Abp Jędraszewski: z Bogiem przetrwamy tę nawałę współczesnej kultury - zdjęcie
15.01.22, 12:24Fot. via Flickr (diecezja.pl) CC 2.0

Abp Jędraszewski: z Bogiem przetrwamy tę nawałę współczesnej kultury

65

–  Ilekroć będziemy wracać do Boga, zawsze będziemy mieć pewność, że przetrwamy nawałę i niebezpieczeństwa, które płyną ze współczesnej kultury – mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podczas peregrynacji ikony Świętej Rodziny w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Nowym Targu.

Arcybiskupa powitał proboszcz, ks. Stanisław Strojek. Powiedział, że jego obecność jest wielką duchową radością. – Dobry Ojciec gromadzi domowników na modlitwie przed świętym obrazem. Tak ty dziś przybyłeś, by zabrać nas w duchową pielgrzymkę do Nazaretu, by spotkać się ze Świętą Rodziną. O ile łatwiej z tobą i przy tobie zapatrzeć się nam w ten niedościgniony wzór Jezusa, Maryi i Józefa – powiedział i poprosił metropolitę o przewodniczenie Eucharystii.

W homilii arcybiskup wskazał, że czytania mszalne ukazują dwa zdarzenia, mówiące o zachowaniu człowieka wobec Boga. Czytanie z Pierwszej Księgi Samuela odnosi się od wydarzeń z czasów, gdy Izraelici wkroczyli do Ziemi Obiecanej. Wtedy Jozue zwołał cały lud i raz jeszcze zawarł przymierze z Bogiem. Ludzie przyjęli do wiadomości, że jeśli je złamią, Stwórca dotknie ich karami. W Księdze Sędziów jest zapisane, że po śmierci Jozuego nadszedł kryzys, Izraelici opuścili Boga, oddając hołd pogańskim bożkom.

Heli był kapłanem stojącym na straży świętego przybytku w Szilo. Jego synowie Chofni i Pinchas dopuszczali się publicznie wielkich nieprawości. Heli upominał ich, ale nie wyciągał żadnych konsekwencji. Pewnego dnia prorok przepowiedział, że poniosą oni śmierć, a kara dotknie także cały ród Helego. Izraelici ponieśli druzgocącą klęskę podczas wojny z Filistynami, a synowie Helego zginęli. Ich ojciec, gdy się o tym dowiedział, przewrócił się i stracił życie. – To straszna kara dla tych, którzy lekceważą sobie Boga i wielka przestroga dla tych, którzy mając odpowiedzialność za odpowiednie życie religijne w swoim domu, patrzą pobłażliwie na to, co się w tych świętych sprawach dzieje – powiedział metropolita.

W Ewangelii była mowa o tym, jak trędowaty zbliżył się do Jezusa i wyraził swą wiarę, mówiąc: „Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić”. Chrystus okazał łaskę i dotknął trędowatego, uzdrawiając go. Arcybiskup podkreślił, że z czytań płynie jasna nauka: nie wystarczy mieć świętej rzeczy i wiedzieć, jak brzmią przykazania Dekalogu, by zasłużyć sobie na Bożą opiekę i błogosławieństwo. Należy żyć przykazaniami, zwłaszcza przykazaniem miłości Boga i bliźniego. – W tym, jakie jest nasze nastawienie wobec Boga rozgrywa się to, czy możemy sobie zasłużyć na Jego błogosławieństwo. Nie wystarczą święte przedmioty. To mało wiedzieć, jak należy żyć. Najbardziej istotnym jest, żeby żyć tak jak Pan Bóg od nas oczekuje – zauważył metropolita. Przyznał, że jest to niełatwe, a historia niekiedy każe z żalem spojrzeć na niewierności, słabości czy krzywdy wyrządzane drugiemu.

