Tylko u nas! Poller: Totalitarne ciągoty lobbystów LGBT - zdjęcie
19.10.20, 21:19fot. yt/patryk jaki

Tylko u nas! Poller: Totalitarne ciągoty lobbystów LGBT

27

Podczas mającej miejsce w Warszawie 15-16.X międzynarodowej konferencji „Zderzenie kulturowe w UE. Czy Polska ma szansę?” zabierało głos wielu mówców, wśród których wypowiadali się także nasi oponenci, jak dr. Sławomir Drelich z "Liberte", dr. hab Maciej Gdula, poseł SLD związany z "Krytyką Polityczną", czy prof. Wojciech Sadurski. Zaproszenie strony przeciwnej oraz przyjęcie przez nią zaproszenia zaproszenia uważam za plus konferencji (wszystkie wystąpienia obejrzeć można w materiałach na Zderzeniekulturowe.pl), choć moim zdaniem wypowiedzi oponentów w dużej mierze były bałamutne. Usłyszeć można było, że prawicowe doświadczenie wolności jest "doświadczeniem wolności do dominacji", atak na LGBT to "polityczne zagranie niechęcią do mniejszości", że to właśnie prawica jest stroną atakującą, łamiącą reguły oraz chce przy tym zbudować jakiś "nowy porządek". Tezy, typu "ideologia LGBT nie istnieje" czy "mówienie o ideologii gender to absurd" znamy na pamięć, jednak warto odnotować że nasi przeciwnicy doszukiwali się z kolei ideologii w pojęciu konfliktu czy wojny kulturowej, a nawet w podtytule konferencji "czy Polska ma szansę". Oryginalną tezą była teza prof. Sadurskiego, iż użycie pojęcia neomarksizmu nie ma w kontekście poglądów głoszonych współcześnie żadnego sensu (co przeczy przecież zdeklarowanym neomarksistom).

Ponieważ nasi adwersarze wielokroć powołują się na liberalizm i często nazywają siebie liberałami, warto spojrzeć, jak ma się to do programu, który pod hasłami liberalnymi próbuje się wcielać w życie. Zabierając głos podczas konferencji, poruszałem problem konfliktu kulturowego właśnie w kontekście wolności, równości, demokracji czy choćby pluralizmu poglądów, a więc tego, co kojarzy się jako należące do katalogu określanego mianem wartości liberalnych. Właśnie w ich perspektywie zobaczyć można, do czego ów mniemany liberalizm doszedł. Trudno nie odnieść wrażenia, że odwołujący się do pojęć wolności, równości, demokracji czy pluralizmu mniemani liberałowie, będący w istocie rewolucjonistami, doszli do zaprzeczenia tychże właśnie pojęć.

Czy nie przeczy demokracji forsowanie przez instytucje międzynarodowe na siłę, wbrew woli polskiego społeczeństwa projektu redefinicji pojęć małżeństwa i rodziny, zmierzającego do rozbicia pierwotnego znaczenia tych pojęć i rozbicia określanych nimi instytucji?

Czy nie przeczy wolności, równości i pluralizmowi choćby to, że na jednej i tej samej państwowej uczelni promować homoseksualny styl życia oraz związaną z nim ideologię, a równocześnie z tejże samej uczelni ruguje się profesorów wyznających poglądy wobec tego rodzaju zjawisk krytyczne czy prezentujących wyniki badań podważające narrację LGBT?

Najbardziej chyba jednak jaskrawym przejawem rewolucji kulturowej, która uświadamia paradoks współczesnego ideologii głoszonej pod hasłami liberalizmu są próby narzucenia rozwiązań prawnych, wprost uderzających w wolność jednostki. Mamy oto ubiegłoroczną warszawską "Deklarację Kongresu LGBT" wraz z projektami konkretnych ustaw, które lobby LGBT chciałoby przeforsować w Sejmie. W części zatytułowanej "Zdrowie" pojawia się projekt Ustawy o zakazie praktyk konwersyjnych oraz ich promowania. Zacytujmy kluczowy fragment projektu Ustawy, a konkretnie Artykułu 3:

"1. Kto, nawet za zgodą zainteresowanego:

1) stosuje praktyki konwersyjne,

2) oferuje stosowanie praktyk konwersyjnych,

(... ) podlega karze grzywny (...)."

