21.04.19, 14:45

Jak to naprawdę było ze Zmartwychwstaniem?

Relacje mówiące o Zmartwychwstaniu Jezusa, które są w Ewangeliach oraz w listach św. Pawła, wzajemnie się uzupełniają i nie są ze sobą sprzeczne. W oparciu o te opisy otrzymujemy wiarygodny przekaz prawdy o Zmartwychwstaniu Chrystusa i Jego spotkaniach z apostołami i uczniami.

Przekaz prawdy o Zmartwychwstaniu Chrystusa jest jasny i prosty: Jezus umarł na krzyżu w straszliwych cierpieniach, został złożony do grobu i trzeciego dnia zmartwychwstał. Po swoim Zmartwychwstaniu ukazywał się wielu osobom, które stały się świadkami tego, że On żyje.

Świadkowie Zmartwychwstałego

Apostołowie i uczniowie Jezusa najpierw byli świadkami Jego okrutnej męki i śmierci na krzyżu. Było to dla nich szokujące doświadczenie, które spowodowało, że stracili wszelką nadzieję. Przed złożeniem do grobu ciało Jezusa zostało namaszczone i owinięte płótnem grobowym. Wiemy, że użyto do namaszczenia około 30 kg mirry i aloesu (J 19,39-40). 
Następnie owinięte jak kokon ciało Jezusa zostało złożone w nowym grobowcu wydrążonym w skale (Mt 27,60). Wejście do grobu Jezusa zamknięto potężnym głazem (Mk 16,4), który mógł ważyć około dwóch ton, oraz zaplombowano je pieczęcią władz rzymskich. Na dodatek, na prośbę przywódców żydowskich, Piłat wysłał oddział żołnierzy, aby pilnowali grobu.

Niezwykłe, nadprzyrodzone zmartwychwstanie dokonało się w środku nocy; nikt nie widział, jak to się stało. Potężny głaz został odsunięty, pieczęcie złamane, a przerażeni żołnierze uciekli. Kiedy kobiety przybyły do grobu wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia, zobaczyły, że grób jest pusty. Przestraszone wróciły i poinformowały o wszystkim apostołów. Piotr i Jan natychmiast pobiegli do grobu, w którym zobaczyli tylko płótna grobowe Jezusa. Apostoł Jan, widząc, że płótna są nienaruszone, ale puste w środku, już wtedy uwierzył w Zmartwychwstanie Jezusa. Sam napisał o tym po wielu latach: „ujrzał i uwierzył” (J 20,8). Nienaruszony i równocześnie spłaszczony kształt płócien nasuwał logiczny wniosek: nikt ciała Jezusa nie wyjął, musiało ono w tajemniczy sposób przeniknąć przez owijające je płótna, a dokonać się to mogło tylko w momencie Zmartwychwstania. Na płótnie grobowym, które zachowało się do naszych czasów, Pan Jezus zostawił odbicie całego swojego ciała. Jest to negatyw fotograficzny; odbicie jest trójwymiarowe, które – jak twierdzą naukowcy – dokonało się na skutek promieniowania potężnej energii od wewnątrz. Także skrzepy krwi na Całunie są nienaruszone, a więc nie ma śladów odrywania ciała od płótna. Ciało musiało przeniknąć przez owijający je Całun.

Zakończone w grudniu 2011 r. badania naukowe, które przez pięć lat były przeprowadzane w Ośrodku Badań Jądrowych we Frascati pod Rzymem, wykazały, że współczesna nauka nie jest w stanie stworzyć takiego odbicia, jakie jest na Całunie Turyńskim. Naukowcy obliczyli, że tajemniczy błysk energii, który doprowadził do powstania obrazu na Całunie, musiał mieć moc bliską 34 bilionów watów promieniowania ultrafioletowego próżniowego. Przy obecnym stanie wiedzy i możliwościach technicznych dysponujemy urządzeniami, które mogą wytworzyć promieniowanie o sile tylko kilku miliardów watów UV próżniowego. W chwili Zmartwychwstania Jezus zostawił także odbicie swojej zmartwychwstającej twarzy na chuście z bisioru, która była położona w grobie na Jego głowie. To cudowne odbicie twarzy Chrystusa, o czym już wcześniej pisaliśmy, znajduje się w Manoppello (zob. np. „Miłujcie się!” nr 4-2006).

