206 kodeksu karnego jest dosyć jasny w tej sprawie, więc w gruncie rzeczy mężczyźni którzy kochają wiele osób (jedna na jeden to w końcu też chrześcijański "zabobon"), mają jeszcze gorzej niż homoseksualiści, bo jak wiadomo sodomy-law już nawet w Teksasie dawno zniesiono.
anonim2013.02.27 19:49
donpedro79 napisał(a): Lut 27, 2013, 7:19 po południu Mnie interesuje jedno co Fronda rozumie przez modę na homoseksualizm. *** Ja twierdzę, że jest to ten sam typ mody, jaka była lansowana podczas rewolucji obyczajowej drugiej połowy lat sześćdziesiątych. Wtedy też mieliśmy ostrą negację konserwatywnych wartości:lans "wolnej miłości" i komun hippisowskich. Jak się to odbiło na ogólnym morale społeczeństw zachodnich, widzimy dzisiaj. Coraz wiącej dzieci jest wychowywanych w rozbitych rodzinach, co powoduje, że gdy wchodzą w dorosłe życie nie potrafią już zbudować trwałych rodzin. Drastycznie spada przyrost naturalny i nie jest temu w stanie zapobiec szeroko rozwinięta polityka pro rodzinna. Dzieci rodzą się przede wszystkim wśród ludności napływowej, głównie przybyszy obcej nam kultury. Efekt będzie taki, że za kilka dekad w Niemczech i innych krajach będziemy mieli Kalifat. Nie wykluczam, że biorąc powyższe pod uwagę niemieccy politycy szykują właśnie na terenie Polski i innych krajów "nowej" Unii miejsce dla Niemców niedobitków. Polska się wyludni, a można mieć duże nadzieje, że nie zostanie jednak pochłonięta przez ludność muzułmańską.
anonim2013.02.27 19:50
@Gabi_Goc Co za brednie. Zapewniam cię, że nie wiesz o czym piszesz. Oto zdemoralizowana, nastawiona hedonistycznie mniejszość terroryzuje normalną, szanującą wartości większość. Wystarczy popatrzeć na brutalną i bezczelną taktykę homolobby zastosowaną we Francji, Holandii, Niemczech... To nie jest spiskowa teoria dziejów, tylko powszechnie znane fakty,wystarczy otworzyć oczy i uznać fakty. Za trudne?
anonim2013.02.27 19:51
"Ależ biorąc ślub z kobietą tak samo "obnosisz się" z tym, że lubisz stosunki heteroseksualne jak inny mężczyzna biorąc ślub z mężczyzną "obnosi" się ze swoją preferencją stosunków homoseksualnych." Buahaha.... tego tylko brakuje żeby chorzy mieli pretensje o to, że przecież zdrowym wolno a im nie.
anonim2013.02.27 19:52
Hm...Coś mi się wydaje że ten sondaż jest "szyty grubymi nićami"
anonim2013.02.27 19:59
Prawdą jest to, że homolobby w Niemczech terroryzuje ogół społeczeństwa. Choćby taki przykład. Przed kilku laty byłam w Koloni i miałam okazję "podziwiać" intymny stosunek dwóch gejów odbywany na plaży nad Renem, a więc w miejscu publicznym. W myśl tutejszego prawa, zakazane jest odbywanie stosunków seksualnych w miejscach publicznych, a jednak policja, która przyjechała na moje wezwanie nie chciała interweniować. Przez telefon podałam tylko sam fakt, nie mówiąc szczegółowo o jaką parę chodzi. Gdybym np. ja zrobiła sobie z mężem tego typu bara-bara zostalibyśmy ukarani wysoką grzywną.
