Piłka o wypowiedzi min. Kluzik-Rostkowskiej nt. deklaracja wiary nauczycieli: Zamach na konstytucję - zdjęcie
29.07.14, 12:29Joanna Kluzik-Rostkowska (fot. Ryszard Hołubowicz/Wikipedia)

Piłka o wypowiedzi min. Kluzik-Rostkowskiej nt. deklaracja wiary nauczycieli: Zamach na konstytucję

13

Minister Kluzik -Rostkowska stwierdziła, że nauczyciel, który podpisze deklaracje wiary, tym samym łamie konstytucje i musi się liczyć z reakcją dyrektora szkoły, organu prowadzącego i wojewody. Bo wedle pani minister taki nauczyciel łamie Konstytucję i przepisy Karty Nauczyciela. Bardziej szczegółowo o reakcji na podpisywanie deklaracji wiary przez nauczycieli mówi osławiona prof. Środa, która już bez niedomówień wzywa do usuwania nauczycieli z pracy.

Tego typu stwierdzenia to zamach na polską konstytucję dokonywany przez urzędującego ministra. Polska konstytucja, jak zwraca na to uwagę dr Marek Dobrowolski, gwarantuje wolność uzewnętrzniania swoich przekonań religijnych, a rodzice maja prawo do nauczania i wychowania zgodnego ze swoimi przekonaniami religijnymi(art.53 ust.3 i 4). Konstytucja także nie mówi nic o neutralności światopoglądowej. Jest natomiast o bezstronności władz publicznych wobec przekonań religijnych, filozoficznych i światopoglądowych.

Bezstronność, to nie neutralność światopoglądowa, oznacza ona bowiem zakaz dyskryminowania nauczycieli i jakiejkolwiek innej grupy obywateli ze względu na swoje przekonania. Grożenie sankcjami dyscyplinarnymi przez urzędującego ministra jest działaniem przestępczym, gwałcącym konstytucyjne prawa obywateli.

Natomiast postulat usuwania nauczycieli podpisujących deklarację wiary jest także nawrotem do praktyki bolszewickiej, gdy nauczyciele byli dyskryminowani przez totalitarne państwo ze względu na swoja religię. Ta haniebna praktyka staje się dziś postulatem środowisk neobolszewickich dążących do zniszczenia swobód obywatelskich w naszym kraju i zburzenia podstaw konstytucyjnych naszego państwa. To działalność przestępcza. Stanowi bowiem zagrożenie dla naszego narodu i jako nawiązująca bezpośrednio do ideologii i praktyki komunistycznej powinna być prawnie ścigana.

Marian Piłka
historyk, wiceprezes Prawicy Rzeczypospolitej

Komentarze (13):

