06.08.13, 07:19

Akcja odbierania papieża katolikom trwa

I byłoby to nawet dość śmieszne (na przykład, gdy na moją uwagę, że nauczanie papieża czerpiemy z dokumentów, a nie z „Newsweeka” czy „Gazety Wyborczej” - to Wiśniewska podkreśla, że oznacza to odrzucenie nauczania z samolotu lub gdy uznaje – na podstawie własnej gazety, bo nie słów papieskich, że od teraz homoseksualiści będą mogli być księżmi), gdyby nie pewien drobiazg. Otóż – jak słusznie zwrócił uwagę Piotr Zaremba – jest to część szerszej operacji, której celem jest odebranie papieża katolikom, przeciwstawienie jego nam, i uznanie, że w istocie jest to autorytet niewierzących, którym będzie się teraz biło w wierzących.

Tekst Wiśniewskiej jest tego zresztą znakomitym przykładem. Cytując Franciszka, który mówi o tym, że boli go serce, gdy widzi siostrę zakonną czy księdza w najnowszym modelu samochodu, Wiśniewska od razu przechodzi do sugestii, że w Polsce księża i zakonnicy jeżdżą tylko takimi samochodami. A przecież każdy, kto zna duchownych wie, że nie jest to prawda. Są owszem niechlubne sytuacje, gdy tak jest, ale zdecydowana większość zakonnic i niemała część zakonników jeździ bardzo skromnymi i wysłużonymi samochodami. I to nie do nich odnoszą się słowa papieża.

Warto też zwrócić uwagę na to, że media cytują wyłącznie te słowa papieża – zazwyczaj wyrwane z szerszego kontekstu, a często zmanipulowane – które są im wygodne. Próżno było szukać w mediach jasnego wskazania, że propagowanie homoseksualizmu jest złem, nie trafiły tam także apele papieża, by nie robili sobie z wiary koktailu czy przypominające o tym, że nie można poznać Chrystusa poza Kościołem, czy że kto nie modli się do Boga modli się do diabła. A nie trafiły, bo nie pasują do wizji papieża jaką mają media, a która niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.

Warto też mieć świadomość, że akcja odbierania katolikom papieża to tylko kolejna odsłona starszej metody niszczenia papiestwa i Kościoła. Za poprzednich pontyfikatów przeciwstawiano „złych obecnych papieży” wspaniałym poprzednikom, teraz buduje się opozycję papież Kościół. Ale wszystko to ma jeden cel, żebyśmy nie słuchali Ojca Świętego, a zamiast tego przyjęli magisterium liberalnych mediów. Odpowiedzią na to może być tylko większa wierność Biskupowi Rzymu, uważne Jego słuchanie i świadomość, że akcja okłamywania katolików przez media trwa. A stoi za nią, niestety, ojciec kłamstwa, któremu zależy na zniszczeniu autorytetu papieskiego.

Tomasz P. Terlikowski

Komentarze

anonim2013.08.6 7:34
Jedynym sposobem na to jest rzetelne informowanie o działaniach papieża. Potrzebne są silne media katolickie.
anonim2013.08.6 7:36
Pytanie czy papież sam się nie odbiera katolikom? Tego jeszcze nie wiemy, dlatego zalecam ostrożność i obserwowanie działań papieża.
anonim2013.08.6 7:38
Trudno wymagać od kogoś (pani Kasia), kto nie jest praktykującym katolikiem zrozumienia dla słów papieża. Oczywiście, że chodzi mu o skromne i pokorne życie. Dziś już nie jest możliwe, by Kościół mógł funkcjonować bez samochodów w ogóle.
anonim2013.08.6 7:39
Skad tu tyle lewackich trolli? Jakas wscieklosc niesamowita.. Paru funkcyjnych siedzi i z reguly pierwsi komentuja materialy. Czy naprawde nie ma mozliwosci kasowac tego szajsu?
anonim2013.08.6 7:42
Początek dnia Pana redaktora. Wejść na GW i ich skrytykować. Skrytykować Lemańskiego Zmieszać z błotem Bonieckiego Śniadanie
anonim2013.08.6 7:56
andrzej34: Nie musisz być aż papieżem żeby odebrać siebie ludziom Frondy, możesz to zrobić jako zwykły człowiek nie wchodząc na portal. U nad w kraju to już taka tradycja że prosty lud dbał o swoich pasterzy, a serca nakbardziej bolały na widok księdza w samochodzie tych którzy najmniej z kościołemmieli wspólnego.