anonim2013.02.27 20:03
"Nieprawda. Ani nie gwarantuje, ani nie ma monopolu. Co jednak najistotniejsze przyszły rozród nie jest warunkiem niezbędnym do zawarcia małżeństwa." Przywilej małżeństwa daje gwarancje trwałości i stabilności związku to znaczy, że tworzy dla wychowania a nawet posiadanie potencjalnego potomstwa. Przykładowo nie można tak jak w związku partnerskim zostawić żonę z trójką dzieci bez żadnych alimentów, a zostawić trzeba bo bigamia w opresyjnej i zacofanej Polsce jest przestępstwem:) Poza popędem seksualnym (któremu jak niedawno stwierdziłeś człowiek może być całkowicie jak zwierzę poddane) człowiek ma też instynkt rodzicielski, do którego musisz zastosować takie same kryteria. Małżeństwa zawierane są masowo, jedno bezdzietne tragedii nie zrobi, jednak społeczeństwo aby funkcjonowalo i przetrwalo na jakims fundamencie musi sie opierac, a czynienie zyciodajnej pary kobiety i mezczyzny tylko jako jednej z formy malzenstwa to jego oslabenie, a wrecz zniszczenie ktore tak ciezko zrozumiec. I po raz kolejny moje pytania. Dlaczego związku partnerskie nie wystarczą? Dlaczego pary homoseksualmne podpinają się pod to, co charakteryzuje zwiazek kobiety i mezczyzny?
anonim2013.02.27 20:08
"Mnie szkoda czasu na wdawanie się w puste zabawy, stąd moje pytanie, nie rozumiem dlaczego zareagowałeś agresją." Zadawanie pytań to nie zachowanie agresywne. "Poligamii, pedofilia, zoofilia czy nekrofilia są notorycznie przywoływane w dyskusjach o związkach jednopłciowych i wciąż mają tą samą wartość merytoryczną - czyli zerową." Wysuwając zarzuty o odmawiane szczęścia mają znaczenie. Niemniej jednak skoro celem relacji seksualnej jest tyko wlasne subiektywne szczescia, a bez znaczenia jest biologia, anatomia i fizjologia, to ja nie rozumiem dlaczego homoseksualizm to norma, a fetyszyzm, nekrofilia, zoofilia czy sadomasochizm już nie. Żadne głosowanie którejkolwiek z organizacji psychologow rzeczywistości nigdy nie zmieni.
anonim2013.02.27 20:17
"Klara, nie ma zadnych argumentow. Lesbijka przeciez tez moze sie zaplodnic, i miec dziecko. Gay tez moze naturalnie sprawic dzidziusia" Wszystko fajnie, tylko ze to nie dziecko jest dla rodziców, tylko rodzice są dla dziecka, a ono nie tylko ich potrzebuje, ale ich relacje też dla niego obojętnie nie są. "Czyli wracamy do punktu wyjścia - hetero wolno, a homo nie, "bo nie"... Tyle, że to jest marny argument." Normalnym wolno bo to co oni sobą reprezentują to norma, tak samo jak normą jest poruszanie się za pomocą kończyn dolnych czy oddychanie za pomocą dróg oddechowych. Natomiast tzw. "homo" nie powinni bo to normalne zwyczajnie nie jest. Flatufilia - Rzadko spotykana dewiacja, w której bodźcem seksualnym są gazy jelitowe kierowane na twarz lub do ust partnera. Jak ktoś lubi to proszę bardzo, jednak przeciętny Kowalski nie o wszystkim chce wiedzieć.
anonim2013.02.27 20:19
Gabi kac - homoseksualiści mają tylko jedną wadę używają nie tego otworu do prokreacji ...
anonim2013.02.27 20:22
@Toosk napisał(a): Co to jest homolobby? Odpowiedź http://www.dailymotion.com/video/xxnnru#.US5cMaITcxA
anonim2013.02.27 20:44
@Smerf: Nie dyskutuj z Fascination -To jest uparta jak oślica kobieta ,która w temacie homoseksualizmu ma swoje niereformowalne zdanie! Jednym słowem odpuść ja sobie i inne fanatyczkitego tematu.Wida ć maja za dużo czasu na pierdoły!.One sa bardzo upierdliwe chyba tak jak ich orientacja . Ja wołam precz z tyranią LGBT Pedały,geje i lesby do piekła! Niech żyje normalność!!! -co najmniej 1000 lat!!!!.