Metropolita zauważył, że bł. kard. Stefan Wyszyński był prawdziwym obrońcą i przewodnikiem Kościoła, narodu i rodziny. W latach 90. Ukazała się jego książka „Miłość i sprawiedliwość społeczna”, w której znalazł się tekst „Rodzina w społeczeństwie i w państwie”. Prymas wskazywał w nim na fundamentalną rolę rodziny, która jest łonem społeczeństwa, ponieważ piastuje na rękach jego losy. Zauważał, że koniec rodziny jest upadkiem społeczeństwa, a obywatel ubogaca życie państwowe i społeczne tym, co wynosi z rodziny. Kardynał przywołał słowa: „Do jakiegokolwiek domu wejdziecie, najprzód mówcie: Pokój temu domowi” i zauważał, że zawierają one polecenie Jezusa dla Jego uczniów. Słowo Boże powinno wnieść pokój do każdego domostwa i rodziny. „Na tym polega wyższość i wspaniałość kultury katolickiej, że rodzinę otoczyła duchem świętości i nietykalności, że wobec jej praw każe przechodzić każdemu ze czcią i szacunkiem. Tutaj rodzi się nowe życie: i dla Boga, i dla narodu, i dla państwa” – zauważał prymas. Wskazywał na to, w jaki sposób w czasach PRL rodzina była atakowana. Kardynał pisał, że współcześnie rodzinę otacza wiele krzyku i pasji, który wypłasza pokój z domów, rozdziela serca i dzieci, zabija zaufanie małżonków, spycha rodzinę na fale namiętności bezrodzinnych ludzi. Prymas konkludował, że jest to dzieło ducha pogańskiego. Arcybiskup stwierdził, że ten tekst pozostaje nadal aktualny. – Ileż dziś jest usiłowań, by kolebki w naszych domach były puste, by nie było zbyt wiele dzieci? Ile dążenia do tego, by oddzielić dzieci i młodzież od ich rodziców? Ile usiłowań, by przekonać, że nie ma sensu zawierać sakramentu małżeństwa, trzeba żyć w wolnych związkach bez jakichkolwiek zobowiązań? Ileż przekonania, które próbuje się sączyć, że nie tyko rodzina jest mało ważna, ale od naszego kaprysu, w imię ideologii gender, może zależeć, czy ktoś jest kobietą, czy mężczyzną i w jakich związkach będzie dalej żył. Prawdziwie pogański duch. Na pewno nie Boży, bo nie wychodzi on z fundamentów Dekalogu – powiedział.

Z chrześcijańskiego ducha zrodziła się idea, która nakazała papieżowi Franciszkowi ogłosić Rok Rodziny, a także postanowienie, by parafie Archidiecezji były odwiedzane przez ikonę Świętej Rodziny. Metropolita powiedział, że konieczny jest powrót do Bożego pokoju, który da nadzieję na ostateczne zwycięstwo. Tekst bł. kard. Stefana Wyszyńskiego kończy się słowami: „Ale burze przechodzą. Krzyk ustaje. Ludzie przeżywający publicznie własną mękę, mszcząc się na rodzinie za zawód w jej łonie doznany – cichną i milkną. A rodzina trwa. I wszystko przetrwa – bo z Boga jest! Wróćmy więc do rodziny; wygońmy z niej hałaśliwa gawiedź, przymknijmy wyważone jej podwoje, pozostańmy wśród stroskanych rodziców i zatrwożonych dziatek. «Pokój temu domowi!»”.

–  Ilekroć będziemy wracać do Boga, zawsze będziemy mieć pewność, że przetrwamy tę nawałę i niebezpieczeństwa, które płyną ze współczesnej kultury. Przywróćmy w sobie i wokół siebie Boży pokój. Wtedy zwyciężymy – wskazał metropolita. Podkreślił, że ważna jest rola rodziców, którzy będą uczyli swe dzieci jak istotny jest Dekalog i przykazania miłości Boga. Zauważył, że dzieci muszą widzieć swych rodziców modlących się. – Wracać nieustannie do Boga, być na co dzień wzorem przywiązania do Niego, to nam może dać nadzieję, że nieprzyjazne głosy, kierowane przeciw rodzinie nie będą czyniły spustoszenia, że niepokoje i burze przeminą, a w nas i pośród nas, będzie błogosławiony Boży pokój, rozlewający się na społeczeństwo i naród – zakończył metropolita.