anonim2014.07.29 12:43
Także rodzice zapisując dziecko na religię deklarują swoją wiarę.Należałoby zatem idąc logiką Kluzik zdelegalizować ich prawo do wychowania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami.Czyli w praktyce pozbawić praw rodzicielskich,do czego już się właściwie dąży.
anonim2014.07.29 12:49
"Chańba" :):):) Ministra dyslektyczka - do szkoły a nie do sejmu q...
anonim2014.07.29 12:50
Nie ma neutralnośći światopoglądowej i tyle. Czemu tego argumentu nie użyją, tylko cośo wolnośći, równośći itd...
anonim2014.07.29 12:56
"Myslącyinaczej" to jak "kochający inaczej", a więc kochający zupełnie bezpłodnie. "Są zawody, w których przekonania zostaja przed drzwiami." ??? To chyba chodzi o zawód płatnego zabójcy, który musi sumienie pozostawić w domu? Czy tak? Bo akurat nauczyciel, pozbawiony przekonań i zasad moralnych, nie nadaje się do zawodu!
anonim2014.07.29 13:31
Jak by wprowadzono w życie program KNP (likwidacja obowiązkowego, państwowego szkolnictwa) to nie byłoby problemu ani pani Kluzik. A tak przez następne lata będziemy bić pianę
anonim2014.07.29 13:33
To w co wierzą nauczyciele to ich prywatna sprawa, nauczyciele mają uczyć, a wychowanie pozostawiać rodzicom
anonim2014.07.29 14:32
@D (1:37 po południu) - rozumiem, że ta "klerykalizacja" polega na gnębieniu ludzi niechcących mordować nienarodzonych, no i na tym, iż Kościół tzw. "otwarty", który zdaje się dominować, chowa się w cień. Ta "klerykalizacja" to zapewne marginalizowanie 1000-letnich wpływów Kościoła w Polsce godna czasów stalinowskich.
anonim2014.07.29 14:34
Powinno być: Kościół normalny chowa się w cień.
anonim2014.07.29 16:42
nie zna szma--a konstytucji debilka pierdol....
anonim2014.07.29 19:34
Do administratora. Uprzejmie proszę o sprawdzenie konta: "ufam" - ktoś podszywa się pod dotychczasowego użytkownika i wypisuje teksty celowo kompromitujące poglądy tego użytkownika. Swoją drogą trzeba być wyjątkowo podłym człowiekiem by coś takiego robić.
anonim2014.07.29 19:44
Czuję się jakbym miał déjà vu - niby demokracja, niby wolność, a słyszę teksty żywcem wyjęte z przemówień kacyków z PZPR. Wystarczyło 7 lat rządów "jaśnie oświeconego" premiera Tuska i mamy znów komunę w pełnym rozkwicie. Ile jeszcze musi minąć czasu byśmy wreszcie pozbyli się balastu komunistycznych ideologii, które degenerują społeczeństwo i niszczą Polskę.
anonim2014.07.29 20:33
Cały problem w tym, że nauczyciele o poglądach lewicowych, genderowych, czy antykatolickich się nie ujawniają, tylko przemycają swoje trucizny dzieciom w zaciszu klasy. Napada zaś się na tych, którzy pragną być transparentni.
anonim2014.07.29 23:07
E tam, nie wiem czy zamach, bo KOnstytucja jest wqewnętrznie sprzeczna. POwinna być konkretna: Albo katolicka, albo muzuyłmańska, albo ateistyczna, czy "laicka". Nie da siętych różnych perspektyw pogodzić, ani nie da się być neutralnym. *Neutralność światopoglądowa nie jest możliwa z tej prostej przyczyny, iż sama jest elementem jakiegoś światopoglądu. W związku z tym jest to postulat wewnętrznie sprzeczny. *Twierdzenie iż światopogląd religijny nie może się mieszać do tego, czy tamtego, a naukowy, czy polityczny, jest nieuzasadnione, albo jest po prostu elementem kolejnego światopoglądu... *wg konstruktywistów i nie tylko nawet wiedza naukowa musi być uwikłąna w światopogląd. Zresztą już samo rozdzielenie wiedzy od światopoglądu jest elementem światopoglądu, itd... Stąd *.. Literatury nie da się naukowo udowodnić, pisania, czytania też nie, i innych prostych rzeczy, od których trezba zacząćedukację. Na początku dziecko myśli światopoglądowymi schematami i bez nich nie da się dziecka przeprowadzić do poziomu naukowego myślenia. To długi proces który mało kto przez całą edukację osiąga. Bo nie każdy chce, i powinien być naukowcem... NA początku trzeba uczyćco to jest ziemia, niebo, kwiatuszki, tu zawsze nauczyciel wejdzie w konflikt z dzieckiem z domu religijnego, bo tam uczono mitologii katolickiej, czy muzułmańskiej. Twierdzenie, że trzeba zawiesić tą wiedzę będzie dla dziecka niezrozumiałe. No i nie będzie neutralne światopoglądowo, bo samo będzie elementem światopoglądu. Zadanie niemożliwe. Stąd pozostaje nam państwo wyznaniowe i szkoły wyznaniowe, nie da się inaczej. Tzn dzisiaj teżjest wyznaniowe, tylko niekoniecznie wyznania religijnego, ale tego "neutralnego", za którym kryjąsiękonkretne światopogląowe załozęnia .Zresztą twierdzenie, zęświatopoglą religijny nie możęsięmieszać, a inne niereligijne jest zupełnie nieuzasadnione, jest elementem światopoglądu... Konflikt jest tu nieusuwalny. Bo zasady ustalone jako "wspólne", "uniowersalne", "neutralne", zawsze mogą kogoś razić i tego nie przewidzimy: http://www.fronda.pl/forum/o-panstwie-wyznaniowym-na-pozegnanie,40449.html