anonim2013.02.27 20:50
"Nie daje." Malzenstwo poza przywilejami daje tez obowiazki, takimi sa chociazby alimenty. Jasne ze rozwod wciaz istnieje, jednak ten wcale taki prosty nie jest. Mysle ze nie bez powodu jest ono coraz mniej popularne, a w jego miejsce wciaz szuka sie alternatyw. "Nie tworzy, do posiadania potomstwa nie jest potrzebny nawet związek, wystarczy seks," A potem do tego zwiazku przewaznie sie dąży. Zgadnij dlaczego Nie chodziło mi o to że jest to niezbędne, co dosyć łatwo można było wyłapać ze zdania nastenego "dla wychowania stabilny związek jest przydatny, ale ani nie jest warunkiem koniecznym ani wystarczającym dobrego wychowania." Zapoznaj sie z tym badaniem. Kristin Anderson Moore, et al., 2002. “Marriage from a Child’s Perspective: How Does Family Structure Affect Children and What Can We Do About It?”, Child Trends Research Brief (Washington, D.C.: Child Trends) (June): 1 Kristin Anderson Moore, et al., 2002. “Marriage from a Child’s Perspective: How Does Family Structure Affect Children and What Can We Do About It?”, Child Trends Research Brief (Washington, D.C.: Child Trends) (June): 1 Przy okazji z tego co piszesz malzenstwo do niczego potrzebne nie jest. Wiec o czym my rozmawiamy? :) "Nie mylisz mnie aby z kimś?" Nie, przypomnij sobie rzodkiewki. Zresztą gdzieś to mam zapisane:) "Jest to do zrozumienia niemożliwe, jak większość rzeczy pozbawionych wewnętrznej logiki. Jeżeli wyciągasz te wnioski z w/w przesłanek, które jak wskazałam są sprzeczne z realiami, to może problem tkwi właśnie w fałszywych założeniach?" Nie rozumiesz sensu malzenstwa i na tym polega moj problem jednak sprobuje inaczej. Pewna grupa ludzi stwierdzila, ze konczyny gorne dyskryminowane sa w pilce noznej. Pod terrorem i naporem poprawnosci politycznej zezwolono na zagrywanie pilkarzom rękoma. Czy istota tego sportu bylaby Twoim zdaniem zachowana? "O to należałoby pytać pary, które tego potrzebują. Dla mnie związki partnerskie to absurd, nie widzę sensu mnożenia bytów." W takim razie odmawiasz szczescia ludziom, ktorzy chca miec zalegalizowany zwiazek w nieco luzniejszej formie:) "A co takiego go charakteryzuje? Niezbyt rozumiem co masz tutaj na myśli." Już to raz pisałem. Dlaczego adaptowane jest nazewnictwo maz i zona, ktore tutaj kompletnie nie pasuje? "Powtórzę to, co już pisałam - rozmnażanie się nie jest warunkiem koniecznym małżeństwa, legalnie związek mogą zawrzeć osoby dzieci mieć nie mogące czy nie chcące, nie ma więc żadnego powodu, by z przyczyny niemożności wspólnego rozrodu blokować to dla par jednopłciowych" Widze ze Tobie napisac raz to za malo. 1. Instynkt rodzicielski, dla kogos kto w dywagacjach nt. aborcji twierdzi, ze nad instynktami panowac trudno, powinna mięc to na uwadze. 2. Liczba malzenstw, ktore nie moga albo nie chca miec dzieci na tle liczby malzenstw ktore maja czy zamierzaja dzieci, wygladaja nieco blado i nie wplywaja w zaden sposb na itote malzenstwa. 3. Nieplodnosc to choroba 4. Nigdzie nie napisalem, ze wyzszosc normalnosci heteroseksualnej polega tylko na potomstwie. Tak przy okazji badania pokazuje ze przemoc fizyczna najczęściej spotykana jest w zwiazkach lesbijskich, widac ze jedna osoba z napieciem przedmiesiaczkowych zdecydowanie wystarczy.
anonim2013.02.27 20:56
@Ondraszek1 Dopiero teraz się zorientowałem. To dobrze znana osoba, która wcześniej pisała z wielu innych nicków. Najbardziej zabawna jest jej hipokryzja która qw dodatku nazywa logiką, przykładowo gdy wy nam coś narzucacie to oczywiście tragedia, pretensje i ból dupy, ale gdy my wam coś narzucamy to norma, nic złego i jak w ogolę można mieć o to pretensje. Z jednej strony czuje się zaszczycony ze taka "oswiecona" osoba próbuje mnie przekonac do swojego pokrętnego zdania, jednak szanując swój wolny czas chyba jednak pójdę za Twoją radą:)
anonim2013.02.27 21:02
Co mnie obchodza Niemcy,Francja Anglia i inne kraje One sa sterroryzowane przez hommolobby a obudzą się z reką w nocniku. Ja jestem w swoim kraju i mam konstytucyjne prawo miec swoje zdanie i mam prawo do tepienia tego plugastwa -pedalstwa. Z kazdej strony jestem atakowany wrzaskliwą kampanią gejowską i mam jej serdecznie dość. Precz z homoseksualną tyranią!!!!.
