Ks. dr Robert Skrzypczak dla Fronda.pl: Polska pomoc dla Żydów to przejaw najwyższego herozimu - zdjęcie
10.09.14, 15:21Ks. dr Robert Skrzypczak dla Fronda.pl: Jak mówił Pius XII, jako wierzący jesteśmy duchowymi Semitami (fot. Wikipedia)

Ks. dr Robert Skrzypczak dla Fronda.pl: Polska pomoc dla Żydów to przejaw najwyższego herozimu

10

Portal Fronda.pl: Obok Muzeum Historii Żydów Polskich ma znaleźć się obiekt upamiętniający Polaków, którzy ratowali Żydów w czasie niemieckiej okupacji. Inicjatywa ta, nosząca tytuł „Ratującym – Ocaleni”, wyszła z kręgów żydowskich.

Ks. dr Robert Skrzypczak: Jest to przede wszystkim pewien akt sprawiedliwości, która zostanie oddana ludziom ryzykującym własnym życiem dla ratowania swoich sąsiadów. Przyjmuję ten gest, na który zdobyli się Żydzi, z wielką radością i satysfakcją. To bardzo ważna inicjatywa zwłaszcza w obliczu ideologii, która do niedawna dominowała, a która chciała obarczać winą szmalcowników, podłych i niecnych Polaków; a przecież takich ludzi znajdziemy w każdym społeczeństwie. Próbowano przy tym przemilczeć piękne karty polskiej tolerancji i miłości bliźniego, wspólnego sąsiedztwa z Żydami. Trzeba przypomnieć, że to właśnie Polska była tym krajem w Europie, gdzie przez 800 lat społeczeństwa polskie i żydowskie żyły razem ze sobą. W innych krajach Żydzi spotykali się w tym czasie z masowymi pogromami, musieli uciekać. To u nas znajdowali miejsce dla rozwijania swojej kultury.

Trzeba też zwrócić uwagę, że w pierwszych latach powojennych ocalałe żydowskie społeczeństwo często odczuwało potrzebę wyrażenia wdzięczności Polakom i chrześcijanom. Dopiero w późniejszym okresie, jak dziś wiemy między innymi z inicjatywy KGB, rozpoczęto kampanię szczucia przeciwko społeczności katolickiej. Wykorzystano tu jako pretekst wydumany antysemityzm; właśnie to spowodowało następnie oskarżenia kierowane pod adresem Kościoła katolickiego i Piusa XII, jakoby mieli milczeć w obliczu tragedii Żydów, oraz Polaków, jakoby mieli być złymi sąsiadami. Dobrze, że dziś powraca odwaga, by publicznie zademonstrować, komu wielu Żydów zawdzięcza życie. To akt sprawiedliwości i wdzięczności, który jest pewnym aktem historycznej prawdy. Gdy nasi żydowscy sąsiedzi znaleźli się w sytuacji oskarżenia, to Polacy stawali na wysokości zadania, a nawet więcej: przecież wielu z nich przypłaciło to życiem. Pomoc niesioną Żydom karano śmiercią, mamy więc do czynienia z aktem najwyższej heroiczności. Często ryzykowano całymi latami.

Jaki jest dziś największy problem polsko-żydowskiego dialogu?

Kwestią, której nie można lekceważyć jest sprawa prywatnej własności. Wiele żydowskich rodzin zostało bowiem pozbawionych swoich dóbr. Po wojnie w rzeczywistości komunistycznej Polski niekiedy przyznawano mienie żydowskie ludziom niesłusznie, nie sprawdzając, czy żyją jeszcze jego właściciele lub ich spadkobiercy. Dokonywało się także zajmowania tej własności poprzez spontaniczne zasiedlenie. To bardzo delikatna kwestia. Z jednej strony nie można skrzywdzić Polaków, którzy bez własnej winy zostawali pozbawiani domów gdzieś na wschodzie Rzeczpospolitej. Przybywali tu, by zasiedlić te tereny. Trudno byłoby dziś wymagać od Polaków, by oddali domy, w których niejednokrotnie przyszli na świat, w które zainwestowali. Z drugiej strony nie można też przemilczeć krzywdy, jakiej doznało wiele żydowskich rodzin, które straciły wszystko. W oczach Żydów do tragedii szaleństwa Holokaustu dochodzi także krzywda, przeżywana jako rozgrabienie ich mienia. Trzeba przemyśleć, jaką formułę wynagrodzenia należy zaproponować, choćby w pewnej mierze. Tego nie można po prostu przemilczeć.