anonim2013.08.6 8:11
petrasCK napisał(a): "jest rzetelne informowanie o działaniach papieża" Rydzykowe media uważane za katolickie takiego rodzaju wypowiedzi, jakie przytoczyła Wiśniewska, akurat blokują i próżno ich szukać w RM czy tv.Trwam! *** W/ w media, akurat rzetelnie podawały i podają WSZYSTKIE wypowiedzi papieża - po prostu kreatury pokroju Wiśniewska wkładają w usta Franciszka słowa, które nigdy nie padły, a innymi, rzeczywiście wypowiedzianymi manipulują. Na razie trwa kampania przeciwstawiania papieża ogółowi katolików, ale jest tylko kwestią czasu, gdy rozpoczną się frontalne już ataki. Warto było posłuchać goszczącego w programie Elizy Michalik Jerzego Urbana (TV Superstacja) - klimat wypowiedzi ówczesnego rzecznika rządu PRL niczym nie odbiegał temu, co Urban głosił w tamtych latach, choćby pod adresem ks. Jerzego Popiełuszki. Ze Polska to ciemnogród sterowany przez czarnych, itp, itd. Urban nie krył też swojej wrogości do obecnego pontyfikatu, wyraźnie stwierdził, że obecny papież jest dużo gorszy i bardziej niebezpieczny od swoich poprzedników. Wzbudza powszechną sympatię, ale jest przecież tak, jak i pozostałe "katabasy" hamulcowym postępu, bo występuje przeciw in vitro, aborcji, wcale nie akceptuje gejów, itp., tym samym umacnia "ciemnogród". Urban nie krył też wcale tego ku czemu zmierza środowisko współczesnej lewicy - zapędzić Kościół do kruchty i przypilnować żeby nosa stamtąd nikt nie wychylił. PS: Zastanawiam się - czy pod osoby występujące na wielu forach jako dbające o czystość Tradycji w Kk , nie podszywają się czasami "wiewióry" Urbana, bo komentarze tzw. tradsów doskonale wpisują się w działania zmierzające do osłabienia Kościoła.
anonim2013.08.6 8:14
twierdzenie, że wszyscy księża jeżdżą najnowszymi modelami samochodów jest śmieszne; u nas w parafii w Lublinie na pewno nie; ba nawet mój proboszcz nie ma samochodu, to byłby dopiero szok dla K. Wiśniewskiej; pewnie nie uwierzyłaby i sugerowałaby, że ma np: porsche tylko trzyma go z dala od parafian;
anonim2013.08.6 8:15
Słuchajcie Klary. Chciałem to mniej więcej napisać, co Ona.
anonim2013.08.6 8:32
Czytuję panią Wiśniewską regularnie , niewiele ona z katolicyzmu pojmuje , chce go urabiać po swojemu. Wybiera , co jej wygodne to jest trochę tak jak z tą akcją w internecie mającą na celu obrzucanie błotem Wyszyńskiego ,że niby był zwolennikiem Hitlera.
anonim2013.08.6 8:47
Co tak naprawdę głosi papież: 1. Ze jego stanowisko w temacie gejów jest znane od wielu lat, że było wielokrotnie przekazywane, gdy jeszcze posługiwał w Argentynie. Tutaj warto przypomnieć, iż kard.Bergoglio był znienawidzony przez lewicowe władze tego kraju, właśnie za to, iż twardo przeciwstawiał się narzucanej tamtejszemu społeczeństwu lewackiej ideologii. 2. Podczas spotkania z wiernymi na modlitwie Anioł Pański Franciszek apelował do młodzieży, by nie obawiała się "iść pod prąd". Franciszek podkreślił: - "W ciągu dwóch tysięcy lat były ogromne szeregi mężczyzn i kobiet, którzy poświęcili życie, by pozostać wiernymi Jezusowi Chrystusowi i jego Ewangelii (...) I dzisiaj w wielu częściach świata są męczennicy: mężczyźni i kobiety uwięzieni, zabici tylko dlatego, że są chrześcijanami. Jest ich więcej niż w pierwszych wiekach Kościoła. (...) Iluż ojców i matek każdego dnia realizuje w praktyce swą wiarę, poświęcając swoje życie dla dobra rodziny. Ilu księży, zakonników, zakonnic z wielkodusznością pełni swą służbę dla Królestwa Boga. Ilu młodych ludzi rezygnuje ze swoich interesów, by poświęcić się dzieciom, niepełnoprawnym, starcom." 3. W homilii wygłoszonej na włoskiej wyspie Lampedusa (był tam obecny, aby uczcić pamięć imigrantów z Afryki, którzy zginęli usiłując przedostać się do Europy) padły słowa: "Jesteśmy społeczeństwem, które nie pamięta doświadczenia płaczu, „ współ-czucia”: globalizacja obojętności! W Ewangelii słyszeliśmy krzyk, płacz, wielki lament: „Rachel opłakuje swoje dzieci... bo już ich nie ma”. Herod zasiał śmierć, aby bronić swojego dobrobytu, swojej bańki mydlanej. I to się powtarza... Prośmy Pana, aby wymazał to, co z Heroda pozostało także w naszym sercu; prośmy Pana o łaskę płaczu nad naszą obojętnością, nad okrucieństwem, jakie jest w świecie, w nas, również w tych, którzy bezimiennie podejmują decyzje społeczno-gospodarcze, które otwierają drogę do podobnych dramatów. (...) Panie, w tej Liturgii, która jest Liturgią pokutną, prosimy o wybaczenie obojętności wobec wielu braci i sióstr; prosimy o przebaczenie dla tych, którzy wygodnie zamknęli się we własnym dobrobycie, który znieczula serce; prosimy o wybaczenie dla tych, którzy przez swoje decyzje na poziomie światowym stworzyli sytuacje, które prowadzą do tych dramatów. Powyższe nie tyle było apelem adresowanym do kleru (choć to również), co było apelem do każdego - do zwyczajnych zjadaczy chleba, ale i rządzących; do deklarujących się jako osoby wierzące, ale i ateistów. 