anonim2013.02.27 21:04
Gipsen, nie obracaj kota ogonem. Lota, tego grzesznika, rajfura swoich córek, Pan Bóg jednak uratował, pedalstwo zgładził. Więc nie obrażaj ludzkiej inteligencji żałosnymi chwytami.
anonim2013.02.27 21:11
"do posiadania potomstwa nie jest potrzebny nawet związek, wystarczy seks," Do spłodzenia potomstwa sam seks wystarczy, ale już do prawidłowego rozwoju osobowości dziecko potrzebuje trwałej, miłującej się rodziny. Dzieci z rodzin rozbitych mają nikłe szanse na zbudowanie zdrowej moralnie rodziny.
anonim2013.02.27 21:12
"Jak już pisałam wcześniej fragment o "odmawianiu szczęścia" był ironią, swoistą prowokacją, jak widać skuteczną. To "prawactwo" lubuje się w takich określeniach ("zwolennicy zabijania nienarodzonych" czy "homopropaganda"), postanowiłam więc zabawić się w stworzenie własnego. Jak widać zrobiło wrażenie :)." Nie wiem czy stało się nią nagle, mniejsza z tym. Jednak dzien w dzien tutaj bombardują mnie ludzie którzy podobne uwagi wygłaszają całkiem serio, chociaż może kiedy się odniosę też zmienią się w ironię. "Ona ma znaczenie, gdy chcemy z sobą nie tylko współżyć, ale przede wszystkim żyć. Szczęście w związku wynika z bycia z tą drugą osobą nie tylko w sensie seksualnym (sfera erotyczna to tylko jeden z wielu aspektów związku), ale przede wszystkim życiowym." Wiesz wypisujac tutaj rormatycznye opowiesci nie zmienisz tego, ze nieodlaczna czescia homoseksualizmu jest odczucie seksualnej satysfakcji jedynie w kontakcie seksualna z osoba tej samej plci. Dazanie do wspolnego zycia jako priorytet, nie zmienia faktu ze poped seksualne nie może być zrealizowany zgodnie z fizjologia i anatomia czlowieka, co wiecej odbija sie ono na jego zdrowiu i to w sposob znaczacy. Jednak ja wciaz nie widze powodow do zrownania zwiazku kobiety i mezczyzny ze zwiazkiem dwoch panow i odawania ze spelniaja dokladnia tą sama role, o aspekcie spolecznym juz nie wspominajac. Zwlaszcza ten ostatni komletnie do Ciebie nie dociera, nie łudzę się żeby to uleglo zmianie, mimo to w następnym komentarzu wrzucam stary wpis @Kropelski moze pomoze to innym osobom. BTW Zacznijcie walczyc o prawo do zalegalizowania przyjaciela. Będzie Wam o wiele prościej i znacznie więcej osób na tym skorzysta:)
anonim2013.02.27 21:13
Tak jak wyzej wspomnialem, stary wpis jednej z frondowieczek. 1. Monogamiczna rodzina heteroseksualna jest niezbędnym składnikiem społeczeństwa i owo społeczeństwo we własnym interesie powinno stać na straży takich rodzin i prawidłowego ich funkcjonowania - rodzenia i wychowywania dzieci. Dlatego społeczeństwa wszystkich narodów od tysiącleci stały na straży takiego modelu związku małżeńskiego i starały się pomagać rodzinom. Gdyby inne modele rodziny były równoważne, to na przestrzeni dziejów nie tylko by się wykształciły w sposób naturalny, ale również byłyby powszechne i wspierane przez społeczeństwo jako pożądane. Tymczasem małżeństwo inne niż modelowe np. wielożeństwo, nawet wśród muzułmanów, których prawo wspiera związki jednego mężczyzny z wieloma kobietami, nie jest popularne, pomimo, że jest to małżeństwo heteroseksualne. 2. Jedyną orientacją fizjologiczną organizmu ludzkiego, umożliwiającą mu podstawową funkcję życiową jaką jest jego rozmnażanie, jest heteroseksualizm. Inne „orientacje” są jedynie patologicznymi adaptacjami, upośledzeniami fizjologicznej funkcjonalności względem jej normy. 