Dochodzą do tego wpływy polityczne, na przykład polityka zaborców. Próbowano sztucznie wpływać na polsko-żydowskie stosunki, niekiedy je zaogniając, prowokując akty przemocy i nienawiści. Widzę wielką różnicę między kulturą polsko-żydowskiego wspólnego życia w zaborze austriackim a rosyjskim. W tym pierwszym Polacy przyjaźnili się z Żydami, odmienności religijne były czymś oczywistym, traktowanym jako rzecz naturalna. Panował dobry klimat. Z kolei na terenie zaboru rosyjskiego dochodziło do konfliktów podsycanych przez władze rosyjskie na zasadzie „dziel i rządź”. Zaborca starał się doprowadzić do sporów, by pacyfikować jednych i drugich i wprowadzać własną politykę.

Jakie są najważniejsze działania, jakie podejmuje na polu dialogu z judaizmem Kościół w Polsce?

Bardzo ważnym wydarzeniem jest wprowadzenie w kalendarz liturgiczny Dnia Judaizmu. Ma to ogromne znaczenie dla odkrywania wspólnego pokrewieństwa duchowego, faktu, że jesteśmy dziećmi tego samego Boga. Działamy w ramach tej samej historii, w której wyłonił się Jezus Chrystus, dla nas – Zbawiciel świata.

Duże znaczenie mają także takie wydarzenie jak symfonia „Cierpienie Niewinnych”, przygotowana przez inicjatora drogi neokatechumenalnej Kika Argüello. W ubiegłym roku na takie spotkanie, na którym także byłem obecny, zaproszono około 80 rabinów z całego świata. Był główny rabin Jerozolimy, główny rabin Nowego Jorku, rabini reprezentujący największe miasta europejskie, rabini z Polski. Wspólnie z kardynałami i biskupami katolickimi, osobami świeckimi i przedstawicielami innych wyznań nie tylko wysłuchano koncertu, ale dano świadectwo wiary w tego samego Boga, świadectwo szukania pojednania. Symfonia zakończyła się wspólną modlitwą całego zgromadzenia przy bramie wjazdowej Birkenau, mając w tle baraki obozu koncentracyjnego. Wysłuchaliśmy świadectwa rabina Nowego Jorku, modlitwy wznoszonej przez kantora Jerozolimy, wysłuchaliśmy fragmentu Ewangelii i chrześcijańskiego kerygmatu.

Takie właśnie symboliczne wydarzenia są wielkimi krokami naprzód w odzyskiwaniu dialogu żydowsko-katolickiego: nie na poziomie polityki, która jest kalkulacją, ale na poziomie duchowym. Jest to odzyskiwanie własnej tożsamości poprzez szacunek i relacje osoby do osoby, co jest ważne zarówno dla nas chrześcijan, jak i – jak sądzę – dla Żydów. Wszyscy jesteśmy dziedzicami fundamentalnego wydarzenia w historii ludzkości: objawienia się w historii konkretnego ludu osobowego Boga.

Trzeba wziąć pod uwagę, że Kościół katolicki przeżywa obecnie ogromny wysiłek edukacyjny, rozpoczęty po II Soborze Watykańskim. Chodzi tu o zwalczanie stereotypów, którymi nasiąknęła kultura chrześcijańska od epoki konstantyńskiej. To właśnie Konstantyn Wielki wprowadził w tak zwanym edykcie mediolańskim kategorię Żydów jako zabójców Boga. To spowodowało później duże pomieszanie; do świadomości ewangelicznej dołączyły elementy myśli pogańskiej, która była próbą służenia Bogu wojny. Władza polityczna dodała do tradycji chrześcijańskiej elementy nienawiści, podziałów i dyskryminacji, choć chrześcijaństwo wzrastało na glebie judaizmu. Sobór Watykański II starał się przywrócić w myśleniu chrześcijańskim właściwe miejsce narodowi żydowskiego, na czym tak zależało św. Janowi XXIII. Nowy szacunek i nowa więź katolików z narodem żydowskim wyrasta właśnie na glebie odzyskiwania korzeni wiary, na powrocie do Biblii, do żydowskich korzeni Jezusa Chrystusa. To sympatia, która ma swój motyw duchowy. Już papież Pius XI mówił, że jako wierzący wszyscy jesteśmy duchowymi semitami: przecież Jezus Chrystus pojawił się wewnątrz religii żydowskiej, z której wyłoniło się chrześcijaństwo, jako wielki ruch paschalny, wielkie wydarzenie misyjne głoszenia prawdy w Chrystusie. Chrystusie, Synu Boga, a także Synu Maryi, która była Żydówką.