4. Podczas homilii dla uczestników dnia Evangelium Vitae (Ewangelia Życia), obchodzonego w ramach Roku Wiary: "Ta uroczystość ma bardzo piękną nazwę: „Evangelium Vitae” - Ewangelia Życia. Tą Eucharystią chcemy podziękować Panu w Roku Wiary za dar życia we wszystkich jego przejawach. Jednocześnie pragniemy głosić Ewangelię życia. (...) Bóg jest Żyjącym, jest miłosierny. Jezus przynosi nam życie Boga, Duch Święty wprowadza nas i utrzymuje w życiodajnej relacji prawdziwych dzieci Bożych. Jednak często doświadczamy, że człowiek nie wybiera życia, nie przyjmuje „Ewangelii życia”, ale daje się kierować ideologiami i logikami, które stawiają przeszkody życiu, które go nie szanują, ponieważ są podyktowane egoizmem, interesami, zyskiem, żądzą władzy, przyjemności, a nie miłością i dążeniem do dobra drugiej osoby. Stałą iluzją jest chęć budowania miasta człowieka bez Boga, bez życia i miłości Boga - nowej wieży Babel; to myśl, że odrzucenie Boga, orędzia Chrystusa, Ewangelii życia, może prowadzić do wolności, pełnej realizacji człowieka. Sprawia to, że miejsce Boga żywego zajmują ludzkie, efemeryczne bożki, dające upojenie chwilą wolności, ale które w ostateczności prowadzą do nowego zniewolenia i śmierci. (...) spójrzmy na Boga jako Boga życia, spójrzmy na Jego prawo, na orędzie Ewangelii jako na drogę wolności i życia. Bóg Żyjący czyni nas wolnymi! Powiedzmy „tak” miłości, a „nie” egoizmowi, powiedzmy „tak” życiu, a „nie” śmierci, powiedzmy „tak” wolności, a „nie” zniewoleniu tak wielu bożkami naszych czasów. (...) ZBAWIA NAS JEDYNIE WIARA W BOGA ZYWEGO." (pod. moje) *** Owszem, papież apeluje do osób duchownych i konsekrowanych - ale nie tylko, ten apel jest kierowany do wszystkich, którzy zostali ochrzczeni - aby nie otaczali się dobrami materialnymi, aby nie ścielili sobie wygodnego gniazdka, żeby wyszli do świata z Kerygmatem, żeby głosili miłosierdzie Boga, który tak miłuje człowieka, że pozwolił się ukrzyżować; zarazem nie znajdziemy ani jednaj wypowiedzi Franciszka, w której poparł by "ewangelizację" prowadzoną przez środowisko "postępowej" lewicy.
anonim2013.08.6 8:48
@arbiter Kim ty jesteś? Świadkiem Jehowy? Określ się.
anonim2013.08.6 8:52
@Klara „Zastanawiam się - czy pod osoby występujące na wielu forach jako dbające o czystość Tradycji w Kk , nie podszywają się czasami "wiewióry" Urbana, bo komentarze tzw. tradsów doskonale wpisują się w działania zmierzające do osłabienia Kościoła.” A ja się zastanawiam, czy różne osoby jeżdżące po tzw. „tradsach”, to napewno katolicy? Czy może "wiewióry" Urbana, bo ich komentarze doskonale wpisują się w działania zmierzające do osłabienia Kościoła.
anonim2013.08.6 9:06
@petrasCK 1. W transmitowanych przez media o.Rydzyka relacjach z papieskich spotkań, były przekazane wszystkie papieskie wypowiedzi. Nic nie zostało wycięte. I cóż takiego powiedział papież? Zwracając się do kleryków, czyli przyszłych księży prosił, aby nie kierowali się pragnieniem zaspokojenia swoich pożądań, kupując samochód nie wybierali najnowszego i najdroższego modelu. Powiedział wyraźnie, że wcale mu nie chodzi o to, aby wszyscy zamienili auta na rowery. "Samochody są potrzebne. Ale wybierajcie skromniejsze modele. Kiedy wybierzecie jakiś okazały samochód, pomyślcie o dzieciach, które umierają z głodu. Tylko o tym." 2. Wypowiedź papieża odnosząca się do problemu gejowskiego lobby: "- Mówiła pani o "lobby gejowskim": tak dużo się o tym pisze. Jak dotąd nie znalazłem w Watykanie nikogo, kto by przedstawiał się z identyfikatorem "gay". Mówią, że tacy są. Sądzę, że jeśli ktoś znajduje się w obliczu osoby o takiej orientacji, musi odróżnić fakt homoseksualizmu od uprawiania lobbingu, bo wszelkie lobbowanie nie jest dobre. Lobbowanie na rzecz homoseksualizmu jest złem. Jeśli ktoś jest homoseksualistą, poszukuje Pana Boga, ma dobrą wolę, kimże ja jestem, aby ją osądzać? Katechizm Kościoła Katolickiego wyjaśnia to tak pięknie, że tych osób nie należy z tego powodu marginalizować, powinny być włączone do społeczeństwa. Problemem nie jest posiadanie tej skłonności, nie - musimy być braćmi." Czyli - Franciszek nie powiedział tutaj nic nowego, powyższe jest głoszone w oficjalnym nauczaniu Kk. Mój kolega ten temat ujął w doskonałym felietonie. Polecam. Niespodzianka: Papież jest katolikiem Papież Franciszek powiedział, że homoseksualistów trzeba kochać, media zrozumiały, że należy ich hołubić. http://gosc.pl/doc/1646317.Niespodzianka-Papiez-jest-katolikiem
anonim2013.08.6 9:20
Początek dnia @ledniczanina: 1. Przeczytać od deski do deski GW 2. Ulga, wiem co mam myśleć 3. Zgdnie z wytycznymi GW wejść na portal Frondy i dać odpór katolom 4. Sięgnąć po lekturę uzupełniającą: NIE, Newseek, Polityka, Krytyka Polityczna..... 5. Rety !!!! już 22.00 a ja jeszcze nie zjadłem śniadania !!!
