O. Placyd Koń dla Frondy: Czy śmierć Szczepana zmieniła Szawła?  - zdjęcie
26.12.19, 09:36(fot. http://www.opusdei.pl/pl-pl/article/sw-szczepan-pierwszy-meczennik/)

O. Placyd Koń dla Frondy: Czy śmierć Szczepana zmieniła Szawła?

4

Tomasz Wandas, Fronda: Ukamienowanie św. Szczepana. Jaki jest związek pomiędzy zamordowaniem św. Szczepana, a tym, kim stał później św. Paweł? Czy może nie ma takiego związku? Co na ten temat mówi Pismo? 

o. Placyd Koń OFM: Jestem przekonany, że taki związek pomiędzy śmiercią diakona Szczepana, a przyszłym nawróceniem Szawła istnieje, ale w Piśmie św. nie mamy jego wyraźnego potwierdzenia. Tertulian sformułował sławne zdanie: „Krew męczenników nasieniem nowych chrześcijan”. Ten starożytny pisarz wyraził pewną ogólną zasadę uznawaną przez Kościół, natomiast św. Augustyn pójdzie jeszcze dalej, i w mowie na cześć pierwszego męczennika powie już bardzo konkretnie na temat interesującego nas związku: „Jeśli św. Szczepan nie modliłby się w ten sposób, Kościół nie miałby Pawła”. Chodzi tu oczywiście o jego modlitwę za jego morderców (Dz 7, 60).

Zauważmy, że o ile Tertulian wskazuje na krew męczenników czyli ich ofiarę z życia, która rodzi chrześcijan, Doktor Kościoła podkreśla modlitwę Szczepana, jako istotny i decydujący element w śmierci męczeńskiej pierwszego męczennika. Czyżby chciał przez to powiedzieć, że modlitwa jest ważniejsza niż sama śmierć męczeńska? Nie, chodzi o coś innego. Cierpienie, choćby największe, a nawet śmierć, nie ma przed Bogiem znaczenia, jeśli cierpiący czy umierający nie ma w sobie Bożej miłości. Dopiero miłość, która jest owocem i znakiem obecności Ducha Świętego w człowieku, nadaje wartość ludzkiemu cierpieniu i śmierci; to ona sprawia, że „drogocenna jest w oczach Pana śmierć Jego czcicieli” (Ps 116, 15 BT).

Jak wielka była miłość św. Szczepana?

Miłość obecna w Szczepanie i wyrażona w jego modlitwie za prześladowców czyni go podobnym do jego Mistrza. Na to podobieństwo w śmierci pierwszego męczennika do Króla męczenników wskazuje św. Łukasz. Św. diakon w czasie kamienowania, na krótko przed śmiercią, woła: „Panie, nie licz im tego grzechu!” (Dz 7, 60 BT). Szczepan umierając modli się za swoich oprawców, podobnie jak Pan na krzyżu: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią“ (Łk 23, 34). Tych podobieństw jest więcej. Zarówno Pan, jak i Jego uczeń ponoszą śmierć poza miastem. Pan Jezus umierając powierza swego ducha w ręce Ojca (Łk 23, 46); św. Szczepan powierza swego ducha w ręce Jezusa: „Panie Jezu, przyjmij ducha mego!” (Dz 7, 59). W obu tych zdaniach św. Łukasz, autor trzeciej Ewangelii i Dziejów Apostolskich, używa tego samego wyrażenia: „donośnym głosem”. To dodatkowy element wskazujący na podobieństwo w śmierci św. Szczepana do boskiego Zbawiciela (jednak niezauważalny w tłumaczeniu Biblii Tysiąclecia, ponieważ grecki zwrot fone megale został przetłumaczony w Łk 23, 46: „donośnym głosem”, a w Dz 7, 59: „głośno”).

Bezpośrednio przed rozpoczęciem kamienowania i po jego zakończeniu św. Łukasz wspomina Szawła. Pilnuje on szat tych, którzy rzucają kamienie (7, 58) i „zgadza się na zabicie go” (8, 1). Czy to ma jakieś znaczenie? Tak, jestem skłonny zobaczyć w tym delikatną aluzję natchnionego autora wskazującą na związek pomiędzy zachowaniem Szawła, a śmiercią Szczepana, oraz pomiędzy modlitwą pierwszego męczennika, a nawróceniem przyszłego Apostoła Narodów.

Wśród tych wymienionych podobieństw jest też jedna różnica, jak się wydaje, zamierzona przez autora. Chodzi o przestawioną kolejność cytowanych powyżej zdań. O ile Pan Jezus najpierw modli się o przebaczenie dla swoich prześladowców, a dopiero później powierza swego ducha w ręce Ojca, co jest następstwem jak najbardziej zrozumiałym, czy wręcz naturalnym, Szczepan czyni dokładnie odwrotnie: najpierw wypowiada słowa o powierzeniu swego ducha Jezusowi, a następnie modli się za godzących na jego życie.

Czy śmierć św. Szczepana wpłynęła bezpośrednio na nawrócenie Szczepana?

