Jedno pytanie, które warto zadać ateistom - zdjęcie
30.09.20, 13:00Fot. Dan Etherington via Flickr, CC BY 2.0

Jedno pytanie, które warto zadać ateistom

75

Przemyślmy pomysł na rozmowę z ateistą, którego pragniemy nawrócić.

My: "Pozwól, że zapytam cię o coś całkowicie niezwiązanego z dowodami na istnienie Boga"
Ateista: "Oczywiście."
My: "Czy byłbyś zadowolony, gdyby ateizm był prawdą?"
Ateista: "Oczywiście, że jestem zadowolony, że to prawda! "
My: "A co sprawia, że ​​cieszysz się?" 

Przemyślmy to razem:

Jeśli ateizm jest prawdą, to jesteśmy tylko momentem w ciągu ewolucyjnym materii, nasze wszelkie działania są bezsensowne. 
Jeśli ateizm jest prawdą, nie istnieje coś takiego jak dusza, a nasza świadomość jest złudzeniem. 
Jeśli ateizm jest prawdą, nasi umierający bliźni nie mają nadziei na życie wieczne.
Jeśli ateizm jest prawdą, nikt nie ma ostatecznej władzy decydowania, co jest dobre a co złe.
Jeśli ateizm jest prawdą, nie ma znaczenia, jak kto żyje, ponieważ nasze ostateczne losy są nicością.
Jeśli ateizm jest prawdą, nikt z nas nie posiada żadnej woli, nie mówiąc już o wolnej woli, bo wszystko determinują prawa materii.

Biorąc pod uwagę wszystkie te rzeczy, jak może ktokolwiek być zadowolony ze światopoglądu ateistycznego? Przecież ateizm tak naprawdę likwiduje logikę wszelkich systemów etycznych, prowadzi do beznadziei, anarchii i bezprawia.

Odpowiadamy ateiście:

"Nie, ja nie byłbym zadowolony, sądząc że ateizm jest prawdą. To jest ciemna, ponura rzeczywistość. Ja chciałbym bardzo i wierzę że tak jest,  że moje życie ma ostateczny sens i wyższy cel. Odnajduję ten cel w Bogu.

Inspiracja pochodzi ze strony „HARD-CORE CHRISTIANITY, Apologetics, Worldview, and a Pebble in the Shoe” „HARD-COROWE CHRZEŚCIJAŃSTWO, Apologetyka, Światopogląd i kamyk w bucie”

MP/hcchristian.wordpress.com

Komentarze (75):