anonim2013.08.6 10:03
Czytam i artykuł, i komentarze i tak sobie myślę. Znam co prawda księży, którzy jeżdżą dosyć wypasionymi samochodami, ale jest ich zasadniczo mniej, niż takich, którzy tak jak ja, jeżdżą zwyczajnymi, nie przesadzonymi samochodami, które nie raz mają po ładnych parę lat (mój np. 10). Czytuję też na bieżąco wszelkie papieskie teksty. Homilie, katechezy, wiadomości na Twitterze... Jego nauczanie jest jak najbardziej katolickie. Czy temat szacunku do homoseksualistów, wcale w dokumentach Kościoła nie nowy - więcej, istniejący niemal od samego początku. Przy założeniu, że szacunek do osoby, nie koniecznie idzie w parze z pochwalaniem czynów, które są w KK uznawane za grzeszne. Czy kwestia skromności życia duchowieństwa, o której mówili papieże współcześni nie raz, co też znajduje odzwierciedlenie w dokumentach, jak choćby Pastores Dabo Vobis, w listach do kapłanów na Wielki Czwartek Jana Pawła II, czy w słowach jakie Benedykt XVI wypowiedział w Warszawie podczas pielgrzymki do Polski. Trzeba tylko poświęcić troszkę czasu na czytelnictwo dokumentów związanych z nauczaniem KK, a nie robić się ekspertem na podstawie czytelnictwa niektórych tytułów prasowych czy serwisów internetowych o poziomie wiarygodności Wikipedii.
anonim2013.08.6 10:06
@arbiter Ale protestantem, zielonoświątkowcem czy świadkiem Jehowy? Zwyczajnie chcę wiedzieć, co każe ci wchodzić na forum katolickie i nas poczać? Szczególnie, że nia masz pojęcia o czym piszesz. No to jak? Kim ty jesteś?
anonim2013.08.6 10:58
„naprawdę to że plujecie tutaj na innych i łamiecie VIII przykazanie bez przerwy widać od razu i nie trzeba być do tego Papieżem żeby to widzieć.” Pisałem ci już wiele razy, że sam łamiesz przykazania, na które się powołujesz. nie masz więc prawa wytykać tego innym, szczególnie, że się mylisz (pewnie celowo). Jeśli nie jesteś katolikiem, to guzik ci do nas i papieża. Wara ci od nas i papieża! Piszesz również: „Bo usiłujecie narzucać swoją ideologię ogółowi społeczeństwa, a na to zgody nie było nie ma i nie będzie i musicie mieć tego świadomość.” Nie, to ty musisz mieć świadomość tego, twoja zgoda nie jest i nigdy nie będzie nam potrzebna. A twoje komentarze tutaj to jest właśnie narzucanie twojej ideologii ogółowi. Włazisz tu jak świnia do salonu i próbujesz umorusać wszystko, o co się otrzesz. To, co tu prowadzisz, to bezczelny trolling. Piszesz, że jesteś chrześcijaninem? Ty masz tyle samo wspólnego z chrześcijańswem, co z buddyzmem. poziom moralności, który tu próbujesz propagować więcej ma wspólnego z marksizmem niż jakąkolwiek religią.
anonim2013.08.6 11:32
petrasCK napisał(a): Sie 6, 2013, 8:51 rano @Klara No i gdzie te przykłady z RM i N.Dz. które podałem wyżej? czyżbyś kłamał broniąc ślepo Rydzyka i jego mediów? *** Ja nie czytam publikacji nurtu o.Rydzyka - słucham lub oglądam tylko niektóre audycje. W transmisji były podane papieskie wypowiedzi, również te dotyczące samochodów. Co do wypowiedzi na pokładzie samolotu, to w słowa papieża w niczym nie odbiegały od oficjalnego nauczania Kościoła, ten temat był też nie raz poruszany w RM. Medialne manipulacje są w przypadku Franciszka wyraźnie widoczne, tak samo zresztą postępowano z tym, co mówił Benedykt XVI i np. sugerowani, że papież wyraził zgodę na używanie prezerwatyw.
anonim2013.08.6 11:35
@Credo Jakkolwiek by się arbiter nie wypowiadał, to ideą każdego forum jest wolność wypowiedzi. Twój zaś styl "prowadzenia dyskusji" przejawia sporą napastliwość ukierunkowaną przeciwko osobie, a nie jej argumentom. Może warto popracować nad konstruktywnym, popartym dowodami obalaniem argumentów arbitra. Jeśli jest w nim dobra wola - zrozumie i przyjmie prawdę, jeśli nie, to możesz się za niego pomodlić. Pozwól Mu wyrażać swoje poglądy, słuchaj Go i odpowiadaj, ale nie rzucaj się na niego jak wściekł pies na każdego przechodnia, bo tylko utwierdzisz Go w Jego przekonaniach. Nie tak postępował Chrystus i nie tego chce papież Franciszek, nawołujący by stawać się Kościołem Ewangelizującym.