not. pac

Komentarze (10):

anonim2014.09.10 16:52
o i jeszcze będziemy Im pomagać ,a tak po za tym Żydzi nigdy nie przyznają się ,że są winni ukrzyżowania Syna Bożego
anonim2014.09.10 17:47
So za głęboka interpretacja historii Kościoła
anonim2014.09.10 19:30
Warto też postawić drzewka Żydom ratującym Polaków podczas okupacji sowieckiej, obawiam się że może być ich niewiele w przeciwieństwie do ofiar NKWD, gdzie mniejszość żydowska była kilkunastokrotnie nad reprezentowana.
anonim2014.09.10 20:50
Nie ulega wątpliwości tylko żydzi nigdy za ratunek przed ateistycznymi zbrodniarzami nawet słowem nie podziękowali tylko Polaków obarczają kłamliwymi zarzutami. Jeśli nawet żyd kiedyś był prześladowany to nie zmienia to historycznego faktu iż holocaust był wymierzony w Polaków którzy zginęli w ateistycznych obozach zgłady
anonim2014.09.10 21:31
@maria.lu Jak wielu procentowo Polaków pomagało Żydom a jak wielu Zydów pomagało Polakom na Kresach (gdzie nie groziły az tak drastyczne kary jak w przypadku okupacji niemieckiej) ? A co do majątków, stanowisk etc to myślisz, że podczas okupacji sowieckiej (nie tylko w latach 39-41 ale także zaraz po 45) Żydzi nie zajmowali mieszkanek "służbowych", stanowisk w miejsce niszczonych przy ich wydatnym współudziale polskich elit ? Z resztą nawet w getcie wielu z nich robiło niezłe geszefty na krzywdzie swych rodaków. Tyle już powiedziano nt (zwykle rzekomych) win Polaków - może najwyższa pora aby swiat oceniając ich za zbrodnie w okupowanej Palestynie poznał także nasze krzywdy jakimi się nam sowicie odwdzięczali ...
anonim2014.09.10 23:00
@janko74 kiedy przyznajesz się do grzechu ,żałujesz za to i postanawiasz poprawić się uzyskujesz odkupienie winy jeśli Byłby tylko :"co najwyżej człowiekiem o imieniu Jezus" zapewne nie usłyszałbyś o nim dowiemy się po śmierci
anonim2014.09.11 2:14
Bóg karając swój naród Izrael, za słowa przekleństwa jakie na siebie sprowadził "A cały lud zawołał: Krew Jego na nas i na dzieci nasze" (Mt 27,25), ochronił Izrael od zagłady w narodzie Polskim. Najważniejsze w trudnej historii polsko-żydowskiej jest być wiernym prawdzie. Nasze antagonizmy nie mogą być od niej ważniejsze.
anonim2014.09.11 9:12
@bogdanusn Zdanie "Krew Jego na nas i na nasze dzieci" jest zwyczajową formułą, która funkcjonowała w kulturze żydowskiej w tamtych czasach i znaczyła tyle, że biorą odpowiedzialność za swoją decyzję. Interpretacja dosłowna jest nieco inna... Poza tym Żydzi nie są w stanie zrozumieć faktu, że to my, chrześcijanie jesteśmy Narodem Wybranym a oni swoją szansę zaprzepaścili, oczywiście pomijając tych, którzy uwierzyli. Chrystus sam wielokrotnie mówił, że został posłany do domu Izraela a dopiero potem do pogan. Tak naprawdę to kapłani żydowscy w obawie przed utratą władzy są winni. I nie został po nich kamień na kamieniu... Od zburzenia świątyni nie ma kapłaństwa, co zresztą zapowiedział Pan Jezus. Żydomasoneria ma plan odbudowy ale wtedy zapłonie cały świat...
anonim2014.09.11 11:16
A ja dalej z uporem maniaka o interpretacji historii Kościoła. Najlepiej obrazuje tę modę rycina z "Orientamenti". Najlepsza jest ta czarna dziura 314-1962. A ks. doktor tak pięknie ją wypełnił. http://www.internetica.it/neocatecumenali/images/storia-salvezzaNC1.png
anonim2014.09.14 1:40
@marekwu //Poza tym Żydzi nie są w stanie zrozumieć faktu, że to my, chrześcijanie jesteśmy Narodem Wybranym a oni swoją szansę zaprzepaścili,// ale do czego jesteśmy wybrani? Jak mówi się 'wybrani' to trzeba skończyć zdanie.