Zmartwychwstały Pan objawiał się tylko swoim przyjaciołom. Nie objawił się oprawcom, którzy skazali Go na śmierć, czy tłumowi, który krzyczał przed Piłatem, aby Go ukrzyżować. Jezus nie chciał nikogo upokarzać. Objawiał się tak, aby ludzie dobrej woli przekonali się, że On żyje w tym samym ciele, które po śmierci zostało zawinięte w płótna i pochowane w grobie. Objawiając się, Chrystus nikogo nie zniewala, tylko apeluje do wolnej woli każdego człowieka, aby uwierzył w fakt Jego Zmartwychwstania, aby przyjął dar Jego miłosiernej miłości, która gładzi wszystkie grzechy, i definitywnie zerwał z wszelkim złem.

Spotkanie ze zmartwychwstałym Jezusem było dla apostołów i uczniów czymś absolutnie nieoczekiwanym. Byli oni w szoku, kiedy zobaczyli Go po Zmartwychwstaniu, ale szybko się przekonali, że to jest ten sam Jezus, którego ukrzyżowano i złożono do grobu. Kiedy z Nim rozmawiali, dotykali Go, spożywali z Nim posiłek, kiedy przychodził do nich pomimo zamkniętych drzwi, kiedy pojawiał się i znikał, wtedy upewnili się, że to jest ten sam ich Mistrz i Nauczyciel, ale już w uwielbionym ciele, w innym wymiarze rzeczywistości, że nie należy do świata ziemskiego i żyje życiem, które nie podlega śmierci.

„Zmartwychwstanie potwierdza prawdę o Boskości Jezusa: »Gdy wywyższycie Syna Człowieczego, wtedy poznacie, że JA JESTEM« (J 8,28). Zmartwychwstanie Ukrzyżowanego pokazało, że On prawdziwie był »JA JESTEM«, Synem Bożym i samym Bogiem” (KKK 653). Dopiero obcując ze zmartwychwstałym Jezusem, apostołowie i uczniowie zrozumieli, że jest On Bogiem, obiecanym Mesjaszem, w którym wypełniły się wszystkie proroctwa mesjańskie Starego Testamentu. Dlatego z niezwykłą mocą i odwagą, mimo okrutnych prześladowań, głosili radosną prawdę o Zmartwychwstaniu Chrystusa. Nauczali, że Jezus jest prawdziwym Bogiem, który w swojej Męce, Śmierci i Zmartwychwstaniu dokonał naszego zbawienia. Ci, którzy spotkali zmartwychwstałego Jezusa, do tego stopnia byli pewni faktu Jego Zmartwychwstania, że prawie wszyscy w obronie tej prawdy nie wahali się ponieść męczeńskiej śmierci. Jedenastu apostołów oddało swoje życie za głoszenie tej prawdy. Zginęli śmiercią męczeńską przez ukrzyżowanie: Piotr, Andrzej, Jakub, syn Alfeusza, Filip, Szymon i Bartłomiej. Natomiast Mateusz i Jakub, syn Zebedeusza, zostali ścięci mieczem. Tomasza przebito włócznią, Judę Tadeusza zastrzelono z łuku, a Jakuba, kuzyna Jezusa, ukamienowano. Tylko apostoł Jan umarł śmiercią naturalną na zesłaniu.

Jest to niesamowity fenomen w historii ludzkości: pomimo ciągłych krwawych prześladowań chrześcijaństwo rozprzestrzeniało się z tak niespotykaną siłą wśród wszystkich warstw społecznych, że w 313 r. stało się religią oficjalnie uznaną przez władze rzymskie.