jkg/diecezja.pl


Komentarze (65):

Hipokryto Jędraszewski2022.01.16 9:48
Powiedz ile Ci dał Kurski za drugi ślub kościelny? Maluczkim rozwodnikom zabraniacie przyjmować komunii gdy żyją w innym związku. No tak nie stać ich na takie "cołaska"
Kornhauser - Kramsztyk2022.01.16 7:08
Jędraszewski powiedział ,że mimo nawały lewackiej na religie i Boga on dotrwa do końca życia w luksusie w pałacu biskupim.
Moly2022.01.16 1:38
Czy kosciol katolicki kiedys nie byl pod nawala?
SDB2022.01.16 0:21
Zalosna kreaturo przez znasz „… in due me Domine …“ i tak codziennie ubierasz sie za gada. Stań w Prawdzie ! Miej odwagé , niewiele Ci zostalo. Odwagi Pasterzu!
antoni.s2022.01.15 20:17
Dopóki nasz kraj będzie utożsamiany z tą groteską, nie ma szans abyśmy zaczęli być poważnie traktowani i szanowani przez inne narody, na razie jesteśmy pośmiewiskiem i obiektem kpin na całym świecie.
Po 11 ...2022.01.15 19:09
Z Bogiem przetrwamy tę nawałę współczesnej kultury. Jaka nawała? Sami kreujecie sobie wrogów, aby mieć z kim walczyć. Żenada.
Abp Jędraszewski:2022.01.15 17:56
z Bogiem przetrwamy tę nawałę współczesnej kultury. //////////// – Ilekroć będziemy wracać do Boga, zawsze będziemy mieć pewność, że przetrwamy nawałę i niebezpieczeństwa, które płyną ze współczesnej kultury – mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podczas peregrynacji ikony Świętej Rodziny w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Nowym Targu. Arcybiskupa powitał proboszcz, ks. Stanisław Strojek. Powiedział, że jego obecność jest wielką duchową radością. – Dobry Ojciec gromadzi domowników na modlitwie przed świętym obrazem. Tak ty dziś przybyłeś, by zabrać nas w duchową pielgrzymkę do Nazaretu, by spotkać się ze Świętą Rodziną. O ile łatwiej z tobą i przy tobie zapatrzeć się nam w ten niedościgniony wzór Jezusa, Maryi i Józefa – powiedział i poprosił metropolitę o przewodniczenie Eucharystii. W homilii arcybiskup wskazał, że czytania mszalne ukazują dwa zdarzenia, mówiące o zachowaniu człowieka wobec Boga. Czytanie z Pierwszej Księgi Samuela odnosi się od wydarzeń z czasów, gdy Izraelici wkroczyli do Ziemi Obiecanej. Wtedy Jozue zwołał cały lud i raz jeszcze zawarł przymierze z Bogiem. Ludzie przyjęli do wiadomości, że jeśli je złamią, Stwórca dotknie ich karami. W Księdze Sędziów jest zapisane, że po śmierci Jozuego nadszedł kryzys, Izraelici opuścili Boga, oddając hołd pogańskim bożkom. Heli był kapłanem stojącym na straży świętego przybytku w Szilo. Jego synowie Chofni i Pinchas dopuszczali się publicznie wielkich nieprawości. Heli upominał ich, ale nie wyciągał żadnych konsekwencji. Pewnego dnia prorok przepowiedział, że poniosą oni śmierć, a kara dotknie także cały ród Helego. Izraelici ponieśli druzgocącą klęskę podczas wojny z Filistynami, a synowie Helego zginęli. Ich ojciec, gdy się o tym dowiedział, przewrócił się i stracił życie. – To straszna kara dla tych, którzy lekceważą sobie Boga i wielka przestroga dla tych, którzy mając odpowiedzialność za odpowiednie życie religijne w swoim domu, patrzą pobłażliwie na to, co się w tych świętych sprawach dzieje – powiedział metropolita.
