Chcesz być dobrym mężem dla swojej żony? Oto, co powinieneś robić!!! - zdjęcie
30.03.19, 13:25screenshot Youtube

Chcesz być dobrym mężem dla swojej żony? Oto, co powinieneś robić!!!

47

Zadzwoń, jeśli wiesz, że się spóźnisz.

Gdy wrócisz z pracy, pocałuj żonę i okaż jej zainteresowanie.

Jeżeli miałeś ciężki dzień, to powstrzymaj się z narzekaniem.

Zauważ, że dzisiaj ma włosy inaczej ułożone niż wczoraj.

Mów jej, że jest piękna i że ją kochasz.

Poświęć jej 5 minut, zanim zabierzesz się za gazetę.

Odłóż gazetę, kiedy żona do ciebie coś mówi.

Przytulaj ją często. Ona tego bardzo potrzebuje.

Podaruj jej czasami kwiaty, mały prezencik i nie zapominaj o ważnych świętach.

Kup jej od czasu do czasu ulubioną książkę.

Zrób czasem coś szalonego dla niej.

Staraj się wybadać (nie pytając wprost) o czym marzy. Wtedy może ci się uda zrobić żonie prezent zupełnie niepraktyczny a wymarzony. Sprawisz jej radość potrójną: spełnisz jej marzenie; zobaczy, że ci na niej zależy; będziecie mieli obopólną radochę, że ... ją wyczaiłeś.

Weź na siebie część domowych obowiązków.

Sprzątnij w pokoju i umyj po sobie łazienkę. To też do ciebie należy.

Ściel łóżko.

Opuszczaj po sobie deskę sedesową.

Nie zostawiaj na wierzchu brudnych skarpet i majtek.

Zasuwaj szuflady do końca.

Wynieś śmieci.

Jeśli już obiecałeś, że coś zrobisz (zapłacisz rachunek, wymienisz kontakt itp.), to zrób.

Jeśli masz problem z zapamiętaniem, wpisz sobie przypomnienie w telefonie, natychmiast po tym, kiedy coś obiecałeś.

Dzwoń do niej z pracy. Niech wie, że o niej myślisz.

Kiedy podróżujesz, zadzwoń żeby jej powiedzieć, że szczęśliwie dojechałeś.

Od czasu do czasu napisz czułego smsa.

Jeśli ciężko pracowałeś, nie zapomnij o prysznicu i dezodorancie.

Nie przełączaj co minutę programów w telewizji.

Za kierownicą zachowuj się rozsądnie, prowadź ostrożnie.

Gdy gdzieś razem jedziecie, przed wyjazdem uzgodnij z nią trasę.

Nie złość się na żonę za to, że pobłądziłeś, nawet jeśli miała cię pilotować.

Bądź gentelmanem i otwórz żonie drzwi do samochodu.

Pochwal, że dobrze prowadzi samochód (jeśli faktycznie potrafi).

Powtarzaj dzieciom jaką fajną mają mamę, a ty żonę.

Gdy przedstawi ci szkolną koleżankę, powiedz jej później (to znaczy żonie, a nie koleżance!), że wygląda dużo młodziej, jeśli tak jest naprawdę.

Zaproponuj czasem żonie wolne 2 godziny, zostając w tym czasie z dziećmi.

Sam wyjdź z mocną i zdecydowaną inicjatywą, że dziś to Ty pomagasz dzieciom w odrabianiu lekcji.

Doceń hobby i zainteresowania żony.

Nie rób awantur o zbytnie wydatki na artykuły spożywcze. Gdybyś chodził na zakupy, to przekonałbyś się ile co kosztuje.

Poświęć się i pójdź czasem z żoną na zakupy ciuchowe. Powiedz jej w czym ci się naprawdę podoba.

Przyjmij do wiadomości, że żona potrzebuje trochę więcej ubrań niż ty.

Jej szafa, to jej sprawa, nie musisz tam zaglądać i narzekać, że ma bałagan.

Nie przekładaj bez zapytania jej osobistych rzeczy.

Jeśli się pokłóciliście, odważ się pierwszy przerwać milczenie i powiedzieć przepraszam.

Patrz na nią tak, jak w pierwszych dniach waszej miłości.

Staraj się poznać jej mocne strony i mów jej o tym.

Naucz się mówić „kocham cię" na migi.

Zmieniaj żarówki, gdy się przepalą.

Noś za nią ciężkie rzeczy, zwłaszcza po schodach.

Gdy do ciebie mówi, patrz jej w oczy.

Weź odpowiedzialność za wspólną modlitwę.