3. Różnice płciowe, jakie występują pomiędzy mężczyzną i kobietą, mają dla życia małżeńskiego, rodzinnego oraz społecznego zasadnicze znaczenie ze względu na potencjalną płodność takiego związku. Pod tym względem związki homoseksualne są upośledzone. Sposób leczenia tego upośledzenia polegający na obniżaniu wartości małżeństwa rozumianego jako związek mężczyzny i kobiety jest społecznie szkodliwy. W ten sposób nie tylko, że nie wyeliminuje się homoseksualnego upośledzenia u osób nim dotkniętych, ale zaszkodzi się całemu społeczeństwu. 4. Coraz liczniejsze adopcje dzieci przez homoseksualistów dostarczają liczne dowody na to, że dzieci wychowywane przez homoseksualistów są bardziej podatne na zachowania homoseksualne i mniej zdolne do zakładania normalnych rodzin, niż te dzieci, które są wychowywane w normalnych rodzinach. Znaczący wzrost liczby osób mających obojętny lub pogardliwy stosunek do płodnego charakteru małżeństwa i rodziny w sposób decydujący uderza w podstawy każdego społeczeństwa. 5. Homoideologia prowadzi wprost do upadku tych społeczeństw, które jej ulegają. Za jakieś 20/30 lat tragiczne skutki ulegania homoideologom staną się oczywiste dla wszystkich. Związki homoseksualne są zatem kłamstwem, które przy użyciu bezwzględnych metod politycznych jest narzucane społeczeństwom, w kolejnej obłędnej ideologii, której celem jest przemodelowanie społeczeństw, których rozwój oparty jest na heteroseksualnych rodzinach. 6. Legalizacja „związków” z zagwarantowaniem im najistotniejszych przywilejów zagwarantowanych dotąd dla małżeństw heteroseksualnych doprowadzi w rezultacie do zaniku ich liczebności, a co za tym idzie – do ograniczenia liczby rodzących się w takich związkach dzieci.
anonim2013.02.27 21:17
@Fascination Odseksualizuj się odemnie!!.
anonim2013.02.27 21:18
"Ale nie o tym była mowa!" O tym, o tym. Tylko Ty jak zwykle wszystko nagielas do wlasnych celow:) Reszty rownowaznikow zdan, nie wsnoszacych "Wybacz, nie pamiętam każdego Twojego słowa, możesz powtórzyć? :)" Masz kilka komentarzy wyzej. Przy okazji nie nalezy zarzucac innemu tego, z czym samemu ma sie wyrazne problemy. Resztę pojedyńczych zdań rozmywajacych dyskusje pomijam. Chociaż jak wracalem i tlumaczylem raz jeszcze o co mi chodzi.
anonim2013.02.27 21:24
"Piramidalna bzdura." Przypomnij sobie rozmowę o wychowaniu seksualnym, której zresztą nie dokończyłaś. Chociaż znając Ciebie nic takiego przecież miejsca nie miało:D Jak znajdę to dam link, niech czytający sami ocenią "Nie widzę sensu w dyskutowaniu o mnie (musisz posuwać się do ad personam?)," Nie widzę sensu wtykania się miedzy wódkę a zakąskę. Adresata zaznaczyłem na samym początku. "ale jeżeli już taki zarzut stawiasz wypada go udowodnić. Czekam." Go up
anonim2013.02.27 21:28
Tawadros napisał(a): Lut 27, 2013, 7:59 po południu Lesbijka przeciez tez moze sie zaplodnic, i miec dziecko. Gay tez moze naturalnie sprawic dzidziusia. *** Pokazałeś/aś teraz, że pary jednopłciowe traktują dziecko przedmiotowo, ewentualnie jak domowe zwierzątko. Dziecka się nie poczyna dlatego, że się chce je mieć. Sprawić to sobie można ewentualnie pieska. Dziecko jest owocem miłości dwojga osób (kobiety i mężczyzny) i tylko wtedy powołanie go na świat ma sens. Człowiek jednak nieco różni się od zwierzęcia. Praktycznie do osiągnięcia samodzielności potrzebuje rodziny, w której panuje harmonia - tylko wtedy może się prawidłowo rozwijać. W innym przypadku dziecko wyrasta na mniej lub więcej zdezintegrowaną wewnętrznie dorosłą osobę. Dlatego też, w czasach nam współczesnych mamy tak dużo osób cierpiących na niedojrzałość osobowości, czyli osoby niezdolne uczuciowości wyższej.
