Jerzy Bukowski: Senator Bierecki w werbalnych opałach - zdjęcie
12.04.19, 08:40Fot. Michał Józefaciuk (Senat RP) via Wikipedia, CC 3.0

Jerzy Bukowski: Senator Bierecki w werbalnych opałach

13

Senator Bierecki w werbalnych opałach

Każdemu politykowi zdarza się co pewien czas niezręczna wypowiedź. Po zorientowaniu się, że popełnił błąd powinien odważnie przyznać do niego i szczerze przeprosić za to, że go retorycznie poniosło. Gorzej, jeżeli idzie w zaparte i stara się za wszelką cenę bronić swoich słów. Najczęściej padają wówczas z jego strony argumenty o niezrozumieniu ich sensu lub o wyjęciu z szerszego kontekstu.

Taką taktykę przyjął niezależny senator należący do klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości Grzegorz Bierecki, który powiedział w trakcie uroczystości z okazji 9. rocznicy katastrofy smoleńskiej:

- Nie ustaniemy, aż nie doprowadzimy do pełnego oczyszczenia Polski z ludzi, którzy nie są godni należeć do naszej wspólnoty narodowej.

Trudno się dziwić, że to zdanie wywołało oburzenie nie tylko w kręgach opozycji, ale także w szeregach PiS. Najbardziej ostro odniósł się do niego minister spraw wewnętrznych i administracji Joachim Brudziński. Uważany za nr 2 w swojej partii polityk napisał na Twitterze:

Na słowa pana senatora mogę tylko ze współczuciem popukać się w głowę. Wypowiedź głupia i nieodpowiedzialna, dająca paliwo naszym oponentom, mam nadzieję, że będzie refleksja i słowo: przepraszam.

Bierecki nie zamierza jednak zastosować się do rady Brudzińskiego i w rozmowie z reporterem Radia RMF FM stwierdził, że oczyszczenie nie oznacza według niego odbierania komukolwiek obywatelstwa, ani wyrzucania z Polski konkretnych ludzi. Chodziło mu jedynie o potępienie osób, które wyśmiewały smoleńskie miesięcznice i utrudniały żałobę. Zapytany o ministerialną krytykę dosyć buńczucznie odparł, że prześle Brudzińskiemu całą swoją wypowiedź i wtedy pozwoli mu raz jeszcze skomentować sprawę. Odnosząc się do swoich słów powiedział dziennikarzowi:

- Brzmią strasznie dla tych, którzy może poczuwają się do winy. Po drugie mówiłem o wspólnocie narodowej, która powstała po tragedii smoleńskiej, kiedy ludzi wspólnie płakali, a byli tacy, którzy tę żałobę naruszali, robili krzyże z puszek po piwie i sikali na znicze. Tacy ludzie na całym świecie byliby wykluczeni ze wspólnoty. Ludzie powinny odrzucać takie postawy i osoby. Na całym świecie takie osoby nie miałyby pozycji celebryckiej.
Mówiłem o odrzuceniu moralnym. O nieakceptowaniu takich postaw. To oznacza potępienie takich ludzi, odrzucenie ich, nietraktowanie ich jak osoby, które posiadają pozycję opiniotwórczą.

Gdyby senator Grzegorz Bierecki wypowiedział się podczas rocznicowej ceremonii tak, jak w rozmowie z reporterem Radia RMF FM, nie byłoby powodów do krytyki, chociaż z pewnością i tak wzburzyłby tych, których miał na myśli, zgodnie z przysłowiem: uderz w stół, a nożyce się odezwą.

Jerzy Bukowski

 

 


 

 

Komentarze (13):

anonim2019.04.12 15:32
W Warszawie latarnik latarenką będzie uczył przedszkolne dzieci masturbacji. To ma zagwarantować rozkwit pedofilii dla Kościoła na niespotykana dotąd skalę.
ALL Stary2019.04.12 11:45
To jest Bufon to nic że z PISu ale Bufon
Magda2019.04.12 19:41
Właśnie, że jest wspaniałym człowiekiem! I wara ci od niego! A ty w czym jesteś lepszy, jak wylewasz swoją nienawiść ?
sto2019.04.12 11:22
Bierecki oszust i złodziej będzie budować nową Polskę.
wiktor2019.04.12 11:08
Panie senatorze : nie rób drugiemu co tobie nie miłe. Nie wiadomo co będzie za kilka lat i czy ktoś inny nie użyje Pana słów przeciwko Panu. Nie będzie wtedy fajnie.
BiereckiNadzorowałSKOKWołomin2019.04.12 9:18
Przez długie lata Grzegorz Bierecki - jako kierujący Kasą Krajową - nadzorował SKOK Wołomin. Ze SKOK-u tego znani biznesmeni, celebryci, artyści, politycy ukradli 3 miliardy zł. Otrzymywali kredyty różnej skali, od dziesiątek tysięcy do dziesiątków milionów, z których najczęściej nie spłacili ANI JEDNEJ RATY, a SKOK ich wcale nie ścigał i nie windykował. Całość sprawia wrażenie, że większość biorących kredyt w SKOK Wołomin wiedziała, że nie trzeba go spłacać... Szukajcie nazwisk tych znanych osób w programach Centrum Edukacyjnego Powiśle na YouTube. Ostatnio wypłynęła w mediach sprawa rozwodu pani Tajner z klaunem medialnym Wiśniewskim. Oboje mają niespłacone kredyty w SKOK Wołomin. Na miliony. Po kredyt tam poszedł również Bartłomiej Misiewicz, czasowo pełniący rolę Zwierzchnika Sił Zbrojnych, a obecnie aresztant. Sprawa kredytu w SKOK Wołomin wisi też na panu Skowrońskim, szefie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. To osoba publiczna, która ma oczywiste prawo wziąć kredyt, jak każda inna. Ale dlaczego ma kłopot z udowodnieniem, że kredyt ów spłaciła, skoro sprawa tego kredytu stała się publiczna? Sprawa SKOK Wołomin jest wielokrotnie większa od ArtB i AmberGold razem wziętych. Kwotami i skalą procederu i siłą nazwisk, które ją tworzą.
Cipak2019.04.12 9:07
Raczył pokazać faszystowsko-nazistowskie oblicze. I zaraz zobaczymy jaki stosunek do tego mają fani frondy. Ciekawe?
anonim2019.04.12 9:04
No jego tłumaczenie zmienia postać rzeczy. To dobry człowiek. On przecież nie chce nikogo wyrzucać, czy wywozić. On tylko myśli o linczu.
Maryla2019.04.12 19:43
Powiedział prawdę, tylko za szczerze! Przecież wielu tak myśli!
anonim2019.04.12 23:13
Wielu? Boże chroń mnie przed takimi ludźmi.
Marian2019.04.12 8:50
Powiedzial to co trzeba i lepiej zeby Brudziski tego nie komentowal
Wojtek2019.04.12 13:45
Ale on miał Ciebie na myśli .
Marian2019.04.12 14:21
Mylisz sie .Rozmawialem z nim