Nawrócona ateistka podaje 6 dowodów na istnienie Boga! - zdjęcie
29.11.21, 17:02fot. pixabay.com

Nawrócona ateistka podaje 6 dowodów na istnienie Boga!

56

Jako ateistka Marilyn Adamson nie mogła zakwestionować nieustannie wysłuchiwanych modlitw i świadectwa życia swojej bliskiej przyjaciółki. Próbując podważyć jej przekonania, Marilyn była zaskoczona bogactwem obiektywnych faktów przemawiających za istnieniem Boga. Po około roku nieustępliwych poszukiwań odpowiedziała na Bożą ofertę, zapraszając Go do swojego życia. Od tamtej pory stale przekonuje się, że wiara w Boga ma mocne podstawy i daje wiele satysfakcji.

1. Czy Bóg istnieje? Stopień złożoności naszej planety wskazuje na świadomego Projektanta, który nie tylko stworzył nasz wszechświat, ale także obecnie go podtrzymuje.

Można podać niezliczone przykłady wskazujące na istnienie Bożego projektu -- tutaj wymienimy zaledwie kilka z nich:

Ziemia... Jej wielkość jest właściwa dla rozwoju. Rozmiar Ziemi i odpowiadająca mu siła grawitacji zapewniają utrzymanie przy planecie cienkiej powłoki gazowej - składającej się głównie z tlenu i azotu - o grubości nieprzekraczającej 100 km. Gdyby Ziemia była znacznie mniejsza, istnienie atmosfery byłoby niemożliwe, podobnie jak w przypadku Merkurego.

Ziemia znajduje się w odpowiedniej odległości od Słońca (waha się ona w ciągu roku o kilka procent). Zwróćmy uwagę na występujące wahania temperatury, w przybliżeniu w zakresie od -30 do +50 stopni Celsjusza. Gdyby nasza planeta znajdowała się nieco dalej od Słońca, wszyscy byśmy zamarzli. Gdyby Ziemia znajdowała się bliżej Słońca, groziłoby nam spalenie. Nawet nieznaczne odchylenie od obecnego położenia Ziemi względem Słońca spowodowałoby, że życie na naszej planecie byłoby niemożliwe. Ziemia zachowuje tę doskonałą odległość od Słońca, krążąc wokół niego z prędkością niemal 110 tys. kilometrów na godzinę. Ziemia obraca się również wokół własnej osi, co pozwala na codzienne ogrzanie i ochłodzenie większości powierzchni planety.

Oddziaływanie Księżyca powoduje formowanie się pływów oceanicznych i przemieszczanie olbrzymich mas wody, dzięki czemu ulega ona wymieszaniu, a - poza wypadkami tsunami - nie zalewa powierzchni kontynentów4.

Woda... Bezbarwna, bezwonna i pozbawiona smaku, a jednak żadna żywa istota nie mogłaby się bez niej obyć. Rośliny, zwierzęta i ludzie składają się w większości z wody (woda stanowi około dwie trzecie masy naszego ciała). Właściwości wody okazują się doskonale współgrać z potrzebami różnych form życia na Ziemi.

Woda charakteryzuje się wysoką temperaturą wrzenia i niską temperaturą zamarzania. Pozwala nam funkcjonować w środowisku o znacznych wahaniach temperatury, zapewniając zachowanie stałej temperatury ciała na poziomie około 37 stopni Celsjusza.

Woda jest uniwersalnym rozpuszczalnikiem. Ta właściwość czyni z wody doskonały środek transportu wewnątrzustrojowego, dzięki któremu tysiące związków chemicznych, substancji mineralnych i składników pokarmowych dostaje się do najmniejszych naczyń krwionośnych i komórek naszego ciała5.

Woda jest obojętna pod względem chemicznym. Nie wpływa na skład przenoszonych przez siebie substancji, dlatego substancje odżywcze, środki lecznicze i związki mineralne mogą być łatwo wchłaniane i wykorzystywane przez nasz organizm.

Dzięki procesowi dyfuzji prostej woda przedostaje się do wyższych części roślin wbrew sile ciążenia, dostarczając życiodajne soki i składniki odżywcze na szczyty nawet najwyższych drzew.

Woda zamarza zwykle w górnych partiach zbiorników wodnych, a warstwa lodu unosi się na wodzie, dzięki czemu ryby są w stanie przetrwać zimę.

Dziewięćdziesiąt siedem procent wody na Ziemi znajduje się w oceanach. Jest to woda słona, istnieje jednak system jej oczyszczania i dystrybucji, co zapewnia warunki do życia na naszej planecie. Woda oceaniczna unosi się w górę w procesie parowania i oddzielona od soli gromadzi się w formie chmur. Te są z łatwością przemieszczane przez wiatr i pozwalają na rozprowadzanie wody nad lądem w celu zaspokojenia potrzeb roślin, zwierząt i ludzi. Opisany system oczyszczania i dystrybucji umożliwia ponowne wykorzystanie wody i zapewnia warunki do życia na naszej planecie6.

2. Czy Bóg istnieje? Złożoność ludzkiego mózgu wskazuje na stojącą za nim wyższą inteligencję.

Mózg człowieka... Miliony jednocześnie zachodzących procesów i zdumiewająca ilość informacji. Nasz mózg rejestruje wszystkie oglądane kolory i kształty, temperaturę otoczenia, nacisk stóp na podłoże, dochodzące dźwięki, suchość ust, a nawet fakturę dotykanych przedmiotów -- na przykład klawiatury. Mózg przechowuje i przetwarza wszystkie emocje, myśli i wspomnienia. Jednocześnie nieustannie monitoruje bieżące procesy i funkcje organizmu, takie jak rytm oddechu, ruchy gałek ocznych, głód czy pracę mięśni dłoni.

