Prezydent Karol Nawrocki postawił Donaldowi Tuskowi zdecydowane żądanie dotyczące sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym. Podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego 3 listopada, w obecności premiera, wezwał go do zakończenia działań przedstawicieli rządu w TK jeszcze przed tygodniem obchodów Święta Niepodległości. Głowa państwa zarzuciła szefowi rządu odpowiedzialność za próbę bezprawnego przejęcia Trybunału i zapowiedziała wykorzystanie przysługujących jej uprawnień do obrony porządku konstytucyjnego.