Ks. Łukasz Kachnowicz dla Fronda.pl: Kościół w Europie stał się egocentryczny. Nie przejmujemy się prześladowanymi chrześcijanami - zdjęcie
26.08.14, 11:17Kościół w Europie stał się egocentryczny. Nie przejmujemy się prześladowanymi chrześcijanami (fot. archiwum)

Ks. Łukasz Kachnowicz dla Fronda.pl: Kościół w Europie stał się egocentryczny. Nie przejmujemy się prześladowanymi chrześcijanami

22

Portal Fronda.pl: Dziś obchodzimy w Polsce dzień modlitw w intencji chrześcijan prześladowanych na Bliskim Wschodzie. W mediach jednak rzadko przebijają się newsy na temat tego, co dzieje się w Syrii czy Iraku. Czy nie jest trochę tak, że te prześladowania wydają nam się jakoś bardzo odległe, więc są poza obszarem naszych zainteresowań? Gdzieś się dzieje źle, ale nas to nie dotyczy…

Ks. Łukasz Kachnowicz: Jest takie powiedzenie, że syty głodnego nie zrozumie. Myślę, że podobnie może być z nami, chrześcijanami z Europy, którzy w żadnej mierze nie doświadczamy tego, czego doświadczają nasi bracia na przykład w Syrii, czy innych miejscach świata. Ciężko jest poczuć tragizm sytuacji chrześcijan w Syrii. Tym bardziej, że nasza kultura stała się konsumpcyjna, a nie humanitarna. Coraz bardziej dla Europejczyka liczy się on sam, obchodzą nas nasze własne sprawy, dbamy o swój interes. Po prostu stajemy się egoistami i egocentrykami, którzy nie dopuszczają do siebie problemu cierpienia innych ludzi. To dotyczy także chrześcijan. I to pokazuje, jak bardzo potrzeba nam wołać o Ducha Świętego, żeby odnowił w nas ducha chrześcijańskiego, ducha braterstwa, miłości bliźniego, solidarności.

Ks. Rafał Cyfka z PKWP ostrzegał w rozmowie z naszym portalem: „Będziemy mieli w Europie to, co dzieje się w Syrii”. A z drugiej strony, przypominam sobie artykuł ks. Adama Bonieckiego z "TP", który pisał, że jeśli komuś wydaje się, że chrześcijanie w Europie są prześladowani, to chyba nie wie, jak sytuacja wygląda na Bliskim Wschodzie. A jednak... I w Polsce zdarza się, że chrześcijanie czują się dyskryminowani, szykanowani, zwalniani z pracy za swoje przywiązanie do katolickich wartości. Jak Ksiądz patrzy na ten problem?

Czy my jesteśmy prześladowani w Polsce, czy Europie… Na pewno nie da się tego zestawić z tym, czego doświadczają nasi bracia na Bliskim Wschodzie czy w innych rejonach świata. Nawet teraz, kiedy Ty mnie pytasz o prześladowania, ja Ci odpowiadam, ale siedzimy sobie przed komputerami, pijemy kawę, dookoła spokój. Choć trzeba mieć świadomość, że nawet w pewnej typologii prześladowań, którą posługują się w swoich badaniach organizacje zajmujące się prześladowaniami chrześcijan, występują różne poziomy i typy prześladowań. Nie zawsze to oznacza zagrożenie życia. To także wykluczenie z powody wiary, szykanowanie, itp. Ale to jest wpisane w życie Kościoła już od czasów Ewangelii. Przecież Jezus powiedział, że Jego uczniowie będą doświadczać nieprzyjemności, krzyża z powodu Ewangelii, bo nigdy nie będą pupilkami świata. Więc można powiedzieć, że Kościół z natury jest wezwany do bycia gotowym na prześladowania, także w Polsce. Ale nie wolno nam w Polsce wykorzystywać tego, żeby nad sobą ubolewać i robić z siebie ofiary. Bo przecież jednocześnie na przykład są przyznawane dofinansowania na działalność Kościoła, jakieś pieniądze na świątynie. Podczas, gdy tam na Bliskim Wschodzie ludzie są wysadzani w powietrze w świątyniach. Jest różnica i to znacząca.

Modlitwa to na pewno bardzo dużo, ale co jeszcze można zrobić, aby pomóc prześladowanym? Obawiam się, że to będzie trochę tak, że jutro pomodlimy się za prześladowanych chrześcijan, a po jutrze już o wszystkim zapomnimy...