Kiedy wraca od lekarza, spytaj, co jej powiedział.

Śmiej się z jej dowcipów, jeśli są śmieszne.

Jeśli zarżnęła kawał, powstrzymaj się od złośliwego komentarza.

Kładź się o tej samej porze co ona.

Kiedy wraca od fryzjera, zwróć uwagę na jej nową fryzurę.

Stwarzaj okazje, aby być z nią sam na sam.

Nigdy nie przestawaj uwodzić swojej żony.

Gdy wracasz z podróży, powiedz jej, że za nią tęskniłeś.

Kup jej ulubione słodycze, chyba że postanowiła zadbać o linię.

Nie przejedz się podczas wspólnej kolacji, żeby nie być później ociężałym i śpiącym.

Korzystaj z każdej okazji, żeby zatańczyć z żoną.

Nie zmuszaj żony do współżycia, jeśli nie chce. I nie obrażaj się z tego powodu.

Zapraszaj ją do kina, do teatru, ale na tyle wcześnie, żeby zdążyła się przygotować.

O wizycie swoich gości informuj ją odpowiednio wcześnie.

Chwal jej kuchnię (jeśli ci smakuje).

Zorganizuj od czasu do czasu rodzinną wycieczkę lub spacer.

Nie wracaj codziennie późno do domu.

Nie śpij każdego wieczoru przed telewizorem - szkoda prądu. Lepiej idź spać do łóżka. Ona woli cię bardziej w łóżku niż przed telewizorem.

A może zaproponujesz wspólne oglądanie ciekawego filmu? Nawet jeśli odmówi, to będzie sympatyczny gest. Jest szansa, że na następną propozycję odpowie pozytywnie.

Zapanuj nad ilością wulgarnych słów.

Jeśli jesteś zdenerwowany powiedz, a nawet krzyknij: "Jestem zdenerwowany!" A nie: "K... mać!".

Dbaj o siebie, także w dni wolne od pracy!

Jeśli chcesz, aby żona chciała podobać się Tobie, chciej i Ty podobać się jej.

Interesuj się jej codziennym życiem.

Kiedy gdzieś razem idziecie, weź ją czasem za rękę.

Pytaj, co lubi.

Przepuść ją pierwszą w drzwiach.

Podtrzymaj ją przy wysiadaniu z autobusu.

Pochwal ją czasem przy innych.

Nie krytykuj jej przy innych, nawet w żartach.

Zapisz w kalendarzu wasze ważne daty i świętuj je z żoną.

Zadzwoń do teściowej w dniu urodzin swojej żony i podziękuj za wspaniałą córkę.

Zauważ, gdy jest zmęczona i okaż jej trochę czułości.

Pamiętaj, że rozmowa z żoną to gra wstępna.

Jeśli w ciągu dnia jesteś nieprzyjemny dla niej, nie oczekuj, że ona będzie miła dla ciebie wieczorem...

W wirze zajęć i obowiązków zatrzymaj się czasem i powiedz jej coś miłego.

Telefon od ciebie w środku dnia tylko po to, by powiedzieć jej: "Wiesz, kocham cię" czyni cuda.

Wstań czasem wcześniej i zajmij się dziećmi, by ona mogła pospać chwilę dłużej.

Zrób jej czasem kawę.

Wypastuj jej pantofle.

Zrób żonie niespodziankę i umyj jej samochód.

Wytłumacz bez irytacji po raz 14. coś, co dla ciebie jest oczywiste, a dla niej nie.

fronda/opoka.org.pl

Komentarze (47):