Mózg człowieka przetwarza ponad milion komunikatów na sekundę7. Ocenia wagę wszystkich tych danych, odfiltrowując mniej istotne informacje. Dzięki temu możemy się skupić i skutecznie funkcjonować w swoim świecie. Mózg, który przetwarza ponad milion informacji na sekundę, oceniając ich wagę i pozwalając nam działać na podstawie najistotniejszych danych... Czy mógł powstać po prostu przez przypadek? Czy za jego powstaniem kryją się wyłącznie bezosobowe czynniki biologiczne, które przypadkiem doprowadziły do ukształtowania idealnej tkanki, naczyń krwionośnych, komórek nerwowych i struktury? Mózg działa inaczej niż pozostałe organy. Dostrzegamy w nim inteligencję, zdolność rozumowania, generowania uczuć, snucia marzeń i planów, podejmowania działań oraz wchodzenia w interakcje z innymi osobami. W jaki sposób można wyjaśnić powstanie mózgu człowieka?

3. Czy Bóg istnieje? „Przypadek” lub „przyczyny naturalne” nie są wystarczającym wyjaśnieniem.

Alternatywą dla istnienia Boga jest pogląd, że wszystko, co widzimy wokół nas, powstało w wyniku splotu czynników naturalnych i przypadku. Gdy ktoś rzuca kostką, istnieje pewne prawdopodobieństwo, że wypadnie para szóstek. Jednak czymś zupełnie innym jest szansa pojawienia się oczek na czystej kostce. Współczesna nauka potwierdza to, co Pasteur próbował wykazać już dawno temu -- życie nie może powstać z materii nieożywionej. Skąd zatem pochodzą ludzie, zwierzęta i rośliny?

Przyczyny naturalne nie są również adekwatnym wyjaśnieniem ilości precyzyjnych informacji zawartych w ludzkim DNA. Osobom, które nie biorą pod uwagę Boga, pozostaje wniosek, że wszystko to powstało bez przyczyny, bez planu, jedynie w wyniku szczęśliwego zbiegu okoliczności. Jednak odwoływanie się do szczęśliwego zbiegu okoliczności u podstaw niezwykle złożonych struktur i zjawisk, które obserwujemy we wszechświecie, to postawa, która intelektualnie pozostawia wiele do życzenia.

4. Czy Bóg istnieje? Osoba twierdząca stanowczo, że nie ma Boga, musi zignorować najgłębsze odczucia niezliczonej rzeszy ludzi, którzy są przekonani, że Bóg jest.

Nie chcemy przez to powiedzieć, że jeśli wystarczająca liczba osób w coś wierzy, to automatycznie jest to prawdą. Naukowcy odkrywają nowe prawdy o wszechświecie, które podważają lub negują wcześniejsze wnioski. Jednak postęp naukowy nie doprowadził jeszcze do odkrycia, które podważyłoby prawdopodobieństwo liczbowe, że za tym wszystkim kryje się inteligentny umysł. W istocie kolejne odkrycia naukowe dotyczące człowieka i wszechświata wykazują jeszcze dobitniej, z jak złożonymi zjawiskami mamy do czynienia i jak bardzo uwidacznia się w nich misterny projekt. Dowody wcale nie podważają Boga, ale przemawiają za inteligentnym źródłem życia we wszechświecie. Jednak przesłanki obiektywne to nie wszystko.

Musimy spojrzeć szerzej na to zagadnienie. Od zarania dziejów u miliardów ludzi na całym świecie napotykamy przeświadczenie, że Bóg istnieje -- ludzie dochodzą do takiego wniosku na podstawie osobistego, subiektywnego kontaktu z Bogiem. Szczegółowe relacje dotyczące swoich doświadczeń z Bogiem mogą także dziś złożyć miliony żyjących współcześnie osób. Osoby te powołują się na wysłuchane modlitwy, i konkretne, często zadziwiające sposoby, w jakie Bóg zaspokaja ich potrzeby i prowadzi podczas podejmowania ważnych decyzji w życiu osobistym. Ludzie, o których mowa, nie opisują jedynie takich czy innych wierzeń czy doktryn, ale przedstawiają szczegółowe relacje dotyczące działania Boga w ich życiu. Wielu z nich wyraża pewność, że istnieje dobry, kochający Bóg, który okazał im swoją troskę i wierność. Jeśli jesteś sceptykiem, czy możesz z całą pewnością stwierdzić: „Mam absolutną rację, a oni wszyscy mylą się co do Boga”?

5. Czy Bóg istnieje? Wiemy, że Bóg istnieje, ponieważ On szuka kontaktu z nami. Podejmuje różne działania i zachęca nas, żebyśmy się do Niego zwrócili.

