Św. Jan Paweł II przepowiedział zwycięstwo Polski - zdjęcie
05.04.20, 20:35

Św. Jan Paweł II przepowiedział zwycięstwo Polski

47

Poniżej publikujemy całe przemówienie św. Jana Pawła II. Zachęcamy do namysłu nad treścią.

Homilia w czasie Mszy Św. odprawionej na Placu Zwycięstwa

Warszawa, 2 czerwca 1979

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Umiłowani Rodacy,
Drodzy Bracia i Siostry,
Uczestnicy eucharystycznej Ofiary, która sprawuje się dziś w Warszawie na placu Zwycięstwa,

1. Razem z wami pragnę wyśpiewać pieśń dziękczynienia dla Opatrzności, która pozwala mi dziś jako pielgrzymowi stanąć na tym miejscu.

Pragnął - wiemy, że bardzo gorąco pragnął - stanąć na ziemi polskiej, przede wszystkim na Jasnej Górze, zmarły niedawno papież Paweł VI. Pierwszy po wielu stuleciach papież-pielgrzym. Do końca życia nosił to pragnienie w swoim sercu i z nim zszedł do grobu. I oto czujemy, że pragnienie to było tak potężne i tak głęboko uzasadnione, że przerosło ramy jednego pontyfikatu i - w sposób po ludzku trudny do przewidzenia - realizuje się dzisiaj. Dziękujemy więc Bożej Opatrzności za to, że dała Pawłowi VI tak potężne pragnienie. Dziękujemy za cały ten styl papieża-pielgrzyma, jaki zapoczątkował wraz z Soborem Watykańskim II. Gdy bowiem Kościół cały uświadomił sobie na nowo, iż jest Ludem Bożym - Ludem, który uczestniczy w posłannictwie Chrystusa, Ludem, który z tym posłannictwem idzie przez dzieje, który "pielgrzymuje", papież nie mógł dłużej pozostać "więźniem Watykanu". Musiał stać się na nowo Piotrem pielgrzymującym, tak jak ten pierwszy, który z Jerozolimy przywędrował poprzez Antiochię do Rzymu, aby tam dać świadectwo Chrystusowi i przypieczętować je swoją krwią.

Dzisiaj dane mi jest wypełnić to pragnienie zmarłego papieża Pawła VI wśród was, umiłowani synowie i córki mojej Ojczyzny. Kiedy bowiem - z niezbadanych wyroków Bożej Opatrzności po śmierci Pawła VI i po kilkutygodniowym zaledwie pontyfikacie mojego bezpośredniego poprzednika Jana Pawła I - zostałem głosami kardynałów wezwany ze stolicy św. Stanisława w Krakowie na stolicę św. Piotra w Rzymie, zrozumiałem natychmiast, że moim szczególnym zadaniem jest spełnienie tego pragnienia, którego Paweł VI nie mógł dopełnić na milenium chrztu Polski.

Jako więc wasz rodak, syn polskiej ziemi, a zarazem jako papież-pielgrzym witam was wszystkich! Witam najdostojniejszego Prymasa Polski. Witam wszystkich obecnych tutaj arcybiskupów, biskupów, pasterzy Kościoła w naszej Ojczyźnie. Pozwólcie, że pośród naszych gości powitam w sposób szczególny kardynała-arcybiskupa Santo Domingo. To tam wypadało mi skierować pierwsze kroki papieskiego pielgrzymowania w miesiącu styczniu. Tam po raz pierwszy ucałowałem ziemię, na której stanęła kiedyś stopa Krzysztofa Kolumba, po której przeszły stopy tylu głosicieli Ewangelii, a wśród nich także i naszych rodaków i polskich żołnierzy. Dzisiaj, wspólnie z wami, tego świadka mojej pierwszej papieskiej podróży witam w Warszawie.

Czyż moja pielgrzymka do Ojczyzny w roku, w którym Kościół w Polsce obchodzi dziewięćsetną rocznicę śmierci św. Stanisława, nie jest zarazem jakimś szczególnym znakiem naszego polskiego pielgrzymowania poprzez dzieje Kościoła - nie tylko po szlakach naszej Ojczyzny, ale zarazem Europy i świata? Odsuwam tutaj na bok moją własną osobę - niemniej muszę wraz z wami wszystkimi stawiać sobie pytanie o motyw, dla którego właśnie w roku 1978 (po tylu stuleciach ustalonej w tej dziedzinie tradycji) został na rzymską stolicę św. Piotra wezwany syn polskiego narodu, polskiej ziemi. Od Piotra, jak i od wszystkich apostołów Chrystus żądał, aby byli Jego "świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi" (Dz 1,8).

