Litewski wiceszef MSW: Reżim Łukaszenki testuje naszą czujność. Święta w najwyższej gotowości - zdjęcie
23.12.21, 13:23fot. yt/przeglad mediow swiatowych/afp news agency

Litewski wiceszef MSW: Reżim Łukaszenki testuje naszą czujność. Święta w najwyższej gotowości

1

"W okresie świątecznym funkcjonariusze pozostaną w stanie najwyższej gotowości, a granica będzie strzeżona w reżimie wzmocnionym” - powiedział wiceminister spraw wewnętrznych Litwy Kestutis Lanczinskas.

Lanczinskas uważa, że "białoruski reżim testuje czujność i gotowość funkcjonariuszy”, co wymaga od tamtejszych służb bycia przygotowanym na każdy scenariusz oraz zachowanie szczególnej ostrożności i gotowości w czasie zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia.

Lanczinskas wskazał też na niepokojące zmiany charakteru brutalnych ataków na polskiej granicy, co – jak dodał – świadczy o tym, że migranci są szkoleni przez białoruskie służby.

Obserwując jak się (migranci) ustawiają, podchodzą (do granicy), wycofują się można wnioskować, że są przeszkoleni” – powiedział Lanczinskas.

Wiceminister MSW Litwy zwrócił także uwagę na kolejne zagrożenie, jakim są „dezinformacje rozpowszechniane w sieciach społecznościowych, które wprowadzają w błąd irackich obywateli o rzekomej umowie między litewskimi i irackimi urzędnikami w sprawie zakwaterowania nielegalnych migrantów w Wilnie”.


mp/pap/niezalezna.pl

Komentarze (1):

Żyd Anonim2021.12.26 21:23
Od urodzenia cierpię na ostry oraz przewlekły syndrom antypolonizmu i antyklerykalizmu. Osoba Matki Bożej wywołuje u mnie wściekłość, bo to Ona pokonała tego, którego jestem kundlem, jazgoczącym na tym forum od lat. Podobnie JP2, który tyle ludzi na całym świecie uchronił od piekła. Wielcy święci, szczególnie św. Siostra Faustyna i Padre Pio, to dla mnie tylko "pyerdolnięci psychole". Gdy słyszę słowa: "Boże Miłosierdzie", "Eucharystia", "katolicka Polska" to mam drgawki, wysypkę i permanentną $raczkę. W każdym księdzu widzę pazernego pedofila, który naiwnych straszy piekłem. Marzy mi się rozwalenie "tego kraju" i przerobienie go na nasz Polin, w którym byłoby normalnie, tzn. kościoły jako Muzea Ateizmu, księża w obozach, my bylibyśmy panami, a goje pracowaliby na nas. Oczekuję więc propozycji, bo mi się skończyły pomysły. Bluzgam w kółko to samo, rechoczę głupkowato "buhahahaha", słowem robię tu z siebie durnia, i to jeszcze na oczach gojów oraz katolików.