Kaczyński o Birgfellnerze: Tego się nie spodziewałem - zdjęcie
13.02.19, 09:55screenshot TVP Info

Kaczyński o Birgfellnerze: Tego się nie spodziewałem

15

Według mnie to nawet nie był „kapiszon”; jak już, to przemokły - taki, który nie odpala” - powiedział prezes Prawa i Sprawiedliwości odnosząc się do „afery” o której pisze „Gazeta Wyborcza”.

W rozmowie z Polską Agencją Prasową Jarosław Kaczyński stwierdził też:

Jest to dla mnie przykre zaskoczenie, bo wprawdzie miałem rosnące wątpliwości wobec pana Birgfellnera, ale - mimo wszystko - takiej rzeczy się nie spodziewałem”.

Prezesa PiS pytano też o to, jakie stanowisko przedstawi prokuraturze, jeśli zostanie wszczęte postępowanie. Kaczyński odpowiedział, że Birgfellner żądał pieniędzy za prace, które w żaden sposób nie były udokumentowane. Dodał:

Jego żądanie można streścić do tego, że miałbym zmusić radę nadzorczą i zarząd spółki Srebrna, żeby wbrew prawu, wbrew ustawie o rachunkowości wypłaciły mu pieniądze, czego nie chciałem, ani nie mogłem zrobić. Żadne z tych ciał nie uległoby podobnym żądaniom”.

Prezes PiS podkreślił też, że z biznesmenem nie została podpisana żadna umowa mimo że wielokrotnie go o to proszono.

Przedstawił tylko jedną rozliczoną fakturę z Baker McKenzie na 101 tys. Euro – rozbitą na konkretne, wykonane działania. Za tę fakturę, pod warunkiem jej refakturowania na Srebrną, spółka mogła zapłacić. I to zaproponowałem”

- powiedział Kaczyński.

Dalej dodał:

Było kilka rachunków, które na siłę można było uznać, razem na niewielką sumę. Reszta to były rzeczy na zasadzie „mnie się należy i tyle”. Nie można było tego zapłacić. Ogólna suma to 2,5 mln zł”.

Podkreślił, że właśnie dlatego zaproponował pójście ze sprawą do sądu. Mówił także:

Ten pan przed tym, zanim zaczął się domagać znacznej opłaty, domagał się, żeby Srebrna pożyczyła kilka milionów firmie Nuneaton. Władze spółki nie widziały do tego żadnych podstaw”.

Stwierdził, że najwidoczniej Austriak zdawał sobie sprawę z tego, że ma kłopot z udowodnieniem wspomnianej sumy i wolał, aby została mu pożyczona. Dodał, że spółka nie była zainteresowana udzieleniem pożyczki, którą on zrozumiał jako pożyczkę na życie jego oraz żony.

Kiedy okazało się, że nie dojdzie do pożyczki, wtedy, po pewnej przerwie, wybuchła afera”

- powiedział PAP Kaczyński i zaznaczył, że nikt nie został oszukany, a już z pewnością nie próbowano oszukać Birgfellnera.

dam/PAP,Fronda.pl

Komentarze (15):