Czyż przeto nawiązując do tych Chrystusowych słów, nie wolno nam wnosić zarazem, że Polska stała się w naszych czasach ziemią szczególnie odpowiedzialnego świadectwa? Że właśnie stąd - z Warszawy, a także z Gniezna, z Jasnej Góry, z Krakowa, z całego tego historycznego szlaku, który tyle razy nawiedzałem w swoim życiu i który w tych dniach znów będę miał szczęście nawiedzić, że właśnie stąd ze szczególną pokorą, ale i ze szczególnym przekonaniem trzeba głosić Chrystusa? Że właśnie tu, na tej ziemi, na tym szlaku, trzeba stanąć, aby odczytać świadectwo Jego Krzyża i Jego Zmartwychwstania? Ale, umiłowani rodacy - jeśli przyjąć to wszystko, co w tej chwili ośmieliłem się wypowiedzieć - jakżeż ogromne z tego rodzą się zadania i zobowiązania! Czy do nich naprawdę dorastamy?

2. Dane mi jest dzisiaj, na pierwszym etapie mojej papieskiej pielgrzymki do Polski, sprawować Najświętszą Ofiarę w Warszawie, na placu Zwycięstwa. Liturgia sobotniego wieczoru, w przeddzień Zesłania Ducha Świętego przenosi nas do wieczernika w Jerozolimie, w którym nazajutrz apostołowie - zgromadzeni wokół Maryi, Matki Chrystusa - mają otrzymać Ducha Świętego. Otrzymają Ducha, którego Chrystus im wyjednał przez krzyż, aby w mocy tego Ducha mogli wypełnić Jego polecenie. "Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem" (Mt 28,19-20). W takich słowach Chrystus Pan przed swym odejściem ze świata przekazał apostołom swe ostatnie polecenie, swój "mandat misyjny". I dodał: "A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni aż do skończenia świata" (Mt 28,20).

Dobrze się stało, że moja pielgrzymka do Polski, związana z dziewięćsetną rocznicą męczeńskiej śmierci św. Stanisława, wypadła w okresie Zesłania Ducha Świętego oraz uroczystości Trójcy Przenajświętszej. W taki bowiem sposób mogę, dopełniając jakby pośmiertnie pragnienia Pawła VI, przeżyć raz jeszcze tysiąclecie chrztu na ziemi polskiej i wpisać tegoroczny Stanisławowy jubileusz w to tysiąclecie, z którego wzięły początek całe dzieje narodu i Kościoła. Właśnie uroczystość Zesłania Ducha Świętego oraz Trójcy Przenajświętszej szczególnie nas przybliża do tego początku. W apostołach, którzy otrzymują Ducha Świętego w dzień Zielonych Świąt, są już niejako duchowo obecni wszyscy ich następcy, wszyscy biskupi, również ci, którym od tysiąca lat wypadło głosić Ewangelię na ziemi polskiej. Również ten Stanisław ze Szczepanowa, który swoje posłannictwo na stolicy krakowskiej okupił krwią przed dziewięcioma wiekami.

I są w tych apostołach i wokół nich - w dniu Zesłania Ducha Świętego - zgromadzeni nie tylko przedstawiciele tych ludów i języków, które wymienia księga Dziejów Apostolskich. Są wokół nich już wówczas zgromadzone różne ludy i narody, które przyjdą do Kościoła poprzez światło Ewangelii i moc Ducha Świętego w różnych epokach, w różnych stuleciach. Dzień Zielonych Świąt jest dniem narodzin wiary i Kościoła również na naszej polskiej ziemi. Jest to początek przepowiadania wielkich spraw Bożych również w naszym polskim języku. Jest to początek chrześcijaństwa również w życiu naszego narodu: w jego dziejach, w jego kulturze, w jego doświadczeniach.