anonim2013.08.6 11:36
Działania tej kobiety oparte są na podburzaniu do buntu. Lekcje chyba brała od doświadczonych starych UB-eków. Rośnie nam następne pokolenie ludzi bezwzględnych.
anonim2013.08.6 12:16
Jednym największych, który odbiera nam papieża, to red. Terlikowski, który na opak tłumaczy słowa papieża, wymyśla i dopowiada niestworzone rzeczy. Na szczęście Papież mówi stanowczo, wyraźnie i zrozumiale dlatego nie potrzebuje tłumacza, który manipuluje i gra jego słowami..... Przykłady durnych tłumaczeń:"niemała część zakonników jeździ bardzo skromnymi i wysłużonymi samochodami"- tzn ile? konkretnie - co to znaczy niemała część. Papież wyraźnie powiedział to do wszystkich a nie do "niemałej" części. Nie każda zakonnica czy nie każdy jeździ najnowszym modelem samochodu -ale też nie każda zakonnica i nie każdy zakonnik jeździ wysłużonym autem. Papież wyraźnie powiedział, że boli go jak widzi jak ktoś z kleru jeździ takim autem-wcale nie powiedział, ze wszyscy jeżdżą więc po co Red. Terlikowski już broni wszystkich????.NIKT NIE POWIEDZIAŁ, ZE WSZYSCY JEŻDZĄ
anonim2013.08.6 12:43
@xKD Jeśli uważasz, że można dyskutować z kimś, kto prawie za każdym razem, nazwisko biskupa poprzedza obelgą w rodzaju „zboczeniec”, to twoja sprawa. Moją, jest walczyć z takimi łachmytami, ktore włażą tu tylko po to, żeby deprecjonować Kościół Katolicki. I będę to robić do upadłego. Amen.
anonim2013.08.6 12:58
@arbiter „Nie będziecie wszystkim narzucać swojej ideologii dot. aborcji, in vitro, handlu w niedzielę, homoseksualizmu, edukacji seksualnej itp.” Owszem, będziemy. Tak samo jak będziemy bronić zapisów prawa broniących obywatela przed zabójcą, złodziejem, oszustem itd. I dokładnie tak samo będę bronił praw moich dzieci do życia nie skażonego boczeniami i zepsuciem moralnym. Ty sobiej żyj jak chcesz, ale od edukacji seksualnej i promocji homozboczeń w stosunku do moich dzieci – wara! Czy to jasne? A handel w niedzielę? A interesuje cię, czy te zaharowane kobiety w supermarketach chcą pracować w niedzielę? Nie! Ciebie interesuje tylko to, czy sobie sam zrobisz zakupy. To sobie zrów w tygodniu! Dalej idąc twoim kluczem: to twoi koledzy w Niemczech i Holandii próbują przeforsować pedofilię i zoofilię. Zakładam (tak jak ty), że skoro bronisz wolności do życia jak się chce, bez uregulowań prawnych, to to są twoi koledzy. Chcialbyś, żeby nachalnie propagowano homoseksualizm, pedofilię, zoofilię, aborcję czyli morderstwo – to czemu nie napady rabunkowe, gwałty i zabójstwa? I o czym z tobą dyskutować dyletancie i wrogu Kościoła? Dyskutować? Przed wami, niszczycielami cywilizacji, trzeba się bronić, nie dyskutować. Brrr.
anonim2013.08.6 12:58
@Credo "Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali, jak ja was umiłowałem." - słyszałeś kiedyś te słowa? A zastanowiłeś się może ile ich realizacji znajduje się w Twojej poprzedniej wypowiedzi? Jak pisałem, skoro się nie da dyskutować - nie dyskutuj, tylko pomódl się, by Twój adwersarz do dyskusji dorósł. A i sam dorośnij, a nie szermuj słowem jak jakiś gimnazjalista, który po utracie argumentów przechodzi do ataku - "bo jeśli będę głośniej krzyczeć, to moje wyjdzie na lepsze". Od obu stron w takich dyskusjach należało by się domagać kultury słowa na odpowiednim poziomie!!! Nie wiem dlaczego, ale mam wrażenie, że takie ciągłe obrzucanie siebie i innych epitetami, z pominięciem logicznych argumentów nie służy dobru sprawy, a jedynie chorym ambicjom krzykaczy, którzy muszą gdzieś wyładować nadmiar testosteronu.
anonim2013.08.6 13:05
@Credo @arbiter Przejdźcie w konkrety, a nie w ogólniki. @arbiter Nigdy nie użyłem słowa zboczeniec wobec kogo innego jak człowiek, któremu udowodniono pedofilię, więc ogólnikowe stwierdzenie "wy" jest dla mnie krzywdzące. Dodam, że i tu to najczęściej w nerwach.
anonim2013.08.6 13:06
Arbiter "Jedynym biskupem, przy którym użyłem określenia zboczeniec jest Paetz. I chyba adekwatnie go użyłem. " W rzeczy samej .
anonim2013.08.6 13:12
@arbiter Prawo do wolnej od pracy niedzieli, prawo do życia nazywasz ideologicznymi zapędami? Czyli jednak mam rację, przed tobą trzeba się bronić.