Max Fiendlich2019.03.31 22:05
Zrób jej co miesiąc pięciocyfrowy przelew na konto :-D
Łowca ministrantów2019.03.31 12:29
Kupuję mojej żonie dwa razy w miesiącu jej ulubioną książkę. Ma już prawie 100 egzemplarzy tej książki i nadal jest zła. Co robię nie tak frondelku?
violencja2019.03.31 23:20
Nie dokazuj miły , nie dokazuj
małowyklęty2019.03.31 10:23
Porady jak dalej trwać w czymś co już dawno się wypaliło . Ludzie stworzeni są do seryjnej monogamii -po kilku latach mają się dość. Gdyby nie łączyły ich kredyty ,dzieci( czyli alimenty) ,bieda,brak mieszkania itd dawno by się rozstali. Każdy chce wolności.
Malgozata2019.03.31 16:23
Wolnosci od czego?odpowiedzialnosci za wlasne czyny?robta co chceta to nie wolnosc tylko zniewolenie
violencja2019.03.31 23:16
Trzeba naprawiać , nie wyrzucać.Teraz jest czas przedmiotów jednorazowych , ale na ludzi tego nie przełożysz.Czym jest wolność? Ja rozumiem tak: moja wolność kończy się tam , gdzie zaczyna się Twoja wolność.Alimenty , kredyty - to są skutki-tak kiedyś zadecydowaliśmy.Też mam na koncie głupie decyzje , jak każdy. wycofanie się do okopów niczego nie załatwia , to trzeba rozwiązać. Życie kobiety i mężczyzny to jak związek psa z kotem/ks. Pawlukiewicz tak mówi/, to jest bardzo trudne i atakowane z zewnątrz , świat nie lubi teraz rodziny. Pamiętaj -NIE ZAWSZE TAK BĘDZIE! TO SIĘ ZMIENI:)
violencja2019.03.30 20:29
Bardzo dobry artykuł.Niedouków, maminsynków, niewychowanych etc.jest sporo -po obu stronach barykady:) Tutaj przedstawiony jest ideał , mojemu nieco brakuje i myślę , że każdemu mężowi, tak samo jak i nam drogie Panie.Ideałów nie ma.:)
Piotr Nowak2019.03.30 20:33
Nie domyka szuflady? A to szuja z Niego. ;)
violencja2019.03.30 22:36
:)
Konfederat2019.04.1 0:00
Też sądzę że artykuł całkiem dobry, a ci co się czepiają mają z góry negatywne nastawienie do katolików itd.
violencja2019.04.1 23:14
:)
Ten artykuł jest trochę oderwany od rzeczywistości2019.03.30 18:28
,,Opuszczaj po sobie deskę sedesową" - nie róbcie z nas facetów jaskiniowców. ,,Wypastuj jej pantofle" - widział ktoś ,,pastowanie" pantofli z materiału??? (Chyba, że księża mają jakieś drogie włoskie pantofle ze skóry...) ,,Przepuść ją pierwszą w drzwiach" - tego akurat uczą już przynajmniej w podstawówce. ,,Podtrzymaj ją przy wysiadaniu z autobusu" - czy księża słyszeli o nowych autobusach niskopodłogowych??? : - D A samochody to się myje w myjni samochodowej...
JaKi2019.03.30 17:11
Patryk Jaki nie spełnia nawet jednego kryterium z tej listy czyli to najgorszy mąż i ojciec. Hehehehhe
violencja2019.03.30 20:26
Jesteś żoną Patryka Jakiego?
Agnieszka2019.03.30 15:23
"Zaproponuj czasem żonie wolne 2 godziny, zostając w tym czasie z dziećmi.' Dwie godziny wolnego! O rany, co za łaskawca!
KRZYSZTOF2019.03.30 18:15
Type przysluguje opiekunce do dzieci i osob starszych.
ososo2019.04.11 11:46
Dla ludzi zapracowanych, świadomych obywateli żyjących w społeczeństwie - 2 godz. to niestety maksimum które można wykroić. Hedoniści mają inaczej :(
Maria Błaszczyk2019.03.30 15:10
Nawet nie widziałam, jakiego nieszczęścia uniknęłam. Mężczyzna, któremu trzeba tłumaczyć takie rzeczy to jakaś katastrofa. A kiedyś rozważałam przyszłość z katolikiem. Potem myślałam, że to z tym człowiekiem coś było nie tak. A tu proszę...
olo2019.03.30 20:38
refleksja złosliwej starej panny -bezcenna
Piotr Nowak2019.03.30 20:44
No i koniec końców Marysiu zostałaś starą panną :) Jacy oni są "przenikliwi" - to po prostu nic, tylko bić pokłony. :D :D :D :D
Maria Błaszczyk2019.03.30 21:18
Nie ma nic złego w byciu starą panną. Ja bardzo chciałam być starą panną (z gromadką dzieci), tylko mi nie wyszło... Przegrałam z biurokracją, która zmusiła mnie do wyjścia za mąż. Więc w sumie potraktuję to jako komplement.
Piotr Nowak2019.03.30 21:31