Dawniej byłam ateistką i jak większość ateistów zastanawiałam się często, dlaczego ludzie w ogóle wierzą w Boga. Ciekawe, że ateiści poświęcają tyle czasu, uwagi i energii, próbując obalić coś, co, jak wierzą, nawet nie istnieje! Co nimi powoduje? Gdy byłam ateistką, tłumaczyłam swoje intencje troską o biednych ludzi karmiących się złudzeniami... Chciałam im pomóc w uświadomieniu sobie, że ich nadzieja jest pozbawiona podstaw. Szczerze mówiąc, kierowała mną również motywacja innego rodzaju. Podważając przekonania osób wierzących w Boga, byłam ciekawa, czy uda im się przekonać mnie do swoich racji. Chciałam uwolnić się od pytania o Boga. Gdybym była w stanie niezbicie wykazać wierzącym, że się mylą, problem zostałby rozwiązany i mogłabym bez przeszkód zająć się innymi sprawami.

Nie wiedziałam, że temat Boga ciążył tak bardzo na moim umyśle, ponieważ On sam wywierał na mnie nacisk. Przekonałam się, że Bóg chce być znany. Stworzył nas właśnie po to, byśmy Go znali. Otoczył nas całym mnóstwem faktów i konsekwentnie konfrontuje nas z pytaniem o to, czy On istnieje. Czułam się tak, jakbym nie mogła uciec przed myślą, że Jego istnienie jest możliwe -- w dniu, w którym postanowiłam uznać, że Bóg jest, rozpoczęłam swoją modlitwę od stwierdzenia „No dobrze, wygrałeś...”. Być może zasadniczym powodem, dla którego ateiści tak bardzo przejmują się ludźmi wierzącymi w Boga, jest właśnie to, że Bóg szuka w ten sposób drogi do ich serc.

Nie jestem jedyną osobą, która doświadczyła czegoś podobnego. Malcolm Muggeridge, socjalista i autor książek filozoficznych, opisał swoje życie przed poznaniem Boga w taki oto sposób: „Miałem poczucie, że nie tylko ja prowadzę poszukiwania, ale ktoś poszukuje mnie”. C.S. Lewis wspominał: „Wyobraźcie sobie, jak siedzę w pokoju w Magdalen i czuję co noc, że ile razy odrywam się choćby na sekundę od pracy, niezmiennie napotykam Jego coraz wyraźniejszą, tak przecież niechcianą obecność. To, czego tak bardzo się bałem, spotkało mnie w końcu. Wiosną 1929 roku poddałem się i uznałem, że Bóg jest Bogiem. Ukląkłem i modliłem się tej nocy jak największy i najbardziej opieszały grzesznik w całej Anglii”.

Lewis napisał później książkę pod tytułem Zaskoczony radością, która jest owocem jego osobistego spotkania z Bogiem. Ja też nie miałam żadnych oczekiwań, gdy po prostu przyznałam zgodnie z prawdą, że Bóg istnieje. A jednak na przestrzeni kolejnych kilku miesięcy Jego miłość do mnie zupełnie mnie zadziwiła.

6. Czy Bóg istnieje? W przeciwieństwie do wszystkich innych objawień, Jezus Chrystus jest najwyraźniejszym, najkonkretniejszym obrazem Boga, który poszukuje z nami kontaktu.

Dlaczego Jezus? Jeśli przyjrzymy się głównym religiom świata, odkryjemy, że Budda, Mahomet, Konfucjusz i Mojżesz określali się mianem nauczycieli lub proroków. Żaden z nich nie twierdził nigdy, że jest równy Bogu, natomiast w odróżnieniu od nich Jezus złożył taką deklarację. Mówił swoim słuchaczom, że Bóg istnieje i że właśnie na Niego patrzą. Choć nauczał o swoim Ojcu w niebie, nie mówił z pozycji oddzielenia od Niego, ale z pozycji jedności z Ojcem -- jedności niedostępnej dla żadnego innego człowieka. Jezus twierdził, że kto Go zobaczył, zobaczył także i Ojca, a kto w Niego uwierzył, uwierzył w Ojca.

Jezus powiedział: „Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia”8. Przypisywał sobie atrybuty właściwe jedynie Bogu -- zapewniał, że może przebaczać ludziom grzechy, uwalniać od grzesznych nawyków, udzielać poczucia sensu i spełnienia, a także ofiarować życie wieczne w niebie. W przeciwieństwie do innych nauczycieli, którzy zwracali uwagę na swoje słowa, Jezus wskazywał ludziom na samego siebie. Nie mówił: „Słuchajcie moich słów, a znajdziecie prawdę”. Twierdził raczej: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie”9.

Czy Jezus przedstawił jakieś dowody na poparcie przypisywanej sobie boskości? Tak -- robił rzeczy, których nie są w stanie zrobić inni ludzie. Dokonywał cudów. Uzdrawiał ludzi -- niewidomych, kalekich, głuchych -- a kilka osób wzbudził z martwych. Miał władzę nad przedmiotami -- rozmnażał chleb i ryby, karmiąc tłumy liczące kilka tysięcy osób. Panował nad siłami przyrody -- chodził po jeziorze i uciszył burzę, żeby ochronić swoich przyjaciół przed żywiołem. Tłumy nie odstępowały Jezusa na krok, ponieważ stale zaspokajał ich potrzeby i dokonywał cudów. On sam powiedział, że jeśli ktoś nie chce wierzyć w to, co mówi, powinien przynajmniej uwierzyć w Niego ze względu na cuda, które ogląda10.

