13.10.19, 12:42(fot. flickr/papist)

Mamy nowych świętych! Ważne słowa papieża Franciszka

O znaczeniu dziękczynienia w życiu chrześcijanina Papież Franciszek mówił dając Kościołowi pięcioro nowych świętych. Zostali oni kanonizowani w czasie uroczystej Mszy na Placu św. Piotra. Są to angielski konwertyta z anglikanizmu, kard. John Henry Newman, trzy siostry zakonne: Dulce Lopes Pontes, opiekunka ubogich zwana brazylijską Matką Teresą, Włoszka Józefina Vannini, założycielka Zgromadzenia Córek św. Kamila, Maria Teresa Chiramel Mankidiyan, hinduska zakonnica i założycielka Zgromadzenia Świętej Rodziny, oraz Marguerite Bays, szwajcarska mistyczka i stygmatyczka. Wszyscy żyli w XIX i XX wieku.

Dziękując za nowych świętych Franciszek podkreślił, że na co dzień pielgrzymowali oni w wierze i dlatego teraz możemy przyzywać ich jako orędowników.

“Trzy z nowych świętych to zakonnice, które ukazują nam, że życie zakonne jest drogą miłości na egzystencjalnych peryferiach świata. Natomiast św. Małgorzata Bays była krawcową i pokazuje nam, jak potężna jest prosta modlitwa, wytrwała cierpliwość, ciche darowanie siebie: przez te rzeczy Pan ożywił w niej blask Paschy – podkreślił Franciszek.

– To świętość życia powszedniego, o której mówi św. kardynał Newman, który stwierdził: «Chrześcijanin posiada głęboki, milczący, ukryty pokój, którego świat nie widzi. Chrześcijanin jest radosny, prosty, miły, łagodny, uprzejmy, uczciwy, skromny, bezpretensjonalny w jego postawie jest tak niewiele niezwykłości czy efektowności, że na pierwszy rzut oka można go z łatwością wziąć za zwyczajnego człowieka». Prośmy, abyśmy byli takimi «łagodnymi światłami pośród mroków świata». ” - dodawał

W homilii kanonizacyjnej Papież komentował scenę uzdrowienia trędowatych, którą przywołuje niedzielna Ewangelia. Podkreślił, że nie dali się oni sparaliżować ludzkimi wykluczeniami i wołali do Boga, który nikogo nie wyklucza. Franciszek wskazał, że podobnie jak owi trędowaci i my potrzebujemy uzdrowienia.

“ Potrzebujemy uzdrowienia z nieufności wobec samych siebie, wobec życia i przyszłości; z wielu obaw; z wad, których jesteśmy niewolnikami; z wielu zamknięć, uzależnień i przywiązań: z gier, pieniędzy, telewizji, telefonów komórkowych, osądów innych osób. Pan uwalnia i uzdrawia serce, jeśli Go wzywamy, jeśli mówimy do niego: «Panie, wierzę, że możesz mnie uzdrowić; ulecz mnie od moich zamknięć, Jezu, wyzwól mnie od zła i lęku» - mówił Franciszek.

– Trędowaci jako pierwsi w tej Ewangelii przyzywają imienia Jezusa. Następnie uczynią to również niewidomy i łotr na krzyżu: ludzie potrzebujący wzywają imienia Jezusa, które oznacza Bóg zbawia. - dodawał

Papież podkreślił, że wzywanie Boga po imieniu jest oznaką zaufania. „W ten sposób rozwija się wiara, z ufnym wezwaniem, zanosząc Jezusowi to, kim jesteśmy, z otwartym sercem, nie ukrywając naszej nędzy. Codziennie przyzywajmy imienia Jezusa: Bóg zbawia. Powtarzajmy je: jest to modlitwa” – mówił Franciszek podkreślając, że modlitwa jest bramą wiary, modlitwa jest lekarstwem serca. Przypomniał też, że trędowaci zostali oczyszczeni nie gdy stali nieporuszeni przed Jezusem, ale gdy za Nim poszli.

“ Zostajemy oczyszczeni podczas pielgrzymki życia, pielgrzymki która często prowadzi pod górę, ponieważ prowadzi ku temu, co w górze. Wiara wymaga pielgrzymowania, wyjścia, działa cuda, jeśli wydostaniemy się z naszych dostosowujących się pewników, jeśli opuścimy nasze kojące porty, nasze wygodne gniazdka – mówił Papież.

– Wiara rośnie wraz z darem i rozwija się wraz z podejmowaniem ryzyka. Wiara posuwa się naprzód, gdy idziemy przed siebie wyposażeni w zaufanie do Boga. - dodawał

Papież przypomniał, że „wiara to pielgrzymowanie razem, nigdy samotnie”. Wskazał, że tylko do jednego z trędowatych, który wrócił podziękować Jezus mówi „Twoja wiara cię uzdrowiła”. Mówi to nam, że punktem docelowym nie jest zdrowie, nie jest dobre samopoczucie, ale spotkanie z Jezusem.