Czym jest Zmartwychwstanie Jezusa?

Przez swoje Zmartwychwstanie Jezus objawił, że jest nie tylko zapowiadanym przez stulecia i oczekiwanym przez Żydów Mesjaszem, ale że jest On prawdziwym Bogiem, Synem Bożym, „który dla nas, ludzi, i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba. I za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Marii Dziewicy, i stał się człowiekiem”. Jako prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek, wziął z historii całej ludzkości wszystkie grzechy i cierpienia. W swojej Męce, Śmierci i Zmartwychwstaniu zwyciężył wszelkie zło i nadał ostateczny sens ludzkiemu życiu, cierpieniu oraz śmierci.

Dzięki Zmartwychwstaniu Chrystusa życie ludzkie na ziemi staje się drogą do nieba wtedy, gdy człowiek całego siebie zawierzy Chrystusowi i całkowicie zerwie z wszelkim grzechem. Zmartwychwstały Chrystus przed każdym człowiekiem otwiera perspektywę życia wiecznego, uczestniczenia w naturze samego Boga, a więc ofiarowuje całkowicie nowy rodzaj przyszłości. Święty Piotr pisze: „zostały nam udzielone drogocenne i największe obietnice, abyście się przez nie stali uczestnikami Boskiej natury, gdy już wyrwaliście się z zepsucia [wywołanego] żądzą na świecie” (2 P 1,4).

W chwili Zmartwychwstania człowieczeństwo Jezusa, a więc Jego prawdziwe ludzkie ciało i ludzka dusza, które rozdzieliła śmierć, zostały zjednoczone, a człowieczeństwo Jezusa weszło w całkowicie nowy, nieśmiertelny wymiar istnienia. Świadkowie, którzy spotkali Zmartwychwstałego, zdawali sobie sprawę z tego, że jest to zupełnie nowa rzeczywistość, która całkowicie ich przerasta. Zmartwychwstanie nie jest wskrzeszeniem zwłok, tak jak miało to miejsce w przypadku Łazarza (J 11,1-44), córki Jaira (Mk 5,25-43) i młodzieńca z Naim (Łk 7,11-17). Życie Łazarza i innych ludzi wskrzeszonych przez Jezusa któregoś dnia definitywnie zakończyło się śmiercią. Natomiast życie po zmartwychwstaniu trwa wiecznie. Po zmartwychwstaniu Jezus ma prawdziwe ciało, „ciało i kości” (zob. Łk 24,36-43), ale jest to ciało uwielbione, nie podlegające prawu śmierci. Zmartwychwstały Chrystus w swoim uwielbionym ciele jest poza czasem i przestrzenią, nie podlega ograniczeniom materii, jest wszechobecny i jest dla wszystkich ludzi dostępny jako jedyne źródło Bożego Miłosierdzia i życia wiecznego. Zmartwychwstały Chrystus otwiera przed każdym człowiekiem wspaniałą przyszłość, daje nam wszystkim możliwość uczestniczenia w Jego Zmartwychwstaniu, w Jego ostatecznym zwycięstwie nad szatanem, grzechem i śmiercią.

„Chrystus zmartwychwstał jako pierwociny tych, co pomarli” (1 Kor 15,20) – pisze św. Paweł. Zmartwychwstanie Chrystusa jest więc wydarzeniem, które dotyczy każdego człowieka, gdyż otwiera ono przed wszystkimi ludźmi możliwość uzyskania przez nich przebaczenia grzechów, życia wiecznego oraz zmartwychwstania ciał. „Jezus łączy wiarę w zmartwychwstanie naszych ciał ze swoją Osobą: »Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem« (J 11,25). To Jezus jest Tym, który w ostatnim dniu wskrzesi tych, którzy będą wierzyć w Niego (por. J 5,24-25; 6,40) i którzy będą spożywać Jego Ciało i pić Jego Krew (por. J 6, 54)” (KKK 994).