look2020.09.30 23:15
katoliku, odpowiedz na pytanie; dlaczego wierzysz Bogu biblijnemu który kłamie? najpierw każe nie zabijać a później każe zabijać np. za homoseksualizm...to rozdwojenie jaźni
Anonim2020.09.30 23:42
look poznaj dorze Biblię.
Natalja Siwiec2020.10.1 9:38
Lepiej nie bo tam jest więcej takich kwiatków. Całkiem straci szacunek do Katolicyzmu, zupełnie jak ja.
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2020.09.30 19:58
Święta racja
Styki2020.09.30 17:30
Najlepszą odpowiedzią udzieloną ateiście jest przygotowanie mu dobrego obiadu, a potem zapytanie, czy wierzy w istnienie kucharki.
Natalja Siwiec2020.10.1 9:39
Wtedy zachwycony Ateista zawoła: o, tak! Wierzę w całe mnóstwo kucharek!
Anonim2020.09.30 17:09
Co za bzdury. Ogarnijcie się!
Anonim2020.09.30 18:16
My jesteśmy ogarnięci, wierzymy w Boga i nawet śmierci się tak nie boimy, oczywiście pod warunkiem, że w jej momencie będziemy w stanie łaski uświęcającej. A ty boisz się śmierci, jak wystawią ci "rachunek" za to co zrobileś lub czego nie zrobiłeś?
Suweren2020.09.30 18:54
Źle mnie zrozumiałeś, chcesz sobie wierzyć, to sobie wierz, nic mi do tego. Chodzi mi o to, że logika została w tym tekście zgwałcona we wszystkie otwory.
Aga Dziedzic💘🏳️‍🌈2020.09.30 17:07
Z wiadomości tzw. govvno wartych, ale prawdziwych. . . . Naukowcy z School of Veterinary Medicine w UC Davis przeprowadzili wielololetnie badania: Dlaczego koty pokazują ci doopę? Okazało się, że jest to o co podejrzewano koty od wieków. Koty tą "mową doopą" pokazują ich "włascicielom", że .... mają ich w doopie. Niemniej, naukowcy rozróżnili dwie grupy kotów "pokazicieli doopy"; jedna to "mam cię w doopie", druga, charakterystyczna dla tłustych kotów, to "pocałuj mnie w doope". Więc, jeżeli masz kota zwróć na to uwagę, czy kot ma cię "w doopie", czy chce abyś go "w doopę pocałował". Jeżeli nie masz kota, Fronda jest twoim "kotem" i pokazuje ci doopę albo mówi jednoznacznie, pocałuj mnie w doopę.
Oooo.... jest siku!2020.09.30 17:13
Zaraz dziadka powycieramy, poddziadkową ceratkę zdezynfekujemy i ubierzemy dziadziowi czyste majteczki.
Styki2020.09.30 17:06
Rozgwieżdżone niebo jest jak otwarta księga, który mówi ateiście: Analfabeto!.
Ciekawe jak sobie będziecie tłumaczyć2020.09.30 17:15
gdy się okaże, że każdy z tych świetlistych punktów to gwiazda, której system planetarny tętni życiem?
Styki2020.09.30 17:27
Wiem, slyszalem, ze nad Wenus jest zycie!
jack2020.09.30 18:50
"W domu mego Ojca jest mieszkań wiele". Tak sobie będziemy "tłumaczyć".
Chodziło o bakterie.2020.09.30 20:59
Ziemia jest nieskończenie małym pyłkiem w porównaniu z ogromem Wszechświata, trzeba nieprzeciętnego tupetu i zadufania by ów Wszechświat nazywać "domem" jakiegoś ziemskiego Mzimu.
f232020.10.1 9:42
Wyobrażam sobie Jezusa z innej Galaktyki - z zieloną skórą, czułkami, 17 oczami i niezmiennie z aureolą.
tymczasem w prawdziwym świecie2020.09.30 16:59
"Przecież ateizm tak naprawdę likwiduje logikę wszelkich systemów etycznych" - GW prawda. A jakie są rzeczywiste owoce religii i jaki wywiera ona wpływ na "logikę systemów etycznych" nie trzeba szukać daleko. Wystarczy poczytać komentarze tutejszych stałych bywalców - a zwłaszcza schizofrenika "słowiczka", socjopaty "fizjoterapeuty" i trzeciego spośród "wyróżniających się" - żyjącego w Hamburgu germanofoba.