Święta, święta i po świętach... Faktycznie to powiedzenie może tak samo sprawdzić się w przypadku Dnia Modlitw za Prześladowanych Chrześcijan. Osobiście jestem fanem mediów społecznościowych i wiem, że tutaj mamy ogromną możliwość, by mówić ludziom o naszych prześladowanych braciach. To naprawdę jest potężne medium do wykorzystania. Myślę, że może same parafie powinny przyłożyć się do tego tematu. Nawet taki dzień oficjalnie wyznaczony nie jest podejmowany jakoś mocno we wszystkich parafiach. Może powinniśmy co jakiś czas zrobić wystawę, pokazać naszym wiernym ich braci z Syrii, Korei Płn., Nigerii, Sudanu... Na pewno powinniśmy mieć otwarte nie tylko serca, ale i portfele. Bo ci ludzie po prostu potrzebują takiej konkretnej, materialnej pomocy. Oni tracą wszystko, dobytek, bliskich i najzwyczajniej w świecie ktoś musi przyjść im z pomocą. A kto to ma zrobić, jeśli nie my, ich bracia chrześcijanie? Niestety Kościół w Europie także stał się egocentryczny: zarówno duchowni, jak i świeccy. Zajmujemy się sobą, swoimi sprawami. No może w modlitwie wiernych uwzględnimy prześladowanych chrześcijan, ale to za mało. My musimy przede wszystkim obudzić w sobie wrażliwość, o której mówi św. Paweł: „Radujcie się z tymi, którzy się cieszą i płaczcie z tymi, którzy się smucą”. Czy naprawdę tak wiele kosztuje nas wklejenie linku na Facebook, wpłacenie 2,5 czy 10zł na pomoc, zorganizowanie czegoś w parafii?

Rozm. MaR

*dołącz do akcji "Światło solidarności z chrześcijanami w Iraku, Syrii i na Bliskim Wschodzie TUTAJ

Komentarze (22):