Jeżeli uwierzysz, osiągniesz zbawienie

Zmartwychwstanie Chrystusa jest faktem, dzięki któremu zaistniała wspólnota Kościoła; jest ono fundamentem, z którego wyrasta i na którym wznosi się gmach całej chrześcijańskiej wiary. Jezus Chrystus zmartwychwstał i jest z nami „przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28,20) we wspólnocie swojego Kościoła, którą On sam powołał do istnienia. To zmartwychwstały Jezus tworzy wspólnotę katolickiego Kościoła, gdyż On sam jest „Głową dla Kościoła, który jest Jego Ciałem, Pełnią Tego, który napełnia wszystko wszelkimi sposobami” (Ef 1,22-23). Kościół katolicki jest więc największym skarbem dla całej ludzkości. Kościół to Chrystus i my wszyscy, grzesznicy, których On, zmartwychwstały Pan, uwalnia z niewoli grzechów i czyni świętymi, czyli dojrzałymi do miłości i do nieba.

„Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych – osiągniesz zbawienie” (Rz 10,9). Każdy, kto uwierzy 
w Chrystusa i Mu zaufa, doświadczy potęgi Jego Zmartwychwstania w swoim życiu. Doświadczy cudu przebaczenia wszystkich swoich grzechów i otrzyma dar życia wiecznego w sakramentach pokuty i Eucharystii. Stanie się nowym stworzeniem w Chrystusie (2 Kor 5,17).

Ks. Mieczysław Piotrowski TChr

Miłujcie się!

