Koronawirus. Ponowny wzrost zakażeń. 13 855 nowych przypadków i 609 zgonów - zdjęcie
02.12.20, 09:53fot. pixabay.com/pxhere.com

Koronawirus. Ponowny wzrost zakażeń. 13 855 nowych przypadków i 609 zgonów

11

Ministerstwo Zdrowia poinformowało dzisiaj o godz. 10.30 o kolejnych 13 855 nowych przypadkach zakażeń wirusem SARS-CoV-2, potwierdzonych testami laboratoryjnymi. W Polsce zmarło również kolejnych 609 osób zakażonych wirusem SARS-COV-2 oraz w wyniku chorób współistniejących.

W komunikacie Ministerstwa Zdrowia czytamy też:

- Z powodu COVID-19 zmarło 89 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 520 osób.

Oraz:

- Liczba zakażonych koronawirusem: 1 013 747 /18 208 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).

mp/ministerstwo zdrowia

Komentarze (11):

Iga2020.12.2 19:06
Biorąc pod uwagę te liczby przytoczone w artykule powyżej, czyli liczba zgonów.. 609:13.855/zakażeń/=0,044%! To znaczy taki jest tylko %śmiertelność! Więcej krzyku niż to warto!... A czy w Polsce ludzie nie umieraja na nic innego? Dlaczego zamilkli, dlaczego nie mogą się inni leczyć !? Są od lat o wiele gorsze choroby, chociażby jest wielka śmiertelność na raka, na choroby serca, czy płuc! Dlaczego nie zestawią zgonów z Covidem 19 i nie porównają do zgonów np. na raka! ? Co tu w koncu jest grane...!?
Anonim2020.12.2 13:52
Szwecja zaktualizowała dane - w czasie podobnej mocnej 2 fali przez 2 tygodnie przybyło im 1974 zgonów (na nasze 8 tys) a w Polsce ok 25-30 tys
dieta kaczyńskiego od Adolfa2020.12.2 12:01
ktoś wyjasni dlaczego w Szwecji na podobne ilosci zakażeń statystycznie poza DPSami nie umarł ani jeden Szwed a u nas 40 tysiecy Polaków? To że tak wyjdzie bylem pewien ale myślałem że za pół roku ....... Wam wszystkim w głowie tylko zamykanie ludzi które można porównać do leczenia otyłości poprzez głodówki, zakazy wyjścia do miejsc gdzie są lokalne gastronomiczne i wyzywania ich od grubych świń, co najwyżej może dać efekt jojo i dodatkowe zaburzenia psychiczne.
Tymczasem w cebulandii2020.12.2 11:23
23 października 2020 roku około godziny 13:00, kobieta idąca ulicą Żeromskiego w Łodzi zauważyła mężczyznę, który szedł bez założonej na twarzy maseczki ochronnej. Postanowiła zwrócić mu uwagę. Mężczyzna nie zastosował się do słów pokrzywdzonej, a wręcz wzbudziły one w nim niekontrolowany wybuch agresji. 56-latek kopnął pokrzwydzoną w nogę oraz uderzył ręką w twarz. Sprawa została zgłoszona policji i została objęta ściganiem z urzędu przez prokuratora. Funkcjonariusze IV Komisariatu KMP w Łodzi po otrzymaniu zgłoszenia podjęli intensywne działania zmierzające do ustalenia danych personalnych sprawcy, którego wizerunek upubliczniony został także za pośrednictwem mediów. Prowadzone czynności zaowocowały 30 listopada 2020 roku, zatrzymaniem podejrzanego o napaść o kobietę. Okazał się nim 56-letni mieszkaniec Łodzi. Usłyszał już zarzut naruszenia nietykalności pokrzywdzonej. Teraz za popełniony czyn grozić mu może kara nawet do 2 lat pozbawienia wolności. https://lodzka.policja.gov.pl/ld/informacje/55027,Sprawca-napasci-na-kobiete-w-rekach-policjantow.html
Grzegorz Strzemecki2020.12.2 10:10
Wśród ostatnich wyraźnych zawirowań związanych z publikacją przyrostów zachorowań niezmiennie sprawdza się model średniej tygodniowej kroczącej. Świadomy niedoszacowania w poniedziałek i wtorek nie zabierałem głosu, ale trend spadkowy wyraźnie wpisuje się w modele teoretyczne. Warto zaufać działaniom rządu oraz zdać się na własny zdrowy rozsądek i odpowiedzialność społeczną. Wciąż nosimy maseczki.
Nie no, bez jaj2020.12.2 10:34
Jak można zaufać komuś kto ciągle kłamie i kręci. Co wypowiedź to sami sobie zaprzeczają. Do tego dochodzą ustawowe buble pisane na kolanie i irracjonalne zakazy/nakazy. Hotele i restauracje zamykają ale stoki otwarte by pRezydent mógł poszusować a kolega z ławki sejmowej mógł zarobić. Siłownie i fitness pozamykane bo można się zarazić ale kościoły otwarte (a jak wiadomo ludzie tam przychodzący to największa grupa ryzyka). Albo otwiera się wszystko albo nic. Wystarczyło zakazać publikacji danych cząstkowych przez stacje powiatowe i wojewódzkie a magicznie pandemia się wypłaszcza zgodnie z przekazem rządowym. Nawet średnio rozgarnięty człowiek widzi, że manipuluje się danymi. Niedługo będzie więcej zgonów niż zakażeń. Inna sprawa to zdrowy rozsądek. Niestety można zauważyć, że tego rozsądku wielu osobą brakuje. O ile jestem przeciwnikiem przymusowych szczepień na COVID a tyle noszenie maseczek uważam za obowiązek. Może to być uciążliwe ale co komu szkodzi założyć tą maseczkę wychodząc na zakupy czy też z psem na spacer.
Jolka2020.12.2 18:36
EJ,! "Ty bez jaj"! Uważaj!... Przeszkadza ci Kościół, do którego nie chodzisz?... Bez jaj, nie zarazisz się! ...W Kościele jest 1 osoba na 15 metrów! JAKOŚ NIE PATRZYSZ ILE MOŻE ZARAZIĆ SIĘ OSÓB NA LGBT-owskich paradach, czy na Strajku Kobiet"!?... Przecież są ich tam tysięce!...! Pomyśl, a potem pisz!
Nie nudzi cię to?2020.12.2 11:21
j.w.
xyz1232020.12.2 11:44
z braku danych (tajne/poufe...) oraz oczywistej oczywistosci, iz PiC klamie wole obserowac liczbe zgonow. Za ostatnie dwa miesiace mamy gorke ~44 000 :( zgonow w porownaniu z 2019r. Dodatkowo mamy ~600 zgonow (raportowane) dziennie czyli realnie ~700... To wprost oznacza stabilna liczbe zakazen na poziomie 20 000 - 25 000 dziennie od kilku tygodni.
Anonim2020.12.2 12:08
proporcje zgonów covid/niecovid na przestrzeni miesięcy są różne i nie dowodzą ukrytych śmierci na wirusa..... ludzie po prostu nie mają już żadnej odporności , są zastraszeni i od wiosny są pozbawieni opieki i zabiegów medycznych.. głównie są to sercowcy załatwieni przez kardiologa Szumowskiego
f232020.12.2 14:27
Typowy bełkot pisowskiego eksperta.