Pamela Rosa Flores2019.02.16 16:20
Czy potrzebujesz pozyczek na projekt, inwestycje, pozyczki osobiste, kredyty na dzialalnosc gospodarcza, kredyty mieszkaniowe, pozyczki studenckie, kredyty konsolidacyjne i pozyczki na Boze Narodzenie? Czy potrzebujesz pozyczki na rozpoczecie malego, sredniego lub duzego biznesu? Czy potrzebujesz pozyczki na budowe domu lub pozyczki na samochód? Czy potrzebujesz pozyczki na zakup sprzetu do pracy? Uzyskaj odpowiedz na wszystkie swoje problemy i uzyskaj kredyt juz dzis z oprocentowaniem 2%, a nasze transakcje sa szybkie, bezpieczne i wygodne oraz gwarantowane w 100%. e-mail przez: [email protected]
Piotr Nowak2019.02.13 13:59
Nie spodziewał sie? No jasne że się nie spodziewał. Nie spodziewał się że ktoś go nagra - i wszystkie wałki wyjdą na jaw. Oszust.
Laura2019.02.13 16:35
Moze bys sie wreszcie zamknął idioto
Piotr Nowak2019.02.13 16:42
Nie dziękuję. Postoję. Samodzielne myślenie jest mi potrzebne do życia. No ale jak kto woli...
Agnieszka2019.02.14 5:48
Może ogranicz się do wydawania poleceń swoim dzieciom.
JR2019.02.13 17:05
Ten to zawsze plecie głupoty na zawołanie, opłacony typ. Soros już aresztowany, może skoczą się fundusze na pieskie szczekanie.
AustriakNaświniłKujdęPoświęcili2019.02.13 12:53
Bo to niedobry Austriak był i on pana prezesa chciał oszukać. Pan prezes może ufać tylko małżeństwu Kujdom. To starzy soc-aparatczycy, z solidną, agenturalną kartą. Takie Kujdy znają się świetnie na deweloperce - jeszcze od czasów fabryk domów wielkopłytowych. Austriak się nie znał i w dodatku chciał pieniędzy za wykonane prace. Kujdowie to co innego- oni chcieli tylko utrzymać rodzinnie stołek w państwowym funduszu. Tacy ućciwi. Teraz pan Ziobro zastanowi się, ile wyborczych "jedynek' dla jego kanapowej partii będzie pana prezesa kosztowało odpowiednie zrozumienie przez prokuraturę zeznań pana z Austrii.
www2019.02.13 12:03
To niech przeciętny emeryt zostanie liderem PiS i będzie miał kasę o jakiej marzy. W czym problem?
stefan2019.02.13 12:18
w tym, że przeciętny emeryt nie jest nieprzeciętnym bucem
rdaneel2019.02.13 11:54
Jarosław Kaczyński ujawnił swój majątek za 2017 rok. Przez ten czas dostał 77 tys. złotych emerytury, co daje około 6,5 tys. zł miesięcznie. O takiej kwocie przeciętny emeryt w Polsce może tylko pomarzyć. W Sejmie prezes Prawa i Sprawiedliwości zarobił 118 tys. zł z tytułu uposażenia posła, a także 30 tys. z diet Miesięcznie Pan Najczystsze rączki Prezez zarabia ca 18.500 PLN. A PO wypomina się ośmiorniczki...
fluxa2019.02.13 13:43
nie no, osmiorniczki sam bym zjadl za nie swoje
Maria Błaszczyk2019.02.13 15:03
Nie wiem, co na to ośmiorniczki, ale to koszt jakichs 30 zł za kilogram - np. w lidlu czy biedronce. Ciekawa jestem, czemu nie możesz sam tyle za ten luksus zapłacić http://www.biedronka.pl/pl/product,id,22203,name,mrozona-osmiornica
Jurek2019.02.13 10:23
A czego Pan się spodziewał po Niemcu. Okradli i okradają nadal całą Europę. Już Grecja wyszła na "przyjaźni" z Niemiaszkami jak Zabłocki na mydle. Niemiaszki doprowadzili Grecję z kraju mlekiem i miodem płynącym w latach 90 do największego biedaka w Europie w latach po 2000 roku. Austriak czy Niemiec to 2 bratanki do złodziejstwa.
rdaneel2019.02.13 11:46
"doprowadzili Grecję z kraju mlekiem i miodem płynącym w latach 90" no dzban... Wzięli pożyczki i pieniądze od Niemców, polali się za nie twoim mlekiem i modem po czym jak niemcy przyszli po zwrot pożyczki to "olaboga"? Prawdziwy wyborca PiS...
Reytan2019.02.13 15:41
rdaneel Ciekawa pochwala lichwy i wyzysku.