CNK: Ograniczymy dostępność eksponatu "Strefy erogenne"  - zdjęcie
31.10.13, 08:17Eksponat w CNK (fot. Solidarni2010.pl)

CNK: Ograniczymy dostępność eksponatu "Strefy erogenne"

7

W środę poinformowaliśmy na Fronda.pl o niepokojącym eksponacie, jaki znajduje się w Centrum Nauki Kopernik. Chodzi o maszynę, która pokazuje strefy erogenne człowieka. Powoływaliśmy się na informacje podane przez portal Solidarni2010, który nie krył oburzenia faktem, że z „różowej budki”, opowiadającej o intymnych pieszczotach mogą korzystać małe dzieci. Portal Fronda.pl wysłał także pytania w tej sprawie do Centrum Nauki Kopernik.

Późnym wieczorem otrzymaliśmy odpowiedź od Katarzyny Nowickiej, rzecznika prasowego CNK. Jest to stanowisko Centrum, które zostało przesłane do portalu Solidarni2010. Czytamy w nim, że eksponat „Strefy erogenne” jest elementem większej całości. Należy do grupy tematycznej o nazwie "Koło życia", ta zaś znajduje się w galerii "Człowiek
i środowisko".

CNK dodaje, że eksponaty z grupy „Koło życia” mają na celu pokazanie cyklu życia człowieka, od poczęcia aż do śmierci. W eksponatach nawiązujących do wieku dorosłego naturalnie znalazły się odniesienia do sfery seksualności. „Przystępując do przedstawienia tak delikatnego zagadnienia jakim jest seksualność i przymierzając się do stworzenia na jej temat eksponatu edukacyjnego, zwróciliśmy się z prośbą o konsultacje do ekspertów: psychologa, socjologa, seksuologa i teologa. Potraktowaliśmy sprawę z najwyższą atencją” – zapewnia Centrum Nauki Kopernik.

CNK podkreśla, że eksponat celowo został tak zaprojektowany („jest nieatrakcyjny i nie przykuwa wzroku"), by nie przyciągać uwagi dzieci. I dodaje, że rzeczywiście, nie budzi on zainteresowania najmłodszych. W stanowisku przesłanym do portalu Solidarni2010 czytamy, że "nie sposób określić dokładnie wieku, w którym poszczególne osoby dojrzewają do podjęcia tematów związanych z płciowością”, ale edukację seksualną najlepiej rozpoczynać, kiedy młody człowiek sam zacznie interesować się sprawami ciała.

CNK zapewnia również, że od chwili otwarcia centrum badane są opinie gości i do tej pory nikt nie wyraził zaniepokojenia eksponatem dotyczącym seksualności. „Z uwagi na to, że w Państwa ocenie z eksponatu mogą korzystać zbyt młodzi zwiedzający i może być on przez nich odebrany niezgodnie z naszą intencją, postanowiliśmy ograniczyć jego dostępność” – zapewnia CNK.

Centrum dodaje także, że po publikacji portalu Solidarni2010 przy eksponacie pojawił się kolejny napis: „Rekomendowany powyżej 12 roku życia". "Nad egzekwowaniem tej rekomendacji - w przypadku gdy z eksponatu będzie chciała skorzystać osoba poniżej tego wieku i nie znajdująca się pod opieką dorosłego (rodzica, nauczyciela) - będzie czuwał dedykowany animator. Dodatkowo, opracowujemy system uniemożliwiający dzieciom - nie znajdującym się pod opieką  dorosłego - uruchomienie eksponatu. Będzie to zamontowany wysoko - poza zasięgiem dziecka - guzik, bez przyciśnięcia którego skorzystanie z eksponatu nie będzie możliwe. System zostanie wdrożony 31.10.2013 r.” – deklaruje Centrum Nauki Kopernik.

MBW

Komentarze (7):

anonim2013.10.31 9:04
I ten róż i kółeczka w tle tej smukłej, metroseksualnej postaci... To ma być nauka?
anonim2013.10.31 9:15
rekomendowany - co to za słownictwo, z którego nie wynika zakaz dla dzieci poniżej 12 roku. Kiedyś napisanoby "niedozwolony poniżej 12 roku życia" albo "od 12 lat" Acha, czyli pod opieką dorosłego treści erotyczne będą mogły być prezentowane nieletniemu. Super. Buwersuje mnie to, ponieważ wystawa nazywa się "Koło życia", a ten eksponat ma czysto erotyczny przekaza do - co tu dużo mówić - ciągle małych dzieci. Gdy wyemitowano serial animowany "Było sobie życie", zupełnie inne robiło to wrażenie. Było jasne, że chodzi o biologię i mimo pokazania pary w scenie ereotycznej udało się zachować atmosferę tajemnicy, na którą jeszcze trzeba poczekać. Tu natomiast uważa się, że to tak świetnie wszystko dziecku powiedzieć, no prawie rozebrać je samo... To nic nie daje, ani asertywności w odmowie, ani większej odpowiedzialności. Wiedza nie czyni odpowiedzialnym. To już przecież dawno wyszło w praktyce w innych krajach np WB, czy Skandynawia.
anonim2013.10.31 9:18
Swoją drogą ciekawa symbolika. Sylwetka jest męska, ale pośród kółeczek. Kółeczek w różu, dodajmy. Kółeczka - jak to na toalecie - zwykle są żeńskie. No to przynajmniej heteroseksualnie.
anonim2013.10.31 10:10
Mniemanologia może i absurdalne to doszukiwanie się, ale wyobraż sobie, że nagle jakaś feministka mówi: a czemu nie sylwetki damskiej i trójkątów, to jest dyskryminacja! Ciągle absurdalne, ale dzieje się. Dalej można robić wariacje sylwetka męska i trójkąty. I żeby było sprawiedliwie to sylwetka kobiety i koła. No, to jest coś co się dzieje, chociaż na poziomie toalet i jeszcze szczęśliwie nie u nas. Dyskusja o absurdach jednak trwa już w Polsce. Cześć!
anonim2013.10.31 10:27
"eksponat rekomendowany powyżej 12. roku życia" Hue, hue. Rzeczywiście - ucywilizowali się...
anonim2013.10.31 19:15
@Perfect - brawo, dzięki za optymistyczny wpis! Często dzisiaj zdarza się, że dzieci mają znacznie więcej rozumu i zdrowego rozsądku niż ich rodzice. Nie jest to jednak regułą dlatego druga optymistyczna wiadomość jest taka, że owa maszyna do deprawacji nieletnich została zablokowana jak wieść gminna niesie i może z pomocą Boską skończy na "śmietniku historii" jak inne zboczone lewackie pomysły! Amen!
anonim2013.11.3 8:23
No bez przesady - eksponat jak eksponat, a powiem nawet, że z pewnym pozytywem, bowiem człowiek musi się uczyć o swej seksualności, nawet choćby po to, by jako dziecko mógł się chronić przed molestowaniem seksualnym. Poza tym jak wspomniano w artykule - jest to element większej całości, więc nie róbmy wokół tego szopki. To tak, jakby całą działalność KK oceniać przez pryzmat inkwizycji i walki z herezją. Amen.