Jan Bodakowski: Lewica utożsamia zbrodnie protestantów i socjaldemokratów z katolicyzmem - zdjęcie
16.07.19, 10:20

Jan Bodakowski: Lewica utożsamia zbrodnie protestantów i socjaldemokratów z katolicyzmem

19

Nazistów do dokonania holocaustu, czyli do odrzucenia moralności i rozwiązywania problemów społecznych w sposób naukowy, zainspirowały oparte na eugenice zbrodnie rządów socjaldemokratycznych i protestanckich ze Skandynawii, USA, i podległych koronie brytyjskiej Kanadzie i Australii. Jest to temat tabu dla mediów, choć piszą o nim naukowcy. Media za to wolą o wszelkie zło oskarżać katolicyzm i utożsamiać z katolicyzmem zbrodnie popełnione przez protestantów i socjaldemokratów.

Na lewicowym portalu „Na temat” ukazał się wywiad „Dzieci były przypinane do krzesła elektrycznego. Tam Kościół prowadził szkoły, w których stosowano tortury” przeprowadzony z Joanną Gierak-Onoszko (autorka książki reportażu "27 śmierci Toby'ego Obeda") przeprowadzony przez Bartosza Godzińskiego.

W pierwszym zdaniu lewicowego portalu do autorki książki pada stwierdzenie, że „skutki kolonizacji na całym świecie były podobne i prowadziły do masowej eksterminacji rdzennej ludności”. Jest to częściowa prawda. Jednak w rzeczywistości, tam, gdzie tereny zajmowali protestanci, tam dochodziło do masowej eksterminacji rdzennej ludności (USA, Australia), a tam, gdzie kolonizatorami byli katolicy, tam ludobójstwa nie było i do dziś potomkowie rdzennych mieszkańców dominują (Ameryka Południowa kolonizowana przez katolicką Hiszpanię i Portugalię).

Według autorki książki brak pamięci o zbrodniach kolonizatorów wynika „z naszej europocentrycznej perspektywy”. Wyjątkiem od tego jest Kanada, gdzie otwarcie się mówi o zbrodniach kolonizatorów. Niestety w wywiadzie nie pada informacja, że Kanada do dziś jest monarchią konstytucyjną, której królową jest protestancka monarchini brytyjska – Brytyjczycy kontrolują całą Kanadę od czasu wygranych wojen z Francją o to terytorium w XVII i XVIII wieku, i to z ich protestanckich szeregów wywodził się kanadyjski establishment odpowiedzialny za państwa politykę niszczenia rdzennej ludności.

Państwową politykę narzucania kanadyjskiej tożsamości rdzennym dzieciom realizowały szkoły prowadzone przez katolików i protestantów (i na tej podstawie lewicowy portal przypisuje odpowiedzialność za protestancką państwową politykę katolikom, do których władza w Kanadzie nie należała).

Będące instrumentem państwowej protestanckiej polityki eugenicznej „szkoły zaczęły najszybciej powstawać w drugiej połowie XIX wieku. Ostatnia została zamknięta dopiero w 1996 roku. Wiemy, że przez te placówki przeszło 150 tysięcy dzieci. Szkoły były obowiązkowe, a zamykane w nich dzieci były odbierane rodzicom w wieku ok. 10 lat. Nie można się było odwołać, nie można było dziecka do takiej szkoły nie posłać. Przyjeżdżała policja i przedstawiciele Kościoła i często przemocą wyrywali dzieci z rąk rodziców. Dzieci, które trafiały do takich szkół, miały zakaz używania swoich rodzimych języków. Były przymuszane do pracy, często ponad swoje siły. To nie były izolowane przypadki nadużyć, ale dobrze zorganizowany system. Gorliwie wymazywano też ich kulturę i tożsamość, katechizowano je, a także uczono, że ich rodzice są "brudnymi dzikusami". Zaczynały nienawidzić nie tylko mamy i taty, ale i tego, kim one są. Tak, by nowy Kanadyjczyk był oderwany od rdzennej kultury”.