MaxFiend2020.09.30 16:41
nasze wszelkie działania są bezsensowne - nie są nasza świadomość nie jest częścią duszy nie mają nadziei na życie wieczne - a muszą mieć? nie ma władzy decydowania o tym, co dobre a co złe - a po co komu taka władza?, inteligentne istoty same dążą do dobra ma znaczenie, jak kto żyje - wynika to z poprzedniego stwierdzenia wola nie jest determinowana materią, tylko świadomością, którą materia osiągnęła jeżeli ktoś bez bata wiecznego potępienia lub obietnicy ostatecznej wielkiej nagrody zachowuje się etycznie i moralnie, to jest na dużo wyższym moralnym i społecznym stopniu rozwoju niż przerażony wieczną karą wierzący :-D
Izydor2020.09.30 16:34
Niezależnie od istnienia boga wiara w bliskowschodnią mitologię I łykanie świętych wafelków to idiotyzm.
Rozumny2020.09.30 16:13
Wiara to choroba mózgu, można i trzeba to leczyć!
Anonim2020.09.30 17:33
Brak wiary kalectwo duchowe.
Anonim2020.09.30 23:44
Brak wiary to nicość i bezsens i pustka.
Anonim2020.09.30 15:57
Jeszcze nikt nie udowodnił że Bóg nie istniej, ale też nikt nie udowodnił że Bóg istnieje.
Anonim2020.09.30 15:42
dzwoni w niebie telefon, odbiera Sw Piotr i krzyczy - Borze to do Ciebie , Bóg pyta - a kto dzwoni, św Piotr odpowiada - ateiści, Bóg krzyczy - to powiedz im ze mnie nie ma!
Z tym, że "Borze" piszemy nieco inaczej.2020.09.30 17:16
j.w.
Pepe2020.09.30 15:35
och jakie to infantylne ... a jest jak w matrixie , niebieska czy czerwona pigułka i nie ma odwrotu
Polak2020.09.30 15:26
Raczej zapytajcie okultystów dlaczego cieszą się z koncepcji szalonej istoty nienawidzącej ludzi tak skrajnie jak osobnik przedstawiony w Biblii jako bóg.
Maria Błaszczyk2020.09.30 15:23
No i to jest problem z - między innymi - chrześcijanami. Nie ma dla nich znaczenia, co jest prawdą. Ważne, co chcieliby, żeby nią było. Tak samo jest z osobami LGBT+. Nieważnie, że to niewinni ludzie, nieważne, że bycie osobą LGBT+ bynajmniej nie koreluje z pedofilią, nieważne, że nikt nie chce uczyć czterolatków masturbacji, nieważne, że ci ludzie giną wskutek tej nagonki i agresji. Ważne, że ta historyjka o potwornie niebezpiecznej grupie mniejszościowej pozwala zyskać kilka punkcików w wyborach... A tak na marginesie - nie sądzę, by istniał byt zwany bogiem Jahwe. Mogę to jakoś tam uzasadnić, ale to bez znaczenia. Nawet gdyby istniał, nie byłabym zainteresowana wielbieniem istoty tak okrutnej i samolubnej przez całą wieczność.
Wycieraj doopy Polskim Panom, wycieraj!2020.09.30 15:29
Patrz z czego żyjesz śmieciu zza Buga!
Anonim2020.09.30 16:00
To jest portal katolicki, katolik nigdy by tak nie napisał i nie podpisał się tak idiotycznie. Spadaj na forum Urbana ,ateisto
Maria Błaszczyk2020.09.30 16:08
To Słowiczek. Ofiara zapaści polskiej psychiatrii. Nie zwracaj uwagi, bo zaraz zacznie twierdzić, że jesteś pedofilem albo coś ;-)
Ćwirli ćwilli ...2020.09.30 17:05
To już nie jestem Jędruś Dmowski z Hamiltona?
Atheisten sind dumm - A. Einstein2020.09.30 14:54
"I want to know how God created this world. I am not interested in this or that phenomenon, in the spectrum of this or that element. I want to know his thoughts. The rest are details." - Albert Einstein.