anonim2013.02.27 21:29
Panie i Panowie. Nie moda tylko obciach.
anonim2013.02.27 21:55
Trzeba walczyć ze zboczeniami dla dobra narodu.
anonim2013.02.27 22:16
Czy na Frondzie można jeszcze przyjąć, że istnieje coś takiego jak GRZECH. A homoseksualizm jest grzechem, tak samo jak pedofilia, zoofilia, nekrofilia i co tam jeszcze. I jeśli ktoś uważa się za człowieka wierzącego to jakby nie ma wyjścia - grzechu akceptować nie można. Swoją drogą liczna jest grupa niewierzących odwiedzająca ten portal. Ciekawe po co? Ja na strony gejowskie, opluwające Kościół i inne takie nie wchodzę. Ale każdemu wolno.
anonim2013.02.27 22:51
ciekawy jestem,bo my katolicy nie interesujemy się tak wpisami w NIE urbana czy gazety wybiórczej-nie czatujemy tam na każdy artykuł który się ukaże, jak wy lewacy ,komuniści i liberałowie wpisujecie wasze brenie na frondzie
anonim2013.02.27 22:56
Niemcy już tak mają od zarania dziejów. Częściej słuchali diabła niż Pana Boga i mieli chrapkę aby Polaków na chrześcijaństwo nawracać. Na szczęście nasi przodkowie się na Niemiaszkach w porę poznali. Ten pyszny i zarozumiały naród, darzący wszystkich innych pogardą i nienawiścią stworzył sobie najpierw heretyka Lutra, którego owocem jest dzisiejsze neopogaństwo w Niemczech. Tylko taki naród , zniewolony przez szatana mógł doprowadzić do dwóch strasznych wojen światowych - w tym jednej przy pomocy satanisty Hitlera, którego Niemcy wybrali w demokratyczny sposób. Dziś wybierają zboczenie seksualne i uznają to za normę. Do trzech razy sztuka.Rezultatem tej wojny kulturowej będzie zdegenerowanie a następnie zniknięcie narodu Niemieckiego. Na jego miejscu powstanie republika islamska narodu tureckiego.
anonim2013.02.27 23:38
tomchan napisał(a): [ usuńcie ten komentarz! ]Lut 27, 2013, 6:18 po południu To co powinni zrobić rodzice katolicy, gdy dowiedzą się, że ich dziecko jest homoseksualistą? Zaakceptować czy wyrzucić z domu i się wyrzec? Leczyć powinni leczyć.
anonim2013.02.27 23:41
Gabi_Goc tez nie mam nic przeciwko ludzie jak inni, ale rodziną ich nazwać nie można bo brak im jednego możliwości prokreacji. Wiec wybacz ale nie będę małżeństwem nazywał czegoś co nie jest nim. To kłamstwo!!!
anonim2013.02.27 23:58
Niech się leczą zboczeńcy... Przecież bez żadnego przekonywania każdy normalny człowiek wie, że to wynaturzenia, zboczenie, obrzydlistwo i coś wbrew naturze... bleeeee... Leczyć takich u psychiatry!!!!