Jezus Chrystus pokazał nam Boga, który jest łagodny i kochający, który zdaje sobie sprawę z naszego egoizmu i niedoskonałości, ale mimo to gorąco pragnie bliskiej więzi z nami. Jezus uczył, że chociaż w Bożych oczach jesteśmy grzesznikami zasługującymi na karę, Jego miłość do nas przeważyła i Bóg przygotował inny plan. Sam przyjął postać człowieka i wziął na siebie karę za nasze grzechy. To brzmi niedorzecznie? Być może, ale wielu kochających ojców chętnie zamieniłoby się miejscami ze swoimi dziećmi na oddziale onkologicznym, gdyby tylko było to możliwe. Biblia mówi, że kochamy Boga dlatego, że On pierwszy nas umiłował.

Jezus zamienił się z nami miejscami i umarł za nas, abyśmy mogli otrzymać przebaczenie. Na tle wszystkich innych religii znanych ludzkości tylko w Jezusie widzimy Boga, który wychodzi naprzeciw człowiekowi i oferuje nam możliwość nawiązania z Nim więzi. Jezus okazuje nam Boże serce przepełnione miłością, zaspokaja nasze potrzeby i przybliża nas do siebie. Przez Jego śmierć i zmartwychwstanie możemy dziś otrzymać nowe życie. Możemy doświadczyć przebaczenia, akceptacji oraz prawdziwej miłości ze strony Boga. On sam mówi do nas: „Ukochałem cię odwieczną miłością, dlatego też zachowałem dla ciebie łaskawość”11. To właśnie Bóg w działaniu.

Czy Bóg istnieje? Jeśli chcesz się dowiedzieć, zapoznaj się bliżej z osobą Jezusa Chrystusa. To właśnie o nim powiedziano: „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne”12.

Bóg nie zmusza nas do uwierzenia w Niego, chociaż mógłby to zrobić. Zamiast tego zapewnił nam dostęp do wielu faktów przemawiających za Jego istnieniem, tak abyśmy mogli dobrowolnie się do Niego ustosunkować. W tym artykule wspomnieliśmy o doskonałej odległości Ziemi od Słońca, unikatowych właściwościach chemicznych wody, ludzkim mózgu, DNA, niezliczonej rzeszy ludzi dających wyraz swojej wierze w Boga, nurtującym nasze serca i umysły pytaniu, czy Bóg istnieje, czy wreszcie o gotowości Boga do wyjścia nam naprzeciw i objawienia się przez Jezusa Chrystusa. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o Jezusie i powodach, które przemawiają za tym, by w Niego uwierzyć, zobacz: Wiara nie jest ślepa.

Jeśli chcesz nawiązać więź z Bogiem, możesz to zrobić już teraz.

To twoja decyzja, nikt nie może cię do niej zmusić. Jednak jeśli chcesz uzyskać Boże przebaczenie i nawiązać z Nim przyjaźń, możesz to zrobić choćby zaraz, prosząc Go, aby ci wybaczył i wszedł w twoje życie. Jezus mówi: Oto stoję u drzwi [serca] i kołaczę: jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego”13. Jeśli chcesz to zrobić, ale nie wiesz, jak wyrazić swoje pragnienie słowami, możesz skorzystać z następującej modlitwy: „Jezu, dziękuję, że umarłeś za moje grzechy. Znasz moje życie i wiesz, że potrzebuję przebaczenia. Proszę, żebyś mi teraz przebaczył i wkroczył w moje życie. Chce naprawdę Cię poznać. Przyjdź teraz do mojego życia. Dziękuję, że chcesz się ze mną przyjaźnić. Amen”.

Dla Boga wasza przyjaźń jest czymś nienaruszalnym. Mówiąc o wszystkich, którzy uwierzą w Niego, Jezus stwierdza: „Ja ich znam. Oni idą za Mną i Ja daję im życie wieczne. Nie zginą na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki”14.

A zatem -- czy Bóg istnieje? Po przeanalizowaniu przedstawionych tutaj faktów można dojść do wniosku, że Bóg istnieje i można Go poznać, nawiązując z Nim bliską, osobistą więź. Jeśli potrzebujesz więcej informacji na temat boskości Jezusa lub istnienia Boga albo jeśli masz inne ważne pytania, napisz do nas.

 

(Źródło: kazdystudent)

Komentarze (56):