Lewicowy portal nie dostrzega, że opisany system edukacji jest klasycznym przykładem publicznego systemu edukacji, który lewica wykorzystuje w celu indoktrynacji i demoralizacji dzieci. We wszystkich rządzonych przez lewice państwach edukacja jest obowiązkowa, jej ofiarą padają małe dzieci (lewica non stop postuluje obniżanie wieku przymusu szkolnego), rodzice nie mogą się odwołać od obowiązku szkolnego i są karani za nie posyłanie dzieci do szkól, dzieci w szkołach zmuszane są do pracy ponad siły (lewica chce, by nabyły awersję do kultury i nauki, bo lepiej terroryzuje się ludzi bez wykształcenia i aspiracji), dzieci wykorzeniane są ze swej tożsamości (religijnej, kulturowej, narodowej), uczone są tego, że ich rodzice to brudne dzikusy (dziś zamiast określenia dzikusi używa się określenia faszyzm, ksenofobia, homofobia i antysemityzm), zmuszane do nienawiści wobec swoich (dziś taką auto nienawiść nazywa się to byciem europejczykiem, tolerancją i antyfaszyzmem). Dziś rdzenni Polacy stają się ofiarami kolonializmu ze strony marksistów.

Politykę wynaradawiania rdzennych Kanadyjczyków wprowadzono w XIX wieku. Publicysta lewicowego portalu odpowiedzialność za państwową protestancką politykę eugeniczną przypisuje kadrze prowadzącej internaty dla uczniów, czyli „sadystycznym księżom i zakonnicom”. Stało się tak według autorki reportażu, bo protestanci i katolicy widzieli w tym „ogromną korzyść dla siebie”, chcieli nawracać ludzi „wbrew ich woli”. Szkoły miały być obozami pracy niewolniczej, gdzie nie było edukacji, tylko indoktrynacja religijna. Według rozmówczyni lewicowego portalu system wynaradawiania „opierał się na systemowej opresji wspartej autorytetem Kościoła”. W szkołach tych miano torturować dzieci na krzesłach elektrycznych. W rzeczywistości rdzenna ludność była już dawno schrystianizowana i przez katolików i przez cerkiew prawosławną.

Opis cierpień dzieci ofiar państwowej polityki eugenicznej służy autorce książki do stwierdzenia, że zbrodnie były wynikiem braku „instytucji kontrolnej i wyższej instancji, do której się można odwołać. Nie ma nikogo, kogo można poprosić o pomoc”. Taka to właśnie jest lewicowa logika. Opisując państwowy system, w którym w wyniku polityki państwa ludzie cierpieli, narzekać, że zabrakło państwowej instytucji kontrolnej i odwoławczej. Wszystko by dowalić Kościołowi katolickiemu, który według lewicy powinien podlegać kontroli państwa, choć za zbrodnie eugeniki odpowiadały państwa protestanckie, w których kościoły były podporządkowane państwu.

Opowieść o losach ofiar zbrodni dokonanych w wyniku polityki protestanckiego państwa służy lewicowemu portalowi do insynuacji, że podobne zbrodnie mają na sumieniu Polacy, którzy odmiennie od Kanadyjczyków nie potrafią się do nich przynać. Według lewicowego portalu „w Polsce nie lubimy nikogo przepraszać i wypieramy te mniej bohaterskie momenty z przeszłości”. Ciekawe, za co my Polacy i kogo mamy przepraszać, i jaki to niby są mniej chwalebne momenty z naszej historii? Autorka książki ma między innymi pretensje o to, że Polacy mieszkający w Kanadzie nie poczuwają się do odpowiedzialności za państwową protestancką politykę.