anonim2013.02.28 0:16
@Kalikst38 Z tym "satanistą Hitlerem" Kościół Katolicki, przede wszystkim w osobach Piusa XI i późniejszego Piusa XII, podpisał od razu w 1933 r. konkordat. A postawa Piusa XII w czasie samej II wojny światowej też była bardzo niejednoznaczna, bo chyba ani razu nie zdecydował się na wyraźne potępienie hitlerowców. Przypominał tylko o konieczności "europejskiej krucjaty przeciwko bolszewizmowi" i w prywatnych korespondencjach wiecznie tłumaczył się "troską o 40 mln katolików niemieckich". Więc z uwagi na 40 mln katolików niemieckich, Pius XII nie podjął się krytyki zbrodniczego mordowania milionów katolików polskich. Pomijając fakt, że Niemcy wcale nie miały żadnych 40 mln katolików, a Polacy mieli ich z pewnością więcej niż Niemcy. Ale to szczegóły... No i ogólnie to nie na temat trochę. Ale w tej historycznej kwestii musiałem się odrobinę wtrącić. Co zaś do samego artykułu, to nie rozumiem trochę w tym kontekście określenia "homopropaganda". Czyli nawet jeśli ludzie sami z siebie w zdecydowanej większości przyznają, że nie mają nic przeciwko nazywaniu związków homoseksualnych małżeństwami, to wtedy to też jest propaganda? Nie nadążam. To nie propaganda, tylko zdanie 3/4 ludności Niemiec. Zupełnie inna sprawa, czy MY się z tym zdaniem zgadzamy - raczej się nie zgadzamy.
anonim2013.02.28 1:11
Do:Klara (oporna uczennica Pańska) napisał(a): Z "Lesbijka przeciez tez moze sie zaplodnic, i miec dziecko. Gay tez moze naturalnie sprawic dzidziusia." nie wynika, że "pary jednopłciowe traktują dziecko przedmiotowo, ewentualnie jak domowe zwierzątko." - to jest tylko stwierdzenie faktu, że homoseksualizm niekoniecznie jest związany z bezpłodnością. "Dziecka się nie poczyna dlatego, że się chce je mieć. Sprawić to sobie można ewentualnie pieska. Dziecko jest owocem miłości dwojga osób (kobiety i mężczyzny) i tylko wtedy powołanie go na świat ma sens." Do poczęcia i urodzenia dziecka potrzebna jest kobieta zdrowa fizycznie na tyle, żeby jajeczkować i donosić ciążę oraz zdrowa sperma mężczyzny. Nic więcej. Kobieta nie musi chcieć mieć dziecko, może zostać zgwałcona. Nie musi znać ojca dziecka. Może go ze wzajemnością nienawidzić. Miłość nie jest konieczna, dawca spermy nie musi nawet dotknąć kobiety. Taka jest fizjologia ludzka. Tak zostaliśmy stworzeni. Ileś tam dzieci nie jest owocem miłości dwojga osób, czasem nawet są owocem nienawiści. Twierdzisz, że ich istnienie nie ma sensu? Że Kościół niesłusznie broni ich życia od momentu poczęcia? "Praktycznie do osiągnięcia samodzielności potrzebuje rodziny, w której panuje harmonia - tylko wtedy może się prawidłowo rozwijać. W innym przypadku dziecko wyrasta na mniej lub więcej zdezintegrowaną wewnętrznie dorosłą osobę. Dlatego też, w czasach nam współczesnych mamy tak dużo osób cierpiących na niedojrzałość osobowości, czyli osoby niezdolne uczuciowości wyższej." Zastanów się, jak czuje się osoba z niepełnej rodziny, lub osierocona w dzieciństwie czytając te słowa. Poza tym, wychowanie w pełnej, nawet katolickiej rodzinie nie daje gwarancji dobrego wychowania - na przykład Joseph Paul Goebbels - urodził się w rodzinie katolickiej, pełnej - jak widać nie obroniło go to przed poparciem hitleryzmu.
anonim2013.02.28 5:53
Układanka coraz bardziej jest widoczna:in vitro - a więc dziecko na zamówienie dla każdego/rynek surogatek jako element dodatkowy/-czyli nie jest wcale potrzebne małżeństwo,aby "posiadać" dziecko.Pierwszy krok do demontażu.Dalej trwa walka o to,aby zrównać pary wszelkiego rodzaju konfiguracji - nikt nie mówi,że chodzi o r o d z i n ę.Kolejny krok do wyrugowania tradycyjnego małżeństwa.I na koniec płeć.To,co jest prawem naturalnym,przestaje nim być a więc i role w małżeństwie są ulotne,determinowane wyborem jednostki a nie biologią.Czy to jest pełne wyzwolenie?Jestem zadowolona,że już nie dożyję świata zaludnionego przez istoty,które nie zaznały wychowania w normalnej rodzinie a ich tożsamość pozostaje sprawą chwilowej zachcianki lub przepisów wynaturzonego prawa
anonim2013.02.28 8:03
@Toosk Milczenie jest złotem !!!!!!!!.