12342021.12.1 12:40
Wasz bóg to partacz i sadysta. Wystarczy parę przykładów. Utworzył sknocony Raj z wężem-kusicielem i owocem zakazanym (?). Swoje dzieci (Adama i Ewę) też sknocił i, zamiast się wstydzić niedoskonałości i coś naprawić, wyrzucił z Raju i ukarał śmiertelnością. Inni ludzie też mu nie odpowiadali, więc lizusa Noego uratował, a resztę potopił. A jak się sadystycznie zabawiał z Hiobem i jego rodziną, bo miał wątpliwości (choć jest wszystkowiedzący), czy Hiob go miłuje ponad wszystko. Noe był alkoholikiem, też z woli Boga. A gdy syn - Cham - naigrywał się z nałogu ojca, został wyrzucony do czarnego ludu. Zaś Jezusa poświęcił dla samego siebie, bo ludzie byli grzeszni.
Czy Bóg istnieje?2021.11.30 17:06
1. Stopień złożoności naszej planety wskazuje na świadomego Projektanta, który nie tylko stworzył nasz wszechświat, ale także obecnie go podtrzymuje. Można podać niezliczone przykłady wskazujące na istnienie Bożego projektu -- tutaj wymienimy zaledwie kilka z nich: Ziemia... Jej wielkość jest właściwa dla rozwoju. Rozmiar Ziemi i odpowiadająca mu siła grawitacji zapewniają utrzymanie przy planecie cienkiej powłoki gazowej - składającej się głównie z tlenu i azotu - o grubości nieprzekraczającej 100 km. Gdyby Ziemia była znacznie mniejsza, istnienie atmosfery byłoby niemożliwe, podobnie jak w przypadku Merkurego. Ziemia znajduje się w odpowiedniej odległości od Słońca (waha się ona w ciągu roku o kilka procent). Zwróćmy uwagę na występujące wahania temperatury, w przybliżeniu w zakresie od -30 do +50 stopni Celsjusza. Gdyby nasza planeta znajdowała się nieco dalej od Słońca, wszyscy byśmy zamarzli. Gdyby Ziemia znajdowała się bliżej Słońca, groziłoby nam spalenie. Nawet nieznaczne odchylenie od obecnego położenia Ziemi względem Słońca spowodowałoby, że życie na naszej planecie byłoby niemożliwe. Ziemia zachowuje tę doskonałą odległość od Słońca, krążąc wokół niego z prędkością niemal 110 tys. kilometrów na godzinę. Ziemia obraca się również wokół własnej osi, co pozwala na codzienne ogrzanie i ochłodzenie większości powierzchni planety. Oddziaływanie Księżyca powoduje formowanie się pływów oceanicznych i przemieszczanie olbrzymich mas wody, dzięki czemu ulega ona wymieszaniu, a - poza wypadkami tsunami - nie zalewa powierzchni kontynentów4. Woda... Bezbarwna, bezwonna i pozbawiona smaku, a jednak żadna żywa istota nie mogłaby się bez niej obyć. Rośliny, zwierzęta i ludzie składają się w większości z wody (woda stanowi około dwie trzecie masy naszego ciała). Właściwości wody okazują się doskonale współgrać z potrzebami różnych form życia na Ziemi. Woda charakteryzuje się wysoką temperaturą wrzenia i niską temperaturą zamarzania. Pozwala nam funkcjonować w środowisku o znacznych wahaniach temperatury, zapewniając zachowanie stałej temperatury ciała na poziomie około 37 stopni Celsjusza. Woda jest uniwersalnym rozpuszczalnikiem. Ta właściwość czyni z wody doskonały środek transportu wewnątrzustrojowego, dzięki któremu tysiące związków chemicznych, substancji mineralnych i składników pokarmowych dostaje się do najmniejszych naczyń krwionośnych i komórek naszego ciała5. Woda jest obojętna pod względem chemicznym. Nie wpływa na skład przenoszonych przez siebie substancji, dlatego substancje odżywcze, środki lecznicze i związki mineralne mogą być łatwo wchłaniane i wykorzystywane przez nasz organizm.
Anonim2021.11.30 14:09
No i co z tego że może podać "aż " 6 dowodów na istnienie Boga ? Ja mogę podać co najmniej 60 i się tym nie chwalę . I to takich że tzw. naukowcom włos z wrażenia zjeżyłby się na głowie . A co ma religia ( w tym wypadku Rzymsko- Katolicka ) wspólnego z Bogiem prócz tego że żeruje i się tuczy na naiwnych wierzących którzy nie rozróżniają pojęć BÓG i RELIGIA ? A dla kleru , czyli tej religijnej bandyckiej mafii tego rodzaju historie to ich młyn na wodę by podporządkować sobie jak największe grono tych ogłupionych żywicieli . Pasożyt ciągle szuka nowych żerowisk . Dlatego ja milczę . Moja wiara tylko do mnie należy . A moje doświadczenia tylko do Boga i do mnie . Nikogo więcej . Nic nie może dostać się w niepowołane zgnojone ręce .
Kopernik2021.11.30 13:45
Babce się przyczyna ze skutkiem pomyliły i nie ma tu dowodów na istnienie żadnego boga czy siły nadprzyrodzonej. Zycie na naszej planecie powstało właśnie dlatego, że spełniła ona określone warunki do powstania życia. Nie jest to codzienność, ale nie ma mowy o działaniu jakiś nadprzyrodzonych sił mamy fizykę, chemię i królową nauk matematykę.