anonim2013.08.6 13:26
Credo Dlaczego jesteś głuchy na posty innych użytkowników? Na forum frondy jest grupa tradycjonalistów, która podważa niemal na każdym kroku słowa Ojca Świętego. Doskonale pamiętam (mogę poszukać, jeśli tego potrzebujesz) wypowiedzi niektórych osób, które jawnie oskarżały Franciszka o działanie na szkodę Kościoła. Pojawiały się nawet głosy o antychryście. Te słowa to nie słowa lewaków, czytelników GW, K. Wiśniewskiej, Urbana itp. To słowa katolików i to boli najbardziej. Naprawdę zastanówcie się w swoim sumieniu, czy popełniacie grzechu zgorszenia.
anonim2013.08.6 13:36
@PFX Dlaczego jesteś ślepy na słowo pisane? na forum frondy jest grupa postępowców, która podważa na każdym kroku słowa ponad dwustu Ojców Świętych i magisterium Kościoła. Itd, itp. Te słowa to nie słowa lewaków, czytelników GW, K. Wiśniewskiej, Urbana itp. To słowa katolików i to boli najbardziej. Naprawdę zastanówcie się w swoim sumieniu, czy popełniacie grzechu zgorszenia. Dostrzegasz analogię?
anonim2013.08.6 13:37
@arbiter Jak kiedyś zrozumiesz, że nie ma mniejszego zła, bo zło jest zawsze złem, to powrócę do dyskusji z tobą.
anonim2013.08.6 13:45
@xKD Czy i ty zamierzasz pouczać? Ciekaw jestem, czy jak taki @arbiter wlezie ci do kościoła, gdzie się modlisz, a on będzie wygłaszał takie kalumnie jak tu, na forum poświęconym, to zastosujesz cytat o przekazaniu miłości, czy weźmiesz za wsiarz i wyrzucisz go z tego kościoła? Bo mi przypomina się inny cytat: „Uczniowie Jego przypomnieli sobie, że napisano: Gorliwość o dom Twój pochłonie Mnie.”
anonim2013.08.6 13:50
@arbiter Zamknij się nawiedzony neofito!!!
anonim2013.08.6 13:52
Dlaczego niby używanie nowego modelu samochodu przez osoby duchowne ma być niechlubne? Takowe pojazdy są tańsze w eksploatacji i zazwyczaj bezpieczniejsze.
anonim2013.08.6 13:59
Credo A co to ma do rzeczy? Czy ja ich popieram? Czy uważam, że mają rację? " Co z tego, że kradnę, jak oni kradną ode mnie więcej!" - taki sens ma mniej więcej twoja argumentacja. Jeśli ktoś podważa aktualnie obowiązujace nauczanie Kościoła, obojętnie czy jest z tego wieku, czy ze średniowiecza, ten nie postępuje właściwie. Więc nie bardzo wiem, o co Ci chodzi. Czy jednak papieża Franciszek gdzieś podważa dotychczasowe nauczanie Kościoła? Bo ja, zachęcony przez tradsów, szukam i szukam i nie mogę kurna znaleźć... Ja się odniosłem do "postępców" i napisałem, że postępują niewłaściwie. Wracam więc do mojego poprzedniego postu. "Dlaczego jesteś głuchy na posty innych użytkowników? Na forum frondy jest grupa tradycjonalistów, która podważa niemal na każdym kroku słowa Ojca Świętego. Doskonale pamiętam (mogę poszukać, jeśli tego potrzebujesz) wypowiedzi niektórych osób, które jawnie oskarżały Franciszka o działanie na szkodę Kościoła. Pojawiały się nawet głosy o antychryście. Te słowa to nie słowa lewaków, czytelników GW, K. Wiśniewskiej, Urbana itp. To słowa katolików i to boli najbardziej. Naprawdę zastanówcie się w swoim sumieniu, czy popełniacie grzechu zgorszenia."
anonim2013.08.6 14:27
@PFX A o co ci właściwie chodzi z tym pytaniem? Czy tu są jakieś wołania: Credoooo! Credooooo! A ja głuchy na ich posty. Czego właściwie oczekujesz, bo nie rozumiem kontekstu.
anonim2013.08.6 14:31
@arbiter Na tym właśnie polega moralność marksistowska. Ty, jak będziesz miał do wyboru kogoś zabić albo okraść, to wybierzesz mniejsze zło. I nie obchodzi mnie, co dla ciebie jest mniejszym złem. Ja – nie zabiję i nie okradnę, bo zło jest złem. Poniał?
anonim2013.08.6 14:37
a ja kibicuję Franciszkowi, gdy mówi o bólu serca gdy widzi księdza w wypasionym samochodzie. Wbrew moim i Redaktora pobożnym życzeniom, te wypasione fury (ale też super plebanie, rozbudowane pałace (słowo adekwatne) biskupie, to nie jest margines a po prostu częsta praktyka, żeby nie powiedzieć większość, ale co gorsze: takie gromadzenie dóbr może być objawem pustki duchowej którą wypełnia się dobrami materialnymi, konsumpcjonizmem , że nie rozwinę tematu gorszących zachowań. Tego Franciszek, zwykłymi naciskami czy nawet dekretami nie zmieni. Potrzebna jest zmiana sposobu prowadzenia formacji osób duchownych (szczególnie tych diecezjalnych), gdzie niezaniedbując formacji intelektualnej należy kłaść nacisk na rozwój i pogłębianie relacji osobowej z Bogiem. Ileż to obecnie mamy niewierzących teologów, ile takich niewierzących osób studiuje na uczelniach katolickich, prowadzonych przez Kościół
anonim2013.08.6 14:50
Chodzi mi tylko o to, czy ty jako tradycjonalista potrafisz odciąć się od słów innych tradycjonalistów z tego forum, którzy wielokrotnie krytkowali Franciszka, sugerując m.in., że działa na szkodę Kościoła, że zniekształca naukę Kościoła. Każdy ma prawo wyrażać swoje zdanie, ale katolik ma obowiązek mówićprawdę i nie oskarżać fałszywie bliźniego, tym bardziej Ojca Świętego. Tak albo nie. I koniec dyskusji.