Lewicowy portal w swoich pytaniach insynuuje, „że w każdym z nas siedzi taka skłonność do czynienia niewyobrażalnego zła. Były gułagi, był Holocaust, była kolonizacja, a wszystkiego tego dopuszczali się właśnie ludzie”. To typowa praktyka zacierania odpowiedzialności sprawców zbrodni (protestantów, komunistów, niemieckich nazistów), i przerzucania odpowiedzialności na wszystkich, w tym i na ofiary np. na Polaków, choć akurat my Polacy powodów do wstydu nie mamy. Tak jak lewicowy portal, tak i autorka reportażu zaciera granice między oprawcami i ofiarami, wszystkim sugerując odpowiedzialność za zło.

Zdaniem autorki książki „Europejczycy i Polacy” powinni naśladować ekspiacje Kanadyjczyków, bo „wszyscy mamy swoje grzechy i ciemne strony”. Ciekawe tylko jakie? Bo jak na razie wszystkie oskarżenia kierowane wobec Polaków i katolików przez lewice okazują się nieprawdziwe, i całkowicie sprzeczne z faktami.

Jan Bodakowski

Komentarze (19):

Maria Blaszczyk2019.07.17 15:19
" To typowa praktyka zacierania odpowiedzialności sprawców zbrodni (protestantów, komunistów, niemieckich nazistów), i przerzucania odpowiedzialności na wszystkich, w tym i na ofiary np. na Polaków, choć akurat my Polacy powodów do wstydu nie mamy". Pan bezrobotny redaktor zapytuje o ciemne strony i grzeczy Polakó - i wychodzi mu, że nigdy nic złego Polacy nie zrobili... No normalnie naród świętych. Gdy AK na łamach "Biuletynu Imformacyjnego" grzecznie prosiła: „W imię najszczytniejszych haseł Boskich i ludzkich zaklinamy was rodacy, byście nie poniżali się do roli szakali” - to wcale nie dlatego, że nasi dzielni rodacy, gdy tylko naziści Żydów z domów wywlekali, rzucali się szabrować, prawda? Czy może: okradanie Żydów nie powinno być powodem do wstydu? Ciekawe... Albo jak to samo AK, po wielomiesięcznych negocjcacjach przekazało do warszawskiego getta w sumie „aż” dziesięć sztuk broni, z czego cztery okazały się zupełnie niezdatne do użytku. Nie ma się czego wstydzić, co? Albo taki dworzec w Zbąszyniu - aż pękamy z dumy, gdy o tym myślimy... Albo jak ukochany przez islamofobów znany z islamofilii hetman Sobieski w celu udrożnienia sobie drogi na tron napadł na Warszawę, rabując, paląc i gwałcąc - to powód do dumy, co? Mordowanie rodaków i gwałcenie rodaczek to powód do dumy, zapewne. Do tego należy dorzucićć mówienie fałszywego świadectwa przeciwko bliźniemu swemu, a konkretnie urzędującemu królowi... Iście powody do dumy... Zwłaszcza jeśli potem można bzdury opowiadać o powstrzymaniu islamskiej ekspansji. No a Targowica?
anonim2019.07.17 8:56
Skąd wy macie pieniądze na takie książki, Bodakowski? To są bardzo drogie wydawnictwa. Bardzo drogie!
twitter:@PromocjaPWS2019.07.16 16:15