Komentarze

andrzejhahn32019.04.21 23:00
pogansko katolickie brednie
Krystyna 2019.04.21 18:51
A ja wierzę!!!! Chrystus zmartwychwstał!! Do pisania lewusy!!
Witek2019.04.21 22:30
Kto według Pani jwst lewusem ? Nikt Pani nie zabroni wierzyć . Dobrego dnia
.2019.04.22 18:57
I kogo to obchodzi
gosia2019.04.21 18:21
Oprócz Ewangelii Zmartwychwstanie Chrystusa opisują J. Flawiusz , Labiritios wraz ze swymi urzędnikami znalazł się niedaleko Grobu widząc upadek kamienia i unoszącą się nad miejscem niezwykłą jasno świecącą figurę , wraz ze swymi towarzyszami i strażnikami rzucili się aby zgłosić to władzom. Grek Germidiusz biograf rządcy Judei napisał biografię Piłata opisał z dokładnością aparatu fotograficznego Zmartwychwstanie Chrystusa . Był on przeciwko Chrystusowi i namawiał żonę Piłata aby nie starała się zmienić wyroku. Do samej śmierci uważał Chrystusa za oszusta.Udał się w nocy do Grobu chcąc się upewnić, że Chrystus nie zmartwychwstanie i ciało jego zostanie w ziemi.I pojawiło się światło z obłoku. Obłok opuścił się nad Grób i nad ziemią ukazał się człowiek, który jakby cały świecił. Następnie rozległ się grzmot na ziemi. Straże aż podskoczyły z przerażenia i upadły. W tym czasie do Grobu z prawej strony od nas ścieżką szła kobieta, która nagle zawołała otworzyło się otworzyło się i w tym momencie zobaczyliśmy b. wielki kamień jakby się podniósł i otworzył Grób. Bardzo się wystraszyliśmy. potem nastąpiła cisza i światło nad Grobem znikło Gdy przybliżyliśmy się do Grobu to okazał się ,że nie ma ciała człowieka. Trzeba zaznaczyć , że Piłat powiedział ,jeżeli Chrystus zmartwychwstanie to zabroni na monetach wybijać swoją podobiznę. I tak się stało o czym świadczą badania archeologiczne .Następnie Syryjczyk Ejszu - lekarz Piłata oraz przyrodnik cieszący się uznaniem na wschodzie , pisze "My wszyscy lekarze, strażnicy byliśmy zdrowi, pełni energii ,czuliśmy się tak jak zawsze. Absolutnie nie wierzyliśmy ,że zmarły może zmartwychwstać. Ale On rzeczywiście zmartwychwstał i wszyscyśmy to widzieli na własne oczy".Ejszu powtarzał niezmiennie" Czego sam nie widziałem, uważam za bajkę." Maferkant -skarbnik z jego rąk Judasz otrzymał trzydzieści srebników. Był przy Grobie chwilę przed zmartwychwstaniem. Widział , że Grób był dobrze pilnowany.Nie zdążył odejść jak nastąpił grzmot i ogromny kamień został odrzucony z niezmierną siłą. Wracając do Grobu zobaczył z daleka znikający blask nad Grobem. Więcej w tym temacie można przeczytać na str.ks. Adama Skwarczyńskiego gdzie opisuje dokładnie w/w wydarzenia pt. 'Świadkowie Zmartwychwstania'
Witek2019.04.21 22:28
Nie znamy żadnych świadków, którzy zachowując zupełnie niezaangażowaną postawę wobec prawdy objawionej w Chrystusie, mogliby zaświadczyć, że widzieli Go powstałego z grobu.
Marian2019.04.22 13:29
Popros sedziego Tuleje to wysle im wezwania
Polak Ateista Dumny Gej2019.04.21 17:13
Trwa zbiórka dla Mikołaja wyrzuconego z domu przez matkę katoliczkę i ojczyma jednocześnie oprawcę Mikołaja. Chrześcijańscy zwyrodnialcy wyrzucili z domu 18-letniego syna z powodu orientacji seksualnej. Powiedz STOP katopropagandzie! Ludzie dobrej woli wpłacili dla Mikołaja już 10890zł! - - -> https://zrzutka.pl/mikolajowi-na-start "Pewne małżeństwo, które przeczytało o Mikołaju na Facebooku, zaoferowało mu pokój w wynajmowanym przez siebie mieszkaniu na Powiślu za kwotę na tyle niską, że Mikołaja stać jest na to by uzyskać upragnioną niezależność. Renta po ojcu i alimenty o które będzie występował wystarczą w tej sytuacji na to, by dopóki się uczy mógł żyć godnie. Dla Mikołaja jest to bardzo ważne". Mikołaj jest również ofiarą ponad 10-letniej przemocy domowej ze strony ojczyma, na co była milcząca zgoda jego matki. Padł też ofiarą wielu innych nadużyć. Na co zostaną przeznaczone pieniądze? Pokój Mikołaja jest pusty, jest potrzeba zakupienia podstawowych rzeczy, potrzebne są także środki, by do czasu przyznania alimentów Mikołaj mógł jakoś funkcjonować."