Myślę że kolega nie myślał o "starej pannie" w sensie kobiety z facetem, bez narzuconego ślubu z gromadką dzieci. Kolega myślał raczej bardziej prostolinijnie. Jak o Pawłowicz ;)
Stachu2019.03.30 14:49
"Swoją" to można mieć lodówkę albo pugilares, proszę księdza.
andrzejhahn32019.03.30 14:39
pewnie sa to porady koscielniego imbecyla
ardo2019.03.30 18:04
Tobie ksiądz nie jest potrzebny. Idz do latarnika i wystaw kuper.
pendragon666662019.03.30 21:35
ty natomiast potrzebujesz takowej porady albowiem masz rozum wypaczony
Albert2019.03.30 14:24
Prawackim katoloprzygłupom się to na pewno przyda. Szczególnie tym, dla których tydzień wygląda tak, że codziennie nawalony do domu wraca, żonie nakładzie po mordzie, a potem idzie spać, a w niedzielę pod rękę do kościółka, potem rosół i schabowy przy Familiadzie i skokach narciarskich. Normalni ludzie traktują żonę tak, jak na to żona zasługuje. Każdego dnia, w sposób naturalny i bez konieczności czytania tak niezwykle cennych porad.
ja2019.03.30 18:33
A jednak przeczytałeś... :-)
Albert2019.03.30 19:26
Żeby się pośmiać.
violencja2019.03.30 20:23
:)Trafne:)
Konfederat2019.03.31 23:56
To skąd tyle rozwodów patałachu wsród tzw. normalnych ludzi?
słowiczek poznański2019.03.30 14:08
Auferetur Inferunt Insaniam - Es scortum obscenus vilis. A jak wygląda członkostwo w B'nai B'rith International, oddział na "Nalewkach"? Wymieracie szmondaki a młodych szmondaków jakoś nie ma. Jasiu, Jasiu...
Auferetur Inferunt Insaniam2019.03.30 14:19
Tak czytam te zalecenia dla "dobrego męża" i wydaje mi się, że prawie wszystkie pasują do ciebie. Czy ty czasem słowiczku nie jesteś dziewczynkiem?
słowiczek poznański2019.03.30 14:42
Tak Jasiu, jestem dziewczynkiem, jak wielokrotnie o tym pisałam, mam męża (bogatego), dzieci z karierami i wnuczęta. And I'm on the mission to rid off "Nalewki's" pestilence.
anonim2019.03.30 17:06
Tylko dlaczego w profilu FB masz wpisane "wdowa" ? https://ibb.co/k0MxpDV
Piotr Nowak2019.03.30 17:34
Myślisz że to Ludmiła? :P Wątpię. Myślę że to jakiś niestabilny facet.
Piotr Nowak2019.03.30 17:38
Przepraszam Ludomiła. Ludka. ;) Milka
Stachu2019.03.30 17:47
Co by złego nie myśleć o Ludce :) to jednak nie jest jej poziom.
Piotr Nowak2019.03.30 17:53
Też mi się tak wydaje.
Stachu2019.03.30 17:45
To Mariusz :) Ten co tu poprzednio pisał spod fanpejdża ze zdjęciem żaglówki. Można go było na podstawie tamtej strony zlokalizować na którejś z platform blogowych.
Agnieszka2019.03.30 18:52
Mówisz o Kasi Królik? Chyba nie pomyliłam osób?
Piotr Nowak2019.03.30 17:30
Ten dodatek "(bogatego)" stawia cię w dolnej części tabeli dna pod dnem ambasadorów żenady. Zdajesz sobie z tego sprawę? :) :) :) :) :)
Auferetur Inferunt Insaniam2019.03.30 14:05
Wszystko powyższe można podsumować tak: Weź odpowiedzialność za wspólną modlitwę i zapanuj nad ilością wulgarnych słów szczególnie jeśli akurat opuszczasz deskę sedesową. Czuwaj!
Auferetur Inferunt Insaniam2019.03.30 17:26
Słowiczku przepraszam, coś mnie nieodparcie pcha w te tematy, no wiesz proktologiczne, to że trochę idiotycznie się wyrażam wybacz. Zaprzyjaźnij się ze mną! jest mi smutno :( Czuwaj! przy mnie :D
jak chłop baby nie bije to jej wątroba gnije2019.03.30 13:38
Widać od razu że pisał to jakiś klecha który nie ma pojęcia o życiu w związku z kobietą
Konfederat2019.03.31 23:57
Ty za to masz pojęcie, ciekawe na jak długo? Żyjesz z jedną całe życie, czy z kolejnymi na jakiś czas?
Dziobal2020.03.7 12:16
a ja powiem, że to bardzo mądre słowa. trudne to wszystko robić, ale w perspektywie lat życia razem taka "pielęgnacja" ma potężne znaczenie. uwierzcie mi, że bez niej, po kilku..kilkunastu latach wypala się i tylko kwestia czasu i okoliczności, kiedy może nastąpić np zdrada, bo .. ktoś inny zadba, będzie czuły, doceni.....