Proszę zapoznać się z esejem komunisty (ex - Związek Spartakusa) Herberta Marcuse'go z 1965 r. pt. "Tolerancja represywna" - wygłoszony na Brandise University. Przedstawia on wykładnię pojęcia tolerancja we współczesnym znaczeniu, które lansują ośrodki lewicowo-liberalne. Cyt. ze strony historiasztuki com pl : "Jego myśl jest prostym rozwinięciem teorii krytycznej. Tradycyjna tolerancja dominującej większości dla mniejszości wymusza tolerancję tych mniejszości dla dominacji większości, a tym samym utrwala status quo, które jest genetycznie wadliwe. Tradycyjna tolerancja jest więc sprzeczna z ideą postępu i nie może być tolerowana. Musi ją zastąpić nowa tolerancja - tolerancja represywna, która toleruje postępową lewicę, ale nie toleruje reakcyjnej prawicy. Postawa konserwatywna jest faszystowską psychopatologią, nie zasługuje więc na tolerancję. Teoria Marcusego jest w ostatecznej perspektywie teoretycznym uzasadnieniem fizycznej eksterminacji prawicy, a przynajmniej jej eliminacji z życia publicznego. W perspektywie bliższej uzasadnia prawo mniejszości do narzucania reguł życia społecznego większości - a więc jest uzasadnieniem rządów totalitarnych i likwidacji demokracji. Problemem technicznym, którego Marcuse nie rozwiązał było znalezienie metody, dzięki której mniejszość mogłaby zmusić większość do posłuszeństwa. Na rozwiązanie tego problemu antykultura potrzebowała dziesięciu lat". Akapit ETAP VI historiasztuki com pl/strony/021-00-00-ANTYKULTURA.html
Jarek 2019.07.16 15:24
Zachęcam do zastosowania w praktyce słusznej rady o. Rydzyka: CHCESZ POZNAĆ PRAWDĘ,SIĘGNIJ DO ZRÓDŁA. Zachęcam więc do sięgnięcia do zródła i do przeczytania artykułu w natemat.pl. Ja czytałem. Autorka obiektywnie stwierdza,że wobec dramatycznych braków kadrowych państwo zlecało tą ,,edukację" [czytaj: wynarodowienie tubylców] kościołom katolickiemu i protestantom. A tak w ogóle to artykuł nie jest o zbrodniach Katolików (jak to imputuje Pan J. Bodakowski) tylko o polityce rządów Kanady mającej na celu zasymilowanie tubylców z kolonizatorami. A że wtedy kościoły miały takie super metody ,,wychowawcze" to jest przecież powszechnie wiadome. Podręcznikowy przykład: Irlandia. I w artykule jest też o tym,że obecny rząd Kanady przeprasza rdzennych mieszkańców za politykę ludobójstwa. Artykuł nie jest atakiem na Kościół Katolicki,ani na chrześcijaństwo. Nie dajce się ogłupiać Panu Bodakowskiemu !!! Panie Bodakowski proszę o trochę więcej szacunku dla plebsu. Wśród plebsu też są ludzie umiejący czytać ze zrozumieniem. Dla obiektywnej i rzetelnej sztuki dziennikarskiej wypadało by zamieścić w całości krytykowany artykuł -tak,żeby plebs też mógł się z nim zapoznać.
Jarek 2019.07.16 15:18
Zachęcam do zastosowania w praktyce słusznej rady o. Rydzyka: CHCESZ POZNAĆ PRAWDĘ,SIĘGNIJ DO ZRÓDŁA. Zachęcam więc do sięgnięcia do zródła i do przeczytania artykułu w natemat.pl. Ja czytałem. Autorka obiektywnie stwierdza,że wobec dramatycznych braków kadrowych państwo zlecało tą ,,edukację" [czytaj: wynarodowienie tubylców] kościołom katolickiemu i protestantom. A tak w ogóle to artykuł nie jest o zbrodniach Katolików (jak to imputuje Pan J. Bodakowski) tylko o polityce rządów Kanady mającej na celu zasymilowanie tubylców z kolonizatorami. A że wtedy kościoły miały takie super metody ,,wychowawcze" to jest przecież powszechnie wiadome. Podręcznikowy przykład: Irlandia. I w artykule jest też o tym,że obecny rząd Kanady przeprasza rdzennych mieszkańców za politykę ludobójstwa. Artykuł nie jest atakiem na Kościół Katolicki,ani na chrześcijaństwo. Nie dajce się ogłupiać Panu Bodakowskiemu !!!