Torchwood2020.09.30 14:44
Argumant z rodzaju - "Czy świat nie byłby przepiękny, gdyby różowe jednorożce istniały? Musisz uwierzyć, że różowe jednorożce istnieją."
Kasia2020.10.1 10:14
No to udowodnij, że różowe jednorożce nie istnieją. Potrafisz?
#memento2020.09.30 14:34
„A życie jest po to, by je przeżyć nim w kołowrotku pęknie nić”.
Maryśka się zapędziła na stronkę2020.09.30 14:31
hcchristian.wordpress.com :-D
WORDPRESS jest finansowane przez2020.09.30 14:43
oligarchę i ulubieńca Putina - Romana Abramowicza. Obrzezanego sierpem, oczywiście.
Wordpress jest oprogramowaniem Open Source2020.09.30 21:01
Tak samo Putina, tak samo moje, tak samo twoje.
Kasia2020.09.30 14:29
"nie ma znaczenia, jak kto żyje"... Większej głupoty dawno nie czytałam.
Anonim2020.09.30 17:27
Poczytaj swoje komentarze.
Ebenezer2020.09.30 14:27
Erystyka się kłania. Równie dobrze można napisać "Jeśli ateizm jest prawdą, to oddychanie jest bez sensu". A życie ma sens i cel - przeżyć je jak najlepiej.
Atheisten sind dumm - A. Einstein2020.09.30 14:16
"Then there are the fanatical atheists whose intolerance is the same as that of the religious fanatics, and it springs from the same source… They are creatures who can’t hear the music of the spheres." - Albert Einstein.
aukorygik2020.09.30 13:44
Ateizm jest wielkim złem. Brak życia w nieskończoność byłby wielkim złem! Mimo tego zauważam, że męczarnia w nieskończoność to jeszcze większe zło, niż anihilacja. "Standardowy ateizm" wierzy w anihilację, powszechną anihilację.
Rodryg2020.09.30 13:43
Strasznie naiwny ten artykuł.
s. Perpetua2020.09.30 13:42
Czy ateistów Bóg nie kocha? Oczywiście, że nie. Kocha ich tak samo i cieszy się za każdym razem, kiedy któraś ze zbłąkanych owieczek dołączy z powrotem do stada.
frater Bravis2020.09.30 13:50
Przestań. Stop it. Jaki bóg mógł zaprojektować taki marny świat?
Anonim2020.09.30 14:58
a co z innowiercami? kocha wyznawców szatana od buddy, manitu itd?
Total Mayhem2020.09.30 13:40
Być może jednym pytaniem, które warto zadać nie tylko frondelkowym katolikom, jest: czy warto myśleć życzeniowo?
Dam2020.09.30 13:37
1. Niezależnie od tego, kto ma rację, wygląda na to, że autor wolałby żyć w ładnej bajce, niż w faktycznej rzeczywistości. 2. Sens życiu nadajemy my sami, nie potrzebujesz aby ktoś ci powiedział jaki sens ma twoje życie. 3. Błąd logiczny, jeżeli Bóg jest wszechwiedzący, to wie co postanowimy. Jak może istnieć wolna wola, jeżeli z góry wiadomo, co zrobimy?
ks. Marek2020.09.30 13:48
Bóg jest wszechmogący, dał nam wolną wolę i równocześnie wie co wybierzemy. My nie możemy pojąc tego, gdyż jesteśmy tylko ludźmi, ze wszystkimi swoimi ograniczeniami. Pozostaje nam tylko wiara.
Dam2020.09.30 14:05
No dobrze, a dlaczego akurat wiara w tego konkretnego Boga, a nie w innych, którzy pojawili się przez stulecia? Ani powszechność jakiejś idei, ani rzekome cuda (bo takie zdarzają się też w innych religiach) nie oznaczają, że jest ona prawdą.
Waarnemer2020.09.30 13:54
Odpowiem. Bóg jest poza materią i czasem. Nie istnieje dla Niego przyszłość w naszym rozumieniu, jest w stanie spojrzeć na dowolny moment naszej rzeczywistości - od początku do końca świata - "z boku". I tak jak my oglądamy film po raz drugi i wiemy co zrobią jego bohaterowie, choć nie wpływamy na ich decyzje (mają wolną wolę), tak Bóg wie co wybierzemy, choć z naszej perspektywy jeszcze to nie nastąpiło.