anonim2013.08.6 15:16
@PFX No i trzeba było tak od razu. Zacytuj któregoś i podaj kontekst, a ja się chętnie do tego odniosę.
anonim2013.08.6 15:19
@arbiter Bzdura!
anonim2013.08.6 15:47
arbier Za opoka.org.pl "Jeśli stoimy przed wyborem między życiem dziecka a życiem matki, etyka dopuszcza wybór życia kobiety. Etycy powołują się tu na tzw. zasadę podwójnego skutku. Sformułował ją w XIII w. św. Tomasz z Akwinu w „Sumie teologicznej”. Odnosiła się ona do zabójstwa agresora. Św. Tomasz dopuszczał sytuację, że z samoobrony może wyniknąć dwojaki skutek: zachowanie własnego życia oraz zabójstwo napastnika. Pierwszy skutek jest zamierzony, a drugi niezamierzony. Zasadę podwójnego skutku przytacza Katechizm Kościoła Katolickiego. Odnosi się ona także do sytuacji, gdy zagrożone jest życie matki będącej w ciąży. Przy czym należy podkreślić, że poczęte dziecko nie jest w żadnej sytuacji niesprawiedliwym agresorem." Moim zdaniem nauczanie Kościoła w tej kwestii jest jasne.
anonim2013.08.6 15:54
@arbiter Lekarz ma obowiązek ratować życie, każde. Ma obowiązek ratować i matkę i dziecko. To jest dobro. Pozostawianie furtki wyboru między życiem i życiem prowadzi do zła. Piszesz mi tu, że ktoś może nie przeżyć, albo przeżyć – tego nigdy nie wiesz. Wybierz dobro i ratuj, a nie „mniejsze” zło i nie zabijaj! (dla ciebie nowość: V przykazanie). I od tego świętego prawa do życia wara! Ka Pe Wu?
anonim2013.08.6 16:03
@PFX Nie sądzę, żeby powoływanie się na św. Tomasza z Akwinu było dobrym pomysłem w tym wypadku. Przypomnę tylko, że wg św. Tomasza: „Kobiety są błędem natury... z tym ich nadmiarem wilgoci i ich temperaturą ciała świadczącą o cielesnym i duchowym upośledzeniu... są rodzajem kalekiego, chybionego, nieudanego mężczyzny... Pełnym urzeczywistnieniem rodzaju ludzkiego jest mężczyzna.” oraz „Zarodek płci męskiej staje się człowiekiem po 40 dniach, zarodek żeński po 80. Dziewczynki powstają z uszkodzonego nasienia lub też w następstwie wilgotnych wiatrów”. Moje zdanie jest takie: Mam prawo bronić swojego życia przed mordercą. Warto jednak zapytać, czy mam prawo bronić swojego życia przed niewinnym, mającym narodzić się życiem, danym od Boga?
anonim2013.08.6 22:26
@credo Wiesz, jestem księdzem już 6 rok. Pracowałem na bardzo trudnej parafii, pełnych ludzi obojętnych i wrogich. Zostałem przeniesiony, pracuję na parafii dużej, tradycyjnej, gdzie nie brakuje też ludzi pogubionych i nienawistnych. Pracowałem w szkole podstawowej, specjalnej. Pracuję teraz w gimnazjum i liceum. Gimnazjalistów kocham, choć nie raz zadają bardzo trudne pytania, czy wręcz atakują. Tym bardziej maturzyści. Nigdy nikogo nie wyrzuciłem ani z Kościoła, ani z katechezy. Może dlatego, że gorliwość jaką ja rozumiem, nie polega na walce, a na cierpliwym dialogu. Takim, jaki starał się prowadzić Jezus i z faryzeuszami i z samarytanką, i z każdym jednym, kto do niego przychodził. Na dialogu, który choć krótki, poprowadził z Judaszem, gdy ten przyszedł Go wydać i z Piłatem, gdy ten wydawać miał wyrok. Moje doświadczenie uczy mnie, że cierpliwy dialog, wychodzenie poza bramy parafii, spacerowanie pośród ludzi, rozmowy - to tak na prawdę przyciąga i pozwala przekonać się do Kościoła sceptykom i nawet tym walczącym. I wiesz, jak się to robi z miłością, to można nawet radykalne poglądy wygłaszać i jest się szanowanym. Ale trzeba tę miłość w sobie jeszcze mieć. I jeśli chcesz - mogę pouczać, takie mam zadanie w Kościele.