Przetrwamy cd2022.01.15 17:55
W Ewangelii była mowa o tym, jak trędowaty zbliżył się do Jezusa i wyraził swą wiarę, mówiąc: „Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić”. Chrystus okazał łaskę i dotknął trędowatego, uzdrawiając go. Arcybiskup podkreślił, że z czytań płynie jasna nauka: nie wystarczy mieć świętej rzeczy i wiedzieć, jak brzmią przykazania Dekalogu, by zasłużyć sobie na Bożą opiekę i błogosławieństwo. Należy żyć przykazaniami, zwłaszcza przykazaniem miłości Boga i bliźniego. – W tym, jakie jest nasze nastawienie wobec Boga rozgrywa się to, czy możemy sobie zasłużyć na Jego błogosławieństwo. Nie wystarczą święte przedmioty. To mało wiedzieć, jak należy żyć. Najbardziej istotnym jest, żeby żyć tak jak Pan Bóg od nas oczekuje – zauważył metropolita. Przyznał, że jest to niełatwe, a historia niekiedy każe z żalem spojrzeć na niewierności, słabości czy krzywdy wyrządzane drugiemu. Metropolita zauważył, że bł. kard. Stefan Wyszyński był prawdziwym obrońcą i przewodnikiem Kościoła, narodu i rodziny. W latach 90. Ukazała się jego książka „Miłość i sprawiedliwość społeczna”, w której znalazł się tekst „Rodzina w społeczeństwie i w państwie”. Prymas wskazywał w nim na fundamentalną rolę rodziny, która jest łonem społeczeństwa, ponieważ piastuje na rękach jego losy. Zauważał, że koniec rodziny jest upadkiem społeczeństwa, a obywatel ubogaca życie państwowe i społeczne tym, co wynosi z rodziny. Kardynał przywołał słowa: „Do jakiegokolwiek domu wejdziecie, najprzód mówcie: Pokój temu domowi” i zauważał, że zawierają one polecenie Jezusa dla Jego uczniów. Słowo Boże powinno wnieść pokój do każdego domostwa i rodziny. „Na tym polega wyższość i wspaniałość kultury katolickiej, że rodzinę otoczyła duchem świętości i nietykalności, że wobec jej praw każe przechodzić każdemu ze czcią i szacunkiem. Tutaj rodzi się nowe życie: i dla Boga, i dla narodu, i dla państwa” – zauważał prymas. Wskazywał na to, w jaki sposób w czasach PRL rodzina była atakowana. Kardynał pisał, że współcześnie rodzinę otacza wiele krzyku i pasji, który wypłasza pokój z domów, rozdziela serca i dzieci, zabija zaufanie małżonków, spycha rodzinę na fale namiętności bezrodzinnych ludzi. Prymas konkludował, że jest to dzieło ducha pogańskiego. Arcybiskup stwierdził, że ten tekst pozostaje nadal aktualny. – Ileż dziś jest usiłowań, by kolebki w naszych domach były puste, by nie było zbyt wiele dzieci? Ile dążenia do tego, by oddzielić dzieci i młodzież od ich rodziców? Ile usiłowań, by przekonać, że nie ma sensu zawierać sakramentu małżeństwa, trzeba żyć w wolnych związkach bez jakichkolwiek zobowiązań? Ileż przekonania, które próbuje się sączyć, że nie tyko rodzina jest mało ważna, ale od naszego kaprysu, w imię ideologii gender, może zależeć, czy ktoś jest kobietą, czy mężczyzną i w jakich związkach będzie dalej żył. Prawdziwie pogański duch. Na pewno nie Boży, bo nie wychodzi on z fundamentów Dekalogu – powiedział.