ed2019.04.21 17:31
Ile dołożyłeś?
Gnostyk2019.04.21 15:57
Wbijcie sobie Żydzi raz na zawsze do głowy. Krytyka teologii i filozofii judaizmu nie jest żadnym antysemityzmem!!
Mucek2019.04.21 16:19
Wstrętny ohydny goj i świnia.
Ateista2019.04.21 16:26
Bóg nie istnieje.
ed2019.04.21 16:40
Wierzysz mocno w to?
Ateista2019.04.21 17:13
To nie do ciebie!
ed2019.04.21 18:35
Chłopie, ale pytam, czy wierzysz, że nie ma Boga? Przecież wszystko jest już naukowo udowodnione. Kiedyś takie NIC grzmotło i ... Potem był Darwin i ... Nie wiadomo tylko co było pierwsze. Jajko czy... Może w to wierzysz?
Ateista2019.04.21 18:43
Bóg nie istnieje!
NaŚmigusDyngusZlejęSięWódką2019.04.21 15:43
Gdybym zobaczył zmartwychwstalne kalesony z Lolopierdo, wyprodukowane metodą nieznaną do dzisiaj, z refleksem brązowego kleksa natury bezspornej, z gumką zachowaną w stanie niewytłumaczalnie dobrym... Byłoby mi łatwiej łyknąć ten cały kit. Zupełnie zresztą obojętny, w obliczu kiełbasy białej parzonej, chrzaniku i żołądkowej gorzkiej.
ZKman2019.04.21 16:02
Ciamaj czorsty z dyszla frajerku.
ed2019.04.21 16:11
Masz odruchy wymiotne. Jak wytrzeźwiejesz to wylecz kaca. 3kce ci przepiszę.
zmiecz2019.04.22 0:37
Gdybys zobaczyl to o czym piszesz, to znaczylo by, ze osiagnales stan Nirwany zwany delirium yremens
Krystyna P.2019.04.21 15:02
Dla katolików to prawda, bo to jeden z fundamentów wiary, Bez wiary w dogmaty, osoba nie moze uważać się za chrześcijanina. Dla osoby o innym światopoglądzie to oczywisty mit i nieprawda. Niech każdy wybierze co mu pasuje. Na przykład my Żydzi nie wierzymy w zmartwychwstanie, czy boskość jakiejkolwiek postaci o imieniu Jezus z tamtych czasów. My dalej oczekujemy zbawiciela który przyjdzie zwiastując koniec. Katolicy też oczekują na przyjście zwiastujące koniec.
Gnostyk2019.04.21 15:42
Judaizm jest religią niezbyt dobrego, a nawet złego twórcy naszego świata demiurga (jahwe). Judaizm z tymi swoimi wszystkim nakazami i zakazami oraz koncentracją na materii jest modelowym przykładem religii tego świata. Przecież gdyby nie prorok Zaratustra, to w Judaizmie nie byłoby nawet koncepcji mesjasza, duszy (nieśmiertelnej) oraz życia człowieka w innym świecie po śmierci. Wyznawca Judaizmu jest w straszliwej niewoli materii oraz demiurga i mieszka głeboko w platońskiej jaskini. Tylko Gnoza może wyzwolić.
Krystyna P.2019.04.21 15:47
Po pierwsze dokształć się synu. Po drugie Jhawe jest także bogiem katolików, tylko oni dopisali mu jeszcze nowy testament, gdy nasza święta księga jest katolickim starym testamentem. Tak, Judaizm czerpie garściami ze wcześniejszych mitologii i wierzeń, ale kochany, pokaż mi jedną religię która tak nie robi, no chyba że Pastafarianizm. W reszcie takie coś to norma. A na końcu sporo inwekstyw. Przykre to, że w tak święty okres dla większości religii na frondzie opluwa się za przynależność do narodu Żydowskiego.
Gnostyk2019.04.21 15:53
Ale gdzie ja twierdzę, że demiurg jahwe nie jest bogiem katolików ? Jednak katolicyzm jest lepszy od judaizmu dlatego, że są w nim elementy prawdziwej Gnozy. Katolicyzm szkodzi mniej....
Gnostyk2019.04.21 15:55
PS: Ja tylko krytykuję judaizm jako relgię niewoli. Nie mam nic przeciwko Żydom. Wręcz odwrotnie, jest mi ich szkoda, że są tak głęboko zniewoleni materią.