anonim2014.08.26 11:29
2,50? 10? To jakieś jaja? 50, 100, owszem. Nie mniej!
anonim2014.08.26 12:11
„Jutro obchodzimy w Polsce dzień modlitw...” To w końcu jutro czy dzisiaj, bo już nie wiem?
anonim2014.08.26 12:28
Bracia i siostry katolicy! Bardzo proszę o modlitwę w intencji prześladowanych, zabijanych chrześcijan! Wykorzystajcie każdą możliwość! Powiadamiajcie wszystkich, których znacie! Ja wykorzystałem facebook'a , Wieczorem, moja Wspólnota Drogi Neokatechumenalnej będzie się modliła w tej intencji.
anonim2014.08.26 12:41
Moja wspólnota Tradycji Katolickiej modli się w tej intencji każdego dnia.
anonim2014.08.26 12:45
P.S. Z okazji dzisiejszego święta, będę także uczestniczył w wieczornej Mszy Świętej. Sam jestem ciekaw, czy mój proboszcz będzie modlił się w tej intencji? A może najważniejsza będzie "taca"! Ostatnio zbierana jest nawet w dni powszednie!!! Co zaobserwowałem, opiszę wieczorem.
anonim2014.08.26 13:43
@adam.tam Nie wiem co bierzesz ale bierz połowę. Jakim trzeba być prostakiem, żeby krytykować modlitwę w intencji pokoju i prześladowanych i mordowanych ludzi? Skąd wiesz, że jutro ty nie będziesz uciekał?
anonim2014.08.26 13:44
@adam.tam Te, koleś, co to jest glodz? To jakiś rzadki gatunek chrząszcza czy odmiana jabłek?
anonim2014.08.26 14:11
Jestem w stanie zrozumieć trollujących za kasę ( w końcu zawód stary jak świat) ale tak z czystej nienawiści pluć za frajer? Wżyciu nie byłem na parówkowym, faktómitów czy jakimś onecie z bardzo prostego powodu wyłuszczonego przez ks. Zwolińskiego, na wykładzie pt. "Kultura idiotów"
anonim2014.08.26 14:28
"Ale nie wolno nam w Polsce wykorzystywać tego, żeby nad sobą ubolewać i robić z siebie ofiary. Bo przecież jednocześnie na przykład są przyznawane dofinansowania na działalność Kościoła, jakieś pieniądze na świątynie. Podczas, gdy tam na Bliskim Wschodzie ludzie są wysadzani w powietrze w świątyniach. Jest różnica i to znacząca." - Nareszcie jakiś głos rozsądku pośród uciemiężonych Frondowych katolików - sama jako osoba wierząca próbuję dostrzec ślady dyskryminacji katolików w Polsce i wychodzi mi, że dyskryminacji katolików w Polsce nie ma. Nareszcie ktoś to prawie potwierdził ;)
anonim2014.08.26 14:52
@Marcinave1 Poddenerwowany jesteś tym, że niedługo znowu będziesz musiał pójść do szkółki?. Islam nie jest religią tylko systemem politycznym udającym religię. Tam nie ma kapłanów tylko imamowie, czyli nauczyciele ( podobnie rabin nie jest kapłanem). Proponuję najpierw poczytać, żeby się nie błaźnić.
anonim2014.08.26 15:12
Produkują się tu różne gimbusy, a ja nadal nie wiem co to jest glodz. Przynajmniej dwa głąby próbują zabłysnąć (nie wiem czym), ale zdaje się że jeszcze z podstawówki nie wyszli.
anonim2014.08.26 15:24
@adam.tam A więc glodz to twój tata? Pewnie do tej pory myślisz, że to co dostawałeś co wieczór, to czopki.
anonim2014.08.26 15:45
@adam.tam O, jak mi cię żal! To że ty pamiętasz z dzieciństwa różowego lizaka i czopka co wieczór, nie znaczy że tak mieli wszyscy. Bardzo ci współczuję... żeby tak własny tata... No, a jak tam twoja klawiatura? Już jej nie szkoda? trauma z dzieciństwa silniejsza?
anonim2014.08.26 16:33
@adam.tam Ja wiem że, to co cię spotykało w dzieciństwie uważałeś za normę, ale niestety to się przytrafiało tylko tobie. Twoi rówieśnicy zasypiali normalnie, z misiem albo samochodzikiem – nie lizakiem ani czopkiem. No chyba, że masz jeszcze brata D:
anonim2014.08.26 16:34
@adam.tam Jak w końcu? To dziwne słowo „glodz”, którego nie znam, to twój stary?
anonim2014.08.26 16:39
@adam.tam Miałem rację, że jesteś jeszcze w podstawówce, nieuku. Nie pisze się „te słodkie oblicze”, można napisać „te słodkie oblicza” albo „to słodkie oblicze”. Jak można tak kaleczyć język ojczysty? A może to nie jest twój język ojczysty? Ruski? Ukraiński?
anonim2014.08.26 18:59
powiedziałbym że oni tam potrzebują działania a nie modlitwy. co to da że spotka się tysiąc ludzi, pomodli za nich i rozejdzie się po domach a koszyczek obleci kościół i ksiądz zarobi sto złotych. co to da? aniołowie nie zstąpią z nieba ich obronić! tam trzeba krucjaty, najemników, armii blackwater. to jest pomoc! a nasza pomoc to powinno być przyjmowanie uchodźców, czego nikt nie robi!! przyjmujemy islamistów w Europie a nigdy chrześcijan. Europa to dno a my Polacy też nic nie robimy bo nasza władza po prostu ma to gdzieś.
anonim2014.08.26 19:15
Hej Bartymeusz, właśnie wróciłem z kościoła. było aż 25 osób ( z tego 7 osób to moja rodzina) i proboszcz o modlitwie za prześladowanych braci chrześcijan "zapomniał" powiedzieć... a... nic to ...i tak kocham mój Kościół, bo jest mój.
anonim2014.08.26 19:15
glodz?A cóż to takiego?Jakaś nowa zabawka trolli frondy? Może chodzi ci o głaz? :D
anonim2014.08.27 2:41
Mi sie wydaje ze moze to byc jakas forma rasizmu. Chrzescijanin niebialy nie jest postrzegany jako tak samo wartosciowy jak bialy. W koncu wielu czarnych imigrantow jest chrzescijanami a przeciez czesto spotykaja sie z niechecia
anonim2014.08.27 2:42
Polakow.
anonim2014.08.27 9:22
@adam.tam A więc paetz i glodz to są nazwiska? No to sobie uważnie przezczytaj i zapamiętaj gimbusie: nazwiska piszemy wielką literą, ale i tak nazwiska Glodz nie znam, cieniasie.