Dam2020.09.30 14:02
Przykład kiepski, bo bohaterowie filmu nie mają wolnej woli - całość jest wyreżyserowana. No i Bóg może wpływać na wolną wolę, w końcu niby "prawdziwa wiara" jest "łaską daną przez Boga", po której otrzymaniu człowiek zachowuje się zupełnie inaczej niż przed nią. Jeżeli jesteś w stanie zmienić czyjeś zachowanie na takie, które ci odpowiada bez jego wiedzy, ograniczasz jego wolną wolę.
Czyli Bogiem jest Bran Stark Trójoka Wrona?2020.09.30 14:21
Werner
ateita2020.09.30 13:26
Ateistom wyjasnijcie dlaczego katolik modli sie do skrawka majtek czy skarpet dumnie nazwanych skrawkami szat
Waarnemer2020.09.30 13:56
Ma Pan jakieś błędne informacje. Katolik modli się do Boga.
bankster Moravietzky2020.09.30 14:25
Albo tak mu się wydaje.
Natalja Siwiec2020.09.30 13:26
Chętnie uwierzę w jakiegoś Boga, tylko w którego? Są ich przecież tysiące.
Anonim2020.09.30 17:32
Bóg jest jeden.
Troll2020.09.30 13:25
i jeszcze: "Nie, ja nie byłbym zadowolony, sądząc że ateizm jest prawdą. To jest ciemna, ponura rzeczywistość. Ja chciałbym bardzo i wierzę że tak jest, że moje życie ma ostateczny sens i wyższy cel. Odnajduję ten cel w Bogu." to jest problem braku zrozumienia drugfiego czlowieka. Ja, ateista, rozumiem dlaczego ludzie wierza i mimo, ze mysle, ze nie jest to bobry mechanizm adaptacyjny, nie mowie, ze jest to ciemne i ponure. Bo rozumiem.
modlitwa ateisty2020.09.30 13:24
Jeśli Boga nie ma, co daj Boże, to chwała Bogu; ale jeśli, nie daj Boże, Bóg jest, to niech nas ręka boska broni.
🌈2020.09.30 13:23
Czy ten kiepsko urządzony świat mógł zaprojektować jakiś bóg?
rzeczywiście2020.09.30 13:41
twój tęczowy świat zaprojektował jakiś zbok
głupiś, trolu2020.09.30 14:22
jak kalosz Kaczyńskiego.
chyba,2020.10.1 8:52
a właściwie z pewnością siebie masz na myśli. Tu zgadzam się z Korwinem (a rzadko się z nim zgadzam) lewak = idiota albo oszust. Ja dodam lewak = trol
Troll2020.09.30 13:21
Rozumowanie raczej naiwne... "Jeśli ateizm jest prawdą, to jesteśmy tylko momentem w ciągu ewolucyjnym materii, nasze wszelkie działania są bezsensowne." Nie, nasze dzialania maja sens jaki im nadamy. "Jeśli ateizm jest prawdą, nie istnieje coś takiego jak dusza, a nasza świadomość jest złudzeniem. " Dusza a swiadomosc to nie to samo. Swiadomosc ma podstawy neurologiczne. "Jeśli ateizm jest prawdą, nasi umierający bliźni nie mają nadziei na życie wieczne." Zupelna prawda, co jednak nic nie przesadza o sensie zycia. "Jeśli ateizm jest prawdą, nikt nie ma ostatecznej władzy decydowania, co jest dobre a co złe." Rzeczywiscie, wszystko jest wzgledne, ale globalnie ludzie zgadzaja sie do podstaw moralnosci. Dekalog nie jest oryginalny, przykazania moralne w nim zawarte istnialy przed nim. "Jeśli ateizm jest prawdą, nie ma znaczenia, jak kto żyje, ponieważ nasze ostateczne losy są nicością." Rozumowanie prostackie. Mozna byc dobrym czlowiekiem nie bedac wierzacym. Wszystko zalezy od wartosci. Mozna z tego stwierdzenia wywnioskowac, ze ludzie wierzacy nie robia zlego tylko dlatego ze chca zasluzyc na zycie po smierci. A istota prawdziwego czlowieczenstwa, przynajmniej tak mi sie wydaje jako ateiscie, jest dzialanie bezinteresowne. "Jeśli ateizm jest prawdą, nikt z nas nie posiada żadnej woli, nie mówiąc już o wolnej woli, bo wszystko determinują prawa materii." Tego nie moge skomentowac bo nie rozumiem jak ktos doszedl do takiego wniosku. Ten ktos albo nie rozumie co to jest ateism albo nie rozumie co to jest wola, juz nie wspominajac o prawach materii...