Przetrwamy cd2022.01.15 17:55
Z chrześcijańskiego ducha zrodziła się idea, która nakazała papieżowi Franciszkowi ogłosić Rok Rodziny, a także postanowienie, by parafie Archidiecezji były odwiedzane przez ikonę Świętej Rodziny. Metropolita powiedział, że konieczny jest powrót do Bożego pokoju, który da nadzieję na ostateczne zwycięstwo. Tekst bł. kard. Stefana Wyszyńskiego kończy się słowami: „Ale burze przechodzą. Krzyk ustaje. Ludzie przeżywający publicznie własną mękę, mszcząc się na rodzinie za zawód w jej łonie doznany – cichną i milkną. A rodzina trwa. I wszystko przetrwa – bo z Boga jest! Wróćmy więc do rodziny; wygońmy z niej hałaśliwa gawiedź, przymknijmy wyważone jej podwoje, pozostańmy wśród stroskanych rodziców i zatrwożonych dziatek. «Pokój temu domowi!»”. – Ilekroć będziemy wracać do Boga, zawsze będziemy mieć pewność, że przetrwamy tę nawałę i niebezpieczeństwa, które płyną ze współczesnej kultury. Przywróćmy w sobie i wokół siebie Boży pokój. Wtedy zwyciężymy – wskazał metropolita. Podkreślił, że ważna jest rola rodziców, którzy będą uczyli swe dzieci jak istotny jest Dekalog i przykazania miłości Boga. Zauważył, że dzieci muszą widzieć swych rodziców modlących się. – Wracać nieustannie do Boga, być na co dzień wzorem przywiązania do Niego, to nam może dać nadzieję, że nieprzyjazne głosy, kierowane przeciw rodzinie nie będą czyniły spustoszenia, że niepokoje i burze przeminą, a w nas i pośród nas, będzie błogosławiony Boży pokój, rozlewający się na społeczeństwo i naród – zakończył metropolita.
Anonim2022.01.15 17:46
Któż jak Bóg?
MaxFiend2022.01.15 17:37
Bez zmian KK nie przetrwa a współczesna kultura nie przeminie i się nie zmieni. Nie ma szans.
renata2022.01.16 9:52
Tak też mówiono za Stalina, że komunizm nigdy nie upadnie, nie ma szans. Ale dla Boga nie ma nic niemożliwego. Nie takich mocarzów przeganial!
MaxFiend2022.01.16 23:28
A konkretnie, to których mocarzy przegonił? Bo Stalin i komunizm zapadł się pod własnym ciężarem i nie potrzebował interwencji Boga do własnego upadku.
ORKA!!! MASAKRA!!!2022.01.15 17:20
W 2015 roku diecezja bielsko-żywiecka dysponowała opinią psychologiczno-seksuologiczną, z której wynikało, że ksiądz Jan W. może w przyszłości popełniać "inne czyny o charakterze seksualnym z osobami małoletnimi". W procesie kanonicznym W. został skazany na odosobnienie, wielokrotnie jednak łamał ten nakaz. Jedną z jego ofiar jest Janusz Szymik. - Ta sprawa pokazuje najlepiej fasadowość kościelnych postępowań
Anonim2022.01.15 18:14
Ta sprawa pokazuje zupełnie cos innego.
🦄⚡️🏳️‍🌈Polak Ateista Dumny Gej🏳️‍🌈⚡️🦄2022.01.15 16:54
Jak mu nie wstyd?
katolik2022.01.15 16:37
nie wzywaj Boga-!!!!!!!!!!!!!!!!!-- zamknęliscie do Niego dostęp, zabraliscie wode święconą, pseuodzczepionki uczyniliscie bożkiem Jędraszewski Gądecki Depo -----Nie wzywajcie Boga publicznie !!!!!!!!!!!!!!!!!