3. Kościół przyniósł Polsce Chrystusa - to znaczy klucz do rozumienia tej wielkiej i podstawowej rzeczywistości, jaką jest człowiek. Człowieka bowiem nie można do końca zrozumieć bez Chrystusa. A raczej: człowiek nie może siebie sam do końca zrozumieć bez Chrystusa. Nie może zrozumieć ani kim jest, ani jaka jest jego właściwa godność, ani jakie jest jego powołanie i ostateczne przeznaczenie. Nie może tego wszystkiego zrozumieć bez Chrystusa.

I dlatego Chrystusa nie można wyłączać z dziejów człowieka w jakimkolwiek miejscu ziemi. Nie można też bez Chrystusa zrozumieć dziejów Polski - przede wszystkim jako dziejów ludzi, którzy przeszli i przechodzą przez tę ziemię. Dzieje ludzi! Dzieje narodu są przede wszystkim dziejami ludzi. A dzieje każdego człowieka toczą się w Jezusie Chrystusie. W Nim stają się dziejami zbawienia.

Dzieje narodu zasługują na właściwą ocenę wedle tego, co wniósł on w rozwój człowieka i człowieczeństwa, w jego świadomość, serce, sumienie. To jest najgłębszy nurt kultury. To jej najmocniejszy zrąb. To jej rdzeń i siła. Otóż tego, co naród polski wniósł w rozwój człowieka i człowieczeństwa, co w ten rozwój również dzisiaj wnosi, nie sposób zrozumieć i ocenić bez Chrystusa. "Ten stary dąb tak urósł, a wiatr go żaden nie obalił, bo korzeń jego jest Chrystus" (Piotr Skarga, Kazania sejmowe). Trzeba iść po śladach tego, czym - a raczej kim - na przestrzeni pokoleń był Chrystus dla synów i córek tej ziemi. I to nie tylko dla tych, którzy jawnie weń wierzyli, którzy Go wyznawali wiarą Kościoła. Ale także i dla tych, pozornie stojących opodal, poza Kościołem. Dla tych wątpiących, dla tych sprzeciwiających się.

3. Jeśli jest rzeczą słuszną, aby dzieje narodu rozumieć poprzez każdego człowieka w tym narodzie - to równocześnie nie sposób zrozumieć człowieka inaczej jak w tej wspólnocie, którą jest jego naród. Wiadomo, że nie jest to wspólnota jedyna. Jest to jednakże wspólnota szczególna, najbliżej chyba związana z rodziną, najważniejsza dla dziejów duchowych człowieka. Otóż nie sposób zrozumieć dziejów narodu polskiego - tej wielkiej tysiącletniej wspólnoty, która tak głęboko stanowi o mnie, o każdym z nas - bez Chrystusa. Jeślibyśmy odrzucili ten klucz dla zrozumienia naszego narodu, narazilibyśmy się na zasadnicze nieporozumienie. Nie rozumielibyśmy samych siebie. Nie sposób zrozumieć tego narodu, który miał przeszłość tak wspaniałą, ale zarazem tak straszliwie trudną - bez Chrystusa. Nie sposób zrozumieć tego miasta, Warszawy, stolicy Polski, która w roku 1944 zdecydowała się na nierówną walkę z najeźdźcą, na walkę, w której została opuszczona przez sprzymierzone potęgi, na walkę, w której legła pod własnymi gruzami, jeśli się nie pamięta, że pod tymi samymi gruzami legł również Chrystus-Zbawiciel ze swoim krzyżem sprzed kościoła na Krakowskim Przedmieściu. Nie sposób zrozumieć dziejów Polski od Stanisława na Skałce do Maksymiliana Kolbe w Oświęcimiu, jeśli się nie przyłoży do nich tego jeszcze jednego i tego podstawowego kryterium, któremu na imię Jezus Chrystus.

Tysiąclecie chrztu Polski, którego szczególnie dojrzałym owocem jest św. Stanisław - tysiąclecie Chrystusa w naszym wczoraj i dzisiaj - jest głównym motywem mojej pielgrzymki, mojej dziękczynnej modlitwy wspólnie z wami wszystkimi, drodzy rodacy, których Jezus Chrystus nie przestaje uczyć wielkiej sprawy człowieka. Z wami, dla których Chrystus nie przestaje być wciąż otwartą księgą nauki o człowieku, o jego godności i jego prawach. A zarazem nauki o godności i prawach narodu.