anonim2013.02.28 8:51
Ja właściwie nie mam nic przeciwko małżeństwom homoseksualnym. Na początek jednak proponuję okres próby, polegający na tym, że ślubu będzie się udziełać wyłącznie parom, które współżyjąc ze sobą poczęły dziecko. Jeśli to zadziała, to potem możnaby pomyśleć o udzielaniu ślubu przed poczęciem. W końcu nie można odmawiać rodzicom dziecka prawa do życia w związku zformalizowanym, nie?
anonim2013.02.28 9:56
jesli ktoś działa na szkode przyrostu nauralnego depolpulacje spoleczenstw powinno byc traktowane jak szkodznik...jedyna droga leczyc wszelkimi sposobami i przywracac do spoleczenstwa
anonim2013.02.28 10:23
@Toosk Czeka cię Kara -nabicie na zaostrzony kij!! Wielki Inkwizytor.
anonim2013.02.28 23:17
Edkam napisał(a): Lut 28, 2013, 1:11 rano "Zastanów się, jak czuje się osoba z niepełnej rodziny, lub osierocona w dzieciństwie czytając te słowa. Poza tym, wychowanie w pełnej, nawet katolickiej rodzinie nie daje gwarancji dobrego wychowania - na przykład Joseph Paul Goebbels - urodził się w rodzinie katolickiej, pełnej - jak widać nie obroniło go to przed poparciem hitleryzmu." *** 1. Zastanowiłam się - sama byłam półsierotą i doskonale wiem, jak ta sytuacja negatywnie wpływa na prawidłowy rozwój osobowości. 2. Wszystkie osoby korzystające z pomocy psychologów miały traumatyczne dzieciństwo, co najmniej 70% z nich wychowywało się bez ojca, albo w rodzinach rozbitych. 3. Samo tylko urodzenie się w rodzinie katolickiej nie gwarantuje prawidłowego rozwoju. Ważnym jest też, aby była to kochająca się rodzina, w której jest harmonia. 4. To, że w życiu różnie wychodzi i coraz więcej dzieci nie ma możliwości wychowywać się w zdrowych rodzinach nie jest wcale argumentem za tym, abyśmy fundowali dzieciom kolejne patologie.
anonim2013.04.14 17:55
Czy ludzie już nie mają większych problemów niż to, kto z kim śpi? Nie bardzo rozumiem tą całą dyskusję. Po co i dlaczego, jedni ludzie, drugim odbierają prawo do normalnego życia. Czy gdybym zakochała się kiedyś w kobiecie i postanowiła spędzić z nią resztę życia, to powinien to być powód do wstydu? Musiałabym ukrywać się z tym faktem przed otoczeniem? Co to komu przeszkadza, że jakiś mężczyzna woli sypiać z mężczyznami niż z kobietami. Niech ludzie zaczną w końcu zajmować się tym co istotne, np. sytuacją gospodarczą i polityczną w kraju i dadzą w końcu spokój z takimi jałowymi przepychankami słownymi. Przecież fakt, że mój sąsiad ma chłopaka, mnie w żadnym stopniu nie dotyczy. Nie sypiam z nimi, więc to nie moja sprawa. Co do samej homopropagandy, to czemu mam wrażenie, że wiele z tych dyskusji jest prowokowanych właśnie przez homofobiczne środowiska, które w ten sposób chcą zdyskredytować społeczność LGTB? Nastawić do niej negatywnie społeczeństwo, które jet już zmęczone tego typu dyskusjami? Nie twierdzę, że działacze LGTB są zupełnie bez winny, w końcu to tacy sami ludzie jak wszędzie i w ich środowisku zdarzają się ludzie, którzy może zbyt prowokacyjnie, dla niektórych, się zachowują i wypowiadają. Dlatego, naprawdę uważam, że gdybyśmy po prostu zaczęli traktować ludzi o orientacji homoseksualnej normalnie i przyznali im te same prawa jakie i my mamy, to problem już dawno by znikł z mediów i biedni przewrażliwieni heterycy nie byliby narażeni stale na homopropagandę, a społeczeństwo, może w końcu zajęłoby się prawdziwymi problemami z jakimi się boryka nasz kraj!