zorro2021.11.30 11:43
Kto stworzył Boga? Gdzie Bóg żył gdy nie było Wszechświata, czy ma rodzinę? Jakiej wielkości jest Bóg, czym się żywi?
Garsija2021.11.30 13:35
Zorro nie wykrył i nie wie....
Polak2021.11.30 11:17
To gdzie te rzekome "dowody"? Bo wkleiliście tylko żałosny płacz "jeśli zmyśleni bogowie nie istnieją to nasze sekty nie mają sensu!"
Styki2021.11.30 10:47
- Niewiara w istnienie Boga osiągnęła apogeum, czy to jest właściwy czas na przyjście Eliasza? - Najwyższy, wyższego już nie będzie. - ???!!! - Dalej tak być nie może. - Dlaczego Eliasz ma przyjść? - Dostaną szansę nawrócenia i zrozumienia.
Zych-622021.11.30 10:25
I ta buta ateistów... Nie: nie wiem, mam wątpliwości, nie mogę uwierzyć w Boga itd. Jedynie: "Wiem, bo jestem geniuszem - czytałem K. Marksa!" Przygnębiające.
Albert2021.11.30 10:50
Ach ta buta katolstwa. Wierzysz w Smerfy katoćwoku?
Anonim2021.11.30 10:02
Buhahahahahhaaaaaaaaaa 😁😂🤣😂😁 Wszystkie "dowody" to kupa śmiechu, ale ten nr 4 szczególnie mnie rozbawił...
Jawny2021.11.30 13:26
Jak cię twój szef - lucyfer - przywita w piekle swym obleśnym rechotem "buhahahaha", to ci do śmiechu nie będzie.
Tajny2021.11.30 14:48
A Jawnego jego szefowa, Jaśnie Pani Głupota, nagrodzi za durny wpis o bajkowej postaci i za uszy wytarga za długi czas złowrogiego milczenia.
Lucifer Morningstar2021.11.30 14:50
Czystym chamstwem jest nazywanie mojego perlistego śmiechu obleśnym rechotem. Ale dla Jawnusia zrobię wyjątek. I jeszcze mu widełki w sempiternę wsadzę.
Apages Satanas!2021.12.3 1:42
Zgiń, przepadnij na wieki! Amen!
Lucifer Morningstar2021.12.3 8:37
Ja na pewno nie. My, diabli, weźmiemy za to w obroty takich jak ty.
Albert2021.11.30 9:22
Nie ma czegoś takiego jak "nawrócona ateistka". Ta wymyślona na potrzeby tego tekstu osoba to zwyczajny łatwowierny debil i nic poza tym.
leszczyna2021.11.30 8:35
Słowa nawróconej ateistki nie są przekonujące dla nienawróconych ateistów. Tak jak w opowieści o bogaczu i Łazarzu, ci, co Mojżeszowi i prorokom nie wierzą, to choćby kto z umarłych powstał, w Boga ani Bogu nie uwierzą.
Dam2021.11.30 10:18
Słowa nawróconej ateistki mają dla nienawróconych ateistów taką samą moc jak słowa byłego Katolika dla aktualnych Katolików. Już nie mówiąc, że żadne z powyższych stwierdzeń nie jest dowodem, a 4-te jest czymś, co lewactwa na zachodzie wyznaje - że odczucia są ważniejsze od faktów.
leszczyna2021.11.30 11:54
Inaczej to widzę: dla mnie słowa byłego czy niedoszłego katolika mają znaczenie, uważnie je przyjmuję, jako wyraz wolnej woli człowieka, którego umysłu nawet dla mnie przekonujące argumenty zmuszają do wiary. Ateista też powinien się zastanowić nad przesłankami skłaniającymi kogoś do zmiany światopoglądu z ateistycznego na religijny. Ludzie lepiej się rozumieją i szanują.
Albert2021.11.30 14:11
To są takie same przesłanki, jak te, na podstawie których emeryci kupują garnki za kilkanaście tysięcy złotych.
Tego należało się spodziewać po tobie!2021.11.29 22:07
Otóż Lechu K... w wielu nickach, sam sobie przeczysz!... NIE MASZ ŻADNYCH ARGUMENTÓW.... ! I DOSKONALE O TYM WIESZ! ... JEŻELI BÓG NIE ISTNIEJE, ---- TO NAPISZ --- Z KIM WALCZYSZ TU, ---- BLUŹNIĄC NA NIEGO OD CONAJMNIEJ PONAD 2 LAT?-- POMYŚLAŁEŚ O TYM?-- Radzę ci przeczytaj ten w/w artykuł!. Bardzo mądrze napisane. NIE WIDZISZ, ŻE JAKO ATEISTA ŻYDOWSKI, POŚWIĘCASZ BARDZO DUŻO CZASU NA BOGA! --- PRÓBUJESZ OBALIĆ COŚ, CO W/G CIEBIE NIE ISTNIEJE?? I NIC CI NIE WYCHODZI!--- BÓG BYŁ, JEST I BĘDZIE NA WIEKI! ...JUŻ TYLU ATEISTÓW SIĘ NAWRÓCIŁO, CHOCIAŻBY- FROSSARD!--- BÓG WSZYSTKICH KOCHA, CIEBIE TEŻ! ---- Ale dał nam wolną wolę --- P. Jezus powiedział:" Ja jestem drogą i prawdą i życiem!"... Ukochałem cię odwieczną miłością"!... Więc jakim trzeba być człowiekiem, aby zrezygnować z takiego Daru! MYŚLĘ, ŻE NIE STCHÓRZYSZ I ODPISZESZ, CZEKAM NA MĄDRĄ ODPOWIEDŹ. Dzięki.
Lechu, to chyba najlepszy twój wpis!2021.11.30 8:50
Tyle wrzasku, tyle debilizmu, tyle chamstwa że starczy na dwóch katoli. Trochę przeintelektualizowane - bo jaki katol przeczyta Frossarda? No i dowcip na końcu: czekanie na mądrą odpowiedź. A niby jak można odpowiedzieć mądrze na durny komentarz do steku bzdur, wytworzonego przez jakiegoś opętanego religijnego propagandzistę? Przecież gdyby te "dowody" zebrać do kupy i wrzucić do kibla, to nie byłoby nawet potrzeby wody spuszczać.
