Nigeria: Porwano 300 uczniów. Atak w stylu Boko Haram - zdjęcie
14.12.20, 15:42fot. yt/al jazeera

Nigeria: Porwano 300 uczniów. Atak w stylu Boko Haram

7

Trwa dramat kilkuset nigeryjskich uczniów porwanych w piątek wieczorem najprawdopodobniej przez islamistów z Boko Haram. Istnieją obawy, że radykałowie chcą wywrzeć presję na prezydenta, którzy przed wyborami zapowiedział im pewne ustępstwa, a teraz wycofuje się z obietnic.

Do zdarzenia doszło w miejscowości Kanakra. Napastnicy ostrzelali szkołę z kałasznikowów. Uczniów odwieźli szkolnymi autobusami, a następnie pognali pieszo przez las. Niektórym udało się jednak uciec. Tym niemniej los ponad 300 uczniów pozostaje nieznany.

W stanie Katsina nie dochodziło dotychczas do tak spektakularnych ataków ze strony islamistów. Dlatego nigeryjskie władze utrzymują, że tym razem za napadem stoją zwyczajni bandyci. Innego zdania jest jednak ks. Patrick Alumuku, rzecznik prasowy stołecznej archidiecezji. Jego zdaniem islamiści celowo wybrali stan Katsina, bo stąd pochodzi prezydent Muhammadu Buhari, na którego chcą wywierać presję.

Ks. Alumuku: islamiści chcą wywrzeć presje na prezydenta

- „Był to napad w stylu Boko Haram. Ugrupowanie to często atakuje szkoły, bo sprzeciwia się edukacji. Dla nas jest to jasne, że i tym razem stoi za tym Boko Haram – powiedział Radiu Watykańskiemu ks. Patrick Alumuku. – Zaskakujące jest jednak to, że do zamachu doszło w stanie Katsina, gdzie w ubiegłym tygodniu przebywał prezydent, bo tam znajduje się jego rodzinny dom. Prezydent odwiedzał swą rodzinę, kiedy doszło do tego porwania. Chodzi tu o sprawy, które są mało znane za granicą. Przed wyborami wpuszczono do Nigerii bardzo wielu islamskich ekstremistów z innych krajów, z Czadu i Nigru, a zatem ludzi, którzy nie są Nigeryjczykami, aby mogli głosować na prezydenta, który jest muzułmaninem. Wszystkim im obiecano, że otrzymają zameldowanie w Nigerii. Prezydent jednak nie mógł potem spełnić tej obietnicy. Dlatego istnieją obawy, że teraz wszyscy ci ekstremiści będą działać na szkodę prezydenta, który obiecał im pomóc, a teraz nie spełnia tej obietnicy. A zatem tym razem nie jest to atak na chrześcijan, lecz są to działania islamistów przeciw rządowi, którym również kieruje muzułmanin.“

 

Vaticannews.va/Krzysztof Bronk – Watykan

Komentarze (7):

rebeliant2020.12.14 22:52
Ooo... kolejna akcja świątobliwych w stylu walki gołej d...y z batem. A jak będą flaki i bebechy męczenników, to one nie mogą się zmarnować. Trzeba będzie tylko doprodukować następnych, aby pioruny nie doszły do jądra.
Happy Chüjnuka "profesorze"!2020.12.14 16:14
Fragment "manifesto" autorstwa prof. doktora Hatefulshit-Woleński, cyt: - "Kto podnosi rękę na Polaków Wolność Do Penetracji Temu Tę Rękę KRÓLOWA POLSKA VAGINA DENTATA ODGRYZIE !!!!" - - - - - Jak widać, jest to wybuch intelektu i wyjątkowego talentu literackiego tego wychowanka PRL-u, PZPR-u i aktywnego człona Loża Polin.
Z tej nienawiści psycholu2020.12.14 16:39
zdechniesz zanim przyjdzie na ciebie kolej do zaszczepienia.
Oto przykład "miłości i tolerancji":2020.12.14 16:59
"Kto podnosi rękę na Polaków Wolność Do Penetracji Temu Tę Rękę KRÓLOWA POLSKA VAGINA DENTATA ODGRYZIE !!!!"
W stylu "Brygady Świętokrzyskiej"2020.12.14 15:47
mieli dokonać tego porwania?
Anonim2020.12.14 15:46
Ugrupowanie to często atakuje szkoły, bo sprzeciwia się edukacji. - tak jak w ukochanej katolickiej Polszy, gdzie prześladowani są nauczyciele nie nauczający zgodnie z wytycznymi Czerniaka.
Polonia Semper Fidelis2020.12.14 15:46
Uwaga! Nasz stary znajomy "Anonim" (czasem AAAtomek) oraz tenże pod wieloma innymi nickami jest chory z nienawiści i pogardy do chrześcijaństwa, Kościoła i Polski. To beneficjent starych układów z czasów rządów PO, który nie może się pogodzić z nieodwracalnością obecnych rządów w kraju. Uporczywie wieszczy ich upadek, w co zresztą sam nie wierzy. Bluźnierstwa są dla niego jak narkotyk dla ćpuna lub alkohol dla pijaka - przynoszą mu złudne wrażenie ulgi. Ale potem następuje eskalacja jego choroby i bluźnierczy, pełen bełkotu cykl się powtarza ze zdwojoną siłą. Brak reakcji administracji Frondy na jego chamstwo i bluzgi to oczywisty skandal, ale na nich nie ma rady – udają głuchych. Może mają z nim jakąś cichą umowę? A może się boją oskarżenia o straszną zbrodnię antysemityzmu? Tak, czy inaczej: NIE WCHODŹCIE W ŻADNE SŁOWNE PRZEPYCHANKI Z TYM TYPEM, BO JEMU WŁAŚNIE O TO CHODZI. To jest sadomasochista, który atakowany czuje lubieżną satysfakcję. W jego przypadku logika nie działa. Jego „argumenty” to Talmud w czystej postaci – pokrętny, złośliwy, pełen fałszywych oskarżeń. Mózg wyprany przez lekturę Wyborczej, Newsweeka i Onetu. Potomek ewangelicznych faryzeuszy, którego obłudnie „smuci” los dzieci molestowanych przez księży. Dobro wywołuje w nim furię. Skandale, prawdziwe, naciągane lub wręcz urojone go cieszą. Niech więc prowadzi ten swój maniacki, bełkotliwy dialog sam ze sobą. To żałosny, nieszczęśliwy, godny politowania typ, któremu bardzo śpieszy się do piekła i rad by tam zaciągnąć też innych.