Grecja przyspiesza otwarcie turystyki. Bez kwarantanny już od najbliższego poniedziałku - zdjęcie
16.04.21, 10:09Fot. via Pixabay

Grecja przyspiesza otwarcie turystyki. Bez kwarantanny już od najbliższego poniedziałku

2

Na początku tygodnia pojawiły się informacje, że Grecja planuje otworzyć się na turystów od połowy maja. Sytuacja jednak radykalnie przyspieszyła i do Grecji z krajów UE będzie można polecieć bez kwarantanny już od najbliższego poniedziałku tj. 19 kwietnia.

Oprócz obywateli państw członkowskich UE do Grecji bez kwarantanny polecieć będą mogli także obywatele USA i Wielkiej Brytanii, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Serbii oraz Izraela.

To świetna wiadomość dla całej branży turystycznej, zwłaszcza polskiej. Grecja należy bowiem do jednych z najchętniej odwiedzanych przez Polaków krajów. Portal travelplanet.pl wyliczył, że Grecja ma 21,6 proc. udział w rezerwacjach na tegoroczne lato. Decyzja ma zostać zakomunikowana niebawem, jednak nieoficjalnie dotarł do niej Bloomberg.

Nadal przylatujących do Grecji obejmuje jednak wymóg legitymowania się negatywnym wynikiem testu PCR na covid, wykonanego nie wcześniej, niż 72 godziny przed wjazdem.

Dochody z turystyki stanowią 20% PKB Grecji, zaś branża turystyczna zapewnia zatrudnienie 20% mieszkańców kraju.

Grecja rywalizuje o turystów z Turcją. W ubiegłym roku Turcja wprowadziła znacznie bardziej liberalne przepisy dotyczące przekraczania granic kraju, czym zyskała przewagę nad Grecją. Teraz jednak Grecy mają nadzieje odwrócić ten trend. Grecja szczególnie wyczekuje turystów z Rosji, którzy mają opinię rozrzutnych.

jkg/rp


Komentarze (2):

Covid bullshit no more!2021.04.16 11:35
A my zamykamy - bo mamy mądry i opiekuńczy rząd. Brawo Kaczor! Brawo Moshe Morawiecki! Brawo!
Anonim2021.04.16 10:47
Cześć, jestem Anonim. Znacie mnie dobrze od dawna, tyle że pod różnymi nickami. Moje sympatie są ateistyczno-komunistyczno-masońskie. Słowem szatańskie. Dlatego nienawidzę Eucharystii, Krzyża i Różańca. Nienawidzę też katolickiej Polski – każde jej niepowodzenie wywołuje we mnie chwilową euforię i chęć spuszczenia nadmiaru jadu. Jestem wiernym potomkiem faryzeuszy – obłudnie „troszczę się” o dzieci zarzucając każdemu księdzu pedofilię. Religię przedstawiam jako bzdurną bajkę, zaś ateizm reklamuję jako „wolność” i „postęp”. Moją metodą jest kłamstwo, cynizm, wulgaryzmy, a także nachalna reklama aborcji i LGBT, czyli grzechów, które nawet w piekle budzą wstręt. A moim ostatecznym celem jest jak największa liczba potępionych na wieki.