Będzie przełom ws. ustawy dezubekizacyjnej?  - zdjęcie
08.10.18, 13:15

Będzie przełom ws. ustawy dezubekizacyjnej?

4. października podczas posiedzenia Sejmowej Komisji Ustawodawczej posłowie Prawa i Sprawiedliwości uznali, że obcięcie emerytur policjantom, którzy pracowali w okresie PRL, było niezgodne z konstytucją, pisze ,,Gazeta Wyborcza''.

Posłowie podczas czwartkowego posiedzenia zajmowali stanowisko odnośnie opinii Biura Analiz Sejmowych na temat ustawy dezubekizacyjnej. Według tegoż Biura ograniczanie emerytur było niezgodne z ustawą zasadniczą. Komisja Ustawodawcza w efekcie zarekomendowała Marszałkowi Sejmu, aby przed Trybunałem Konstytucyjnym reprezentował takie właśnie stanowisko. To Trybunał będzie ostateczni rozstrzygać, czy dezubekizacja była zgodna z konstytucją, czy też nie.

W głosowaniu uczestniczyło szereg posłów PiS - między innymi Stanisław Piotrowicz, Krystyna Pawłowicz, Marek Ast. Według ,,Gazety Wyborczej'' jest możliwe, że posłowie się pomylii.

Ustawa jest rzeczywiście niezwykle kontrowersyjna. Choć w zasadniczej swojej treści jest słuszna, to jej stosowanie prowadzi też do sytuacji absurdalnych, gdzie ludzie, którzy pracowali w PRL bardzo krótko, są dziś za to surowo karani, choć przez całe lata służyli wiernie w formacjach mundurowych III Rzeczpospolitej. 

Ciekawym przykładem jest choćby płk Piotr Wroński, który pracował wprawdzie 7 lat w I Departamencie SB, ale w latach 1990-2013 służył w UOP i Agencji Wywiadu na odcinku wschodnim. Wroński jest między innymi autorem książki, w której opisywał kulisy działalności peerelowskiej bezpieki, w tym morderstwa bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Także płk Wroński ma obniżoną emeryturę za wszystkie lata swojej pracy, choć już poprzednia ustawa obniżyła mu emeryturę za 7 lat pracy w SB.

Jak mówił swego czasu w Polskim Radiu Wroński, wielu protestujących przeciwko dezubekizacji to ludzie majętni, właściciele wielu spółek, którzy protestują przeciwko rządowi PiS z powodów czysto politycznych. Jak tłumaczył, dlatego on sam nie protestuje przeciwko tej ustawie, choć osobiście go ona dotyka. ,,Jeden z nich jest członkiem rad nadzorczych 264 spółek. Większość ludzi ma ich gdzieś, dla nich emerytura to nie jest kwestia przeżycia. Niestety w tej ustawie zapłacą za to ludzie tacy jak ja'' - mówił.

bb