“ Zbawienie nie polega na wypiciu szklanki wody, żeby być w formie, lecz pójściu do źródła, którym jest Jezus. Jedynie On wyzwala od zła i uzdrawia serce, tylko spotkanie z Nim zbawia, czyni życie pełnym i pięknym – mówił Papież.

– Kiedy spotykamy Jezusa, spontanicznie rodzi się dziękczynienie, ponieważ odkrywamy najważniejszą rzecz w życiu: nie otrzymanie łaski ani rozwiązanie problemu, lecz przyjęcie Pana życia. Kulminacją drogi wiary jest życie w dziękczynieniu. Możemy zadać sobie pytanie: czy my, mający wiarę, przeżywamy dni jako ciężar, który trzeba znieść, czy też uwielbienie, które należy składać? Czy skupiamy się na sobie czekając, by prosić o kolejną łaskę, czy też znajdujemy radość w dziękczynieniu? Kiedy dziękujemy, Ojciec się wzrusza i obdarza nas Duchem Świętym. Dziękczynienie nie jest kwestią uprzejmości, etykiety, lecz kwestią wiary. Serce, które dziękuje, jest zawsze młode.  - dodawał

 

Beata Zajączkowska – Watykan

vaticannews.va

 

Komentarze

ridado2019.10.13 18:23
Kosciol produkuje tzw. swietych za zaslugi dla swej korporacji a panstwo rozdaje medale Virtuti jednakowa zabawa
szatan-asshole - pisane z małej litery 2019.10.13 14:28
RŻNIJMY KUPY na 𝐀𝐍𝐃𝐑𝐙𝐄𝐉𝐇𝐀𝐇𝐍 (𝐋𝐄𝐂𝐇 𝐊𝐄𝐋𝐋𝐄𝐑-𝐊𝐑𝐀𝐖𝐂𝐙𝐘𝐊) A my się ZERŻNIEMY na twój grób! - podpisali sie: proboszcz Pocałumniewdoope oraz rabin Nożykdokotasa
andrzejhahn32019.10.13 14:24
w poganskiej sekcie katolickiej sami swieci i meczennicy...............ot kiczowaty katolicyzm
Szatan (pisane z wielkiej litery)2019.10.13 14:11
JP2 już dawno otworzył hurtownię świętych.
Lech Keller-Krawczyk dumny, hmm...pedofil2019.10.13 14:04
Halo, nazywam się Lech Keller-Krawczyk (spolszczone żydowskie -Sznajder) mam lat 70 plus jestem Żydem i homoseksualistą. Szkoły już otwarte, a ja mam pod bokiem podstawówkę nr. 133 (W-wa). Krótki spacer od domu. Kupuje kilka batoników czekoladowych dla chłopaczyków. Co za przyjemność posiedzieć tam i popatrzeć na te młode ciałka chłopczykow. Jestem tu zawsze choć nie pod swoim nazwiskiem. Lubię takie psuedonimy jak "PolishPatriot" (choć nie jestem ani jednym ani drugim) , "Polak" albo "Słowianin", "Sarmata"(a to dobre!) - zaczyna mi brakować pomysłów na nowe nicki. Można mnie znaleźć m.in. pod "nickami": 𝐁𝐣𝐨𝐫𝐧 𝐊𝐚𝐫𝐥𝐬𝐬𝐨𝐧, 𝐉𝐏𝐈𝐈𝐈, 𝐧𝐢𝐤𝐭,𝐀𝐠𝐧𝐢𝐞𝐬𝐳𝐤𝐚, 𝐤𝐚𝐥𝐢𝐧𝐤𝐚, 𝐃𝐚𝐫𝐢𝐚_𝐃𝐚𝐧𝐢𝐥𝐜𝐳𝐲𝐤 (mam słabość do bolszewików), itp. Nie tylko lubię źeńskie "nicki", ale i lubię się ubierać jak Rafalala - w zaciszu domowym. A tak naprawdę to jestem starym pedałem bez rodziny, przyjaciół, znajomych. Jeżeli ktoś wątpi, że to nie ja, oto mój email: [email protected]
Ciasny Marcin2019.10.13 13:10
Kościół produkuje "świętych" jak bułki! Bóg musi mieć nie zły ubaw.
stan2019.10.13 13:43
Przeczytaj i pomyśl: spotkanie z Jezusem. “ Zbawienie nie polega na wypiciu szklanki wody, żeby być w formie, lecz pójściu do źródła, którym jest Jezus. Jedynie On wyzwala od zła i uzdrawia serce, tylko spotkanie z Nim zbawia, czyni życie pełnym i pięknym – mówił Papież. i proś Jezusa o uzdrowienie swego serca.
athos2019.10.13 14:56
Gdybyś wikingu wiedział kim John Henry Newman, nie pisałbyś idiotyzmów. Weź lepiej jakąś porządną książkę i naucz się czegoś o wielkich ludziach, a nie wypisuj błazeństw.Newman to jest taka postać, że znajdziesz ją w każdej encyklopedii.