anonim2013.08.6 22:35
@ arbiter Jeśli chodzi o szczególne przypadki (takie jak np ciąża pozamaciczna), gdy konieczność ratowania życia matki pociąga za sobą niezamierzony, acz nieuchronny skutek w postaci pozbawienia dziecka życia - mamy do czynienia z zasadą podwójnego skutku. Jednakże trzeba z tym uważać, bo nie na każdą sytuację można ją rozciągnąć. Poza tym, nauczanie KK, wywodzące się od Doktora Anielskiego nie jest szczególnie naczelnym nurtem w sprawach bioetycznych. Mylisz się jednakże twierdząc, że jest ono niejasne. Jest bardzo jasne, sformułowane przez Pawła VI w Humanae Vitae, Donum Vitae, przez Jana Pawła II w Evangelium Vitae i wielu innych dokumentach. Problem w tym, że tak na prawdę niewielu dysputantów miało te teksty w rękach, a jeszcze mniej czytało je ze zrozumieniem, a co za tym idzie - niekoniecznie wiedzą co mówią. (I mam namyśli zarówno tych pro live jak i przeciwników kościelnego nauczania). Po mojemu - jeśli toczyć dyskusję, to w oparciu o argumenty, a ja to rozumiem tak, że do tego trzeba poznać argumenty jednej i drugiej strony, a potem siąść i się zastanowić nad nimi. Potem można gadać. Ale i w tym temacie, jak i ze wszystkim - taka kultura dyskusji nie jest praktykowana. Dlatego mamy do czynienia z takim zaciemnieniem tematu.
anonim2013.08.6 23:15
Merytoryczna odpowiedź @arbitra: "Święte prawo do życia" według @Credo, niech giną i kobieta i dziecko. Piękna obrona życia.” I z kim szanowny @xKD chce prowadzić dialog? Przecież ten osobnik, albo nie potrafi myśleć, albo wykazuje złą wolę nie potrafiąc przyznać, że nie ma racji. Nie można prowadzić dialogu z kimś, kto najpierw podaje się za katolika, potem temu zaprzecza. Mam z tym typkiem do czynienia od jakiegoś czasu i nie pozwolę, żeby notorycznie opluwał hierarchów kościelnych, a nade wszystko, żeby szargał wszystko to, w co wierzy katolik. I jeszcze jedno: bardzo się cieszę, że ksiądz (przyjmuję to za prawdę) pracuje już 6 rok, ale ja dużo dłużej żyję na tym świecie i mam o dziesięciolecia więcej doświadczenia niż nie jeden początkujący ksiądz. Daję sobie tym samym również prawo do pouczania, ale nie jako nakaz, a jako radę. Otóż, nie z każdym można prowadzić dialog i nie za każdego należy się modlić. To za św. Janem: „14 Ufność, którą w Nim pokładamy, polega na przekonaniu, że wysłuchuje On wszystkich naszych próśb zgodnych z Jego wolą. 15 A jeśli wiemy, że wysłuchuje wszystkich naszych próśb, pewni jesteśmy również posiadania tego, o cośmy Go prosili. 16 Jeśli ktoś spostrzeże, że brat popełnia grzech, który nie sprowadza śmierci, niech się modli, a przywróci mu życie; mam na myśli tych, których grzech nie sprowadza śmierci. Istnieje taki grzech, który sprowadza śmierć. W takim wypadku nie polecam, aby się modlono.” A wracając do mojej wcześniejszej wypowiedzi: miłość i cierpliwość to wielkie cnoty, ale czasem, wzorem Jezusa, trzeba sobie skręcić bicz i wypędzić szkodników.
anonim2013.08.7 10:25
@arbiter No dobrze. Ujmę to dosadniej: podszywasz się pod katolika – wężowa taktyka. Chciałeś, żeby ci to wykazać? Proszę bardzo: http://www.fronda.pl/a/bractwo-sw-piusa-x-bardzo-ostro-krytykuje-papieza-za-podroz-na-lampeduse,29528.html arbiter napisał(a): [ usuńcie ten komentarz! ]Lip 17, 2013, 9:11 po południu No proszę, ot prawdziwi "katolicy". Macie być posłuszni Papieżowi, za trudne, @Polipidzie i reszto heretyków? Więc pytam: z jakiej pozycji używasz określeń „reszto heretyków?”. Nie doczekałem się odpowiedzi na pytanie: kim jesteś? Wszystkie twoje wpisy przypominają taktykę ojca kłamstwa, wprowadzasz zamęt i zgorszenie.
anonim2013.08.7 13:52
@arbiter Łżesz jak pies. Nie odpowiadasz na pytania. Wszystkie twoje komentarze to pomówienia, szkalowania, oszczerstwa, opluwanie i obrażanie ludzi Kościoła. Tak nie robią chrześcijanie tylko poganie.
anonim2013.08.7 21:01
@arbiter Kim ty jesteś? Odpowiedziałeś?
anonim2013.08.7 21:02
@arbiter Zresztą już nie musisz. Już mnie to nie interesuje.
anonim2013.08.10 14:19
@Oscar38 Dawniej psychiatria uznała by ich postawy za jakieś obsesje na punkcie ludzi wierzących czy Kościoła co skutkowałoby poddaniem ich leczeniu psychiatrycznemu. Dziś niestety gdy psychiatria jako nauka praktycznie nie istnienie wyrzucając ze sfery zaburzeń nawet różnej maści parafilie tego typu zachowanie, które prezentują, jak ich określiłeś lewackie trolle, jest przejawem.. no właśnie, chyba "kolejnej normalności."