Dlaczego się wstydzisz ...?2021.11.30 16:19
Nie jestem Lechem! Tu jest tylko jeden Lech Keller Krawczyk! I to ty nim jesteś! Aż tak tchórzysz, że nawet nie przyznajesz się do swego imienia i nazwiska, ... że nie powiem co robiłeś dzieciom!? Widać, że masz ogromne wyrzuty sumienia i będziesz udawał "greka"! A myślałam, że napiszesz logicznie i merytorycznie! Niestety, jesteś taki jak zawsze we wpisach!
Lech nie jest Lechem!2021.12.1 8:28
Fajne jaja sobie zrobiłeś. Aż sam w to uwierzyłeś, sądząc po jedynym lajku. Widzę, że dzisiaj jesteś kobietą, stad zapewne łagodność wpisu - taki jakiś nie katodewoci. Raptem jedna delikatna wzmianka o pedofilii. Natychmiast się popraw, dorzuć trochę wrzasku, IPN, SB, homoseksualizm i wszystko oblej sosem chamskiej katonienawiści. Będzie się z czego pośmiać.
Czytam to i nie wiem z kim piszesz?2021.12.1 18:09
Ale wiem natomiast, czytając od dawna twoje wpisy, że ten ktoś, kto pisze o tobie, to pisze prawdę. Zbyt dużo o sobie wcześniej pisałeś ze szczegółami, na temat swojego zboczenia! Używałeś wiele wulgaryzmów i wiele osób ci o tym też pisało, zwracając ci uwagę. Więc nie pisz, że to nie jest prawdą! Teraz widać z kolei, że udajesz, jakbyś w ogóle panie Lechu nie istniał. A wiem, że tak nie jest. Też te widomości sprawdzałem w IPN pod numerem, który tu podałeś we wpisach! Nr. się zgadzał, czytałem o tobie. Z tego co pamiętam wtedy z twoich komentarzy, to bardzo brzydko wyrażałeś się o swojej siostrze i matce! Zachodziłem wtedy w głowę, jak tak można o rodzinie pisać? Proponuję, gościu, skończyć. I tak wyrobiłeś nam od dawna zdanie o sobie, więc starej prawdy nie zmienisz. Najwyżej możesz teraz stać się lepszym człowiekiem, czego ci życzę.
Lesiu, to dokładnie ty2021.12.2 11:11
Tym razem jako facet - i to jakiś łagodny. Jak nie frondokatol. Ale nie wytrzymałeś i na końcu dałeś go w liczbie mnogiej. Słusznie, bo nie ma możliwości, żeby jeden katol napisał tak długi tekst - musi być minimum dwóch. I tak niewiele to da - dwóch półćwierćinteligentów to w sumie tylko jeden bałwan. A swoja droga mógłbyś podać linki do tych parodii o mamusi, siostrze (chyba ją wymyśliłeś) i do IPN, gdzie można znaleźć zapewne połowę frondy z rodzinami.
Postaram się podać nie jeden twój wpis!2021.12.3 1:53
Chłopie, tam będzie wszystko, to o czym tu napisane! Będzie podana data, artykuł i nawet godzina ! Przestaniesz w końcu zaprzeczać tego, co dużo wcześniej sam napisałeś! Proszę podaj mnie o zniesławienie, a ja udowodnię co do słowa, że to tylko podana jest treść twoich wpisów, mam je przecież! Powinieneś beknąć za te wszystkie obelgi, które tu siejesz!
Lesiu, jak ja cię lubię!2021.12.3 8:41
Staraj się, staraj. Ciekawe co znajdziesz i komu uda ci się to przypisać. O bycie sobą oskarżyłeś już chyba wszystkich bywalców frondy, którzy maja inne niż katodebilne poglądy. Ale znając ciebie, coś fajnego wymyślisz. Czekam z niecierpliwością. I jestem ciekaw, jak podałbyś sam siebie o zniesławienie - to dopiero byłby ubaw.
Lechu, to chyba najlepszy twój wpis!2021.11.30 8:50
Tyle wrzasku, tyle debilizmu, tyle chamstwa że starczy na dwóch katoli. Trochę przeintelektualizowane - bo jaki katol przeczyta Frossarda? No i dowcip na końcu: czekanie na mądrą odpowiedź. A niby jak można odpowiedzieć mądrze na durny komentarz do steku bzdur, wytworzonego przez jakiegoś opętanego religijnego propagandzistę? Przecież gdyby te "dowody" zebrać do kupy i wrzucić do kibla, to nie byłoby nawet potrzeby wody spuszczać.
ein Denker2021.11.29 22:05
Bog? jaki bog, tych na rynku jest wiele, myslicie o tym waszym zydowskim. Tego na pewno nie ma, istnieje tylko w waszych rozumkach i bajkach
ein_Denker2021.11.29 22:01
Sa dowody na nieistnieje zydowskiego boga, nie oplaca swojego personelu, nie pomaga biednym, bezdomnym, toleruje w firmie pedofili, chciwych etc
ein_Denker2021.11.29 21:59
Jaki bog, ten wasz zydowski? istnieje? podajcie adres. nauka nie wykryla do tej pory zycia poza ziemia
izydor2021.11.29 21:15
Przekonaliście mnie. Bez wątpienia Ganesh istnieje.
Kubiak2021.11.29 20:50
Tak czy siak Pan Bóg chce być Bogiem ukrytym aby go szukać. Każdy tzw. dowód na iego istnienie można obalić. Przykład 1. Złożoność Ziemi i jej położenie na orbicie. Ateista powie, że wystarczą takie warunki i już powstaję życie. Warto poczytać zapomnianego Romana Brandstaettera.
