TYTANI WIARY: Św. Ojciec Pio i cudowne uzdrowienie chłopca - zdjęcie
04.04.21, 09:15fot. facebook/jerzy chmielewski

TYTANI WIARY: Św. Ojciec Pio i cudowne uzdrowienie chłopca

15

Moje uzdrowienie było jak zmartwychwstanie Łazarza”. Cud ojca Pio, który doprowadził do jego kanonizacji.

Matteo miał zaledwie 7 lat, gdy zapadł na śmiertelną chorobę. Lekarze nie dawali mu żadnych szans. I wtedy, podczas śpiączki, chłopiec zobaczył ojca Pio w asyście trzech aniołów…

Święty ojciec Pio po swojej śmierci wielokrotnie interweniował w życie na ziemi. Jednym z najbardziej znanych jest przypadek włoskiego chłopca, Matteo Pio Colelli, którego niewytłumaczalne z punktu widzenia medycznego uzdrowienie na pewno przeszło do historii, utorowało drogę do kanonizacji znanego stygmatyka i jest dowodem na działanie Boga w życiu człowieka.

Dziewięć upośledzonych organów

20 stycznia 2000 roku u Matteo zdiagnozowano ostre zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych wywołane przez bakterie. Około godziny 10.00 do jego mamy Marii Luci Ippolito zadzwonił telefon ze szkoły. Jego nauczycielka poinformowała, że Matteo nie czuje się dobrze, ma silne dreszcze i przechyloną na bok głowę.

Wieczorem chłopiec miał już halucynacje i został przyjęty w trybie pilnym do szpitala, który założył ojciec Pio – „Casa Sollievo della Sofferenza” znajdującego się w San Giovanni Rotondo. Jego tata pracuje tam jako lekarz urolog.

Następnego dnia Matteo zapadł w śpiączkę, był w stanie krytycznym. Lekarze byli pewni, że przegra walkę o swoje życie. Stwierdzili u niego m.in. kwasicę metaboliczną, intensywną sinicę, obrzęk płuc, nadmiar kreatyniny i bilirubiny. Miał 40 stopni gorączki.

Ostatnia szansa.

Choroba zaatakowała m.in. nerki, układ oddechowy, zaburzyła proces krzepnięcia krwi. Chłopiec miał dziewięć upośledzonych organów. Jednak jeszcze w ostatnich chwilach przytomności chciał się napić i powiedział: „Kiedy dorosnę, chcę stać się bogatym, aby dać wszystko ubogim”. Po tych słowach trafił już na intensywną terapię.

Jego rokowania były bardzo złe. Serce przestało pracować. Po godzinie reanimacji, gdy lekarze zaczęli zdejmować maski i rękawiczki, jeden z nich szepnął do ordynatora, aby zrobić jeszcze jedną próbę. „W porządku” – odpowiedział. „Ale ojciec Pio musi tu wsadzić swoje ręce”. Matteo dostał zastrzyk adrenaliny i serce zaczęło ponownie bić.

Brat z białą brodą w asyście aniołów

Matteo tamten czas wspomina tak: „Nie czułem się dobrze. Powiedziałem mamie, że nie chcę chodzić do szkoły, ale ona mnie zmusiła, ponieważ nie lubiłem tam chodzić. Tej nocy, kiedy moja mama przyszła do mojego pokoju powiedzieć mi dobranoc, nie poznałem jej. Natychmiast zabrali mnie do szpitala”.

Podczas śpiączki chłopiec widział ojca Pio w asyście trzech aniołów. Jeden z nich miał złote skrzydła i białą tunikę, a dwóch pozostałych białe skrzydła i czerwone tuniki.

Ojciec Pio znajdował się po mojej prawej stronie i powiedział bym się nie martwił, bo wkrótce będę wyleczony. W rzeczywistości moje uzdrowienie było jak zmartwychwstanie Łazarza” – wyjaśnia Colello.

W tym trudnym czasie jego mama chodziła modlić się nad grobem św. ojca Pio. Błagała go o pomoc i życie dla ukochanego dziecka.

Cudowne uzdrowienie.

21 stycznia dzieje się coś niezwykłego, jego narządy zaczynają pracować. Po kilku dniach chłopiec budzi się ze śpiączki i prosi o swoje ulubione lody.

Od tamtego czasu Matteo traktuje świętego zakonnika jak swojego dziadka, któremu może się zwierzyć ze swoich problemów i prosić go o pomoc. „Kiedy rozmawiam z kimś, kto nie wierzy, mówię mu: Jestem tutaj. Dla nauki to niewytłumaczalne, ale istnieje inne wytłumaczenie, którego nie możemy zrozumieć” – powiedział w wywiadzie dla agencji ACI Prensa.

Nauka nie umie tego wytłumaczyć

W procesie kanonizacyjnym ojca Pio dr Violi wykazał, że gdy istnieje więcej niż 5 niedoborowych narządów, to różne sposoby leczenia wydają się być bezużyteczne. Napisał również, że literatura międzynarodowa nie wspomina o nikim, kto by przeżył taką patologię.

Matteo był obecny na kanonizacji ojca Pio i jak powiedziała w jednym z wywiadów jego mama, miał nawet okazję ucałować rękę papieża. Na placu św. Piotra w Rzymie przyjął swoją Pierwszą Komunię Świętą.

Teraz Colello pomaga innym, chce być blisko tych, którzy nie mieli tyle szczęścia, co on. Jednym z jego priorytetów jest pomoc autystycznym dzieciom, z zaburzeniami intelektualnymi i relacyjnymi, z którymi wykonuje terapię wodną.

Studiuje psychologię na uniwersytecie w Foggi. Jest zaręczony. Nie zapomina modlić się za innych, nawet za tych, którzy tego nie robią. Jego mama założyła stowarzyszenie „Cyrenejczyk” (Cyrene Onlus), które pomaga tym, którzy są chorzy na raka i cierpią samotnie.

