Barbara Dziuk dla Frondy: PiS przywraca polskie państwo do życia - zdjęcie
17.07.17, 12:45Fot. Barbara Dziuk/Zdj własne

Barbara Dziuk dla Frondy: PiS przywraca polskie państwo do życia

Fronda.pl: W budżecie państwa, jak informowały wczoraj media, mamy kilka miliardów zł nadwyżki. Skąd wzięły się tak dobre wyniki gospodarcze?

Barbara Dziuk, poseł PiS: Czerwcowa nadwyżka budżetowa, szacowana nawet na 2 mld złotych, wynika z wpłaty 9 mld zł z zysku NBP za 2016, a także wzrostu dochodów z podatku VAT, wyższych o kilkanaście procent niż te zanotowane w ubiegłym roku. Pakiet paliwowy, dzięki któremu coraz trudniej jest przemycić nielegalne paliwo i sankcje finansowe za niepłacenie tego podatku, spowodowały z kolei wzrost wpływów z VAT.
Niskie bezrobocie i konsumpcyjne nastawienie Polaków, którzy m.in. dzięki 500+ remontują, inwestują, wyjeżdżają, łatają domowe dziury budżetowe spowodowało dobrą sytuację gospodarczą.

Czy obecny stan gospodarki to dobry wskaźnik tego jakie spustoszenie siało w Polsce „państwo teoretyczne”?

Były minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz twierdząc, że państwo polskie istnieje tylko teoretycznie, miał dużo racji. Ujawnił prawdę o demontażu państwa, które my od dwóch lat remontujemy i przywracamy do życia zarówno gospodarczo, jak i politycznie. O tym jakiej dokonano dekonstrukcji świadczą niewydolne instytucje państwowe i ilość kontrowersyjnych spraw do rozwiązania – od gospodarki przez organa bezpieczeństwa do służby zdrowia i oświaty.

Znakomite wyniki gospodarcze i finansowe państwa, sukces programu 500+, podniesienie płacy minimalnej, uszczelnienie sektora paliwowego i wpływy z VAT, przywraca państwo do życia i czyni jej jak najbardziej realnym, a nie teoretycznym jak chcieli poprzednicy.

Na ile nadwyżka budżetowa jest efektem lepszej ściągalności VAT?

Dzięki uszczelnieniu i lepszej ściągalności mamy dziś rekordowe wpływy z podatku VAT, które wynoszą 80 mld w połowie 2017, co stanowi55% planowanych wpływów. Zakładano, że wpływy z VAT na 2017 rok będą o11% wyższe niż w roku 2016, i szacuje się, że wyniosą 143, 5mld zł, czyli o ok. 17 mld zł więcej niż w 2016.

Pakiet paliwowy, dzięki któremu coraz trudniej jest przemycić nielegalne paliwo i sankcje finansowe za niepłacenie tego podatku, również spowodowały wzrost wpływów z VAT. Co prawda ministerstwo finansów twierdzi, że nieszczelności nadal istnieją, ale zakłada, że da sobie radę z tym w ciągu najbliższych 2-3 lat.

Mimo działającego programu 500 plus i zainaugurowanego programu Mieszkanie plus, polska gospodarka radzi sobie bardzo dobrze. O czym to świadczy?

O tym, że czarnowidztwo opozycji ma się fatalnie. Nawet dla laika jasnym jest, że dopływ gotówki powoduje jej zamianę w towar. Panująca przez 8 lat posucha finansowa w polskich rodzinach nie mogła przełożyć się na wzrost gospodarczy. Ktoś kto nie ma pieniędzy nie inwestuje i nie konsumuje, co przekłada się na niższe dochody w całej gospodarce, która siłą rzeczy produkuje mniej. Wydaje się to tak banalne, że aż trudno uwierzyć, że nasi poprzednicy tego nie zauważyli…A dziś o świetnym stanie gospodarki świadczy tempo spadku bezrobocia, które jest na poziomie 7,2 proc, zaś konsumpcyjne nastawienie Polaków pobudzające gospodarkę wynika z dobrej sytuacji na rynku pracy i programu 500 +.

Możemy spodziewać się dalszego wzrostu gospodarczego na podobnym poziomie i kolejnych nadwyżek budżetowych w najbliższym czasie? Czy jest ryzyko, że polska gospodarka znacznie spowolni?

Ponieważ w drugim kwartale (podobnie jak w pierwszym) 2017 roku wzrost gospodarczy w Polsce był na poziomie ok. czterech procent, to oznacza to, że stan naszej gospodarki jest nadal bardzo dobry. Obserwujemy wzrost wpływów ze wszystkich podatków - w stosunku do tych zaplanowanych – w okresie ostatnich miesięcy, a to oznacza zmniejszenie planowanego deficytu budżetowego. Poza tym, po wpłacie 95% zysku dokonanego przez NBP, deficyt budżetowy może być mniejszy o 30 mld zł w stosunku do zaplanowanego i wzwiązku z tym wyniesie ok. 30 mld zł.

Główne ryzyko spowolnienia dla polskiej gospodarki może wyniknąć z sytuacji gospodarczej na świecie – jeśli dojdzie do spowolnienia gospodarczego w Chinach lub jeśli coś tąpnie w gospodarce światowej, wtedy nasz wzrost może ulec zahamowaniu.

Dziękuję za rozmowę.