święty Paweł...2022.01.15 15:49
„Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania, nieprzebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz, dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością. Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży?” – instruuje święty Paweł w Liście do Tymoteusza.
antoni.s2022.01.15 15:47
Jędraszewski i jeszcze kilku pajaców żyją w odizolowanym świecie, tkwiąc w przekonaniu o własnym dostojeństwie i powadze, ciekawe czym oni się zajmują całymi dniami, i czy w ogóle opuszczają swoje pałace i mają kontakt ze współczesnym światem?
katolik2022.01.15 16:56
całymi dniami uprawiają intelektualizm masonski, jakiś telefon od i do nazisty Billa Gatesa, szwaba, sorosa i patrzac na to co zrobili nie wydaje sie być fikcją
Anonim2022.01.15 18:17
Z tego co napisałeśą zyjesz w jakiejś budzie na odludziu? Nie wiesz co się dzieje? Nie wychodzisz na powietrze?
kanalie PO-UBeckie są wśród Polaków2022.01.15 15:46
Dlaczego w Polsce doświadczamy tej ohydy ? Przeczytajmy książkę Leszka Żebrowskiego pt. " Czerwona trucizna "
Kultury ???2022.01.15 15:42
To nie jest kultura , to jest gangrena zaszczepiana przez dewiantów intelektualnych , moralnych i seksualnych .
Felek2022.01.15 15:32
A trwajcie sobie towarzyszu z kim chcecie i gdzie chcecie ale od naszych dzieci wara.
Stop tęczowej zarazie !2022.01.15 15:52
Oczywiście ! Ideologia dewiantów LGBT to samo zło !
Felek2022.01.15 20:27
Stop katolickiej zarazie. Oczywiscie ze ta ideologia to samo zlo
matis892022.01.15 15:20
Plandemia, nie leczenie na inne choroby i aborcyjne eksperymenty szczepionkowe to zbrodnia przeciwko ludzkości.
rebeliant2022.01.15 15:10
Jakoś dzieci z katolickiego sierocińca w Zabrzu nie ostały się przy Bogu - wiele z nich zostało gwałcicielami, a także tymi no... skalanymi grzechem nieczystości, którym nasz "zbawiciel" tak bardzo się brzydzi, że dzięki wszechmocy postanowił go sobie oszczędzić (oraz swojej zawsze dziewicy). Wszak nie ma takiej stacji na drodze krzyżowej, gdzie zbawiciel jest gwałcony. Nie ma też wzmianki, aby matka boska była zmuszona do robienia laski przez bandę zbójów. Jest wręcz odwrotnie - pyszni się ten duet ponad autentycznych ludzi.
Anonim2022.01.15 18:15
Piłeś?Jesteś ankocholakiem Nie pisz!
Gregor2022.01.15 15:07
4 mln w PZPR + rodziny nie zniknęły . Nie wyemigrowały. Włos im z głowy nie spadł.
Ala2022.01.15 15:02
Kler nie potrafi zrozumieć , że proces laicyzacji jaki dokonał się w Zachodniej Europie dojedzie również do nas . Kościół i niektórzy jego biskupi jak np Jędraszewski robią wiele by ten proces przyspieszyć ale nawet bez ich ,, ponaglania ,, za kilkanaście lat w dotychczasowych przybytkach wiary będzie hulał wiatr a tylko od czasu do czasu pokażą. się nieliczni turyści. Na razie proces ten jest z przyczyn politycznych ostro opóźniany przez rządzących ale nawet w tych sprawach robią to tak nieudolnie , że efekt jest odwrotny. Jak uczy historia , na na ścisłym sojuszu z władzą kościół zawsze tracił ale jako odporny na wiedzę nie wyciągał z tego wniosków . Wszystko wskazuje , że tak będzie i tym razem.
Albert2022.01.15 14:24
"nie ma sensu zawierać sakramentu małżeństwa" - oczywiście, że nie ma sensu, bo potem i tak przyjdzie taki pedofil Jędraszewski, który za odpowiednio grubą kopertę udzieli ślubu kościelnemu Kurskiemu, czy innemu pisowskiemu bydlakowi.