Krystyna P.2019.04.21 16:26
Każda religia to religia niewoli. A człowiek wybiera którą drogą chce podążać. A patrząc historycznie to katolicyzm jest najgorszym odłamem chrześcijaństwa, więc to najgłupszy wybór.
Gnostyk2019.04.21 16:29
Jeśli chodzi o to, że katolicyzm to najgorszy odłam chrześcijaństwa to jest w tym dużo prawdy. Gorsze są chyba tylko zwariowane grupki (około)protestanckie w USA.
ala2019.04.21 16:03
Wy Żydzi nie wierzycie w zmartwychwstanie, a my katolicy jesteśmy o tym przekonani. Świadkowie o tym zaświadczyli. Jeżeli była by to zwykła bujda, to dawno umarła by śmiercią naturalną. Wy dalej oczekujecie, bo zostało wam to obiecane przez Boga. Chociaż swoi Go nie poznali, to nie znaczy, że był fałszywym prorokiem. Współcześni nie takiego mesjasza się spodziewali. Teraz było by jeszcze gorzej z rozpoznaniem w Nim Boskości.
Krystyna P.2019.04.21 16:22
Jacy świadkowie? Ci sami którzy wierzą w płaską ziemię, albo porwania przez kosmitów? To też zwykłe bujdy, a jednak ludzie w to też wierzą, tak samo jak antyszczepionkowcy. Wam też bóg obiecał to samo, właściwie to ten sam, tylko wg was zbawiciel już powrócił, i dopiero jak następnym razem wróci do będzie koniec, a my czekamy już na tego właściwego. Dziś wasi kapłani by go zabili pierwszego dnia. Nasi są bardzo źli, ale i tak daleko daleko naszym do waszych katolickich głów kościoła.
ala2019.04.21 16:53
Kpisz, brak ci argumentów? Kosmici, płaska ziemia? A Szaweł (Św. Paweł) gorliwy tropiciel wyznawców Jezusa. Krystyno, ty i tak nie wierzysz w Boga, poco się kłócisz? Jedno masz rację, naszym kapłanom daleko do waszych. Nie znam takiego przypadku, żeby kapłan żydowski ratował goja, a nawet swojego za cenę swojego życia. Nie znam przypadku, żeby kapłan żydowski pojechał np. do Afryki pomiędzy biednych i chorych ludzi i się nimi opiekował, poświęcił własne życie. Opowiedz mi o takich przypadkach. Masz rację nasi nie równają się waszym kapłanom.
Krystyna P.2019.04.21 17:00
Za świadków uważasz inne mitologiczne postacie, które miały interes w głoszeniu takiej wersji. Twoje podejście jest antynaukowe. Przykro mi. Żadnego zmartwychwstania nie było. Dlatego religia to wiara, a nie nauka, bo nauka opiera się na faktach, a religia na wierze.
ala2019.04.21 17:29
...a wasi kapłani?
Gnostyk2019.04.21 14:48
Nie było żadnego zmartwychwstania! Koścół więzi was głeboko w jaskini!
ala2019.04.21 15:42
Ty gdzie chcesz nas uwięzić? Nie było zmartwychwstania powiadasz i mamy ci uwierzyć. Kto może to poświadczyć? Za zmartwychwstaniem świadczyli jego świadkowie i ich śmierć męczeńska.
Gnostyk2019.04.21 15:49
Każda religia ma swoich męczenników i co z tego wynika ? Jezus nauczał Gnozy, Żydzi inspirowani przez złego demiurga spowodowali jego śmierć, a kościół jego nauczanie wypaczył tak by oddalić od prawdy o Prawdziwym Bogu.
ala2019.04.21 16:06
Opowiadałeś o twoim bogu, który jest trochę bezradny. Wprawdzie kocha świat, ale nie ma władzy nad nim.
Gnostyk2019.04.21 17:16
Prawdziwy Bóg nie stworzył świata ani człowieka. To zrobił demiurg (jahwe). Prawdziwy Bóg jest transcendenty wobec świata i świat jako taki mało go obchodzi. Jednak Prawdziwy Bóg mimo, że nie jest twórcą człowieka, to chce jego szczęścia. Dlatego Prawdziwy Bóg poprzez proroków (Budda, Zaratusta, Chrystus, Mani) dawał człowiekowi wskazówki co zrobić by wyzwolić się z niewoli tego świata i dołaczyć do niego w jego Królestwie. Sądzę, że ostatecznie każda dusza i tak trafi do Królestwa Bożego. Tylko niektóre szybciej inne (wyznawcy judaizmu, katolicy) dużo pózniej.
kleofas2019.04.21 16:16
Twe teksty to racjonalizacja ewangelii.