Precz z 🌈 zarazą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!2020.09.30 13:18
Na neomarksistowskie lewactwo, które opanowała rodzimą opozycję nie ma rady. A jeśli do tego dojdzie jeszcze zboczenie LGBT to już tragedia. Lepiej ich zostawić. Szkoda czasu na logikę. To są pogrobowcy ewangelicznych żydowskich faryzeuszy. Banda niereformowalnych hipokrytów. A ich ostatecznym, koronnym argumentem jest obłudne rozdzieranie szat, prymitywne donosicielstwo, a w końcu chamstwo i przekleństwa. Vide Owsiak, Sikorski, Wałęsa, Komorowski,... Lub choćby „katolicka kretynizacja polski”, „Po 11…”, „ladychapel” itp.
Mateusz2020.09.30 13:16
Tak, jestem zadowolony. Świadomość, że moje istnienie to de facto owoc miliardów lat złożonych procesów fizycznych, milionów lat procesów ewolucyjnej kompleksyfikacji może być powodem do smutku tylko dla kogoś całkowicie pozbawionego wyobraźni. Oczywiście, że ma znaczenie że żyje - wpadłem na krótką wizytę na ten świat i sprawiam wiele radości wielu osobom. Widzieć człowieka szczęśliwego, a nie umartwionego - coś wspaniałego. Dobro i zło to abstrakcyjny, stricte kulturowy (a wiec bez punktu oparcia w porządku naturalnym) nie mający żadnego odniesienia w rzeczywistości koncept - w zupełności wystarczy wykształcona w procesach ewolucyjnych biologiczna życzliwość ukierunkowana na rozpoznawalne przez rozum wzorce.
Anonim2020.09.30 13:32
Ewolucyjna biologiczna życzliwość - cóż to takiego. Obserwując np. świat zwierząt - czy tam coś takiego dostrzeżemy? Zwierzaki zachowują się zgodnie z instynktem, biologicznie wyewoluowanym. Czy są życzliwe?
Waarnemer2020.09.30 13:59
Zwierzaki "życzliwie" pożerają się nawzajem, liczy się tylko przetrwanie. Samice zjadają swe młode, zagryzają słabsze osobniki itp. Czy to jest ta ewolucyjna biologiczna życzliwość?
Kasia2020.09.30 14:35
My też zjadamy inne zwierzaki. Tak to dobry Pan Bóg już urządził. Aby przetrwać trzeba zabijać.
Maria Błaszczyk2020.09.30 15:27
Ja nie zjadam. Nie zabijam. A trwam. No a gdyby Bóg tak to urządzil, to chyba nie byłby dobry? Zresztą, zdaje się, że stworzył ludzi jako wegan.
Waarnemer2020.09.30 14:05
Poza tym sam Pan sobie zaprzecza: "Widzieć człowieka szczęśliwego, a nie umartwionego - coś wspaniałego" a potem: "Dobro i zło to abstrakcyjny, stricte kulturowy (a wiec bez punktu oparcia w porządku naturalnym) nie mający żadnego odniesienia w rzeczywistości koncept)" Czy zatem szczęście człowieka nie jest dobrem, a jego umartwienie złem? Czy to też jest dla Pana względne? Dla Pana widzieć człowieka szczęśliwego jest dobrem, a dla innego dobrem może być stworzenie obozu koncentracyjnego. Czemu nie, skoro nie istnieje obiektywne dobro i zło. Jeśli chce Pan oprzeć koncepcję dobra i zła na porządku naturalnym, to proszę się zastanowić czy istnienie nie jest dobrem, a niszczenie już zaistniałego życia - złem. Z tego można wiele wyprowadzić.