 

mp/facebook/jerzy chmielewski

Komentarze (15):

Z niego był taki tytan, jak z ...2021.04.4 19:46
https://wiadomosci.onet.pl/religia/kanonizowany-szarlatan/6b1m9m
Filmy seriale2021.04.4 16:06
Oglądaj -Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa 2020 oraz inne filmy i seriale. http://zobaczy.pl/ =========================== Jedyny VOD gdzie płacisz raz i masz dożywotni dostęp,
Kris2021.04.4 13:55
Po tych komentarzach widać wielkość Ojca Pio i jak piekło się go boi.Jak dla mnie to piękna laurka dla o.Pio
Anonim2021.04.4 12:12
Kluczowe w tej opowieści zdanie: "Natychmiast zabrali mnie do szpitala". Gdyby nie ten szpital, to oszust Pio by mu się nie przyśnił, bo już dawno by dzieciak gryzł glebę!
Topek2021.04.4 11:38
Wolałbym żeby Pio lepiej zajął się zamianą wody w wino a nie ożywianiem nieboszczyków, uszczęśliwił by tym praktyczny cudem więcej ludzi
Grizzly2021.04.4 11:30
Pio był zwykłym oszustem, są na to dowody choć kościół dość dobrze ukrywa jego kłamstwa
Grizzly2021.04.4 15:16
Won trollu wystrugany z buraka przez POmioty SBeckie ! Won od mojego nicka!
rebeliant2021.04.4 11:02
A PiJą wygląda na tej grafice jakby coś ziwanił ze stołu.
rebeliant2021.04.4 11:01
No musiał zachorować, aby ten mógł pokazać swoją chwałkę. Dla mnie ten chłopiec mógłby być wszechstronnie utalentowany i jeszcze umieć przechodzić przez ściany i nie musiałby mi składać hołdów, aby mi chwałka skoczyła.
Bożena2021.04.4 10:01
Święty Ojcze Pio, proszę, pomóż nam się zmienić w taki sposób, byśmy prosząc Ciebie o cud, godzili się na wszystko to, co dopuścił dla naszego dobra Bóg Ojciec. Jeśli zgodne jest to z Jego wolą, proszę wstaw się: za mnie, moich bliskich, znajomych i wszystkich ludzi. Proszę o łaski (.......), które codziennie zanoszę do Ciebie, dobry Boże. Ojcze Pio - z wdzięcznością dziękuję, że jesteś i możesz się wstawiać za nami wszystkimi.... Dziękuję, za Twoje życie, poświęcenie i wiarę. Za Twoje cuda i świadectwa.
Módl się do Boga a nie do zmarłych ludzi2021.04.4 10:05
Debilko! ten oszust już nie żyje a jego "święte" ciało już dawno temu opędzlowały robale!
Bożena2021.04.4 13:01
Módl się do Boga...... dla Ciebie o. Pio nie żyje, dla mnie oczywiste jest, że życie składa się z cykli. Noworodek po dziewięciu miesiącach spędzonych w łonie matki, umiera, dla tego środowiska, ale rodzi się do kolejnego etapu rozwoju.,,, Ten cykl jest logiczny i nie zakłada unicestwienia - dla mnie;-)
rebeliant2021.04.5 8:56
A po co prosić o cud godzenia się skoro i tak "a kto silniejszemu zabroni" wepchnie ci co mu się podoba czy się na to godzisz czy nie. Już nawet w tych modłach słychać, że "a kto silniejszemu zabroni" to narcystyczne bydle, które potrzebuje widowni do podziwu jego chwałki. Tym czasem każdy powinien szczerze przyznać w swoim sercu, że im więcej mogę i jestem w stanie tym pełniejszą istotą egzystuje dana osoba. Posiadanie wszechmocy to jest właśnie ten stan należyty. Gdyby każdy takową posiadał, to wszelka ewentualna krzywda powstawałaby tylko i wyłącznie za przyzwoleniem kogoś kto akceptuje czynienie takich eksperymentów. Istnienie w tym co Bóg komukolwiek narzuca (narzuca, a nie częstuje) jest dostateczną przesłanką, że Bóg jest tylko imitacją czegoś co podpatrzył u ludzi - imitacją miłości. Swoją hierarchiczną wszechwładzę przyozdobił tylko w kieckę z napisem miłość. Piszę o hierarchiczności, gdyż ta cecha jest nierozłączna z władzą szczytu, ale prawdziwą wolność, która realizuje się w wszechmocy osiąga się poza hierarchią. Wszechmoc jest kresem hierarchii, jest natomiast stanem, w którym wszelki byt osobowy jest w relacji pełnego szacunku. Hierarchię "boszego porządku" buduje się "już tu na Ziemi" buduje się na niedoli i impotencjach ludzkich obłudnie tłumacząc, że to dary i łaski boże tak nie móc. Nawet jeśli nie-móc/nie być w stanie pochodzi od Boga, to i tak móc/być w stanie jest tym co przybliża daną istotę do wolności. Nie móc / nie być w stanie - dla chwałki "a kto silniejszemu zabroni" - świadczy tylko o nim kim on jest.
Diabeł.2021.04.4 9:59
Nie mogę się doczekać czasów jak kobiety europejskiej rasy zamiast za posiadanie kawalerki, samochód nie starszy niż 15 lat, i chodzenie z nią na imprezy w garniturze będą się oddawać i wychodzić za mąż za tych co je poczęstują chlebem ze smalcem.
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2021.04.4 9:51
k*rwa ale pyerdolety! po mordzie widać że to jakiś dałn którego pio wielokrotnie wykorzystywał seksualnie....