Reytan2019.07.16 12:44
Protestanci i komunisci ZAWSZE klamia.
andrzejhahn32019.07.16 12:17
bodakowski jestes typowym katolickim nieukiem.......i oto jak katolicki poganizm jest obrzydliwy
andrzejhahn32019.07.16 11:46
Dlatego kupa tu protestantów i lewaków komentuje by zrelatywizować KK. Sami się wybielaja i wypisują bzdury o historii że aż strach. Glupkow ci dostatek, no nie panie robak?
andrzejhahn32019.07.16 12:19
a twoje podawanie sie za mnie jest urocze..............nie masz wlasnej tozsamosci to podszywasz sie pode mnie..............ot prawdziwy katolicki parch
Młot na katolicyzm2019.07.16 11:10
Bodakowski, ty szmato!
andrzejhahn32019.07.16 11:48
To twoje argumenty? Tyle tylko masz do powiedzenia? Aleś młot? Ty jakiś wypierdek jesteś. 😜 Bidakowski ma więcej rozumu w tyłku jak ty w głowie hahahahaha😂😂😂😂🤣🤣🤣
andrzejhahn32019.07.16 12:17
wiadomo katol
man.of.Stagira2019.07.16 10:53
. . Encyklika Przeciw Niewolnictwu - S u b l i s i m u s Dei – Papież Paweł III 1537 r cyt. nieważne co było lub będzie powiedzianego przeciw temu, wspomnieni Indianie i wszelkie ludy które mogą być w późniejszych czasach przez chrześcijan odkryte, nie mogą pod żadnym pozorem być pozbawieni wolności lub majątku; nawet gdyby znajdowali się poza wiarą w Jezusa Chrystusa. . .
diag2019.07.16 10:39
Ateiści to mają za uszami - faszyzm, komunizm krwawa rewolucja francuska, dziesiątki milionów ludzi padło ofiarą ateistów.
anonim2019.07.17 8:59
Z tymi "dziesiątkami milionów ofiar ateistów" jest jak z poziomem emisji CO2 przez wulkany i śmiertelnością dzieci po zaszczepieniu. Bezmyślne kopiuj-wklej jeden od drugiego, źródeł naukowych żadnych.
Vito2019.07.16 10:35
Najświętsza inkwizycja też była kryptoprotestancka !
Zerr02019.07.16 10:57
Protestanci mieli swoje "Inkwizycje". Inkwizycja katolicka była przykładem sądu sprawiedliwego, łagodnego i postępowego.
Wiesław Kaloryfer2019.07.16 15:17
Inkwizycja miała destrukcyjny wpływ na lokalna gospodarkę. Przynajmniej tak wynikało z jednego newsa, który publikowany był chyba nawet na Frondzie (dawno). Mniej wiecej polegało to na tym, że skazani przez sąd inkwizycyjny na kare pokuty (w rzeczywistości kara śmierci była orzekana bardzo, bardzo rzadko) normalnie pracowali jak wszyscy. Tyle że zgodnie z ówczesnym prawem, jako wykonujący akurat orzeczona wobec nich kare nie płacili podatków. To powodowało, ze pozostali kupcy mocno się burzyli, bo nie byli w stanie z nimi konkurowac cenami. Ot niesprawiedliwość ;) W rzeczywistości święta inkwizycja ma sporo za uszami. Często są to powazne zarzuty. Ale też jest tego znacznie mniej niż sie przeciętnie wydaje (bo dzis każdy mysli, że stosów inwkizycja nigdy nie wygaszała - sam Galileusz jest dobrym przykładem jak najczęściej działała inkwizycja).
Zerr02019.07.16 15:35
tłumacząc z dawnego na nasz język Inkwizycja była Sądem Specjalnym do sądzenia rewolucjonistów. Sprytnie się "zapomina" ża ci tzw heretycy głosili jako Wiarę hasła nie różniące się specjalnie od bolszewickich. Gdzie tylko mogli tam rozpętywali masowe mordy i grabieże. Tak samo jak bolszewicy, heretycy byli wysłannikami Banków, Królów i Możnych.