Zwrócmy uwagę, że tęczowi aktywiści, kórzy tyle mówią o wolności, chcą zatem zakazać dobrowolnych terapii psychologicznych, których celem jest zmiana niechcianych przez daną osobę skłonności homoseksualnych. Dlaczego takiej osobie miano by ustawowo uniemożliwić uzyskanie pomocy ze strony terapeuty i dlaczego sam prowadzący terapię miałby podlegac z tego tytułu sankcjom? Takie działanie lobbystów LGBT, chcącego decydować wbrew woli osób i domagających się wprowadzania do systemu prawnego represji w imię właśnie wyznawanej przez siebie ideologii, jest szczególnie szokujące i chyba najbardziej wymownie wskazuje na totalitarne ciągoty.

Projekt kuriozalnej Ustawy dotyczy zresztą nie tylko terapii. Praktyki konwersyjne zdefiniowane zostały bowiem jako "każde oddziaływanie, które ma na celu zmianę lub stłumienie orientacji seksualnej, tożsamości płciowej lub ekspresji płciowej". Nie tylko zatem tylko terapia, ale właśnie "każde oddziaływanie". Robi się naprawdę ciekawie! Ale to nie wszystko. Dodajmy, że według definicji w proponowanym projekcie Ustawy ekspresja płciowa to "sposób wyrażania i komunikowania własnej tożsamości płciowej, w szczególności poprzez zachowania, ubiór lub makijaż". Tożsamość płciowa to z kolei utrwalone, intensywnie odczuwane doświadczanie i przeżywanie własnej płciowości, która odpowiada lub nie płci wpisanej do aktu urodzenia". Tak więc, w myśl projektu Ustawy, "praktyką konwersyjną" i czynem karalnym zarazem byłaby de facto każda próba zmian lub stłumienia ekspresji... subiektywnych odczuć dotyczących tożsamości płciowej. A więc także chociażby za niepochlebny komentarz wobec makijażu faceta uznającego się za kobietę (pomijam już kwestię tego, czy płci ma istnieć 60 czy 250).

Ażeby zilustrować, do jakich paradoksów doszli rzecznicy mniemanego liberalizmu, spójrzmy na dwa przypadki.

1) Mamy więc osobę, która jako heteroseksualny mężczyzna żyła w małżeństwie, doczekała się dzieci, wychowała je wspólnie z małżonką, decyduje się na zmianę płci, czy mówiąc językiem strony przeciwnej "uzgodnienie płci". I, jeszcze przed zabiegiem chirurgicznym, nawet przed całą procedurą hormonalną, przed zmianą danych w dowodzie osobistym, żąda, by mówić do niej per "pani".

2) Mamy również osobę, która w młodości nie była pewna swojej "orientacji", eksperymentowała w tym zakresie, próbując znaleźć homoseksualnego partnera, potem zaczęła postrzegać siebie jako biseksualista. W pewnym momencie poznaje ona osobę przeciwnej płci, pragnie się z nią trwale związać, a może nawet założyć rodzinę. Chce też udać się do terapeuty, aby pozbyć się skłonności homoseksualnych, które uznaje za przeszkodę w swoim nowym życiu.

Dlaczego mniemani liberałowie, rzecznicy haseł "postępowych", twierdzący że nie istnieje ideologia LGBT czy ideologia gender, powołujący się przy tym na wolność i tolerancję, w tak różny sposób podchodzą do obydwu przypadków? W pierwszym wypadku chcieliby karać za użycie męskich końcówek, w drugim chcieliby karać terapeutę, chcącego danej osobie pomóc, i to na jej wyraźne życzenie. Czy mniemani liberałowie nie dostrzegają tu sprzeczności? Czy nie widzą w drugim przypadku ewidentnego zaprzeczenia głoszonych niegdyś przez liberalizm haseł wolności? Czy nadal będą zaprzeczać, że w tego rodzaju projektach mamy tu do czynienia nie tylko z ideologią, ale także z jej narzucaniem?

 

Tomasz Poller

Komentarze (27):

