Litwini wciąż liczą na wspólną inwestycję - zdjęcie
20.07.11, 08:58

Litwini wciąż liczą na wspólną inwestycję

4

We wtorek w ambasadzie Litwy w Warszawie odbyła się konferencja wiceministra spraw zagranicznych Litwy Egidijusa Meilunasa. Mówił o współpracy pomiędzy Litwą i Polską w zakresie bezpieczeństwa energetycznego. Nowa siłownia – Visaginas – ma być wspólnym projektem Litwy, Polski, Łotwy i Estonii. Zgodnie z planami, większość (51 procent) udziałów ma przypaść inwestorowi strategicznemu. Pozostała część – spółkom energetycznym z Litwy, Łotwy, Estonii i Polski (PGE).

 

Kraje bałtyckie od lat próbują zbudować niezależny od Rosji i jej wpływów system bezpieczeństwa energetycznego. Oprócz produkcji energii chodzi również o dostawy gazu i ropy. Wiceszef litewskiego MSZ przypomniał, że Litwa od momentu wejścia do struktur Unii Europejskiej w 2004 roku stara się włączyć do zachodniego systemu energetycznego. Wcześniej była całkowicie związana i uzależniona od źródeł rosyjskich. Litwini liczą, że uda im się wykorzystać czas polskiej prezydencji. Chcą wtedy podkreślać znaczenie budowy bezpieczeństwa energetycznego.

 

Jak zaznacza Janusz Kowalski, były członek zespołu ds. dywersyfikacji dostaw energii, wejście Polski do projektu budowy elektrowni na Litwie „to sprawa absolutnie kluczowa”. Kowalski zwraca jednak uwagę na niekorzystne działania podejmowane przez wicepremiera Waldemara Pawlaka, przychylnie odbierającego rosyjski lobbing, w tym budowy polsko-rosyjskiego połączenia energetycznego z obwodem królewieckim. - Zakup energii z elektrowni jądrowej od Rosjan i utworzenie interkonektora energetycznego to przekreślenie wielkiej szansy, jaka się rysuje – zaznacza ekspert. Dodaje, że zgoda na budowę interkonektora to „zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa”.

 

żar/Naszdziennik.pl

Komentarze (4):

anonim2011.07.20 11:20
<p>Z litowcami w sp&oacute;łki lepiej się nie ładować, są za bardzo awaryjni, wyjdzie jak z Możeikami. Żeby oni byli mądrzejsi i mniej podnieclasi sie historia a bardzije biznesem to by było ok.</p> <p>Lepiej budujmy u nas z 2-3 atom&oacute;wki, nie wierze że 36 milionowego narodu na to nie stać.....</p>
anonim2011.07.20 12:35
<p>Pytanie czy polscy członkowie władz tego przedsięwzięcia musieliby dopisać do swoich nazwisk końc&oacute;wkę \"AS\"?</p>
anonim2011.07.20 17:24
<p>@Ant: nas stać naprawdę na BARDZO WIELE. W Polsce jest mn&oacute;stwo ludzi, kt&oacute;rzy potrafią bardzo wiele zrobić. Brak nam tylko gospodarza. Kogoś, kto całe to tałatajstwo lewacko - odbytnicze weźmie za ryj i wsadzi do jakiejś Berezy Kartuskiej.</p> <p>Nam niepotrzebni są pasożyci myślący, jakby tu przyjemniej spędzić wiecz&oacute;r i noc, ale ludzie zafascynowani Polską, ludzie, kt&oacute;rym rośnie serce, kiedy widzą solidną autostradę, najlepszą kolej na świecie i najwyższe drapacze chmur. Ludzie, kt&oacute;rzy gotowi są z nożem w zębach zatłuc każdego, kto wyciągnie łapsko po to, co polskie. Bez pardonu i dyskutowania.</p> <p>Brak nam morale po prostu. Rozpuszczamy się w lewacko - doodbytniczej unii jewropskiej.</p>
anonim2011.07.20 20:26
<p>Prześladują Polską Mniejszość - niech sobie sami elektrownię budują!</p> <p>Potrzebują naszego wsparcia - najpierw ustępstwa w stosunku do Polak&oacute;w na Wileńszczyźnie.</p> <p>Tym bardziej, że pieniędzy włożonych w elektrownię atomową szybko nie zobaczymy - jeśli kiedykolwiek zobaczymy.</p> <p>&nbsp;</p> <p>Dla nas to żadna dywersyfikacja, a kolejnego reaktora przy granicy lepiej nie mieć!</p>