Trzeba tu zauważyć, że śmierć św. Szczepana nie przyniosła natychmiastowego nawrócenia Szawła. Wręcz przeciwnie, stała się początkiem prześladowań młodego Kościoła w Jerozolimie (Dz 8, 1). Urodzony w Tarsie, ale zdobywający wykształcenie w Jerozolimie uczeń Gamaliela bierze w nich aktywny udział: „A Szaweł niszczył Kościół, wchodząc do domów, porywał mężczyzn i kobiety i wtrącał do więzienia” (Dz 8, 3). Kiedy w Jerozolimie nie widział już pola do działania, udał się do arcykapłana z prośbą o „listy do synagog w Damaszku, aby mógł uwięzić i przyprowadzić do Jeruzalem mężczyzn i kobiety, zwolenników tej drogi, jeśliby jakichś znalazł” (Dz 9, 2). I właśnie w czasie podróży do Damaszku zmartwychwstały Pan ukazuje się prześladowcy: „’Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz?’ Kto jesteś, Panie?’ - powiedział. A On: ‘Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz’” (Dz 9, 4-5). Te słowa zapisał św. Łukasz. Natomiast św. Augustyn wkłada w usta Pana jeszcze inne: „Dlaczego powstałeś przeciwko Mnie dla swojej własnej zguby, zamiast upokorzyć się dla twojego dobra? Szawle, Szawle, co mam z tobą zrobić? Za tak wiele zła, które popełniłeś przeciwko Mnie, powinienem był cię skazać na zatracenie, ale Mój Szczepan modlił się za ciebie”.

O czym to świadczy? 

Tu widać kolejny element wskazujący na związek, a przynajmniej pewne podobieństwo pomiędzy męczeństwem pierwszego męczennika, a nawróceniem Szawła: obydwaj w tych decydujących momentach otrzymują widzenie Jezusa. Szczepan mówi o tym głośno: „Widzę niebo otwarte i Syna Człowieczego, stojącego po prawicy Boga” (Dz 7, 56). Jego słowa zostały uznane przez żydów za bluźnierstwo i stały się bezpośrednim powodem ukamienowania diakona. Podobnie Szaweł na drodze do Damaszku widzi Pana (zob. Dz 26, 16. 19) i słyszy Jego głos, co staje się dla niego początkiem nowego życia. Dotąd w Jego uczniach prześladował Pana; teraz będzie cierpiał dla Jego imienia. Aż do tej pory usiłował zniszczyć Kościół; po spotkaniu z Panem z taką samą gorliwością będzie starał się zanieść Ewangelię o zbawieniu w Jezusie Chrystusie wszystkim narodom. Na drodze prowadzącej do Damaszku dokonuje się nawrócenie Szawła: prześladowca Jezusa staje się Jego apostołem. Jest to wydarzenie tak ważne dla historii zbawienia, że w Dziejach Apostolskich zostało zapisane aż trzykrotnie (9, 1-19; 22, 3-21; 26, 12-19). 

Komentarze (4):

JONASIK2019.12.26 21:43
Czy śmierć Szczepana zmieniła Szawła? To coś o Lechu i Jarosławie?
Michal2019.12.27 2:35
Jonasiku, Lechu Keller! Weź się w garść ! Nie widzisz treści artykułu ??? To jest "wypisz, wymaluj" o tobie ! W obecnych czasach, ty jesteś takim współczesnym Szawłem ! Po tym jak prześladujesz, jak bluźnisz na Boga i Maryję, na Kościół i Wiarę, to jesteś takim właśnie prześladowcą! WIĘC PYTAM I CYTUJĘ CI PRAWDZIWE ZAPYTANIE JEZUSA DO CIEBIE, LECHU: " SZAWLE, SZAWLE, DLACZEGO MNIE PRZEŚLADUJESZ...."!? ...."DLACZEGO POWSTAŁEŚ PRZECIWKO MNIE DLA SWOJEJ ZGUBY, ZAMIAST UPOKORZYĆ SIĘ DLA TWOJEGO DOBRA...:"!
anonim2019.12.26 14:06
Duża część kazania Szczepana dotyczy czasów, gdy nie było jeszcze świątyni ani przybytku - co przecież nie stanowiło przeszkody dla Bożego działania. A konkluzją kazania pierwszego męczennika jest teza, że "Najwyższy jednak nie mieszka w dziełach rąk ludzkich..." (Dz. 7,48). Te słowa słyszał Szaweł. A gdy się nawrócił, tę myśl powtarzał, np. podczas swojej przemowy na ateńskim Areopagu: "On [Bóg], który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką... (Dz. 17,24). Ale czy są inne świątynie? Tak. Zgromadzenie wierzących, czyli Kościół (por. 1 Kor. 3,16), a nawet każdy z wierzących z osobna (por. 1 Kor. 6,19). Kontynuację nauczania o prawdziwej świątyni zawiera list do Hebrajczyków, gdzie sformułowana została myśl o tym, że w niebie jest świątynia (której ta jerozolimska była jedynie słabą kopią), w której arcykapłańską służbę pełni sam Chrystus (por. Hbr. 9,24), a dzięki Niemu każdy wierzący już teraz ma wstęp do Miejsca Świętego (Hbr. 10,19-22).
anonim2019.12.26 14:05
Ma rację ksiądz Placyd, dostrzegając związek pomiędzy Szczepanem i Pawłem; pomiędzy śmiercią pierwszego, a nawróceniem drugiego z nich. W uzupełnieniu można wskazać na pewną ciągłość myśli teologicznej, między Szczepanem a Pawłem - co będę starał się pokrótce zarysować. Szczepan został przez niewierzących hellenistów oskarżony o przemawianie przeciwko temu świętemu miejscu i przeciwko Prawu (Dz. 6,13). Przy czym przez to święte miejsce należy rozumieć świątynię jerozolimską, a przez Prawo - nadany za pośrednictwem Mojżesza starotestamentalny sposób zbawienia. Wraz ze śmiercią Jezusa, coś zmieniło się w oczekiwanym przez Boga sposobie komunikacji człowieka z Bogiem. Za życia Jezusa świątynia była jeszcze domem Ojca (por. J. 2,16), ale Chrystus zapowiedział, że ze świątyni, na którą patrzyli uczniowie, nie zostanie kamień na kamieniu (Łk. 21,6). Radykalna zmiana nastąpiła w momencie śmierci Pana, gdy zasłona przybytku rozdarła się (Mt. 27,51).