gumowa kaczka2020.10.20 18:14
pierdoły ,was to chyba kręci to całe LGBT ,dla zwykłych ludzi zajętych pracą i swoim życiem temat zbędny
BOLEK2020.10.20 16:38
LGBT TO ZWYKŁE TERRORYSTYCZNE BOJÓWKI ŻYDÓW, KOMUNISTÓW, MASONÓW, WĘGIERSKIEGO ŻYDA SOROSA I POPAPRANYCH DEWIANTÓW TOTALNEJ OPOZYCJI ORAZ PO
AAAtomek2020.10.20 12:41
Rządząca polska prawica to stan umysłu, średniowiecznego, zanurzonego w nietolerancji, homofobii, ksenofobii, antysemityzmie, rasizmie, wiejskiej głupocie, gdzie każdy INNY-OBCY niezgodny z wizją świata prawicowca jest podejrzany, i powinien zniknąć. Z taką postawą (prawicą) Polska może się tylko cofać w rozwoju cywilizacyjnym, a nie iść do przodu i konkurować z całym Światem. Dlatego prawica & kościół katolicki, jako hamulcowi rozwoju Polski - muszą zniknąć z życia Polek i Polaków.
cześć nazisto z tęczowego NSDAP2020.10.20 14:03
wasze bojówki pisały to samo o Żydach w latach 30-tych
Anonim2020.10.20 10:03
Żeby przeciwstawić się zagrożeniom (tym razem potężnym bo cywilizacyjnym), trzeba je wcześniej trafnie określić. Faktycznie za ideologią LGTB (jak słusznie zauważył to autor) kryją się cele totalitarne. Na tym jednak kończy się podobieństwo do komunizmu. W przypadku LGTB mamy bowiem do czynienia z bojówkami (myślę, że nie do końca świadomymi swej roli) faszystowskimi. Komunizm neguje własność prywatną. w tym przypadku chodzi o jej panowanie nad światem, Ideologia LGTB nie działa na własny rachunek jest tylko narzędziem demontażu, chwiejącej się wprawdzie, ale wciąż trwającej cywilizacji. Jej zadaniem jest rozmycie obecnego, wynikającego z chrześcijaństwa, sposobu pojmowania CZŁOWIECZEŃSTWA. Obok mikro-ideologii LGTB, na usługach tej samej faszystowskiej finansjery i dla osiągnięcia tego samego celu, współdziałają inne. z pewnością są to: ideologia antypaństwowości, ideologia uniwersalizacji religijnej (podobnie jak bojówki LGTB, ten odcinek frontu obsługują bojówki wewnątrz-kościelne działające wśród duchowieństwa i hierarchii), ideologia ponadpaństwowej władzy sądowniczej i medialnej, ideologia uniezależnienia pieniądza od jego właściciela. Tych mikro-ideologii jest najprawdopodobniej więcej, ale wcale nie tak łatwo je namierzyć, można się np. zastanawiać czy ideologia "Państwa Islamskiego" nie jest jedną z nich. Wszystkie te mikro-ideologie są tylko narzędziem w rękach faszystowskiej finansjery " właścicieli świata", której ostatecznym celem jest stworzenie państwa światowego o ustroju neoniewolnictwa i jednej w nim państwowej religii.
rebeliant2020.10.20 9:41
Prawica jak zwykle się zesrała.
bogdanus2020.10.20 9:33
Wy LGBT, to jest wasza sprawa co wsadzacie do swoich otworów. Lecz wara od deprawacji dzieci i formowania ich na gejów, by w przyszłości wykorzystywać je seksualnie.
Konfederata2020.10.20 8:21
Bossaku, Mikku i Winnickogo eto naszyje ruskije agienty.
TVN = NWO2020.10.20 8:20
Dziś w tvn namawiali do akceptowania wszystkiego co powie góra. Sugerowali posłuszeństwo podobne do trzaskowskiego względem sił zagranicznych. tVN staje się NWO oficjalnie.
ladychapel2020.10.20 8:14
Język Frendzla pośfinconego - to język z nagłówków gazet z czasów PRL-u
Z mierzę2020.10.20 7:46
I zobaczcie do czego doprowadziliście feminiści od różo krzyża i feminiści z Syjonu (czyli nie wszyscy z tych kręgów ale większość ) . Jak mężczyzna pracuje i poświęca się pracy żeby go nie zwolnili i żeby zadowolić swoją wybrankę - Źle bo nie poświęca jej dość czasu, Jak nie pracuje Jeszcze gorzej. Jak jest wypośrodkowany - ładna kobieta ma pretensję że chce więcej. Jak nie chce nawet chodź raz pójść z nią do nocnego klubu pooglądać dziwki - szantażuje go zdradą i czuje się silna bo policja ją ochroni.