Księże Prymasie! Pragnę tę Najświętszą Ofiarę wspólnie z braćmi biskupami i kapłanami złożyć we wszystkich intencjach, które Wasza Eminencja wymienił na początku.

W dniu dzisiejszym na tym placu Zwycięstwa w stolicy Polski proszę wielką modlitwą Eucharystii wspólnie z wami, aby Chrystus nie przestał być dla nas otwartą księgą życia na przyszłość. Na nasze polskie jutro.

4. Stoimy tutaj w pobliżu Grobu Nieznanego Żołnierza. W dziejach Polski - dawnych i współczesnych - grób ten znajduje szczególne pokrycie. Szczególne uzasadnienie. Na ilu to miejscach ziemi ojczystej padał ten żołnierz. Na ilu to miejscach Europy i świata przemawiał swoją śmiercią, że nie może być Europy sprawiedliwej bez Polski niepodległej na jej mapie? Na ilu to polach walk świadczył oprawach człowieka wpisanych głęboko w nienaruszalne prawa narodu, ginąc "za wolność naszą i waszą"? "Gdzie są ich groby, Polsko! Gdzie ich nie ma! Ty wiesz najlepiej - i Bóg wie na niebie!" (Artur Oppman, Pacierz za zmarłych).

Dzieje Ojczyzny napisane przez Grób jednego Nieznanego Żołnierza.

Przyklęknąłem przy tym grobie, wspólnie z Księdzem Prymasem, aby oddać cześć każdemu ziarnu, które - padając w ziemię i obumierając w niej - przynosi owoc. Czy to będzie ziarno krwi żołnierskiej przelanej na polu bitwy, czy ofiara męczeńska w obozach i więzieniach. Czy to będzie ziarno ciężkiej, codziennej pracy w pocie czoła na roli, przy warsztacie, w kopalni, w hutach i fabrykach. Czy to będzie ziarno miłości rodzicielskiej, która nie cofa się przed daniem życia nowemu człowiekowi i podejmuje cały trud wychowawczy. Czy to będzie ziarno pracy twórczej w uczelniach, instytutach, bibliotekach, na warsztatach narodowej kultury. Czy to będzie ziarno modlitwy i posługi przy chorych, cierpiących, opuszczonych. Czy to będzie ziarno samego cierpienia na łożach szpitalnych, w klinikach, sanatoriach, po domach: "wszystko, co Polskę stanowi". Skąd przychodzą te słowa? Księże Prymasie, tak głosi Akt milenijny, złożony przez ciebie i Episkopat Polski na Jasnej Górze: "wszystko, co Polskę stanowi".

To wszystko w rękach Bogarodzicy - pod krzyżem na Kalwarii i w wieczerniku Zielonych Świąt.

To wszystko: dzieje Ojczyzny, tworzone przez każdego jej syna i każdą córkę od tysiąca lat - i w tym pokoleniu, i w przyszłych - choćby to był człowiek bezimienny i nieznany, tak jak ten żołnierz, przy którego grobie stoimy... To wszystko: i dzieje ludów, które żyły wraz z nami i wśród nas, jak choćby ci, których setki tysięcy zginęły w murach warszawskiego getta.

To wszystko w tej Eucharystii ogarniam myślą i sercem i włączam w tę jedną jedyną Najświętszą Ofiarę Chrystusa na placu Zwycięstwa.

I wołam, ja, syn polskiej ziemi, a zarazem ja: Jan Paweł II papież, wołam z całej głębi tego tysiąclecia, wołam w przeddzień święta Zesłania, wołam wraz z wami wszystkimi:

Niech zstąpi Duch Twój!
Niech zstąpi Duch Twój!
I odnowi oblicze ziemi.
Tej Ziemi! Amen.