Anonim2022.01.15 14:53
Tak tak biedroneczko.Tyle twojego co sobie polatasz/
Anonim2022.01.15 14:58
Nie ma sensu? Raczej nikogo poza elytą nie stać na to.Taki system
Krzysztof2022.01.15 13:53
"zawsze będziemy mieć pewność, że przetrwamy nawałę i niebezpieczeństwa". Wy tak przetrwacie i dlatego nie martwicie się tymi którzy będą po was. A wasi następcy zastaną upadły i zmarginalizowany Kosciół, bez wiernych i młodziezy. Taka prawda.
Anonim2022.01.15 14:52
Takie kłamstwo
Krzysztof2022.01.15 15:30
Nie kłamstwo, tylko fakty który potwierdza Kościół w badaniach wiernych.Spadek jest w każdej dziedzinie życia religijnego.
Anonim2022.01.15 18:16
Kłamstwo i tyle.
Krzysztof2022.01.15 18:44
Skoro twierdzisz że Kościół Katolicki kłamie to nic na to nie poradze.
OstatniePierdyPozłacanegoKleroDziada2022.01.15 13:49
Jeszcze tumani, zakazuje, straszy ten obłąkany samotniczą nienawiścią klero-staruch w pozłacanym kostiumie cudaka. Ale jego seanse wścieku na rzeczywistość podniecają tylko resztki rediomaryjnych jędz i gazetopolskich dewotów o średniej wieku 75+. Młodzi Polacy już w szkole są uodpornienia na pierdy, bredzenia i zaczepki kleruchów.
Anonim2022.01.15 14:54
Ciekawe czy sa uodpornieni na szklany unijny sufit. Bardzo ciekawe
Franek2022.01.15 15:02
Piłeś? Nietrzeźwość? Nie pisz! Nie wsiadaj do samochodu!
6662022.01.15 15:05
Jakim prawem upadająca organizacja chce decydować o życiu innych. Widać gołym okiem, że w kościołach z roku na rok jest coraz więcej pustych ławek. Młodzież przestaje tam chodzić, brak chrztu, ślubów kościelnych i pogrzebów katolickich. Sukienkowi wiedzą, że nadchodzi koniec sprawowania władzy na ciemnotą. Zaczynają otwierać kopalnie, budują wieżowce przeznaczone na biura, luksusowe hotele na godziny itd. Biskupi za kilka lat zostaną prezesami, a ci w czarnych sukienkach trafią pod most albo zamieszkają na dworcach. Dlatego w ostatnim czasie skończyły się powołania i seminaria stoją puste. Po seminarium można zamiatać najwyżej chodniki.
Małomiasteczkowy2022.01.15 13:46
A to nie jest tak, że Bóg zabronił kłaniania się obrazom?
Dorcia2022.01.15 14:59
Nikt się nie kłania. Pada się na kolana. Pora się douczyć.
Anonim2022.01.15 13:42
O czym on bredzi i kto go traktuje poważnie? 90% katolików nie zna Dekalogu i nie potrafi wymienić bez google 10 jego przykazań.60% katolików nie chodzi do kościoła.
Arleta2022.01.15 14:55
No i pingwiny za wysoko latają?
Jasio2022.01.15 14:57
A 110 % głosuje na opozycję?
harry2022.01.15 13:38
Absolutnie to nie jest żadna współczesna kultura, księże arcybiskupie. To jest masowa i plemienna rewolta lewacko-tęczowego motłochu, dyszącego najprymitywniejszą żądzą krwi i śmierci wobec wszystkiego i wszystkich utożsamiających się z europejską cywilizacją klasyczną i jej wartościami. By cywilizowany rodzaj ludzki oparł się bezrozumnemu rynsztokowemu barbarzyństwu, w którymś momencie, normalni ludzie muszą zdeptać łeb hydrze. Inaczej będzie to biologiczny koniec całego rodzaju ludzkiego.