i.cz2021.11.29 20:38
Bzdury. Nie zna podstaw nauk przyrodniczych. Życei powstało tam ,gdzie mogło - strefa złotowlosej. Takie, jakie mogło. Jakby były inne warunki to by było inne. Świadomość na 100% nie ma skłąadowej nadprzyrodzonej - to juz wiadomo na pewno. I tak dalej. Argumenty dla nieuków.
Kubiak2021.11.29 22:51
Piszesz tak bo istniejesz i masz świadomość. Jednocześnie odmawiasz istnienia innego bytu o świadomości. Stawiasz się najwyższym bytem w eonach wszechświatów.
Pepe2021.11.29 19:26
Krucha to wiara ta frondowców gdy co chwile trzeba tak kulawo udowadniać istnienie Boga
"żywa istota nie mogłaby się bez niej obyć"2021.11.29 18:46
Chciałbym zobaczyć wasze miny (i tej "ateistki" - jeśli istnieje i nie jest jedynie aberracją w chorym umyśle jakiegoś katabasa) gdy okaże się, że na Tytanie istnieje królestwo życia, opierające się na ciekłym metanie zamiast na wodzie: https://www.wprost.pl/nauka/10271120/mozliwosc-istnienia-zycia-na-tytanie-nasa-stworzyla-mape-ksiezyca.html
Po 11 ...2021.11.29 19:47
Rozczarujesz się. KK już wielokrotnie był konfrontowany z własnymi kłamstwami. Przewrót kopernikański, Teoria Ewolucji, Świat starszy niż kilka tysięcy lat. I co? Słyszałeś odszczekiwanie i słowo przepraszam? Nic z tego. A ciekły metan to KK z łatwością podciągnie pod plan boży. Np. Jezus puszczał ożywcze bąki. A w bąkach ... tak zgadłeś:)
Styki2021.11.29 21:11
Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie pierwej znienawidził (J 15:18) Wiedz o tym, że dlatego, świat cię ma w nienawiści. Mnie on wpierw prześladował, to prześladowanie jest znakiem, że wiernie idziesz moimi śladami.
Anonim2021.11.29 21:52
Szedaja
Jest Fronda? Jest poniedzielnik? Jest LOLcontent!2021.11.29 18:41
A ty przygłupie pastujesz i pastujesz te kocopoły i nawet wstydzisz się pod nimi podpisać swoją redakcyjną sygnaturą. W sumie ci się nie dziwię - mnie na twoim miejscu również byłoby wstyd.
Anonim2021.11.29 18:37
Woda dowodem na istnienie Boga. Zaraz padnę ze śmiechu Haha
Po 11 ...2021.11.29 18:54
Dziwne, że zapomnieli o węglu. Życie, chemia organiczna opiera się przecież na związkach węgla. Jest to fakt, można powiedzieć dogmat naukowy. Wiem! Węgiel katozboczkom kojarzy się z piekłem i diabłem. Dlatego skupili się na diwodorku tlenu.
Po 11 ...2021.11.29 18:15
Znowu? Znowu "dowody"? Ręce opadają. To żadne dowody. To swoisty "reverse engineering" pod zakładaną tezę. To mylenie przyczyny ze skutkiem. To ... słowem bełkot.
Anonim2021.11.29 21:52
Szedaja
Nina2021.11.29 17:57
Jezus nadal uzdrawia gdy się o to poprosi i wierzy w niego. Jego cuda są aktualne. Życie po śmierci istnieje, ja z innymi osobami widziałam kilkakrotnie zmarłych i wyglądali tak jak za swojego życia.
Anonim2021.11.29 18:39
A ci znajomi to istnieją, czy to tylko tacy wyobrażenia są? xD Proponuje wizytę o psychiatry, schizofreniczko.
I przechodzili przez ściany2021.11.29 18:42
ale już dziwnym trafem podlegali prawu grawitacji?
Anonim2021.11.29 17:49
Jakoś dowodów na istnienie Boga w tym artykule nie znalazłem. Jedynie nieudolna próba powiązania suchych faktów z katolicka ideologia istnienia Boga, a to żaden dowód. A co do ludzkiego mózgu, czy ogólnie mózgu, ponieważ mózgi zwierząt rownież wykonują miliony operacje na sekundę, to jest to wyniki milionów lat ewolucji a nie pstryknięcia palcami brodatego dziadka.
Duchowość2021.11.29 17:25
STOP kłamstwom kościoła katolickiego. Nie żyjemy tylko raz! Reinkarnacja istnieje!!!!!!!!! Kościół katolicki oszukał miliardy ludzi!!!!!!!!!
Mejer2021.11.29 17:20
1)Istnienie energii i masy. 2)Uporzadkowana forma występowania enerii i masy 3)Prawa opisujace uporzadkowaną formę występowania energii i masy. 4)No i dla ślepców: nielosowe występowanie zjawisk łamiących pkt.2-3 zwane potocznie cudami.
­2021.11.29 17:08
Jeżeli jakis bóg istnieje, to skąd wiadomo, że jest to Jehowa?
Po 11 ...2021.11.29 17:51
Odpowiem jak rasowy katolik. Skoro nie potrafisz udowodnić (tak zakładam), że Bóg to nie Jehowa, to brak takiego dowodu jest dowodem, że Jehowa. CBDO. Poproszę o doktorat z teologii.
Kolejność ci się pomylił2021.11.30 13:48
Ale w nauce udowadniamy, że coś istnieje, a nie że nie istnieje. A jak na razie nikt nie udowodnił, że jakikolwiek bóg istnieje i istnieje życie pozagrobowe, bo nikt stamtąd nie wrócił. Osoby w śmierci klinicznej to akurat nie widzą tunelów i innych tego typu rzeczy tylko to jest aktywność ich mózgu.