Jan Paweł II

Komentarze (47):

Sex portal2020.04.6 11:28
Szukam miłego i kulturalnego faceta na sex spotkania lub stały zwiazek. Mam na imię Monia lat 24, wzrost 169cm, wiecej moich nagich fotek i kontakt do mnie tu - www.zwiazki24.com.pl i wyszukaj mnie po niku: KSandi2 napisz do mnie i spotkajmy sie!
Do autora tytułu2020.04.6 9:13
A gdzie w tekście Papież pisze o "zwycięstwie Polski"? Można przeczytać w kilku miejscach, że homilia jest wygłaszana na Placu Zwycięstwa - ale przecież to nie to samo, co teza w tytule. Podejrzewam, że autor wprowadzenia homilii nawet nie przeczytał. Zastosował metodę kopiuj-wklej.
Saki Faki2020.04.6 8:12
To będzie wielkie zwycięstwo. Na miarę Powstania Warszawskiego, albo Styczniowego.
ladychapel2020.04.6 7:24
Zwyciężamy od zarania dziejów - MY - WIELKA POLSKA KATOLICKA - i co z tego? - NIC - wciąż oglądamy tyły innych żyjąc w tej zapyziałej wiosce nad rzeką
PO-platformerska Kretynizacja Polski2020.04.6 7:32
Wyprowadź się do np.Rosji wysokocywilizowanego kraju,gdzie pederastów się traktuje wyśmienicie,gdzie życie ludzkie jest tyle warte co twój idiotyczny wpis ale możesz.
marek2020.04.8 7:48
to wyjedz do miasta.
Ksiądz Eugeniusz2020.04.5 23:03
Amen amen!!!! Dawajta ludzie kasę nam!!! Biada nam biada!!! Dawajta kasę księżom inaczej biada nam biada!!!! Musicie dawać kasę będziemy robić procesje! Bez tego biada nam biada!!!!! Umrzemy!!!!!
anonim2020.04.5 23:25
Nie szczuj dziadzie udający księdza.
ObrońcaUciśnionychKleroPedofilówWróżbitaWojtyła2020.04.5 22:56
Wróżbita Wojtyła. Tarot, szklana kula, kabała, sennik egipski, kozie flaki i różaniec. Drogo!
Adam2020.04.5 22:55
https://m.youtube.com/watch?v=BGWDendn6hc
Olej2020.04.5 22:37
Ojcze Święty uproś Boga Ojca, Pana Jezusa, Mateńkę Bożą, Aniołów i Świętych o stan łaski i miłosierdzia nad nami, naszym doświadczanym przez zło narodem. Niecałe kilkanaście lat oddechu i ponownie trauma zagrożenia. Po klęskach wojny, ogromnym cierpieniu, zniewoleniu i biedzie, bezrobociu i braku pracy, ogromnej emigracji za chlebem. Ponownie przeżywamy strach utraty pracy, groźby śmierci, tragedii bardzo wielu ludzi. Ojcze Święty uproś Boga Ojca o łaskę, byśmy nie cierpieli za zło czynione przez tych co przylgnęli do nas siejąc zamęt, zgorszenie i bluźnierstwa przeciw Prawu Bożemu i ludzkiemu. Nie Karaj nas za nich bośmy ich nie ukarali śmiercią gdy siali nienawiść, plugawili naród, ograbiali społeczeństwo, szydzili z prawa i przyzwoitości. Natchnij naszą ojczyznę łaską Ducha Świętego aby przejrzał każdy grzesznik, złoczyńca i bluźnierca, oby przejrzał w prawdzie Dzięki Twojej Łasce Panie Boże.
KROPLA SPERMY JANA PAPY BISA2020.04.5 22:36
ZE SŁOICZKA ARCYBISZKOPTA DZIWISZA, ODPĘDZI WSZELKIE ZŁO, ZARAZY, DEMONY, WRÓŻKI I INNE LEŚNE SKRZATY.
stop dewiantom2020.04.5 22:53
Jesteś dewiantem ?
TAK, JESTEM KSIĘDZEM2020.04.6 18:44
SKĄD WIEDZIAŁEŚ?
america america my country tis of thee2020.04.5 22:33
Na komunistycznym "Placu Zwycięstwa" ? Pocieszajcie się, pocieszajcie. Lada dzień zbombardujecie Berlin.
Kubiak2020.04.5 22:28