Anonim2022.01.15 13:29
To z Bogiem...powodzenia :)
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2022.01.15 13:14
to tylko żałosny kwik kleszego pazernego knura odrywanego od koryta...
Medyk2022.01.15 15:00
Omamy słuchowe? Poważna rzecz!
matis892022.01.15 13:03
Przypominam, szatanistyczny lewacki PIS prócz aborcyjnych, demonicznych szczepionek Antychrysta i masonerii oficjalnie wspiera i reklamuje cyfrowe państwo bezgotówkowe Antychrysta i Nowego Ładu NWO do Znamienia Bestii. Wspieranie lewackiego PISu to już wybieranie Antychrysta przeciwko Chrystusowi. Szatanistyczny PIS wprowadza usługi, zapomogi dostępne tylko drogą cyfrową dążąc do cyfrowego zniewolenia Polaków, bezgotówkowego państwa Antychrysta i jego Znamienia Bestii.
Wróg ludu2022.01.15 14:38
matis ,przyjdzie kryska na matiska 🤪🤪🤪
matis892022.01.15 13:03
Pan Jezus w Orędziach Ostrzeżenie przestrzegał przed TRUJĄCYMI SZCZEPIENIAMI i je przepowiedział 17.06.2012r. tak samo jak przepowiedział obalenie Benedykta XVI i ustanowienie Fałszywego Proroka ........... ,,Moja droga umiłowana córko, plany masońskich grup przejęcia światowych walut są coraz bliższe ukończenia. Ich nikczemne plany obejmują również nowe globalne szczepienia, które spowodują choroby na całym świecie, wywołujące cierpienia na skalę nie widzianą nigdy wcześniej. Unikajcie takiego nagle ogłoszonego globalnego szczepienia ponieważ będzie was ono ZABIJAĆ.......''
Wróg ludu2022.01.15 14:39
Przyjdzie kryska na matiska 😂😂😂😂
astachanowicz2022.01.15 12:58
Kpinomirze, twoja pycha, buta, arogancja i zwykła głupota odstrasza. Kk nie widzi swoich win, nie widzi gangstera z Torunia, przykleił się do pisiego gangu i pójdzie z nim na dno. Alleluja i do przodu!
rozumnik2022.01.15 12:57
Z tego kaka żyje. Już ich nawet nie będę czytał. Stek bzdur. Ile można się katować katolickimi durniami, oszustami, manipulantami. Tak całe życie mataczą. I te złote, powłóczyste szaty.
Gula2022.01.15 15:01
Pora sie znowu napić co? Suszy?
lesiu2022.01.15 12:56
Więcej takich Jędraszewskich i niedługo w kościołach będą pustki
fdf2022.01.15 12:45
Plecie trzy po trzy niczym pusty beben.
Anonim2022.01.15 12:39
Brawo Jędrula, nikt tak jak on nie wspomaga ateizacji społeczeństwa. Oby tak dalej, JBĆ KLR!!! 😁😁😁
SB-ecka kretynizacja Polski2022.01.15 13:10
Ty stary zblazowany pedale ,nie godny jesteś zawiązać rzemyk u butów Arcybiskupa Jedraszewskiego.Ty i tobie podobnym na pohybel. Zwolnili cię warunkowo z Tworek,Lechu ? Zapomniałeś łyknąć tabletki 😎😎😎
Skrzypek z dachu2022.01.15 13:23
O! wróg ludu pod innym nickiem.
katolik2022.01.15 12:39
TEST WIARY WŁASNIE SIĘ ODBYŁ---Katolicka Polska---- wiara została wystawiona na próbę--- KSIEŻA PRZEGRALI PRÓBĘ WIARY, która właśnie się odbyła--- zamykanie kościołów, zakaz wody święconej, to najprostsze przykłady jak wiara stała się kulą u nogi a nie prawdziwą ostoją, kiedy masoni przypuścili atak. ABP GĄDECKI prawdziwy obrońca wiary masońskiej