Z mierzę2020.10.20 7:36
W litanii Do Mamy Jezu jest; "matko stworzyciela", a w modlitwie; "wierzę w boga" - ojca wszechmogącego STWORZYCIELA nieba i ziemi i w Jezusa SYNA jego jedynego. A np. taka doktryna wybaczenia pod WARUNKIEM NAWRÓCENIA ewidentnie przeczy kazaniu o wybaczeniu 77 razy - czysty absurd . Jak mam wybaczyć komuś skoro nie wiem czy on się zmienił czy nie? Czy w takim razie w modlitwie ojcze nasz nie powinno raczej być?: I odpuść nam nasze winy chodź my nie zawsze odpuszczamy naszym winowajcom? Czy dobry rodzic gdy jego dzieci się biją - nie powinien rozdzielić, nie karać! i trzymać w rozdzieleniu aż im przejdzie nienawiść? Tak czy srak wszystkim Lalom nie przepuścimy - nikt nie będzie sprawdzał czy ona żałowała że w pracy kolega klepnął ją w tyłek czy nie. Wszechmoc jest przekłamana a wasze włosy są tylko oszacowane.
Hue2020.10.20 7:19
Tak to już jest, że jak prawica lub kościół o coś oskarża, to zawsze mówią tak naprawdę o sobie. Przecież to oni chcą narzucić jeden sposób życia, jedną wiarę, jedną partię.
TwojaStara2020.10.20 7:12
Projekcja – mechanizm obronny polegający na przypisywaniu innym własnych niepożądanych uczuć, poglądów, zachowań lub cech najczęściej negatywnych.
No właśnie2020.10.20 9:35
i w ten sposób niegdysiejsi faszyści stali się antyfaszystami.
pytajnik2020.10.20 6:52
Dlaczego Fronda nie informuje, że "Kościół nie zostawia ich samotnych w obliczu życiowych zmagań. Wśród osób, które skorzystały z terapii w katolickich ośrodkach „Odwagi” ponad 30% potrafiło zmienić swą orientację i podjąć życie w sakramentalnych związkach małżeńskich.” ( http://episkopat.pl/swiadkowie-ewangelii-zycia/ )? Czy Frondzie zależy na ukrywaniu nauczania biskupów i znakomitych wyników wdrożonej przez nich terapii? Czy to nie sabotaż mający na celu rozbicie Kościoła i promowanie zboczenia?
taki2020.10.20 6:14
nic was historia nie nauczyła ???? z lewakami się nie dyskutuje , to jest kwestia fundamentalna. Z równym powodzeniem można próbować przekonać lwa by przeszedł na wegetarianizm.
bogdanus2020.10.20 0:19
Ideolodzy LGBT mają swój cel i żadne, ale to żadne dowodowe argumenty tu nie pomogą. Tu potrzebna jest pomoc boża w odkłamaniu i zrozumieniu swojej nędzy, głupoty. Jest to stan duszy tych ludzi walczących z Bogiem. Dlatego musimy ich powstrzymać po przez prawa rodziców i mówieniu jak chcą zaszkodzić ich dzieciom. Te prawa rodziny mają od dziesięcioleci a LGBT chce je przejąć i odsunąć rodziców od ich własnych dzieci.
TwojaStara2020.10.20 8:14
A patrząc z innej perspektywy: gdyby ktoś do mnie przyszedł i przekonywał mnie, że świat stworzył jakiś magiczny dziadzio, który był swoim własnym synem i teraz ten tato-syn mieszka sobie w kawałku zaczarowanego pieczywa i ten ktoś go zjada co niedziele no to sorry, facet trafia do czubków a jego dzieci do rodziny zastępczej...
Anonim2020.10.20 8:41
I to ma być argument...?
TwojaStara2020.10.20 8:48
Tak, niepoczytalność rodziców jest argumentem do odebrania im dzieci...
Total Mayhem2020.10.19 23:02
Pollerowie pomstują na zagrożenie totalitarne, a to raczej oni, nie ich przeciwnicy, chcą narzucać innym, co ci mają myśleć.
Świadomy2020.10.19 22:46
3 najciekawsze informacje na świecie. 1) Każdy z nas ma duszę. 2) Reinkarnacja istnieje. 3) Obiekty UFO przylatują na Ziemię.
Iza2020.10.19 22:32
Zanim autor coś napisze, niech doczyta o biseksualizmie.
Genderolożka2020.10.19 21:46
PEDOFILIA, ZOOFILIA to LGBT+. Pamiętajcie o tym.
Geno2020.10.20 4:35
PEDOFILIA, ZOOFILIA to dzieło sekty katolickiej+. Pamiętajcie o tym.
wolnosciowiec2020.10.19 21:26
LGBT to tacy sami antywolnościowi zamordyści jak pro life. Jesteście siebie warci