Zobaczymy, Bo na razie Kościół nic nie pokazał. Teraz liczymi na pielęgniarki, na salowe, na lekarzy. Na sprzedawców w sklepach. Na producentów masek. Mało kto liczy na księzy i to ludzie zapamiętają. Jezus jest teraz na kasie w Dino i w Biedronce a nie w pałacu episkopatu skąd nas połuczają.
Klara2020.04.6 13:00
Pouczają,jeśli już.Jak się poucza,trzeba samemu być przykładem!(choćby w ortografii!).
Katolik2020.04.5 21:43
Aborcja+gender= zagłada homo sapiens
jozef2020.04.5 21:37
Czy jest ktoś na świecie kto nie przewidział zwycięstwa Polski Pomyślcie kto będzie słuchał ludzi którzy nie wygrali żadnej wojny, ludzi którzy w czasie epidemii martwią się o wybory, a nie o środki ochronne. Staniemy się pośmiewiskiem w Europie.
Wróbelek2020.04.5 21:56
Ludzie którzy martwią się o środki ochronne nie wygrają żadnej wojny, bo do tego potrzeba brawury a nie rozmyślań o bezpieczeństwie.
jozef2020.04.5 22:25
Brawurę to maiłeś jak podczas burzy wchodzili na Giewont. Dlaczego potem wzywali pomocy, a nie kozaczyli dalej.
Wróbelek2020.04.5 22:40
tylko nie popuść w majtki albo od razu noś pieluszki trzęsidoopoo
Michał Jan2020.04.5 22:57
Myślisz, że Napoleon wygrywał wyłącznie brawurą, czy za pomocą trzech rzeczy: pieniędzy, pieniędzy i pieniędzy?
Wróbelek2020.04.6 0:11
Jeśli nie masz żołnierzy gotowych ryzykować (nawet dla pieniędzy) żadna ilość złota nie pomoże.
J.P2020.04.6 7:05
Za pieniądze zawsze ich znajdxiesz.
Wróbelek2020.04.6 18:16
Nalegam na uważną lekturę "Księcia". Poleganie na wojsku zaciężnym, szczególnie z odległych krain to droga do piekła.
anonim2020.04.5 22:25
A Europa jak sobie radzi ,nie ośmieszaj się józiu
Barbara2020.04.6 16:36
JÓzik Jakoś nie słyszę aby ktoś się śmiał z wyborów w Szwajcarii,Stanach czy Niemczech - tylko Polacy z Polak ów - nic nowego
ObłokSiny2020.04.5 21:33
Dobrze zapowiedział... ale to jeszcze nie teraz. Teraz rozpoczyna się Wielki Ucisk i chwilowe zwycięstwo satanistycznego Nowego Porządku, gdzie oczadziała od lewackiej propagandy ludzkość odda wszystko, i mienie, i prawa, a nawet swoje dzieci odda w ręce bankierów-zbrodniarzy. Za dekadę, gdy ziemia dobrze nasiąknie krwią mordowanych chrześcijan, wezmą broń w swoje wątłe ręce ostatnie Orlęta Lwowskie, i pójdą w bój beznadziejny, jak na stos ofiarny. I wtedy Niebo spadnie na głowy Władców Świata, a ziemia ich wypluje na zagładę, bo długo oczekiwała na ten moment. I wyjdzie z czeluści ziemi Szarańcza i rozpocznie się katowanie potępieńców pijanych krwią świętych młodzianków.
anonim2020.04.5 21:18
Myślę, że obecnie rządzący doskonale się nadają do tego, aby tę misję Polski, misję prawdziwej cywilizacji i kultury wypełnić. Wszak to nie poziom techniki, czy bogactwo materialne o nich stanowią, ale duch, który naród prowadzi.
"Leszek" Keller-Krawczyk ty Żydzie i prowokatorze2020.04.5 21:16
@"Kościelny" da da towariszcz
Kościelny2020.04.5 21:06
W 1979 roku JP II szczerze wierzył w zstąpienie Ducha Świętego. Niestety Jego promotor, niejaki Zbig Brzeziński okazał się być wilkiem w owczej skórze. Papież został wykorzystany jako legat (choć może to niezbyt dobre określenie) nikczemnych przedsięwzięć pod płaszczykiem niesienia demokracji. Choćby sprowokowana przez USA wojna w Jugosławii. Jan Paweł II pod koniec pontyfikatu najwyraźniej zrozumiał jacy ludzie i w jakim celu wynieśli Go na piedestał
Po 11 NIE BADZ OBOJETNY2020.04.5 20:48
Jestem przekonany, że dzisiaj JP2, zakończyłby tak : Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój! I przesunie wybory. Te wybory. Amen.
turkuć podjadek2020.04.5 21:34
trudno to ukryć , jesteś kretynkiem do kwadratu .....
zibi2020.04.6 6:29
nie bluznij komuchu bezczelny i nie podszywaj sie pod naszego papieza,nie lekcewaz ducha swietego on takich jak ty omija szerokim lukiem dlatego jestes glupi jak but
PO-platformerska Kretynizacja Polski2020.04.6 7:30
Jeden głupek to dramat,milion głupków to statystyka,parafrazując słowa Stalina piszę to o tobie patologiczna lewacka kreaturo człowieka.
serial2020.04.5 20:47
SARS –COV-2 ŚMIERTELNOŚĆ na 100.000 mieszkańców (oszacowanie własne –dane publiczne) 05.kwietnia 2020 r. 20.00 hours USA (2,82) HISZPANIA (26,65) WŁOCHY (26,48) NIEMCY (1,86) FRANCJA (11,3) CHINY (0,22) BELGIA (12,7) HOLANDIA (9,95) TURCJA (0,71) KANADA (0,69) AUSTRIA ( 2,32) BRAZYLIA (0,22) SZWAJCARIA (8,06) KOREA PŁD. (0,36) UK (7,43) POLSKA (0,26) .
Po 11 NIE BADZ OBOJETNY2020.04.5 20:51
Są kłamstwa, wierutne kłamstwa i ... statystyka. Z "wyliczeń" wynika, że Chinach jest nawet lepiej niż w Polsce. To po co oni (Chińczycy) robili taki cyrk?
ZERR02020.04.5 21:25
Chiny to ogromny kraj, a zachorowania objęły obszar mniejszy niż Polska. Poza tym ogromne, kilkukrotne różnice wynikają ze szczepień przeciwko gruźlicy Ludzie twierdzą, że jesteś inteligentny ale to nie jest prawda.
Po 11 NIE BADZ OBOJETNY2020.04.5 21:30
Tylko, że mój wpis był właśnie o tym, o bezsensie liczenie współczynnika ilość mieszkańców w danym kraju / ilość zgonów. A i nie ludzie tylko Agnieszka i tak naprawdę nie jestem, ledwo podstawówkę wymęczyłem.
Quorum_unum2020.04.5 22:33
Wskaźnik śmiertelność na 100K to typowa miara WHO stosowana przez wszystkie służby zdrowia świata. Bez sensu dla tych co nie chcą rozumieć.
ZERR02020.04.5 22:39
Przykładanie tej miary do kraju jak Chiny to debilizm, nawet gdy pod tym debilizmem podpisuje się WHO. Jesteś typowym betonogłowym trepem, pozbawionym zdolności logicznego analizowania faktów.
serial2020.04.5 20:59
Biorąc pod uwagę, że Chiny to ca 1,500.000.000 trudno jest uwierzyć, że ktoś nie skręcił tej statystyki w ich Komunistycznym Raju
ZERR02020.04.5 21:22
chiny to ogromny kraj, a zachorowania były w zasadzie w jednym rejonie mniejszym 2x od Polski proste?
diki2020.04.5 21:27
no własnie nie proste.. bo może i w innych rejonach też był , są lub będą zachorowania a danych nie znamy, no bo niby wirus "poszedł " w inne kraje a do innych regionów Chin nie poszedł ...? czy to nie dziwne ?
serial2020.04.5 21:26
jasne, nie dali mu przepustki i nie posiał się. Proste. :D
Taka prawda2020.04.5 22:01
Odpieraliśmy szwabów 1000 lat krzyżaków wygnaliśmy szwedów jakoś też ruskich turków tatarów kozaków rozbiory hitlera i stalina ale demokracja nas zniszczyła i rzuciła na kolana ,parchata kozibobska pustynna sekta nas wyssie do cna jeszcze setki miliardów dolarów odszkodowań wyłudzeń i nie podniesiemy się żaden wirus nas tak nawet nie wyniszcza jak lichwiarski nowotwór!!!